agresteczka
26.02.07, 10:46
Mojej suni dwa tygodnie temu skończyła się cieczka. Nagle zaczęła znowu plamić, bardziej intensywnie niż w czasie cieczki. W dodatku zaczęła siusiać krwią. Poszłam z nią do weterynarza, który powiedział, że to albo zapalenie pęcherza albo ropomacicze. Sunia dostała dwa zastrzyki i następnego dnia miałyśmy się zgłosić i powiedzieć czy jest poprawa. Jeśli by była, to sunia miała być leczona na pęcherz, a jeśli by jej nie było, to miała mieć robione USG. Następnego dnia poprawa była tylko taka, że pierwsza część siusiów była normalna, a na koniec siusiania zabarwiona na czerwono. Przyjęła nas inna pani doktór. Stwierdziła, że to raczej zapalenie pęcherza i sunia ma brać na nie zastrzyki, a potem tabletki.
Czy powinnam prosić o zrobienie USG?