Dodaj do ulubionych

pomocy !! ; ( Problem z labradorem...

24.06.09, 22:44
Witam.
Od 2 tygodni jestem posiadaczem Labradora Retrievera.
Mam dopiero 16 lat i co za tym idzie nie mam doświadczenia ze szczeniakami, poniewaz nigdy go nie miałem (to jest moj pierwszy pies). Przejde do sedna - a wiec, bardzo martwie się wagą mojego szczeniaka, otórz ma 10 tygodni, a wazy tylko 4 kilo. Wydaje mi się, ze to bardzo mało jak na jego wiek. Czy mam powody do zmartwień?
Chce jeszcze powiedzieć, ze mały ostatnio troche chorował, obawiałem sie w pewnych momentach, ze hodowca od ktorego kupowałem psiaka sprzedał nam chorego psiaka... Od czasu kiedy przywiezli mi szczneiaka mały mial rozwolnienie. Nie chciał tez jesc. kupowałem roznie karmy, zaczynajac od tych najdrozszych, az po te tanie. Z czasem tez piesek zaczął wymiotować, bardzo sie przejąłem, bo co zjadł, poszczedł sobie spac, a gdy wstał to zwymiotował sad Wczoraj zauwazyłem, ze w jego wymiocinach wiją się romaki (straszny widok), na drugi dzien z samego rana poszedlem do weta. pani w recepcji dała tabletke na odrobaczenie, mam wielka nadzieję ze to pomoże, lecz gdy odrobaczymy go to wiadomo, ze szczeniak bedzie musiał wydalic w pewien sposob te swinstwo z siebie... ja sie boje, ze on jeszcze bardzej schudnie, czego bym nie chcial. Co robic? prosze o pomoc lub jakiekolwiek pocieszenie co do jego wagi.

Pozdrawiam serdecznie i z góry dziekuję.
Obserwuj wątek
    • tenshii Re: pomocy !! ; ( Problem z labradorem... 24.06.09, 22:51
      Przede wszystkim uderza po oczach to, że szczeniak dopiero teraz zobaczył weterynarza !!!!!!!!!!!!!!!!

      Szczeniaka trzeba szczepić i odrobaczać !

      Szczeniak jest zdecydowanie za chudy jak na 10 tygodni!
      O ile ma 10 tygodni...

      Daj psa pod opiekę lekarzowi po prostu i nic sam nie kombinuj.
      • diana321123 Re: pomocy !! ; ( Problem z labradorem... 24.06.09, 23:20
        Co do wagi to 4 kg w wieku 10 tygodni to stanowczo za mało.. Może jest tak jak
        mówi Tenshii ze psiak nie ma takiego wieku, tylko hodowca tak twierdzi chcąc
        pozbyc sie szczeniąt.. Wstaw jakies zdjęcia i bedzie widać po sylwetce i
        wyglądzie.. Także wage może miec w porządku.. tylko nie pokojące są wymioty i
        biegunka, ale z tym najlepiej do weterynarza.. A co to za hodowla? Kupiłaś
        psiaka z rodowodem, czy nie? WSTAW zdjęcia:]
        Pozdrawiam;d
    • tequ-illa Re: pomocy !! ; ( Problem z labradorem... 24.06.09, 23:26
      to jest jakieś nieporozumienie.
      Koniecznie wet, bo będziesz miał po psie.
      Przy aż takim zarobaczeniu raz podana tabletka może nie wystarczyć.
      I nie wystarczy - trzeba powtarzać (ale nic na własną rękę!!!! - wet
      Ci powie co i jak-różne środki w różnych odstępach czasowych i w
      zależności od masy psa się podaje)
      W trakcie jak odrobaczasz nie szczep - ale wet też Ci to powie.
      Jeśli pies nie jest szczepiony, to żadnych spacerów, wąchania i
      zabaw z innymi psami.
      Szybkie siku, qupa i do domu.
      On jest teraz bardzo osłabiony.
      Ale tak:
      odrobaczysz porządnie,
      po kuracji na robale - zaszczepisz,
      po szczepieniu - oczywiście kwarantanna
      w międzyczasie pies zacznie normalnie jeśćsmile
      i będzie zdrowo przybierał na wadzesmile
      Z karmami nie kombinuj, bo to niemowle i rozwalisz mu żołądek - nie
      wmuszaj w niego jedzenia, bo on jest chory i tylko go męczysz.
      Zostań przy najlepszej karmie, jak mu się polepszy to zacznie
      normalnie jeść.
      Suchą karmę zalewaj niedoprawionym rosołem (bez żadnych przypraw)
      lub wodą.
      Karma musi być rozmoczona!
      Pocieszenia co do jego wagi- nie ma.
      Ale jak się porządnie nim zajmie wet z Tobą na czele- to ani się
      obejrzysz jak wszystko się wyprostujesmile

      Pod warunkiem oczywiście, że psinie nie dolega nic innego.

