Dodaj do ulubionych

Mój kot jest bardzo chory

31.07.05, 12:33
Mój kot ma cztery lata. nigdy wczesniej nie chorował. nie jest kastrowany,
odrobaczany był regularnie. wiosną ugryzł go kleszcz. W maju lekarz
stwierdził boreliozę. przez ponad miesiąc mój kot leczony był różnymi
antybiotykami. w ciagu tego okresu miał kilkakrotne nawroty choroby. za
każdym razem te same objawy, wysoka gorączka do 41 stopni, bóle mięśni,
apatia, trudności z poruszaniem się. nazwy ostatniego antybiotyku, który
brał, nie pamietam, ale lekarz na pewno będzie wiedział o jaki chodzi.
(zawiesina dla dzieci o przyjemnym słodkawym smaku, landrynkowym zapachu,
biała). Antybiotyk pomógł. Kot skończył go brać w połowie czerwca. od tamtego
czasu był spokój. kilka dni temu gorączka wróciła. 40.9C.Mój wet dał mu
antybiotyk i leki przeciwgorączkowe. przepisał zawiesinę Sumemed. dzis
gorączka spadła, ale kot nie ma siły nawet wstać. jest potwornie osłabiony.
W związku z tym mam pytanie, czy borelioza może się odnawiać, czy mój kot
zdążył złapać jakąć inną chorobę. Mój wet mówi , że mozliwe, że złapał coś
innego. Jeśli jednak borelioza się odnawia to czy jest szansa na całkowite
wyleczenie. Mój kotek strasznie cierpi. Z góry dziekuję za odpowiedź
Obserwuj wątek
    • guga13 Re: Mój kot jest bardzo chory 31.07.05, 19:31
      Jakie są wyniki badania krwi i moczu? Jeśli nie były robione, to moim zdaniem
      trzeba je zrobić.
    • guga13 Re: Mój kot jest bardzo chory 31.07.05, 19:36
      A na przyszłość radzę kota wykastrować i nie wypuszczać, a jeśli już to po
      uprzednim zabezpieczeniu środkami renomowanych firm, które poleci lekarz.
      • kuku76 Re: Mój kot jest bardzo chory 01.08.05, 00:07
        był zabezpieczany przeciw pchłom i kleszczom, niestety nie wszystkie środki
        okazują sie wystarczająco skuteczne:( Badania krwi i moczu nie miał.
        Zastanawiam się nad wyjazdem z kotem do kliniki w większym mieście. niestety u
        nas weterynarze raczej nie wykonują takich badań. jednak, zeby pojechać do
        kliniki, kotek musi trochę się podleczyć, bo w tym stanie obawiam się
        najgorszego.
        • wiesia.and.company Re: Mój kot jest bardzo chory 01.08.05, 10:06
          podnoszę wątek - ekspert potrzebny
          • wiesia.and.company Re: Mój kot jest bardzo chory 01.08.05, 14:13
            Popycham
    • anna.jozwik Re: Mój kot jest bardzo chory 01.08.05, 17:36
      Przyznam, że borelioza jest choroba diagnozowaną najczęściej u ludzi i u psów,
      natomiast jeszcze do tej pory nigdy nie zetknęłam się z przypadkiem boreliozy u
      kota; nie opisano jeszcze boreliozy u kota w Polsce, ale teoretycznie jest to
      możliwe.
      Objawy które opisujesz mogą rzeczywiscie pochodzić od boreliozy, ponieważ w jej
      przebiegu możliwa jest nawracajaca gorączka oraz trudnosci w chodzeniu -
      kulawizny spowodowane zmianami zapalnymi w stawach. Oprócz tego mogą pojawić
      się kłopoty z krążeniem (sercem), klopoty z nerkami, zimne opuchlizny kończyn.
      Aby potiwerdzić chorobę, należałoby zbadać krew na obecnosc przeciwciał p/ko
      borrelii. Borelioza to generalnie choroba o przewlekłym przebiegu, więc jej
      lecznie zazwyczaj trwa długo, miesiącami trzeba podawać antybiotyki. Wyleczenie
      jest mozliwe, ale zdarzaja się też przypadki śmiertelne.
      Dobrze byłoby wykluczyć też inne, częściej spotykane choroby zakaźne u kotów,
      np. bialaczkę czy koci AIDS. Takze poprzez badanie krwi.
      • kuku76 Re: Mój kot jest bardzo chory 01.08.05, 18:35
        dziękuję za odpowiedz. Utwierdzam się w przekonaniu, że powinnam poszukać
        dobrej kliniki. obawiam się, że bez konkretnych badań, leczenie mojego kota
        będzie wyglądało jak ruletka, albo trafimy w leki albo nie. w związku z tym mam
        jeszcze jedno pyanie. co podać kotu przed podróżą samochodem, zeby się nie
        denerwował?
        • anna.jozwik Re: Mój kot jest bardzo chory 02.08.05, 16:10
          A czy na pewno jest taka potrzeba, podawania leków uspokajajacych?
          Im mniej leków kot dostanie przed wizytą u lekarza, tym lepiej, bo tym
          mniej "zaciemnią" one diagnostykę. Wszelkie leki mogą mieć wpływ na obraz krwi.
          jeśłi dysponujecie dobrym transporterkiem, z którego kot nie jest w stanie
          samodzielnie wyjść, to nie ma potrzeby podawania mu leków.
          Jeśłi jest problem np. z chorobą lokomocyjną, to można kotu podać ćwiarteczkę
          aviomarinu (on także ma dzialanie uspokajające). jeśłi nie ma problemu z
          wymiotami, tylko uważacie, że kot za bardzo "szaleje", to trzeba udać się do
          weta po receptę albo kupić jakiś weterynaryjny specyfik w lecznicy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka