16.12.05, 21:29
Kto ma w domu?
Obserwuj wątek
    • ibizatown Re: szynszyla 16.12.05, 21:53
      no np ja mam a co?
      • ziemia3 Re: szynszyla 16.12.05, 21:59
        tez mam od niedawna Jest kochaniutki ale ta jego predkosc jest przerazajaca
        • ibizatown Re: szynszyla 16.12.05, 22:10
          Są naprawdę kochane a moj do tego jest wyjątkowo zdziczały. No i trzeba dużo
          wprawy przy łapaniu.
          • ziemia3 Re: szynszyla 16.12.05, 22:24
            a moj to straszna przylepa wiec z powrotem do klatki nie ma wiekszego problemu
            I to jest problem bo ma manie platania sie pod nogami
            • ibizatown Re: szynszyla 16.12.05, 22:28
              moj jest niesamowicie złośliwy i obrażalski. I gania mojego psa, który jest
              duzo duzo większy a i tak sie boi :-)))
              • ziemia3 Re: szynszyla 16.12.05, 22:35
                takie to mmale a tyle z tego uciechy Twoj tez wydaje takie dyiwne odglosy_
                • ibizatown Re: szynszyla 16.12.05, 22:42
                  czasami tak kwiczy, ale przewaznie w nocy i w jego przypadku oznacza to ze mu
                  sie nudzi.
                  • ziemia3 Re: szynszyla 16.12.05, 22:50
                    my śpimy a one chętnie by pofiglowały na wolności Myślałaś żeby mieć parkę?
                    • ibizatown Re: szynszyla 16.12.05, 23:09
                      chciałabym bardzo, ale poki mieszkam z rodzicami to nie da rady... mama sie nie
                      chce zgodzic! chociaz ta pierwsza tez przynioslam nielegalnie, wiec nic nie
                      wiadomo...
                      • ziemia3 Re: szynszyla 16.12.05, 23:11
                        u mnie znowu mąż jest bardzo chętny ale ja obawiam się co miałoby się stać z
                        młodymi
                        • ibizatown Re: szynszyla 17.12.05, 19:59
                          z tymi mlodymi to roznie bywa, nie zawsze parka jest chetna do ich robienia :-))
                          albo maja ich 1!! wiec ja np tego bym sie nie obawiala.
                          • ziemia3 Re: szynszyla 18.12.05, 00:25
                            dziś przynieśliśmy szynszylkę i na początku było kiepsko: fuczała na niego a są
                            w podobnym wieku Ale jest coraz lepiej Ona buszuje w jego klatce a ogon w
                            naszym pokoju
                            • ibizatown Re: szynszyla 18.12.05, 20:03
                              no to super! też bym chciala, ale moze byc problem z zaprzyjaznieniem bo mo to
                              juz 1,5 roku ma. Bawia sie razem???
                              • anulcik Re: szynszyla 18.12.05, 21:03
                                witam:)
                                ja tez mam szynszylki. dexter 1,5 roku (czarny), didi 1 rok (biala) i ich malutka mysia 4mies (szara). sa kochane. dexter jest strasznie obrazalski. a dzwiekow to cala game wydaja. piszcza, szczekaja, parskaja;)
                                pozdrawiam
                              • ziemia3 Re: szynszyla 22.12.05, 18:09
                                niestety nie przypadły sobie do gustu :( szylka parskała na naszego i ugryzła
                                go Tak wiec nasz ogon się całkowicie zniechęcił I znowu został sam
                                • anulcik Re: szynszyla 22.12.05, 18:18
                                  zostaw ich samych w klatce. najpierw sie troche "pokloca" a pozniej sie polubia. moje tez sie od razu nie polubily. didi tez byla niemila dla dextera, a on ja gonil ze az futro fruwalo, ale to tylko pare dni. teraz sie zawsze przytulaja.
                                  • ziemia3 Re: szynszyla 22.12.05, 18:45
                                    po tym jak sie wobec niego zachowywala balabym sie ich razem zostawiac Sam ogon
                                    uciekal do drugiiego pokoju
                                    • anulcik Re: szynszyla 22.12.05, 18:51
                                      ja tez nie moglam patrzec;( ale warto bylo. musza najpierw troche powalczyc o prawa. zamknelismy je w klatce same. futro latalo. didi sie schowala w domku i jak dex sie do niej schylil, to go od razu dziobala. to bylo w marcu, a w lipcu juz sie mlodego doczekalismy:)
                                      • ziemia3 Re: szynszyla 22.12.05, 18:57
                                        ale śliczne są a ta mała kulka przesłodka My nasego ni możemy skusić na jablko
                                        • anulcik Re: szynszyla 22.12.05, 19:07
                                          to dobrze, bo po tym jablku mial problemu jelitowe... ;)
        • kokoszkam Re: szynszyla 19.12.05, 15:45
          o to ja siem dolacze:) Moj dziabąg ma jakies 4-5 m-cy jest tak dziki,ze jak
          wyciagne do niego reke to zwiewa. teraz troche go przyzwyczajam i ucze ,ze jak
          przyjdzie na zawolanie to dostanie cos dobrego, i juz troche zaczyna kumać :)
          odglosy tez fajne wydaje, takie jakby "mu mu mu mu" ciche ,i predkosci rozwija
          niesamowite :)
    • rezurekcja zapraszam do Szynszylowa 19.12.05, 12:05

      www.szynszyla.nonet.pl/ - tez jest forum
      www.szynszyle.aplus.pl/forum/
      dmoz.org/World/Polska/Dom/Zwierzaki/Gryzonie/Szynszyle/
      • kokoszkam Re: zapraszam do Szynszylowa 19.12.05, 15:53
        no wlasnie,gdzies tam znalazlam watek o robalach w karmie. wlasciwie nie
        zdarzylo mi sie kupic karmy w kartonie bez larw tych moli wstretnych.Kupowalam
        mieszanki vitapolu, rozne mieszanki w plastikowych pudelkach i zawsze sie
        trafialy. najgorsze ze w takich przysmakach dla gryzoni- jak kolby o roznych
        smakach -tez to paskudztwo jest. tylko czysty granulat pozostaje chyba wolny
        od robali.znacie jakas firme, ktora ma niezalazone produkty dla szynszyli, zeby
        urozmaicic mu diete?
        • anulcik Re: zapraszam do Szynszylowa 20.12.05, 10:17
          ja moje szynszyle karmie pokarmem: CHRUMIŚ dla kroliczkow firmy dako-art. to one sobie same wybraly, bo wszystkie poprzednie dla szynszyli roznych firm im nie smakowaly.
          probowalas tego? jak te larwy wygladaja? zaraz bede sprawdzac co sie w tym pokarmie kryje.
          • anulcik Re: zapraszam do Szynszylowa 20.12.05, 10:24
            aha. a smakolykow nie kupuje zadnych. daje im rodzynki, orzeszki, pestki dyni lub slonecznika. takie jak my jemy, wiec tu o "dodatki" sie nie musze martwic;)
          • kok.o Re: zapraszam do Szynszylowa 21.12.05, 12:44
            no wiec daje mu (mieszam) 3 rodzaje granulatu:lucerne, granulat z czegos ( nie
            wiem co tam jest ale jakas zielenina pewnie sprasowana - na wage) no i dako-
            art. ten ostatni jako pierwszy jest wyjadany:)). W granulatach jeszcze robali
            nie znalazlam, ale sa one w pokarmach "nieprzerobionych" - tzn tam gdzie sa
            cale ziarna zbóż, nasiona itd. To sa larwy moli (nie pamietam jak sie nazywaja-
            mole spozywcze :) czy jakos tak - w jedzeniu szkodzą ).Takie biale wstretne
            larwy ok 5-8 mm, z czarna glowka, dorosle osobniki sa ok 1cm owadami (taki mol
            odziezowy 2x powiekszony) w szarym kolorze z bialymi plamami. i jak sie
            zadomowia w kuchni to straszliwie trudno sie ich pozbyc. Jaja skladaja w
            zywnosci (maka i tym podobne).
            Tak wiec juz nie kupuje zadnych smakolykow, daje wlasnie rodzynki, slonecznik i
            co tam mam....
            • anulcik Re: zapraszam do Szynszylowa 21.12.05, 16:54
              przeglad zrobiony. larw nie znalazlam:) ale to widocznie musi byc dobra firma skoro twoje tez jako pierwsze to wyjadaja;)
        • ziemia3 Re: zapraszam do Szynszylowa 22.12.05, 10:10
          Czesc
          Ja kupuje karme dla swego ogona na pasarzu w TESCO, jest sprawdzony zologiczny,
          typowy pokarm dla gryzoni poziadają. ANIMALS - pokarm dla szynszyli z dodatkiem
          PROBIOTYKU, zadnych niespodzianek jeszcze nie było w kartonie.Spróbuj.
          Pozdrawiam.
        • papiok1 Re: zapraszam do Szynszylowa 28.12.05, 12:34
          ja stosuję karmę w postaci granulatu - nie ma mowy o robalach. Dodatkowo robie
          karme m,in. z płatków owsianych, proso, siemie lniane itd. Trzeba pamiętać tez
          o sianie dobrej jakości.
    • anulcik Re: szynszyla 22.12.05, 15:27
      pokazcie swoje szynszyle:)
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=631&w=33873002
      • ziemia3 Re: szynszyla 23.12.05, 16:38
        Nasz ogon coś ostatnio się rozbestwil :) Rano gdy daje mu jeść ucieka z klatki
        i daje nura do łóżka Wygodnicki stwór :)
        • ziemia3 Re: szynszyla 23.12.05, 18:53
          W dodatku uparł się że bedzie robić za bombkę na choince Wesolo będzie w te
          święta :)
          • anulcik Re: szynszyla 23.12.05, 20:45
            hehe:D faktycznie wesolo. a szylki sa uparte, wiec ogon pewnie bedzie wam caly czas na drzewku siedzial:)
            • ziemia3 Re: szynszyla 23.12.05, 21:35
              oby nie :) To jednak kiepski pomysł sprzątać gdy ogon jest na wolności Roznosi
              mi wszystkie śmieci po całym mieszkaniu Wszystkiego musi sppróbować :)
              • anulcik Re: szynszyla 25.12.05, 10:59
                ale czasami takie szylki moga byc pomocne w pracach domowych:D np. dexter gdy mielismy maly remoncik w pokoju pomogl nam zrywac stara tapete:D:D:D
                • ziemia3 Re: szynszyla 26.12.05, 00:59
                  A czy Wasze szylki też tak dużo piją wody? Bo wyczytałam że one mało co jej
                  potrzebują a ogon jjak się dorwie do poidełka to nie wie kiedy przestać :)
                  • ibizatown Re: szynszyla 26.12.05, 15:47
                    moj szaszlyk to wody pije bardzo malo. Najlepiej lubi jak ja mocze palec a on
                    go moze potem wylizywac :-)))
                    a ostatnio stal sie jakis zboczony... co wkladam reke do klatki to lapie mnie
                    lapkami i zebami (bardzo mocno) i tak jakby probuje "zgwalcic". Chyba ma jakies
                    potrzeby ???
                    Wasze tez tak robią?
                    • anulcik Re: szynszyla 26.12.05, 22:30
                      :D moj dex tak robil, wiec mu kupilam didi;) i przestal:D
                    • ziemia3 Re: szynszyla 28.12.05, 22:27
                      nasz ostatnimi dniami zaczął dobierać się do smoka wawelskiego :)
                  • anulcik Re: szynszyla 26.12.05, 22:42
                    moje ledwo co, raczej nie pija. choc czasami jak sie ktorys dorwie do poidelka to sie wiecej napije.
                    • ziemia3 Re: szynszyla 27.12.05, 21:22
                      anulcik a czy Ty zamierzasz przy swojej wesołej trojce pozostać :)
                      • anulcik Re: szynszyla 28.12.05, 11:14
                        mam nadzieje ze tak pozostanie. wlasciwie to zastanawialam sie nad kastracja dexa (w razie jakby cos chcieli jeszcze kombinowac). ale nie wiem czy to dobry pomysl. jeszcze sie waham:) aczkolwiek na pewno zadnego nie oddam:D
                        • ziemia3 Re: szynszyla 28.12.05, 14:02
                          Czy możesz napisać gdzie dokładnie nabyłaś, kupiłaś Didi?
                          • anulcik Re: szynszyla 28.12.05, 15:43
                            w katowicach na gieldzie kolo cinemacity
                        • papiok1 Re: szynszyla 29.12.05, 08:02
                          a mój mnie niedawno osiusiał!!! Czyba go przestraszyłem.
                          • anulcik Re: szynszyla 29.12.05, 09:43
                            mojemu sie raz zdarzylo zrobic siusiu na czlowieka jak byl malutki. mnie nigdy:) ale za to prawie za kazdym razem jak bralismy do lozka to nam poduszki posikal:D
                            a jak kupowalam to mowili ze siusianie szylki kontroluja:D
                          • ziemia3 Re: szynszyla 29.12.05, 11:36
                            naszego jeszcze nie złapaliśmy na gorącym uczynku :) może lepiej nie wiedzieć
                            gdzie mu się zdarza :)
                            • anulcik Re: szynszyla 29.12.05, 11:43
                              hehe. ja moje juz przylapalam chyba wszedzie;) najgorzej chyba jest z wykladzina;) ala tek szczerze co do siusiania, to w klatce mamy wysypany granulat dla kotow, ktory wchlania i nie smierdzi:P moj maz zauwazyl miejsce w ktorym w klatce najczesciej siusiaja (w rogu) i tam sypie ten granulat. granulki pod wplywem moczy krusza sie i gdy juz sie z niego zrobi 'piasek' wtedy wymieniamy na swierze:)
                              • ziemia3 Re: szynszyla 29.12.05, 21:51
                                My też go dosypujemy i dziala Ogon tylko się obudzi idzie do swojego wc :) No,
                                ale nie dziwie zię bo facet naprawdę dużo pije Ostatnio wynosi piasek z kąpieli
                                Dawniej się otrzepywał a teraz tego nie robi
                                • anulcik Re: szynszyla 29.12.05, 22:09
                                  z tym piaskiem to roznie:) nie pamietam jaka to byla firma, ale z jednej pylek byl taki, ze sie roznosil po calym pokoju:/ my kupujemy teraz zawsze z tej samej firmy (tan dobry). co do picia to czasem maja takie napady pragnienia, ale ogolnie malo pija:)

                                  p.s. poczta idzie;)
                                  • ziemia3 Re: szynszyla 29.12.05, 22:40
                                    dzięki, odebraliśmy :)
                                    Przez przypadek natrafiliśmy na osobne foum dla szylek
                                    • anulcik Re: szynszyla 30.12.05, 14:09
                                      na jakie forum? podasz linka?
                                      • ziemia3 Re: szynszyla 30.12.05, 15:42
                                        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20922
                                        jakieś forum prywatne "A może coś o szynszylkach "
                                        • anulcik Re: szynszyla 30.12.05, 15:48
                                          aha. bylam tam, ale malo ludzi. wpada ktos tylko raz na miesiac:(
                                          • ziemia3 Re: szynszyla 01.01.06, 14:24
                                            to chyba najwyższy czas to zmienić To takie postaowienie noworoczne ;) Ogon
                                            odsypia sylwestra Wszystkiego naj w nowym roku :)
                                            • anulcik Re: szynszyla 01.01.06, 15:49
                                              ja rozniez zycze wszystkiego dobrego:)
                                              • bolid-1975 Re: szynszyla 02.01.06, 10:26
                                                Jak tam sie czuja wasze zwierzaki po nocy sylwestrowej? czy tez sie chowaja po
                                                kontach? Nasz to pierwszy raz słyszał tyle huku naraz bo wczoraj chodził po
                                                omacku rozbijał sie po kontach,jakoś mało sie bawi z nami. Powinno mu to juz
                                                przejsc. ("chyba że...")
                                                • anulcik Re: szynszyla 02.01.06, 11:01
                                                  moje to sie nawet nie kaply ze cos sie dzieje:D:D:D
                                                  one to juz przezyly odkurzecze, wiertarki... to co im tam takie huki:D
                                                  powaznie - zero reakcji;)
                                                  • ziemia3 Re: szynszyla 02.01.06, 17:41
                                                    to nasz ogoniasty chyba chce w ten sposob wzbudzić w nas litość Chyba coś
                                                    kombinuje :)
                                                  • bolid-1975 Re: szynszyla 05.01.06, 12:13
                                                    witam was, wreszcie znalazłem partnerke z rodowodem dla mojego Ogoniastego
                                                    teraz tylko muszą sie skumać.Jest bardzo ładna milusia itd...
                                                  • kokoszkam Re: szynszyla 05.01.06, 13:06
                                                    hmmm, a po co rodowod? kurcze, nie myslalam ze szynszylki maja rodowody ...
                                                    a z innej beczki - moj rozbojnik jest dzikuskiem,zwiewa jak tylo wyciagam
                                                    reke.czasem przychodzi na zawolanie,zabiera to,co mu daje w nagrode i ucieka. a
                                                    wiem ,ze czasem szylki mozna przytulac,glaskac itd. co robiliscie,zeby swoje
                                                    futrzaki oswoic? zeby nie uciekaly, daly sie brac na rece? czy moze to kwestia
                                                    charakteru i nic z moim futrzakiem nie da sie wskorac?
                                                  • ziemia3 Re: szynszyla 05.01.06, 18:49
                                                    rodowód dodawali do szylka :) to bardziej jak akt urodzenia :) nasz ogon jakoś
                                                    sam z siebie się oswoil i zrobila się z niego wielka przylepa Mamy nadzieję że
                                                    z tą nową też nie będzie klopotow (jeszcze nie ma imienia)A jak nie to może
                                                    cierpliwość i czas zrobi swoje Powodzenia:)
                                                  • ziemia3 Re: szynszyla 05.01.06, 18:55
                                                    a może dlatego rodowod że jest prosto z fermy :) Zobaczymy jakie ziółko z niej
                                                    wyrośnie Na razie bacznie obserwuje i nie udziela się :)
                                                  • anulcik Re: szynszyla 05.01.06, 20:11
                                                    ja kupilam dwa szylki i do zadnego nie dostalam rodowodu:(

                                                    ziemia masz juz samiczke? :) jaka jest?

                                                    u mnie z oswajaniem nie bylo problemu. ani sie obejrzalam a dex sam wskakiwal mi na kolana. tylko nie wolno wykonywac zadnych gwaltownych ruchow, bo wtedy sie plosza;)
                                                    dex najbardziej lubil jak rok temu robilam rysunek techniczny:D ja tu ostroznie z kartkami, zeby bylo idealnie, a tu zabki dexa mi rog skasowaly:D:D:D i od nowa:p
                                                  • ziemia3 Re: szynszyla 05.01.06, 20:30
                                                    mamy od dzisiaj :) chyba nieśmiała ;) wydaje mi się że nasz był skoczniejszy i
                                                    ciekawszy wszystkiego od początku I taka jakaś duża Ale śliczn Anulcik czy Ty
                                                    też trzymałaś je najpierw w oddzielnych klatkch?
                                                  • anulcik Re: szynszyla 05.01.06, 22:57
                                                    tak, ale tylko na kilka nocy dalam dextera do innej, dopoki didi sie nie oswoila z nowym domkiem. do tego balismy sie zostawiac ich razem w nocy. w dzien byly razem. troche sie klocily;) po paru dniach juz normalnie razem spaly, przytulone do siebie:)

                                                    a teraz to wszystkie trzy razem spi w jednej kupie, w jednym kacie:D wygladaja komicznie:D:D:D jeden na drugim;)
                                                  • ziemia3 Re: szynszyla 06.01.06, 17:20
                                                    na razie samiczka rzadko wychodzi z domku Jak wyszla dzis z klatki to prawie
                                                    cały czas przesiedziała w jednym miejscu A ogon jest ciekawski i wystaje pod
                                                    jej klatką
                                                  • anulcik Re: szynszyla 06.01.06, 21:13
                                                    moje tez na poczatku nigdzie nie chodzily. trzeba im troche czasu;) pozniej ci sie obydwa rozbrykaja:D
                                                  • ziemia3 Re: szynszyla 06.01.06, 21:23
                                                    teraz ogon jest na wolności i siedzi koło jej klatki Poznają się przezkratki
                                                    Tylko ten nasz wygląda przy niej jak sierotka :)
                                                  • bolid-1975 Re: szynszyla 08.01.06, 14:30
                                                    defakto ogon jest mały jesli stoi ptzy kitce ale sie wyrobi gania za nia,kicają
                                                    razem pod kolumny,na marchewki ją zaprasza niedługo pewnie pójdą na kole do
                                                    kuchni ;) któż to wie. Zauważyłem też jak sie miziaja, czule tulą itd.
                                                  • anulcik Re: szynszyla 08.01.06, 20:02
                                                    :D super:)
                                                    jest to piekny widok jak one tak podgryzaja sie i przytulaja:)

                                                    u mnie nadal sie z psem oswajaja;) mlody jak zobaczy ze ktorys sie w klatce poruszy, to zaraz do zabawy go zaprasza, tylko one raczej nie maja ochoty na zabawe z psem;)
                                                  • bolid-1975 Re: szynszyla 10.01.06, 08:03
                                                    mam pytanko po jakim czasie mozna parki lokowac w jednej klatce? czy długo
                                                    musieliscie czekac żeby zamieszkały w jednej klatce.Mi sie wydaje że juz na
                                                    dniach można by je razem ulokowac bo jak patrze co one wyprawiaja gdy sa osobno
                                                    w klatkach po spacerze "Ogon omało klatki nierozniesie..." chciałby dalej ja
                                                    pewnie podgryzać ale przez kraty sie nieda.Ona siada na domku on na
                                                    wypoczynkówce i buzi buzi przez szczebelki :-))))))
                                                  • papiok1 Re: szynszyla 10.01.06, 09:07
                                                    Powiedzcie, gdzie kupujecie te szynszylki z rodowodem? Jak ten rodowód wygląda,
                                                    po ile zapłaciliście za te szynszylki?
                                                  • anulcik Re: szynszyla 10.01.06, 09:55
                                                    ja bym je juz dala razem;) moje po kilku dniach zamieszkaly wspolnie. tym bardziej ze ogon i kitka (chyba?) sie kochaja, bo moje na poczatku walczyly:(


                                                    > Powiedzcie, gdzie kupujecie te szynszylki z rodowodem? Jak ten rodowód wygląda,
                                                    > po ile zapłaciliście za te szynszylki?

                                                    no wlasnie:) tez jestem ciekawa:)
                                                  • bolid-1975 Re: szynszyla -ferma- 10.01.06, 10:10
                                                    www.allegro.pl/show_item.php?item=79808859
                                                    ferma znajduje sie kolo Łodzi tylko teraz sa droższe.
                                                  • anulcik Re: szynszyla -ferma- 10.01.06, 16:11
                                                    znam ta ferma:) zanim kupilam didi gadalam z wlascicielem, ale nie kupilam, bo nie mialam odwagi:(
                                                    przywiezli wam samiczke osobiscie?
                                                  • bolid-1975 Re: szynszyla 11.01.06, 07:22
                                                    w paczce kurier dostarczył. wczoraj włozyłem oboje do klatki zobaczyc czy juz
                                                    moga razem zamieszkac no i okazało sie ze razem to oni moga na spacery
                                                    wychodzic a nie mieszkac bo ogon zaczol sie dobierac do niej (niewiem moze to
                                                    normalka) az ich musialem rozdzielic bo by jej niedał żyć :)))))))
                                                  • anulcik Re: szynszyla 11.01.06, 20:38
                                                    widze ze oni tam maja tez bezowe:)
                                                    moze sobie kiedys kupie bezowego:) sa sliczne! :D
                                                  • bolid-1975 Re: szynszyla 13.01.06, 11:45
                                                    nmie osobiscie podobają sie szare ale aksamitne tez sa ładne :)
                                                  • anulcik Re: szynszyla 13.01.06, 13:35
                                                    tak:) aksamitne tez:) takie jak moj dexterek:D

                                                    kiedys slyszalam, ze odmiana standard jest wieksza niz czarna aks. ale jak patrze na moje, to najwiekszy jest wlasnie dex?!
                                                    moze dlatego ze samiec, ale u was chyba samiczka jest wieksza?
                                                  • bolid-1975 Re: szynszyla 14.01.06, 13:40
                                                    zgadza sie jest duza, ogon przy niej wyglada jak wygłodzony :) ale on znowu
                                                    uprawia dzoging więc dlatego pewnie taka chudzinka z niego, a ile pzry tym wody
                                                    wypije to głowa boli czasem w nocy słychac jak zebami stuka w poidełko jak
                                                    pije. Kitke tez czekają długie wybiegi może schydnie bo ona tylko siano wcina.
                                                    Kiedys podłącze fotki jak one razem wygladają.
                                                  • anulcik Re: szynszyla 14.01.06, 15:15
                                                    fotki koniecznie:)

                                                    moja didi tez na poczatku tylko sianko wcinala, ale stopniowo sie nauczyla karmy. co do dzogingu to by sie mojemu dexowi przydalo:D przy dwuch szczuplutkich dziewczynkach on wyglada jak sumo;) a jeszcze czasami sie tak 'nadyma' to wogole jak kula wyglada:D

                                                    probowalam ostatnio namowic chopa na bezowa samiczke, ale chyba na razie nic z tego;)
                                                  • ziemia3 Re: szynszyla 14.01.06, 19:28
                                                    niekiedy wydaje mi sie ze kitka jest bardziej rozbrykana niz ogon Mimo swoich
                                                    rozmiarów wysoko skacze ale jeszcze niezgrabnie Ale ubaw niekiedy z nich jest
                                                    duzy... :)
                                                  • bolid-1975 Re: szynszyla 15.01.06, 15:01
                                                    dzisiejszej nocy spały pierwszy raz w jednej klatce, jak włożyłem Kitke do
                                                    klatki Ogonka to i nawet w jego basenie sie kompała a jak przyszło do kolacji
                                                    to ogon wyganiał ją od swojej miski, więc wstawiłem jej miske do jego klatki
                                                    żeby każde miało swoją miske. nie trwało to zbyt długo bo ogon zaraz dorwał się
                                                    do jej miski i ja wygonił a na koniec zrzucił jej miske z półki wyp., to ich
                                                    rozdzieliłem. I zmiana furmana teraz to ona omało klatki nie rozniosła więc na
                                                    noc włozyłem ogona do jej klatki i sie uspokoiła. Niedawno połączyłem obie
                                                    klatki żeby jużnie musieli tęsknic za sobą :)
                                                  • anulcik Re: szynszyla 15.01.06, 16:46
                                                    kochane sa te malenstwa. niby takie niewinne, ale rozki maja;)
                                                    a jak polaczyles klatki? da sie to tak? czy to jakas specjalna skladana?
                                                  • bolid-1975 Re: szynszyla Big house 15.01.06, 17:44
                                                    Obie klatki są różnej wielkości i wysokości. Ogona klatka ma możliwość
                                                    demontarzu tzn.sie rozkłada a kitki nie więc jedną z bocznych scian ogona
                                                    zdjołem a u kitki zrobiłem dziure wyłamując 4 pręty. Pospinałem to do kupy,
                                                    gdzie były szpary to posplatałem drutem żeby nie wychodziły. W sumie klatka ma
                                                    prawie 150cm długości. Po dłorzeniu do klatek nie wiedziały że jest przejście
                                                    to każde siadziało u siebie. Jak wywaliło korki to moment znalazły przejście i
                                                    juz siedzom razem. :)
                                                  • anulcik Re: szynszyla Big house 15.01.06, 21:13
                                                    razem:D u niej czy u niego? hihi:D
                                                  • bolid-1975 Re: szynszyla Big house 16.01.06, 18:40
                                                    różnier to bywa czasem u niego czasem u niej albo zamieniają się klatkami :D
    • anulcik lobuzy 09.01.06, 14:43
      wlasnie nam niespodzianke zrobily. dziura w poidelku:/ cieknie woda:D:D:D trzeba nowe kupic:D
      • ziemia3 dzentelmen 09.01.06, 21:14
        niestety ogonowi jak sie okazuje do dżentelmena daleko Dałam kitce orzecha to
        ten szybciutko jej odebrał i uciekł przed nią pod kaloryfer Kitka niestety
        jeszcze jest wolniejsza od niego Ale wyrobi się dziewczyna i wtedy mu pokaże :)
        • anulcik Re: dzentelmen 09.01.06, 22:14
          u mnie jest odwrotnie. wszystko co damy dexterkowi zabiera mu coreczka:D

          rytual wyglada tak: mam 3 olowki z ikei ( :D ), chce dsac kazdemu po jednym, to musze najpierw dac dexowi, mala mu zabierze i jeszcze raz dexowi;) i wtedy jest sprawiedliwie:)

          lisciami z beniaminka tez tak musimy dzielic:)
          • ziemia3 Re: dzentelmen 09.01.06, 22:21
            widzę że ogon nauczył ją jeść beniaminka A podobno dla nich nie jest to
            najlepsze pożywienie :)
            • anulcik Re: dzentelmen 10.01.06, 08:46
              nie?? kurcze, a moje to w nagrode dostaja:(
              • bolid-1975 Re: dzentelmen 10.01.06, 10:17
                dobrze ze jez niema lisci ten beniaminek :) szylki zjadły prawie wszystkie,
                ostały sie na góze ale jak sie nie odsunie krzesła to i tamte dosiegaja Ogon
                sie wdrapuje na taboret i po liściach :))))
                • anulcik Re: dzentelmen 10.01.06, 16:09
                  spryciarz;)
                  • ziemia3 Re: dzentelmen 10.01.06, 19:12
                    ten spryciarz właśnie zwalił z mebli doniczke z gwiazdą betlejemską i szybko
                    uciekł z miejsca zbrodni Teraz grzecznie siedzi pod łóżkiem :)
                    • papiok1 Re: dzentelmen 11.01.06, 09:36
                      No napiszcie - proszę - gdzie kupołyście swoje zwierzątka i w jakiej cenie? Czy
                      ich jakośc była dobra?
                      • bolid-1975 Re: dzentelmen z wyboru :) 11.01.06, 10:04
                        Podalem adres z allegro gdzie mozna zabyc szylki w zeszłym roku były po 59,99 a
                        teraz sa po 79,99. Ferma znajduje sie w GŁOWNIE około 30km od ŁOdzi ul.Wojska
                        polskiego 25
                        • papiok1 Re: dzentelmen z wyboru :) 12.01.06, 09:22
                          Dziękuję!!!!
                    • anulcik Re: dzentelmen 11.01.06, 10:50
                      ooo:) to zdolny i silny:) moj to najwyzej plyty postracal:D
                      • bolid-1975 Re: dzentelmen 11.01.06, 12:06
                        TZN. rasowy ogier :)
                        • ziemia3 Re: dzentelmen 11.01.06, 21:26
                          kitka schowala sie pod szafe i nie chce wyjsc Chyba ktos mnie zabije z tego
                          powodu
                          • anulcik Re: dzentelmen 12.01.06, 09:18
                            biedna kitka:) ja mojego jak sie chowal wabilam smakolykami.
                            • ziemia3 Re: dzentelmen 12.01.06, 14:51
                              znudzilo jej sie i wyszla sama
    • agucha34 Re: szynszyla 12.01.06, 20:33
      Zapraszam szynszylki.blog.onet.pl/
      • bolid-1975 Re: szynszyla 13.01.06, 11:47
        strona ciekawa,zdjęcia mogły by być wyraźniejsze. Kiedyś zdjęcia naszej parki
        tam będą i może potomstwa :)
    • anulcik Re: szynszyla 20.01.06, 09:29
      ziemia, bolid macie juz zdjecia?
      :D
      • ziemia3 Re: szynszyla 20.01.06, 16:04
        mamy dzis zamieszczamy ;) bardzo szylki sie zżyły ze sobą jadają już z jednej
        michy, razem sypiają i sie ganiają. Chyba coś z tego sie wykluje :) Już mamy
        zamówienia jak będą mieli młode. Ale ja nie mam zamiaru sprzedawać.
        • anulcik Re: szynszyla 22.01.06, 11:42
          to fajnie:) nam tez mowili znajomi ze chca nasza malutka, ale my jej nigdy nie oddamy:D:D:D
          • ziemia3 Re: szynszyla 22.01.06, 21:21
            wczoraj i dzis kitka przegieła pałe przegryzła kable od przedłużacza do tego
            stopnia że wywaliło korki. A jej sie nic nie stało to dziwne że ją nie kopło po
            siekaczach. A tak przy okazjito zmieniliśmy jej imie z kitki na kluska bo
            bardziej do niej pasuje :))
            • anulcik Re: szynszyla 23.01.06, 12:53
              mi sie wydaje ze one maja taki okres w zyciu do kabli. przynajmniej ja tak u moich zaobserwowalam. dex jak mial kilka mies wszystkie kable poobgryzal. jak przestal to akurat didi (tez kilkumiesieczna) zaczela. teraz juz nie gryza, ali jestem ciekawa czy mysia zacznie, bo wlasnie wchodzi w ten wiek;)

              z kablami poradzilismy sobie:D daro wszystkie kabelki powsadzal do 'rurek' zrobionych z jakich resztek poremontowych:D

              a z tym pradem to mnie tez dziwilo, ze nigdy na faze nie trafia tylko zawsze na zero :D albo sa jakies pradoodporne;)
              • ziemia3 Re: szynszyla 23.01.06, 21:07
                mam nadzieję że przejściowe :) bo mąż już groził klusce że do końca swego życia
                nie wyjdzie z klatki ;)
                • anulcik Re: szynszyla 23.01.06, 22:08
                  biedna kluska;) na pewno jej przejdzie upodobanie do kabli:) my nasze wypuszczamy polatac, gdy jestesmy w pokoju. nigdy ich nie zostawiamy samych, wiec jakby cos ktory kombinowal, to od razu sie go odgania od kabli:)
                  choc nasze juz i na razie nie sa chetne;) teraz bedzie kolej na mysie:D
                  • ziemia3 Re: szynszyla 23.01.06, 22:54
                    ogon też dał spokój kablom Któreś wyniosło wtyczkę od światełek choinkowych :)
                    Też staramy się być w tym samym pokoju co one ale nie zawszesię udaje je
                    upilnować :) Ale i tak są kochane :)
                    • robal30 Re: szynszyla 25.01.06, 13:08
                      mam świerze zdjęcia naszych niuniek :)
                      • papiok1 Re: szynszyla 26.01.06, 03:20
                        a ja mam dużo niuniek i je sprzedaję!
                        • anulcik Re: szynszyla 26.01.06, 11:08
                          papiok wyslij zdjecia:)
                          ja osobiscie sie zastanawiam nad kastracja dexterka, bo mi by zal didi bylo;)
    • anulcik Re: szynszyla 28.01.06, 12:08
      moj pies wzial przyklad z szynszyli:/ ja tu juz sie cieszylam, ze daly spokoj tapecie, a tu prosze... pies tapete zrywa. fajnie go nauczyly:p
      • ziemia3 Re: szynszyla 29.01.06, 17:42
        te male bestie są zdolne i jak widać chętnie uczą inne zwierzaczki tego co
        najgorsze :)
        • anulcik Re: szynszyla 29.01.06, 22:01
          piesek sie szybko od nich uczy:)
          didi zaczepnisia sie z nim 'bawi' podbiega i ucieka, nie wiem tylko czemu dexter nie chce mojego psa polubic:( probuje go ugryzc:( znacie jakis sposob na oswojenie ich? mi sie wydaje ze jak to dwa samce, to chyba sie jednak nie polubia:/
          • ziemia3 Re: szynszyla 29.01.06, 22:35
            chyba rzeczywiście droga do przyjaźni ramsona z dexterem będzie długa Ale kto
            wie może się im uda dogadać ;) A jak myszka?
            • anulcik Re: szynszyla 30.01.06, 09:18
              mysia zdrowo rosnie:) za niedlugo bedzie taka duza jak mama:D obydwie caly dzien spia:) tylko dex lata po katce:D
              • ziemia3 Re: szynszyla 30.01.06, 21:12
                a jak radzi sobiez ramsonem ?
                • anulcik Re: szynszyla 30.01.06, 21:50
                  mysia chyba jest jeszcze dzieciuchem. woli sie do mamy przytulac niz psa kusic:) jak otwieramy klatke zeby sobie polataly, ona zawsze wychodzi ostatnia, gdy tamte juz pokoj opanuja;) jak juz wyjdzie z klatki (albo ja wyciagniemy;) ) troche sie pogoni i zaraz do kanapy:)
                  • ziemia3 Re: szynszyla 30.01.06, 22:16
                    a czy jest oswojona? Jest różnica między nią a dexterem i didi? \Nasze wlaśnie
                    rujnują nam pokoj Zrzucają wszystko z mebli Kluska dziś odkryla że ona też może
                    skakać po fotelach i meblach I non stop przemierza tą samą drogę Tylko jeszcze
                    troche gracji jej brakuje ;)
                    • anulcik Re: szynszyla 31.01.06, 11:43
                      od malego czesto ja bralam na rece:) ale wydaje mi sie ze kazde nastepne zwierze zwraca wieksza uwage na swoich niz na ludzi. z drugiej strony, gdy byly w klatce i ktos podszedl - ona podchodzila a dex ja strofowal:/ nie pozwalal podchodzic ani jej ani didi. poza tym jak tylko ktos teraz podejdzie w okolice klatki - dex zaraz podchodzi. tak jakby chcial bronic swojego stada przed intruzem... tego wlasnie nie rozumiem bo przeciez on z nami byl wczesniej i zna nas dobrze, przychodzil na kolana. odkad kupilismy didi bardzo sie zmienil:(
                      teraz najodwazniejsza jest didi. ona zawsze podejdzie. jest taka zaczepnisia;)


                      jak przeczytalam ze kluska po tej samej drodze lata, to mi sie przypomnialo, jak dex kiedys sobie upatrzyl taka trase po pokoju i w kolko latal odbijajac sie od mebli zawsze w tym samym miejscu. tak jakby latal po scianach. wygladal jak matrix :D:D:D
                      • ziemia3 Re: szynszyla 01.02.06, 00:13
                        czy twoje szylki tez jak sie kąpią to sie otrzepują z piasku jak wychodzą z
                        kompieli bo Ogon roznosi piasek po całej klatce nigdy wcześniej tak nie
                        robił. :/
                        • anulcik Re: szynszyla 01.02.06, 09:29
                          a kupujesz zawsze ten sam piasek? moje sie nie otrzepuja, ale piasek sie nie nosi. kiedys kupilismy z innej firmy i mielismy caly pokoj bialy. teraz kupujemy zawsze ten sam - sprawdzony;)
                          • ziemia3 Re: szynszyla 01.02.06, 11:58
                            cały czas kupujemy mu ten sam. Spróbuje zamieścić skan rodowodu Kluski.
                            • ziemia3 Re: szynszyla - rodowód 04.02.06, 20:51
                              juz kilka razy podpinałem skan i nieda rady a więc jeśli ktoś jest
                              zainteresowany to prosze pisac na podany adres to wyśle skan rodowodu.
                              Pozdrawiam. bolid-1975@tlen.pl
                              • anulcik Re: szynszyla - rodowód 05.02.06, 10:02
                                ja jestem zainteresowana:D
                                • ziemia3 Re: szynszyla - rodowód 05.02.06, 13:24
                                  podaj adres to wysle :)
                                  • anulcik Re: szynszyla - rodowód 05.02.06, 15:03
                                    anulcik@interia.pl

                                    a wydaje mi sie ze ten rodowod byl na zwierzakach, wiec musieli go usunac:(
    • anulcik Re: szynszyla 06.02.06, 09:05
      dawno moje szylki galazek nie jadly. a tak uwielbiaja z drzew owocowych... przydaloby sie cos nazbierac:D
      • ziemia3 gałązki 06.02.06, 11:50
        anulcik kupiliśmy w zoologicznym mieszankę gałązek i szylki zajadają się nimi
        aż im się uszy trzęsą Każde dostaje po jednej też gałęzi na wolności i wtedy
        drewniane drzwi zostawiają w spokoju :)Jedno pudelko kosztuje 1.70.
        • anulcik Re: gałązki 06.02.06, 22:09
          w ktorym zoologicznym kupiliscie na targu kolo reala? tez moim kupie:) niech maja;) a na wolnosci nie pomyslalam zeby im cos dawac. faktycznie moze by sie meble uchowaly:D
          • ziemia3 Re: gałązki 07.02.06, 10:57
            tak, ale w hali a nie na zewnątrz Tylko że jak chcieliśmy dokupić w sobotę to
            już nie bylo. W jednym pudełku znajduje się mieszanka z drzew więc szylki mają
            co wybierać
            • anulcik Re: gałązki 07.02.06, 12:10
              jutro tam bede. mam nadzieje ze dowioza;)
              • ziemia3 Re: gałązki 10.02.06, 10:52
                I anulcik udalo Ci się kupić? a jak tak to smakuje szylkom? :)
                • anulcik Re: gałązki 10.02.06, 11:21
                  pojechalam za pozno i nie zdazylam kupic:( pojade w nastepna srode jeszcze raz, ale wczesniej:D
                  • m_jak_manuli Re: szylki 17.02.06, 07:44
                    jak tam wasze szylki sie mają?
                    • anulcik Re: szylki 17.02.06, 12:07
                      moje bardzo dobrze. jak zwykle rozrabiaja:)

                      manuli tez masz szylki? napiszesz cos o nich?
                      • m_jak_manuli Re: szylki 17.02.06, 14:30
                        Tak,rozrabiaka straszny, obrabia co mu wpadnie pod siekacze nawet płyty
                        gipsowe,czsem sie obawiam ze jak zapije wode to bede miał figurkę SZYNSZYLA bez
                        wypychania.Moze kedys mu przejdzie, a poza tym jest kochany jak każdy futrzak :)
    • ziemia3 Re: szynszyla 17.02.06, 22:07
      anulcik widzę że twoj dexter też uwielbia zabawy w pościeli A dziewczyny są
      słodkie :)
      • anulcik Re: szynszyla 18.02.06, 08:15
        dexter, gdy byl mlodszy i nie mial swoich towarzyszek zawsze wchodzil nam pod kolderke:) najbardziel lubil podgryzac nasze stopy:)
        • ziemia3 Re: szynszyla 20.02.06, 17:08
          ogon też uwielbia tarzać się w pościeli A i klucha zrobila sobie wycieczkę do
          lóżka Teraz nie wchodzą do tego pokoju żeby nie korcila ich szafa :)
          • anulcik Re: szynszyla 23.02.06, 18:32
            a mi lozko zalatwily od spodu:) juz ledwie sie trzyma;)
            poobgryzaly wszystkjie czesci ktore byly drewniane:D
            • bolid-1975 Re: szynszyla 06.03.06, 14:37
              szylki z nudów obgryzają własny domek. Zrobiłem im huśtawkę do zabawy (na
              allegro około 10-15zł) ogon sie na tym buja i obgryza bo jest z drewna a
              utrudnienie jest takie że jest zawieszona na łańcuszkach.Już mają zajęcie.
              POZDRO.
              • anulcik Re: szynszyla 06.03.06, 20:11
                no oczywiscie, wszystko co jest z drewna - sluzy do obgryzania;)
                moje sobie obgryzaja swoja polke, na ktorej siedza i za niedlkugo jej nie bedzie :p ;)
                • ibizatown Re: szynszyla 06.03.06, 21:10
                  to moj szaszłyk jak zwykle "odstaje" od normy :-)
                  lubi czasami sobie coś pogryzc drewnianego ale nie robi tego namietnie
                  swobodnie lata po pokoju i wiem że nie poobgryza mebli za to lubi kable, moja
                  komórkę i zegarek :-)
                  i z chęcia ugryzłby też psa... ale ten mu ucieka :-)
                  • anulcik Re: szynszyla 07.03.06, 08:49
                    kabli moje juz nie gryza:D dex i didi wyrosli z tego, a mysia jeszcze nie zaczela;)
                    za to pies jest biedny:( chcial by sie z nimi bawic.
                    z dziewczynkami ok, ale dexter niestety tez lubi go gryzc i nie mozemy ich puszczac razem w jednym pomieszczeniu:(
                    • ziemia3 Re: szynszyla 07.03.06, 21:42
                      to dex taki bojowy i nie boi się większego od siebie? :) nasze uwielbiają się
                      kąpać i to niestety we wszystkim co przypomina piasek Dziś mieliśmy małe
                      wiercenie w śianie i szyle wykorzystały pył ze sciany do kąpieli Nie mogliśmy
                      ich odgonić tak furczały :)
    • anulcik nowe malenstwo 07.03.06, 22:31
      dzisiaj znowu nam niespodziewajke zrobily:D urodzil sie maluszek:) teraz podzielilismy klatke na pol zeby dex nie byl razem z dziewczynkami. a w najblizszym czasie juz na pewno bedzie trzeba jakos sprawe zalatwic:/
      malenstwo jest kochane. wyglada tak jak mysia w pierwszym dniu:) tylko inny kolor.
      • anulcik Re: nowe malenstwo 08.03.06, 12:00
        zobaczcie zdjecie;) taki smieszny kolor. niby bialy, ale glowka ciemniejsza. didi tez ma glowke troche ciemniejsza, ale u maluszka to smiesznie wyglada:D

        na noc klatka byla przegrodzona na pol. z jednej strony dziewczynki z malenstwem a z drugiej dexter. rano wstaje... patrze... a dexter z mysia po stronie dziewczynek a didi z dzidziusiem po stronie dexa. jak one to zrobily? -nie wiem:D ale znowu patrze za godzine - a tu malenstwo dexterem i mysia a didi biedna sama:/ no i przegrode usunelismy skoro tak kombinowaly zeby sie spotykac:)
        • ziemia3 Re: nowe malenstwo 08.03.06, 16:48
          Anulcik Gratulacje :) jest kochaniutki/a I taki jakiś duży :)
          • anulcik Re: nowe malenstwo 08.03.06, 17:38
            myska tez taka byla. juz jak miala kilka dni, to sie sama wspinala po klatce:)
            • ziemia3 Re: nowe malenstwo 08.03.06, 21:23
              ciekawe czy nasej parce coś się wykluje :)
              • bolid-1975 Re: gałązki 09.03.06, 12:03
                wykupiliśmu wszystkie paczki z gałązkami ale ponoć była ni\owa dostawa we środe
                trzeba sie znowu zaopatrzyć. :)
              • anulcik Re: nowe malenstwo 09.03.06, 13:53
                na pewno sie wykluje;) za to moim juz wystarczyloby...
                co do galazek - bylam na targu, ale tam nie ma tego sklepu zoologicznego co kiedys byl:( czy wam chodzi o ten kolo schodow?
                • bolid-1975 Re: nowe malenstwo 10.03.06, 15:20
                  na targu w budynku,na pasażu niedaleko schodów między totkiem a chemicznym.
                  Jutro śmigam po wiórki i gałązki :)
                • bolid-1975 Re: nowe malenstwo 10.03.06, 15:21
                  ide wcześnie rano o 8.00 już otwierają :)))
                  • ziemia3 Re: nowe malenstwo 10.03.06, 21:25
                    Anulcik jak chowa się maleństwo :) Nasz ogon poczuł chyba ojcowski instynkt bo
                    przylapalam go na tym jak porwał mojego miśka do klatki :)
                    • anulcik Re: nowe malenstwo 11.03.06, 22:40
                      chowa sie dobrze:) najsmieszniej jak piszczy, zeby mamusie przywolac;)

                      moje misia mialy swojego. dex zawsze sie nim bawil. przenosil go z jednej polki na druga. a mis byl wielkosci malutkiego szynszylka (ok 5-7cm)
                      • bolid-1975 Re: nowe malenstwo 14.03.06, 12:01
                        Ogon dostał nowego małego miśka to gania z nim po pokoju. Raczej skacze jak
                        kangur :))
                        • anulcik Re: nowe malenstwo 15.03.06, 08:56
                          instynkt ojcowski;):D
                          • ziemia3 Re: nowe malenstwo 20.03.06, 16:22
                            Kluska natomiast podkrada cukierki i delicje i co gorsza zjada je :) Przed nimi
                            wszystko trzeba chować
                            • bolid-1975 ciastusie 24.03.06, 20:52
                              Czy wasze szylki też wcinają delicje ? kluska wyczuje na odległość
                              delicje "cjyba ją Elwis prowadzi" do słodkości, najbardziej uwielbia czekolade
                              z delicji i myśle że od tego nienabawi sie robaków.
                              • anulcik Re: ciastusie 24.03.06, 20:58
                                dex tez uwielbia czekolade. samiczki nie jedza slodkiego wogole. ale slyszalam ze szkodzi:(
                                • bolid-1975 Re: ciastusie 25.03.06, 17:32
                                  Klusce nic nie szkodzinawet takie ciastka, lubia oboje też paluszki.
                                  • anulcik Re: ciastusie 25.03.06, 21:21
                                    no wlasnie tez sie dziwie, bo dexowi ten nic nie szkodzi;) za to panie do nowosci podchodza ostroznie. pewnie dbaja o linie:p
                                    • ziemia3 Re: ciastusie 26.03.06, 10:31
                                      anulcik, a najmlodsze w rodzinieokazalo się dziewczynką czy chlopczykiem/ :)
                                      • anulcik Re: ciastusie 26.03.06, 19:44
                                        wydaje mi sie ze dziewczynka;) bo to takie male jeszcze i nie wiem czy dobrze rozpoznalam (choc mysie dobrze poznalam:D ) a jak szybciutko rosnie... takie to male a juz takie samodzielne:D
                                        • ziemia3 Re: ciastusie 27.03.06, 17:04
                                          a może masz do zamieszczenia jakieś zdjęcie maluszka Z przyjemnością
                                          pooglądamy :) pozdrawiamy
                                          • anulcik Re: ciastusie 27.03.06, 22:52
                                            ostatnio zrobilam kilka zdjec:) ale moze uda mi sie jeszcze lepsze zrobic, zeby bylo ladnie widac:D i na pewno wrzuce do naszego watku na zwierzakach:D
                                            • anulcik Re: ciastusie 28.03.06, 22:55
                                              nowe zdjecie dzidzi jest na zwierzakach:)
                                              • bolid-1975 Re: rodzinka 04.04.06, 12:46
                                                w sierpniu bedzie wiecej szylków :)
                                                • ziemia3 różane płatki 05.04.06, 16:05
                                                  czy wasze też tak uwielbiają zajadać płatki i listki z róży ? Bo nasze wprost
                                                  uwielbiają Tylko czy mogą? :)
                                                  • anulcik Re: różane płatki 05.04.06, 17:27
                                                    roza jeszcze nie czestowalam moich :)

                                                    jak sie wam rodzinka powiekszy? kupujecie nowego czy bedzie dzidzi? :D
                                                  • ziemia3 Re: różane płatki 05.04.06, 19:38
                                                    mąż ubzdural sobie że będą mlode Ale tym razem to nie od niego zależy ;) Ale
                                                    ogon pilnuje kluski i broni ją Aż milo popatrzeć :)
                                                  • anulcik Re: różane płatki 05.04.06, 20:58
                                                    na forum o szylkach ktos napisal, ze jak samiec broni, to moga byc mlode:) czyli za okolo 3 mies... ;) ja bym bardzo chciala miec bezowego szylka. zauroczyly mnie bezyki, ale niestety sobie troche poczekam.
                                                  • ziemia3 Re: różane płatki 11.04.06, 16:30
                                                    anulcik róża to chyba ich przysmak W sklepach jest dla szyli jedzonko z
                                                    płatkami A nasza kluska jak wyczuje róże to aż jej się uszy trzęsą Jak piję
                                                    herbatę z róży to o mało do szklanki nie wejdzie Pije i siorbie :)
                                                  • anulcik Re: różane płatki 12.04.06, 08:20
                                                    moje szklanki sa dla nich faktycznie ciekawe :D za kazdym razem zagladaja co ja tam pije:)oczywiscie zawsze klade na polke do ktorej nie dosiegaja (poki nie wymysla jak tam siegnac;) ).

                                                    ostatnio dostaly galazki z bazi (oprocz samych bazi, ktore poobrywala siostrzenica).
                                                    a te roze to takie suszone? czy zwykle platki tez moga byc?
                                                  • ziemia3 Re: różane płatki 12.04.06, 16:03
                                                    w jedzeniu są suszone a nasze dorwały się do żywej (to samo z krzaczkiem
                                                    maliny )Trzeba tylko uważać bo w kwiaciarni czymś spryskują płatki róż
                                                  • anulcik Re: różane płatki 13.04.06, 11:51
                                                    moja babcia ma pikny dorodny krzew dzikiej rozy (jakas odmiana domowa). chyba ja odwiedze z moimi malenstwami:)
                                                  • ziemia3 Re: różane płatki 13.04.06, 13:51
                                                    twoja wesola gromdka będzie przeszczęśliwa :) tylko żeby im nie zaszkodziło
                                                  • anulcik Re: różane płatki 14.04.06, 15:11
                                                    > twoja wesola gromdka będzie przeszczęśliwa :) tylko żeby im nie zaszkodziło

                                                    tak:) gromadka bedzie :) ale babcia nie ;)
    • anulcik Re: szynszyla 16.04.06, 13:58
      wesolych swiat:)
      • kasiulek70 Re: szynszyla 16.04.06, 21:01
        nic z tego bo wczoraj nasza szynszyla wczoraj umarła:( nie pomogł nawet
        weterynarz:(a miała tylko 6 lat:(
        • anulcik Re: szynszyla 17.04.06, 09:51
          ;( ;( ;(
          • kasiulek70 Re: szynszyla 17.04.06, 13:57
            Najbardziej nas boli to że systematycznie odwiedzalimy weterynarza a on nie
            potrafił zdiagnozowa co jej jest:( mamy wrażenie że jej nie pomoglismy :(
            • anulcik Re: szynszyla 18.04.06, 08:31
              nie obwiniajcie sie. wazne ze szylek czul sie kochany, mial co jesc, pic i mial dobrych wlascicieli.
              • ziemia3 Re: szynszyla 18.04.06, 21:25
                Zgadzam się z anulcik NIestety to jest nieuniknione, ale ważne jest że
                zwierzaczek jst kochany i dba się o niego do końca
                • bolid-1975 Re: szynszyla 20.04.06, 13:20
                  czesć ziemia3 chciała pozbawić moje dwa szylki życia! tak w nocy chałasowały bo
                  niemiały co pić a ona im nie dała, dopiero rano dostały zapojkę.
                  • anulcik Re: szynszyla 20.04.06, 14:00
                    u mnie za wode, jedzonko i sprzatanie jest odpowiedzialny moj maz ;) ja jestem od kochania ;)
                    • bolid-1975 Re: szynszyla 20.04.06, 17:46
                      jak jestem w pracy to żona jest odpowiedzialna za zwierzaczki, ma dokarmiać a
                      nie tylko kochać je. :))
                      • anulcik Re: szynszyla 20.04.06, 19:32
                        moj daro codziennie wieczorem dosypuje i dolewa;)
                        • ziemia3 Re: szynszyla 22.04.06, 23:27
                          szyle znalazły sobi nową zabawkę: koło od taśmy Noszą je ze sobą wszędzie Ogon
                          nawet próbowal się z nim kąpać (ale mu nie yszło :) Kluska wepchnęła kółko do
                          domku także one już się nie zmieściły :) ( kolko jest tekturowe z bardzo grubej
                          taśmy)
                          • anulcik Re: szynszyla 23.04.06, 00:51
                            hihi:D zdolne lobuziaki:D
              • kasiulek70 Re: szynszyla 23.04.06, 19:18
                Ale mamy wrażenie że zamiast mu pomóc tylko pogorszyliśmy jego stan zdrowia :(
                Miał ponoć obniżoną temperaturę (tak orzekł weterynarz) i dogrzewaliśmy go i
                niestety od wizyty u owego weterynarza wszystko potoczyło się expresowo- tylko
                kilka godzin -może zła diagnoza?:(
                • bolid-1975 wypadek :(( 29.04.06, 17:45
                  Ogonek wczoraj miał wypadek, deska spadła mu na lewą przednią łapkę. Dziś
                  byliśmy z nim u weterynarza. Stwierdził że jest złamana, upłynie troche czasu
                  zanim sie zrośnie. Dostał dwa zastrzyki za uśmierzenie bólu. Weterynarz mówił
                  że na dwa dni mu starczy, (na wolności by zdechł).
                  • anulcik Re: wypadek :(( 29.04.06, 22:51
                    biedny ogonek :(
                    opiekujcie sie nim dobrze. mam nadzieje ze szybko wroci do zdrowia.
                    • ziemia3 Re: wypadek :(( 30.04.06, 18:53
                      weterynarz powiedział że samo się zrośnie ale niekoniecznie prawidłowo I
                      zastanawiamy się czy jednak nie możnaby tej łapki usztywnić? Ogonek ma trudniej
                      z jedną sprawną lapką i nie chcielibyśmy żeby tak mu zostało :(
                      • anulcik Re: wypadek :(( 30.04.06, 21:03
                        jesli wet by usztywnil, to lepiej to zrobic. bedzie ogonkowi niewygodnie, ale pozniej zeby nie mial problemow.
                        na pewno lapka sie szybko i prawidlowo zrosnie, i ogonek znowu bedzie szalal
                        • ziemia3 Re: wypadek :(( 02.05.06, 20:59
                          ogonek będzie mial usztywnioną lapkę Na razie lekarz tą lapke "przygotowuje" A
                          ogoncio dzielny i żywy jak zawsze :)
                          • bolid-1975 Szynszyle 09.05.06, 13:39
                            Ogonek wraca do formy, nietrzeba było zakładać usztywnienia. Kości sie zrastają
                            łapką zaczyna ruszać. Więc jest ok. Niedawno ważyłem Kluskę i od stycznia do
                            maja odkąd jest unas to wzrosła jej waga z 500 na 520 albo tak jej smakuje
                            karma albo (zaciążyła), u Ogonka zaś waga w nornie :))
                            • anulcik Re: Szynszyle 09.05.06, 15:24
                              ogonkowi zycze jaknajszybszego powrotu do formy :)
                              a kluske obserwujcie :)
                  • anulcik Re: wypadek :(( 12.05.06, 16:04
                    jak sie czuje ogonek? lepiej juz?
                    • ziemia3 Re: wypadek :(( 12.05.06, 22:00
                      mieliśmy szczęście bo łapka szybko i prwidlowo się zrosła Ogonek już
                      jej "używa" i broi jak ma to w zwyczaju :)
                      • anulcik Re: wypadek :(( 13.05.06, 12:04
                        to bardzo dobrze:) ciesze sie ze sie dobrze skonczylo:)
                        • ziemia3 Re: wypadek :(( 14.05.06, 18:54
                          my też się cieszymy z takiego końca Ogon nie ma problemu nawet z chwytaniem i
                          utrzymaniem siana, rodzynków i orzechów Baliśmy się że mu jakiś uraz zostanie
                          bo jak ostatni raz łapalam go do weterynarza to ze stresu mnie obsiusiał Ale
                          wszystko jest w porządku :)
                          • ziemia3 ciąża 17.05.06, 10:23
                            powiedzcie mi jak wygląda budka lęgowA? a może jakoś mozna to zrobić.
                            • anulcik Re: ciąża 17.05.06, 11:20
                              a to cos takiego trzeba miec? moje nie maja:(
                              • ziemia3 Re: ciąża 17.05.06, 11:37
                                wyczytałem że musi być, i próbuje sie dowiedzuiec jak to wygląda i klece
                                (składam) kotnik, może jej sie spodoba.:)
                            • anulcik Re: ciąża 28.05.06, 12:21
                              macie juz ta budke? jak szylki?
                              • ziemia3 Re: ciąża 28.05.06, 13:42
                                budka prawie gotowa Ale zauważyliśmy że one i tak wywalają wszelkie troty z
                                domu i wolą spać na samym podlożu klatki Szylki rozbrykane ale kluska częściej
                                odpoczywa leżąc sobie na boku
    • rafi7 Re: szynszyla 29.05.06, 18:13
      Ja mam 2. Puszkin ma już prawie dwa lata, do tego dostaliśmy od znajomych
      jeszcze "dziewczynę" dla niego - Sonię (znacznie starszą od niego jak sądzę),
      ale Puszkin strasznie po tym zdziczał. Zdarza się nawet dość często że gryzie
      nas (i nie tylko - obcego psa boksera też;)) w stopy. Jak można go tego
      oduczyć?
      Pomimo tego że mieszkają już od paru miesięcy w jednej klatce, nie mają małych.
      Może ktoś wie w do jakiego wieku szynszyle mogą mieć małe? Podejrzewam że Sonia
      jest już nieco zbyt leciwa...
      • anulcik Re: szynszyla 29.05.06, 19:23
        nie oduczysz. on broni swojej samiczki. moj dex robi to samo.
        ja samiczke mam od lutego zeszlego roku. mysia sie urodzila w sierpniu, czyli po pol roku.
        • rafi7 Re: szynszyla 30.05.06, 10:06
          Czyli on już zawsze będzie gryzł?? Szkoda, bo jak był sam to był naprawdę
          milutki, bardzo oswojony... A teraz to trochę strach go wypuszczać, żeby nie
          ugryzł. Jednak, kobiety mają zły wpływ na facetów;)

          Moje szynszylki też mieszkają razem chyba od lutego, więc może coś z tego będzie?

          Pozdrawiam
          • anulcik Re: szynszyla 30.05.06, 16:22
            > Jednak, kobiety mają zły wpływ na facetów;)

            ... to mezczyzni przy kobietach probuja udowodnic swoja wyzszosc :p


            moj dex tez na poczatku byl mily dla wszystkich:) przychodzil na kolana, pisal ze mna przy kompie, pomagal mi przy rysunkach technicznych:/ ;D


            mysle ze twoje sie troche poznaja i bedzie;)
            ale szczerze mowiac, to ja chyba mojego dextera wykastruje, bo mi szkoda didi;)
            • rafi7 Re: szynszyla 30.05.06, 17:12
              anulcik napisała:


              > ale szczerze mowiac, to ja chyba mojego dextera wykastruje, bo mi szkoda didi;)
              >

              Czemu Ci jej szkoda? Może jej się też to podoba? Poza tym - ma zęby, jak coś
              bedzie nie tak, to się sama przed natrętem zdoła obronić;)
              • anulcik Re: szynszyla 31.05.06, 18:37
                moze i sie podoba... nie wiem;)
                na razie mam 4 szylki i mi wystarczy. wiecej, to juz chyba za duzo bedzie:)
                • ziemia3 Re: szynszyla 02.06.06, 22:17
                  nasze gryzą tylko jak są wkurzone i to raczej jest chycenie za palec Ale to
                  milę jak o siebie nawzajem dbają :)
                  • rafi7 Re: szynszyla 05.06.06, 17:18
                    Witam ponownie.
                    Mój też podbiega i znienacka chwyta za stopę...
                    Ale, jest na to metoda - trzeba chodzić w grubych skarpetach:)
                    A jeśli chodzi o dbanie o siebie nawzajem - to aż dziwne, że takie malutkie
                    zwierzątka potrafią odczuwać wieź między sobą i że są takie delikatne względem
                    siebie... I tak ładnie się przytulają...

                    Mam też jeszcze pytanko:
                    Ponieważ zauważyłem że one się nie kochają już (przynajmniej tak mi się wydaje),
                    to czy może to byc oznaka że będą miały małe? Czy też to nie ma znaczenia?
                    Czy powinienem w jakiś szczególny sposób przygotować klatkę na ewentualne maluchy?
                    No i pytanie najważniejsze - czy one nie zjadają swoich młodych tak jak np. chomiki?
                    • anulcik Re: szynszyla 06.06.06, 00:00
                      > czy one nie zjadają swoich młodych tak jak np. chomiki?

                      nie;) bardzo sie troszcza o mlode. samiczka dba o maluszka i karmi, samiec wychowuje. a u moich zauwazylam, ze mysia tez sie opiekowala swoja mlodsza siostra - chyba poczula instynkt macierzynski :D
                      wg mnie mlodym szynszylkiem opiekuje sie cale stadko:)
                      • rafi7 Re: szynszyla 06.06.06, 15:16
                        Super. Aż trudno uwierzyć, Ciekawe czy ja się dochowam małych kosmatych kuleczek:)
                        Czy w tym czasie tzn. ciąży i jak ma małego - to trzeba je jakoś specjalnie,
                        inaczej karmić?
                        I jeszcze jedno pytanko - o ile dobrze zrozumiałem, to one mają zwykle jedno młode?
                        • anulcik Re: szynszyla 07.06.06, 00:40
                          podobno zwylke jest parka, ale u mnie dwa razy sie urodzilo po jednym. didi (mamuska) sama sobie jadla co chciala. nic specjalnego nie dawalam, bo nie wiedzialam, ze sie cos urodzi.
                          • rafi7 Re: szynszyla 12.06.06, 16:23
                            Czyli one przed porodem jakoś nie "grubieją" specjalnie? Sonia się "poprawiła"
                            ale i tak jest mniejsza od Puszkina... Powinienem zrobić dla niej jakiś domek,
                            kotnik, czy cos w tym stylu? Żeby małe miały spokój? Czy one się rodzą jak
                            psiaki - ślepe i łyse? Bo jeśli tak, to powinny miec jakiś domek, żeby nie marzły.
                            • anulcik Re: szynszyla 12.06.06, 19:11
                              > Czyli one przed porodem jakoś nie "grubieją" specjalnie?

                              jak didi urodzila, to wszyscy sie zdziwili. nikt nie podejrzewal i nbic nie bylo widac.


                              > Czy one się rodzą jak psiaki - ślepe i łyse?

                              rodza sie z wlosami i otwartymi oczami. i potrafia od razu sie wspinac.
                              tak wygladalo moje malenstwo w dniu narodzin:
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=631&w=33873002&a=38080587
                              • ziemia3 Re: szynszyla 14.06.06, 17:19
                                my też się nie możemy nadziwić że są takimi przytulankami i tak o siebie
                                dbają :) Nasza kluska stała się prawdziwą kluchą i jest mniej skoczna niż była
                                dotąd Ale i tak jest kofana :)
                              • rafi7 Re: szynszyla 14.06.06, 18:22
                                Fajniutki ten maluch płci nieokreślonej;)
    • ziemia3 upał 16.06.06, 22:59
      jak wasze szyle radzą sobie w taki upał?
      • rafi7 Re: upał 19.06.06, 16:37
        Piją chyba ze 3 razy więcej wody niz zwykle.... Klatka oczywiście nie jest
        wystawiona na bezpośrednie działanie promieni słonecznych.
        • anulcik Re: upał 20.06.06, 15:59
          domek moich zawsze jest przykryty kocem od strony okna. i zima i letem;) a szylki maja tam cien i ciemno - czyli tak jak w norze :p
          • rafi7 Re: upał 22.06.06, 15:18
            moje chyba zjadłyby koc, gdybym okrył nim klatke.
            Namiastke norki mają pod jedną z półeczek...
            Wygryzły sobie w niej "dodatkowe" wejście;)
            • ziemia3 Re: upał 26.06.06, 20:08
              kluska siedzi w domku albo rozciągnięta na półce a ogon prawie całe dnie spędza
              w piasku :)
              • rafi7 Nowy domownik... 13.07.06, 17:37
                Dziś rano zadzwoniło moje dziecko (6 lat) i z niezmiernym przejęciem
                opowiedziało że "Sonia urodziła dziecko"...
                Zaraz wychodze z pracy i jadę do domu, obejrzeć maleństwo z "malutkim ogonkiem"...

