Dodaj do ulubionych

Foot-rzaki

24.01.16, 14:20
Dziś, kiedy nam uparcie niszczą konstytucję,
gdy bezprawia narzucić pragną rewolucję,
którą my, jak barany, mamy brać za dary,
gdy prawo wprost rzucono na podłości mary,
my - by wolności bronić - idziemy wraz z KODem.
Tamci woli nie widzą, stawiają na modę!
Oto babcię dostrzegli, pod rękę ze szczylem!
Babcia futro włożyła! Prawdziwe szynszyle!
Widać spadek komuny, źródłem wprost z koryta,
że SB-czka - to wiedzą, więc nie muszą pytać.
Z tyłu cztery jejmoście - trzy w futrach! Toż norki!

"Komunistki! I gender to propagatorki,
które pode norkami kryją wraże cele!
To wcale nie jednostki! Zboczeńców tu wiele!
Ot - choćby pani z prawej - z nutrii nosi futro.
Chciałaby przywileje znów odzyskać jutro,
by nowy model auta nabyć bez kłopotu!
Z lewej - futro z łasicy! Cóż za brak polotu!
Są też futra z barana i wełny z wielbłąda,
każde czasów minionych łapczywie wygląda,
kiedy władzę właściciel dzierżył w swoich dłoniach.

Dziś twarze pełne zmarszczek, siwizna na skroniach,
ale w sercach te same pokusy, co dawniej!
Maszerują wciąż żwawo, szyk trzymają sprawnie!

"Ale my do koryta wzbronimy przystępu!
Nie boimy się futer - choćby i zastępów!
Jako, że dziś prawdziwy reprezentant ludu
wdziewa kusą jesionkę, lepi się od brudu,
suchy chleb, szklankę wody wiecznie ma za jadło!
Zdrajcy szynką się karmią - stąd na brzuchach sadło!
Nie pomogą im krzyki, pogrąży też futro!
Ich było co minione! Nasze będzie jutro!"

Słucham tego bredzenia kreatorów mody!
Z głupotą mogą śmiało iść dzisiaj w zawody,
bowiem nigdy nie damy demokracji zdeptać,
będziemy o niej krzyczeć, gdy każą nam szeptać!
Traktem kroczyć będziemy, gdy wskazują krzaki,
z KOD-em przyszłość wiążemy! Uparte Foot-rzaki!





Obserwuj wątek
    • wscieklyuklad Re: Foot-rzaki 24.01.16, 20:02
      Pełno dziś w wielu domach prawdziwych rozterek:
      Zjeść sałatkę? Wdziać futro? Czy wsiąść na rowerek?
      Zima sroga na dworze i śniegu po pachy,
      wyjść się nie chce, gdy nozdrza łaskoczą zapachy
      marchwi, brukwi, pietruszki, zielonego groszku,
      talerz kusi - popróbuj wszystkiego po troszku!
      Ściany domu trzymają, niczym ringu liny,
      w szafach nutrie kichają (to od naftaliny)!
      Chociaż w brzuchach nam burczy (słychać kiszek granie)
      wszyscy wspólnie idziemy: "mięśni" i weganie,
      aby prawem należnym od wieków ulicy
      demokrację obronić. My nie z Targowicy,
      lecz powstańców tradycji czerpiemy przykłady.
      Nam się uda! A tamtym? Cóż - nie dadzą rady!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka