Dodaj do ulubionych

POMOCY!!! nowotwór rogówki

19.07.05, 15:40
dziś mój mąż był u weterynarza - nasza sunia (owczarek niemiecki) ma b.
przekrwione spojówki, zgrubienia na rogówce przy wewnętrznym i zewnętrznym
kąciku oka, które były najpierw białawe teraz też czerwone, są takie same w
obydwu oczach. Ze względu na cieczkę poczekaliśmy z wizytą ok. tygodnia -
tym bardziej że gdy przy cieczce siedziała więcej w domu, zaczerwienienia
łagodniały, byliśmy pewni więc że to alergia lub podrażnienie. A dziś
katastrofa!!!!!!!!! Jestem zdruzgotana .Wet powiedział, że pies jest nie do
uratowania i że to jest obustronny nowotwór rogówki. Jutro idziemy na
konsultację do innego weta ale dziś tylko siedzę i pociągam nosem.
Powiedzcie czy taki nowotwór mógł się rozwinąć w ciągu niespełna 3 tygodni -
pies nie ma problemów ze wzrokiem (na razie)
Obserwuj wątek
    • guga13 Re: POMOCY!!! nowotwór rogówki 19.07.05, 19:46
      Jeśli jesteś z Warszawy lub okolic idź koniecznie na konsultacje do specjalisty
      jakim jest dr. Garncarz.Warszawa ul. Zdrojowa 12 tel.(22)858-80-62 w godz.17-21
      lub 0-601-30-80-80
    • aganiok32 Re: POMOCY!!! nowotwór rogówki 19.07.05, 20:22
      Nie wiem co powiedziec, ale diagnoza wydaje mi sie podejrzana. Koniecznie
      skonsultuj sie z innym wetem!
    • mirkad Re: POMOCY!!! nowotwór rogówki 20.07.05, 14:15
      UF!!!! byliśmy u poleconego weta specjalizującego się w chorobach oczu. Tosia
      ma autoimmunologiczne barwnikowe zapalenie rogówki (o ile dobrze zapamiętałam
      całą nazwę) - jej organizm wytwarza antyciała niszczące rogówkę. Tosia jest po
      zastrzykach, mamy maści, krople, tabletki. Choroba ta jest specyficzna dla
      owczarków, będzie się nawracać, ale jeśli jest pod kontrolą można ją opanować.
      Wet u którego byliśmy robi wrażenie kompetentnego, wyjaśnił nam dokładnie
      wszystko: jaki jest stan, co się da zrobić, jak zapobiegać itp - przyjmuje w
      Rudzie Śląskiej ul. Wolności, nazywa się Piotr Młynarski. Jakie efekty dało
      leczenie - napiszę później, za tydzień idziemy na kontrolę, ale mąż dzwonił
      przed chwilą że pies dochodzi do siebie po narkozie (zastrzyki były w gałkę
      oczną) a oczy są dużo lepsze.
      Opowiedzieliśmy mu to co mąż usłyszał od wczorajszego weta - powiedział, że nie
      wypada mu komentować, ale o nowotworze rogówki - jeszcze z takimi objawami -
      nigdy nie słyszał.
      • avasawaszkiewicz Re: POMOCY!!! nowotwór rogówki 20.07.05, 14:38
        Cieszę się BARDZO, że tak się to wszystko skończyło własnie przeczytałam posta
        i złapałam sie za głowe bo pierwsze pytanie, które chciałam zadać to czy Wasz
        pies ma coś z owczarka niemieckiego. Nie wiem jakie dostaliście kropelki i jak
        znacznie pigment pokrył już rogówke ale jestem pewna, że jesteście w dobrych
        rękach.
        3 mam kciuki - ava
        PS dlatego uważam, że należy sie zgłaszać do specjalistów!!!
      • aganiok32 Re: POMOCY!!! nowotwór rogówki 20.07.05, 14:41
        Nie jestem specjalistą ale dla mnie ta diagnoza była mocno podejrzana.
        Wyobrażam sobie ile nerwów straciliście...
        Jak można powiedzieć, że pies jest już nie do odratowania!
        Cieszę się, że wszystko zmierza w dobrym kierunku! :-)
    • mirkad Re: POMOCY!!! nowotwór rogówki 21.07.05, 10:00
      Dzięki wam za dobre słowo. Nerwy już mi puściły - odespałyśmy wczorej stres z
      Tosią. Oczy dziś ma wyraźnie w lepszym stanie - żadnych zaczerwienień,
      zgrubienia wyraźnie mniejsze. Tylko Tosi brakuje cierpliwości do zakrapiania
      oczu:-))) Ogólnie jestem szczęsliwa że skończyło się na nerwach, tylko nie daje
      mi spokoju wet który stwierdził nowotwór - przecież on nie powinien leczyć. Mąż
      mi mówił, że był tam pies leczony przez niego sterydami na uczulenie - pies był
      spuchnięty i miał problemy z oddychaniem.
      • aganiok32 Re: POMOCY!!! nowotwór rogówki 21.07.05, 12:19
        Niestety....niektórzy lekarze podobnie leczą ludzi, nie ma na takich lekarstwa.
        Jedynie zła opinia przekazywana z ust do ust spowoduje, że ludzie przestaną do
        niego chodzić, może wtedy pójdzie po rozum do głowy.
    • mirkad Re: POMOCY!!! nowotwór rogówki 28.07.05, 12:48
      Piszę po kontroli jak obiecałam. Oczy są w chwili obecnej w dobrym stanie -
      wet stwierdził że b. dobrze zareagowała na leczenie. Mam dalej kropić smarować
      itp, Tosia dostała jeszcze jeden zastrzyk przeciwzapalny; za 2 tygodnie do
      kontroli; potem cały czas obserwować oczy czy nie ma nawrotu
      Z czystym sumieniem mogę tego weta polecić.
      Tak więc jest dobrze, mimo stresu - jak sobie przypomnę ten "nowotwór" to mam
      ochotę kogoś udusić.
      • wiesia.and.company Re: POMOCY!!! nowotwór rogówki 28.07.05, 14:50
        Dziękujemy za wiadomość. No właśnie - lekarz lekarzowi nie jednaki. Uczeń
        piątkowy a uczeń wyciągnięty za uszy...
        To dobra wiadomość. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka