moniamir
30.11.06, 10:29
Dzień Dobry. Mam poważny problem z pieskiem. Sunia ma 4 lata, została wzięta
ze scgroniska. Od dwóch lat mam z nią straszne problemy. Pies ma uczulenie, i
mimo ciągłego chodzenia po lekarzach, uczulenie się nasila. Ostatnia
diagnoza, która została postawiona, to choroba immulogiczna ( nie wiem czy
dobrze napisałam ). Piesek ( podobno ) jest uczulony na swoje własne tkanki.
Sunia dostała sterydy ( lek zwany ENCORTON ). Na początku lek był skuteczny,
jednak w tej chwili jego działanie osłabło i pies znów drapie się
niemiłosiernie:((( nadmieniam że sunia nie ma zmian skórnych. Bardzo proszę o
radę, gdzie powinnam się udać, bo strasznie żal mi zwierzaka i proszę mi
wierzyć nie miałam ostatnio ani jednej nocy przespanej ( sunia podczas
drapania piszczy i wyje okrutnie ):(((
Jestem z Wrocławia. Mój piesek to kundelek, maści brązowej, podpalany
( została wzięta ze schroniska ). Nie ma innych objawów. Może istone jest to,
że świąd nasila się w chwilach stresowych dla pieska - np. gdy wracam z pracy
do domu, lub np. idziemy na spacer. Wówczas
moja Sara zaczyna drapac sie jak oszalała. Myślę, że istotnym faktem jest
miejsce występowania świadu - a mianowicie jest to tylko okolica pyszczka.
Sunia miała robione badania na m. in. grzybicę, gronkowca, swierzba i nużycę
( niczego takiego nie wykryto u niej ). Przepraszam że jestem taka namolna,
ale
przez przypadek znalazłam to forum - czuję sie bezsilna, gdyż widzę jak psiak
się męczy. Wyczerpałam wszystkie możliwości we Wrocławiu, wydałam mnóstwo
pieniążków a mojej Suni to nie pomogło. Jedyne co dostałam od lekarza to
sterydy, które niestety też przestają już działać. Będę wdzięczna jeśli P.
podpowie mi, gdzie mogę się zwrócić. Napisała P. "Ja wzięłabym się jednak
konkretnie za to leczenie" - proszę mi wierzyć, że od dwóch lat staram się
psa
wyleczyć, bo traktujemy ją w domu jak członka rodziny. Niestety widzę że moje
poczynania nie dają efektów. Piesek, mimo że jest kochany w domu, jest
apatyczny, zmęczony i smutny. Nie ma mowy o jakiś zabawach, czy też jedzeniu
( może również ważnym faktem jest to, iz muszę ja karmić ręką, gdyż w innym
razie
dostaje ataku świądu - odnoszę wrażenie, że swędzą ją strasznie dziąsłą ).
Niestety to są wszystko moje spostrzeżenia, gdyż nie znam się na weterynarii:
( Z góry dziękuję za poświęcony czas:)