szkarada_studzienna
19.09.05, 23:13
Dzień dobry!
Przedwczoraj znalazłam na drodze malego jezyka (ok 10-12cm długosci),a w sumie
dwa tylko ze jeden byl niestety rozjechany:( zabralam go do domu i umiescilam
w kartonie z siankiem i liscmi.Podalam mu miseczke z woda (znalazlam gdzieś ze
nie mozna mu podawac mleka gdyz jeże nie toleruja laktozy,prawda to
to??)karmie go surowym mieskiem,wykopuje dzdzownice,łapie muchy i
slimaki:))moj problem polaga na tym ze nie wiem ile powinnam mu podawac
pokarmu aby nie przeglodzic go ani nie przekarmic.Martwie sie tez bardzo jego
stanem,drugiego dnia caly czas spal,wiem ze normalnie jeze spia za dnia a
brykaja w nocy,ale on byl bardzo ociezaly,osowialy i sprawial wrazenie malo
przytomnego i w ogole nie jadl (moze go przekarmilam?).Dzien wczesniej tez
spal ale wstawal zeby cos zjesc a pozniej brykal cala noc po strychu(niestety
nie moge go trzymac w domu:( a teraz caly czas spi,bardzo sie boje ze nie
przezyje w tych malo komfortowych strychowych warunkach.Bardzo prosze o rady i
wskazowki osob ktore odchowaly jezyki.Z góry dziekuje i serdecznie pozdrawiam!