      Więc jutro pędź do weta i niech go obejrzy!
      Napisz jutro co powiedział weterynarz.


        • yyy2 Re: pomocy !! ; ( Problem z labradorem... 09.07.09, 12:07
          Kurcze, wybaczcie, ze odpisuję dopiero teraz.
          Byłem u weta, pani w recepcji tez wiedziała cos na temat wymiotów i zadkiej kupy, opowiedziałem wszystko i powiedziała, ze bez sensu bedzie czekac w tak duzej kolejce do weterynarza i dala nam tabletke na odrobaczenie. Dałem szczeniakowi ja na drugi dzien, ale polowe, bo tak mi powiedziała, a druga polowe za 2 tygodnie - i tak tez zrobiłem. Wyobraźcie sobie, ze moj piesek przez te 2 tygodnie był w fantastycznym nastroju i dobrej formie, Az było miło patrzec smile
          Kurcze, szkoda tylko, ze znowu sie pochrzaniło, juz myslalem, ze wszystko bedzie ok, a tu nagle od wczoraj znowu zaczał mi wymiotować, jest osowiały i wydaje sie strasznie zmeczony, kleszczy nie ma (sprawdziłem na wszelki wypadek) Dałem mu druga polowe tabletki... tak jak miało byc. Jeśli bedzie tak ciagle to pojde porozmawiac z weterynarzem, ogladnie psiaka, i jesli stwierdzi, ze to wina hodowcy to juz sobie z nim pogadam. Powiem Wam szczerze, ze nawet jak mi przywieźli psiaka to wydawał mi sie od strasznie zabiedzony... ;/ w domu jak dałem mu karmy to szamał tak jakby nie jadł przez tydzien.
          • tenshii Re: pomocy !! ; ( Problem z labradorem... 09.07.09, 12:11
            Wiesz co Ci powiem - jak kupiłeś psa z takiego miejsca, i nawet nie widziałeś gdzie i jak mieszkał, to ja bym nie gadała z panią z recepcji, tylko szła do weterynarza na pełne wyniki.
            Bo nie wiadomo co oprócz robaków w tym psie siedzi.
            Może ma anemię, albo jakieś inne ustrojstwo.
            Swoją drogą duża ilość robaków może uszkodzić pracę nadządów wewnętrznych i tu tabletka nie pomoże.
            Nie ma co czekać tylko robić wyniki
      • kaha1 Re: pomocy !! ; ( Problem z labradorem... 25.06.09, 23:06
        wszyscy wiemy, że są labki większe i mniejsze, bo są dwie odmiany. Waga - jak w
        temacie "waga" sama pokazuje że dorosłe osiągają od 29 - 52kg!
        WIęc spokojnie, niech weterynarz się zajmie pieskiem, odrobaczy go, nie róbmy
        paniki za wczasu!
    • henrim Re: pomocy !! ; ( Problem z labradorem... 26.06.09, 01:44
      No właśnie...Mój Bazylek ma dokładnie 4 m-ce i waży 20 kg. Nie
      martwię się, bo wygląda wspaniale, jest mocny, ma dużo energii( aż
      za dużo czasami). Jest pod opieką weta i ani razu nie usłyszałm
      zastrzeżeń. Po prostu Bazi jest takiej mocnej budowy. Nie ma żadnych
      fałdek, nadmiaru tłuszczu, ma śliczną ,lśniącą sierść. Tylko...broi,
      oj broi. Ale wszystko się mu wybacza.smile))
      Dostaliśmy go, jak skończył siedem tygodni. Ważył wtedy 4,5 kg. smile
      A może Twój piesio jest młodszy? Albo będzie drobniejszej postury,
      czy też później nadrobi...zaległości. smile
      Jeśli chodzi o biegunki to przejdź na dobrą karmę (mój miał Ariona)
      i odrobinkę surowego mięska(kurczak, wołowinka). Do gryzienia dawaj
      mu całą marchewkę, albo dobrze wysuszony kawałek chlebka lub
      bułeczki. Trzymam kciuki za maleństwo.Radzę tak, jak ja to robię.
      Oczywiście diagnoza lekarza jest najważniejsza.
      Pozdrawiam

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka