Dodaj do ulubionych

dokacanie - kilka waznych pytan

19.09.06, 15:34
pisalam juz o tym na "zwierzetach", ale pozwole sobie i tutaj, bo bardzo
zalezy mi na fachowej odpowiedzi. mam trzyletniego kota, ktory neiwychodzi z
mieskzania i ostatnio zdecydowalismy sie na wziecie kotki, by nasz pupil nei
byl sam gdy my jestesmy w pracy. kicia jest juz zarezerwowana i w sobote
mielismy po nia jechac (ma 7 tygodni), ale dzisiaj ktos zwrocil mi uwage na
dwie rzeczy:
1. moj kot nie ma aktualnych szczepien. nie wychodzi i raczej zadne
niebezpieczenstwo mu nie grozi- ale jesli do domu trafi kotka z zewnatrz, to
przeciez ona chyba moze przeniesc jakies choroby od matki. mam umowiona wizyte
u weta na jutro w sprawie szczepien, ale czy to wziecie kotki w sobote nie
jest zbyt wczesne? czy szczepionka zacznie dzialac i czy moj kot bedzie juz
uodporniony przeciwko ewentualnym chorobom? (zaznacze rowniez ze kotka ma miec
pierwsze szczepienie w ten piatek, czyli na dzien przed odbiorem, wiec
poniekad tez bedzie juz "bezpieczna")
2. kotka konczy w ten piatek 7 tygodni, czy jest to odpowiedni wiek aby
rozdzielic ja z matka? czy matka juz jej nie karmi? wlasciecielka jej matki
napisala mi, ze mala wcina juz chrupki royal canin dla kociat i dostaje
rowniez jakis pasztet w ramach uzupelnienia.
chcialabym wiedziec, czy musze odczekac jeszcze z tydzien albo dwa, czy raczej
nic nie stoi na przeszkodzie, zeby wziac ja juz w te sobote. juz nie moge sie
doczekac, zeby byla z nami, ale wole byc pewna na bank, ze zarowno jej, jak i
mojemu kotu nic nei zagraza.
z gory dziekuje Wam za wszystkie odpowiedzi.
pozdrawiam serdecznie
Obserwuj wątek
    • napolnoc Re: dokacanie - kilka waznych pytan 19.09.06, 17:21
      Na Twoim miejscu bym jeszcze troszke poczekala z mala kotka,a "starego" zaprowadzila do weta,tak
      czy siak kontrolke warto zrobic, bo skoro od dawna nie szczepiony, to pewno od dawna u weta nie byl
      :)
    • anna.jozwik Re: dokacanie - kilka waznych pytan 20.09.06, 13:42
      aalata napisała:


      > 1. moj kot nie ma aktualnych szczepien. nie wychodzi i raczej zadne
      > niebezpieczenstwo mu nie grozi- ale jesli do domu trafi kotka z zewnatrz, to
      > przeciez ona chyba moze przeniesc jakies choroby od matki. mam umowiona wizyte
      > u weta na jutro w sprawie szczepien, ale czy to wziecie kotki w sobote nie
      > jest zbyt wczesne? czy szczepionka zacznie dzialac i czy moj kot bedzie juz
      > uodporniony przeciwko ewentualnym chorobom?

      Na początek zapytam: co to znaczy że kot nie ma aktualnych szczepień? Wbrew
      pozorom to wcale nie jest łatwe pytanie. U dorosłych kotów odporność
      poszczepienna utrzmuje się LATAMI, dlatego np. 5-letni kot mający ostatnią
      szczepionkę wykonaną 3 lata wcześniej również ma szczepienie aktualne. Nie wiem
      jak wygląda sytuacja ze szczepieniami u Twojego kota, kiedy było wykonane
      ostatnie szczepienie i ile tych szczepień było, dlatego nie moge odpowiedzieć
      na pytanie, czy Twój kot w sobotę będzie odporny czy nie.

      (zaznacze rowniez ze kotka ma miec
      > pierwsze szczepienie w ten piatek, czyli na dzien przed odbiorem, wiec
      > poniekad tez bedzie juz "bezpieczna")

      Absolutnie NIE!!! Skąd w ogóle ten dziwny pomysł, zeby szczepić kotkę na dzień
      przed oddaniem? Takie szczepienie to są pieniądze wyrzucone w błoto, ponieważ
      kotka narażona na ogromny stres w nastepny dzień po szczepieniu prawdopodobnie
      nie wytworzy żadnej odporności poszczepiennej, albo mizerną. Zdecydowanie
      odradzam szczepienie na dzień przed odłączeniem od matki. W ogóle taka mała
      kotka jest jeszcze za mała na jakiekolwiek szczepienia.

      > 2. kotka konczy w ten piatek 7 tygodni, czy jest to odpowiedni wiek aby
      > rozdzielic ja z matka? czy matka juz jej nie karmi? wlasciecielka jej matki
      > napisala mi, ze mala wcina juz chrupki royal canin dla kociat i dostaje
      > rowniez jakis pasztet w ramach uzupelnienia.
      > chcialabym wiedziec, czy musze odczekac jeszcze z tydzien albo dwa, czy raczej
      > nic nie stoi na przeszkodzie, zeby wziac ja juz w te sobote.

      To czy matka ją karmi, to pytanie do właściciela matki. Niektóre kotki
      pozwalają swoim kociętom na ssanie sutka jeszcze nawet do 5 miesiaca życia,
      inne matki nie pozwalają ssać już nawet 8-tygodniowym kocietom. Tak więc
      wszystko zależy od matki-kotki. Jełśi natomiast malutka kotka umie już sama
      jeść stałe pokarmy, w tym nawet suchą karmę dla kociąt, to sądzę, że można ją
      juz zabrać od matki. Warunek - dobrze aby była odrobaczona. Tak wiec ten
      niefortunny pomysł ze szczepienim małej proponuję zamienić na jej odrobaczenie
      i wtedy można ją już zabrać do siebie. Kotka z pewnoscią będzie przeżywała
      ogromny stres związany z odłączeniem jej od matki, pewnie będzie siedziala
      całymi dniami ukryta za łóżkiem czy innym meblem w ciemnym kącie. Pewnie minie
      kilka dni zanim zacznie wychodzić i przyzwyczajać sie do nowego otoczenia.
      Dajcie jej conajmniej 2 tygodnie na zaaklimatyzowanie sie w nowym miejscu i
      dopiero wtedy można myśleć o szczepieniach.
    • aalata Re: dokacanie - kilka waznych pytan 20.09.06, 14:26
      bardzo dziekuje za te rady. wlasnie wrocilam ze "starym" kotem od weterynarza.
      zostal zaszczepiony na koci tyfus i to podobno wystarczy.
      co do nowej rezydentki to faktycznie poprosze, by jej nie zaszczepiano. pojde z
      nia do weterynarza, gdy juz sie oswoi z nami, swoim nowym towarzyszem i miejscem
      zamieszkania. moze bedzie juz mniej zestresowana.
      jeszcze raz bardzo dziekuje i pozdrawiam serdecznie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka