magda.evie.zoe
08.05.06, 14:27
Mam problem, muszę przewieźć znajomego kota z jednego miasta do drugiego - a
on wcale nie ma na to ochoty. Kupiłyśmy z siostrą klatkę, odpowiednio dużą i
próbowałyśmy we dwie go zapakować do środka - ale walczył jak dziki, rzucał
się, ugryzł i w końcu się poddałyśmy. Waży ok. 10 kilo i ma ponad 10 lat,
podróżował ostatnio jako młody kotek i tak ryczał, ze aż dostał zapalenia
gardła. Nie lubi przytulania, głaskania, jest płochliwy.
Podróż jest niestety koniecznością - jego "pani" jest w szpitalu
długoterminowo.
Omawiałam sprawę z weterynarzem (przed próbą zapakowania do klatki)
umówiliśmy się, że przywieziemy kota i dostanie zastrzyk, który uśpi go na
ok. 2h. Ale niemożliwością jest dowiezienie go do weterynarza. Poza tym boję
się, co się stanie jak kot obudzi się jeszcze w trakcie podróży i zacznie się
dziko rzucać?
Ja nie mam żadnego doświadczenia ze zwierzętami :(
pozdrawiam
Magda