                Czy powinienem zastosowac jakieś specjalne środki wobec mamy i maluszka? tzn
                dieta, czy też oddzielenie taty na parę dni?
                Czy potrzebna im będzie jakaś specjalna pielęgnacja?
                • anulcik Re: Nowy domownik... 13.07.06, 19:12
                  tak. tate trzeba odsunac od mamusi, bo moze jej zrobic krzywde. on teraz bedzie ja probowal znowu pokryc. najlepiej okolo 10 dni pilnowac.

                  nie wiem czy mozna dawac mamusie do piasku.

                  od maluszka ojca nie trzeba odsuwac. szynszyle wychowuja swoje dzieci i ojciec jest maluszkowi potrzebny.
                  teraz przez pare dni musisz ich pilnowac, a potem sobie juz poradza.

                  a czy jakas diete, to nie wiem. u mnie maluszka jadla sianko, a potem po malu zaczynala karme.
                  • roberto1355 Re: Upały... 14.07.06, 14:52
                    Widzieliście nasze zwierzaki jak się chłodzą?? Zobaczcie sami... zapraszam.
                    • anulcik Re: Upały... 14.07.06, 18:01
                      roberto1355 napisała:

                      > Widzieliście nasze zwierzaki jak się chłodzą?? Zobaczcie sami... zapraszam.


                      ja widzialam :D:D:D
                      bardzo sprytnie :)

                      p.s.
                      roberto1355, moze podajcie linka dla tych, co nie wiedza gdzie ;)
                      • roberto1355 Re: Upały... 16.07.06, 15:11
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=631&w=33873002&a=45206979
                        adres dla zainteresowanych :)
                        • roberto1355 Re: Obraza? 16.07.06, 15:15
                          CZy wasze szyle też się na was obrażają??
                          • anulcik Re: Obraza? 18.07.06, 00:04
                            taaak ;) dex potrafi byc bardzo uparty i wytrwaly ;p
                            • rafi7 Re: Obraza? 21.07.06, 20:48
                              A moje mnie obserwują...:)
                              To się czuje. Potrafią siedząc w klatce przez kilka-kilkanaście minut bez ruchu
                              wpatrywać się w domowników...
                              Troche to dziwne uczucie... Jednak są to rozumne zwierzaczki:)
    • ziemia3 Re: szynszyla 18.07.06, 12:01
      czy ktoś z Was zostawiał swoje szyle komuś pod opieką My chcemy wyjechać na
      wakacje i zostawić je pod opieką rodziców I trochę się boimy , bo nie wiemy czy
      będą chciały jeść od "obcych" Są tak pryzwyczajone do swojego , że nawet nie
      chciały pić z nowego poidelka (a stare przedziurawily)
      • roberto1355 Niespodzianka 19.07.06, 09:33
        Rano tj. 8.30 gdy dawałem karmę szylkom usłyszałem piski, okazało się że są juz
        młode. Sam wypatrzyłem jednego, po jakims czasie okazało się że są dwa lub
        trzy. Kluska niepozwoli zobaczyć ile jest. Ogonka odzieliłem żeby jej nie
        pokrył raz jeszcze. :))
        • anulcik Re: Niespodzianka 20.07.06, 00:14
          gratuluje klusce i ogonkowi :)

          i czekam na fotki malych :D
          • roberto1355 Re: Niespodzianka 20.07.06, 15:49
            mamy już piersze fotosy małych brzdąców, jeden jest ciekawski, drugi cycek
            krowi a trzeci bojba. Niedługo damy zdjęcia.
            • anulcik Re: Niespodzianka 21.07.06, 11:53
              ale musicie miec wesolo :D
              czekam na zdjecia ;)
        • anulcik Re: Niespodzianka 25.07.06, 17:32
          jak maluszki?
          macie nowe zdjecia?
      • kokoszkam Re: szynszyla 19.07.06, 12:32
        ja dalam w zeszlym roku mojego juz Ś.P. Kubka rodzicom na "przechowanie" na
        tydzien.Troszke osowialy byl, ale jadl,pil i ogolnie dawal rade :)Mysle ze nic
        im nie bedzie:)
        Oczywiscie to, ze go juz nie ma wsrod nas ,nie bylo spowodowane ta zmiana
        otoczenia:)
      • anulcik Re: szynszyla 20.07.06, 00:13
        my nie zostawilismy ich na dluzej niz dwa dni, ale wtedy ktos im dal jedzonko. problemow nie bylo.
    • kokoszkam pytanko o ubikacje :) 19.07.06, 12:39
      Powiedzcie mi kochani szynszylomaniacy, jak zalitwiliscie (czy nie zalatwilisce)
      problem brudzenia przez Wasze pupile. Ja mojego Kajtka wypuszczam codziennie,no
      i pozostaje mi codziennie sprzatac jego bobki z zalego dywanu i nie tylko.Ale to
      nie problem.Wiekszym problemem jest siusianie gdzie popadnie.Dywan mam w
      ciemnych kolorach,wiec nie mam dowodow "zbrodni", ale ostatnio zalatwil mi sie
      na ubrania! Wiec przypuszczam, ze zalatwia sie wszedzie,gdzie mu akurat sie zachce:(
      ma ktos jakies cenne rady,co z tym począc?
      • ziemia3 Re: pytanko o ubikacje :) 19.07.06, 23:22
        z tym to chyba nic nie da się zrobić ;)
        Dziś wieczorem kluska wyprowadziła swoją wesołą gromadkę na spacer i okazało
        się że z parki zrobiły się trojaczki :)
      • anulcik Re: pytanko o ubikacje :) 20.07.06, 00:12
        kupki zawsze beda robic byle gdzie, u mnie jest codziennie odkurzany pokoj. a siusiu podobno mozna nauczyc, ale ja tego nie sprawdzalam ;p u nas w klatce po katach jest wysypany zwirek i one tam robia, ale nie wiem czy to tak sie nauczyly, czy jakis instynkt ;)
    • roberto1355 Re: 3 Bomble 26.07.06, 14:52
      bomble brykają jak ta lala. ich ulubione miejsca to miska zawsze we trójke tam
      przesiadują i daszek domku. Mam pytanie jak długo samiczka nie moze sie kompać,
      żeby nie było zakażenia? każdy pisze że kilka dni ale ile to jest kilka dnia?
      • anulcik Re: 3 Bomble 26.07.06, 16:05
        moj daro dal didi do piasku w tym dniu co rodzila:/
        nie wiem dokladnie ile dni, ale mysle ze niecaly tdzien wystarczy.
        • roberto1355 Re: 3 Bomble 12.08.06, 17:28
          Bomble rosną jak na drożdzach. A takie z nich rozrabiaki że głowa boli :))
          • anulcik Re: 3 Bomble 13.08.06, 10:37
            probuje sobe wyobrazic jak wygladaja trzy rozrabiajace maluszki na raz :)
            • roberto1355 Re: 3 Bomble 14.08.06, 15:27
              jeden wdał się prosto w Ogona "mały rozrabiaka" wszystkich zaczepia i jako
              jedyny wychodzi z klatki za ogonem na spacer. A pozostałe dwa są bardzo
              spokojne, jak wypuszczamy szyle na spacer to maluchy wolą pozostać w klatce
              poza urwisem którego wszędzie pełno :))
              • anulcik Re: 3 Bomble 14.08.06, 15:42
                :D
                czekamy na foty ;)
                • ziemia3 foto 21.08.06, 13:24
                  anulcik z fotami będzie ciężko Zrobiliśmy ich mnóstwo ale jak zrzuciliśmy n
                  komp okazało się że strasznie rozmazane są Chyba aparat coś szwankuje :(
                  Zamieściłąm jedno na próbę żeby zobaczyć czy ma to jakiś sens A jak Twoje
                  maluchy? :)
                  • anulcik Re: foto 15.09.06, 18:41
                    ziemia3 napisała:

                    > A jak Twoje maluchy? :)


                    dzisiaj jednego trzeba bylo uspic ;( ktorys ze starszych musial na niego skoczyc
                    i zlamal mu kregoslup:( maly nie ruszal tylnymi lapkami wogole:(
                    • ziemia3 Re: foto 17.09.06, 20:58
                      bardzo nam przykro z tego powodu :(
                      pozdrawiamy Was serdecznie
    • roberto1355 szczekanie 03.09.06, 17:17
      czy wasze szylki tez szczekają? Jeśli tak to dlaczego, czym to się objawia?
      • kokoszkam Re: szczekanie 06.09.06, 11:35
        Hyhy, szczekanie oznacza "odp... sie !!!" lub "nie podoba mi sie to !"
        ale fajniejsze odglsy wydaja jak maja czkawke: jakby ktos gumowa zachrypnieta
        zabawke sciskal:)
        • roberto1355 klatka z widokiem na.... 17.12.06, 17:41
          Witam ponownie, zrobiłem niedawno swoim pupilkom klatkę z tarasem widokowym tak
          im sie to podoba że czesciej tam przesiadują niż w klatce.
    • marzeniazwierzakow Re: szynszyla 14.01.20, 22:28
      KOCHANI, jeszcze raz prosimy o wsparcie....
      proszę
      PRZECZYTAJCIE 🙏

      www.ratujemyzwierzaki.pl/lokalmruczkowo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka