22.08.05, 18:41
Mam yorka 1,5 roku. Jest śliczny, poukładany i same naj...,szukam dla niego panienki
Obserwuj wątek
    • a_na Re: york 23.08.05, 09:45
      kasia9974 napisała:
      > Mam yorka 1,5 roku. Jest śliczny, poukładany i same naj...,szukam dla niego panienki

      Rozumiem,ze ma uprawnienia hodowlane.
      Bo chyba nie zamierzasz przyczyniać sie do produkcji yorkopodobnych kundelków...
      • tamilan Re: york 25.08.05, 10:52
        a_na napisała:

        > kasia9974 napisała:
        > > Mam yorka 1,5 roku. Jest śliczny, poukładany i same naj...,szukam dla nie
        > go panienki
        >
        > Rozumiem,ze ma uprawnienia hodowlane.
        > Bo chyba nie zamierzasz przyczyniać sie do produkcji yorkopodobnych
        kundelków..
        > .
        Nie każdego jest stać na zakup szczenięcia po rodowodowych rodzicach. Tak, jak
        nie każdy mieszka w willi z ogrodem, a jednak mieszka. i nie każdego stać na
        brylanty, a jednak nosi "biżuterię"
        Takie pieski też chętnie są kupowane, a darzone taką samą miłością, jak te bez
        odpowiednich dokumentów. Jedyny mankament to ten, że tak naprawdę, to nie
        wiemy, co z tej mieszanki wyrośnie - i zamiast oczekiwanego maleńkiego pieska
        wyrośnie dziwny jamnikopudelek lub coś w tym stylu. Chyba, że jest dość krótka
        linia genetyczna - np - zdarzył się jakiś niepożądany miocik i z tego miociku
        suczka ma znów z yorczkiem dzidziusia - cechy yorczka nie zostaną jeszcze wtedy
        zupełnie zdegenerowane .
        • a_na Re: york 25.08.05, 10:59
          tamilan napisała:
          > Nie każdego jest stać na zakup szczenięcia po rodowodowych rodzicach. Tak, jak
          > nie każdy mieszka w willi z ogrodem, a jednak mieszka. i nie każdego stać na
          > brylanty, a jednak nosi "biżuterię"

          Jesli mnie nie stac ,to biorę szczeniaka ze schroniska.

          > Takie pieski też chętnie są kupowane,

          Taaa....szczegolnie jesli handlarz ma dar przekonywania....

          a darzone taką samą miłością, jak te bez
          > odpowiednich dokumentów. Jedyny mankament to ten, że tak naprawdę, to nie
          > wiemy, co z tej mieszanki wyrośnie - i zamiast oczekiwanego maleńkiego pieska
          > wyrośnie dziwny jamnikopudelek lub coś w tym stylu.

          A tak jest bardzo często - i potem taki pies w najlepszym przypadku ląduje w schronisku!

          >Chyba, że jest dość krótka linia genetyczna - np - zdarzył się jakiś niepożądany miocik i z tego miociku
          > suczka ma znów z yorczkiem dzidziusia - cechy yorczka nie zostaną jeszcze wtedy
          > zupełnie zdegenerowane .

          I w ten sposób własnie przybywa yorczkopodonych kundelkow ...jakie mozna znalezc w schroniskach...
      • default Re: york 25.08.05, 11:23
        a_na napisała:
        >>
        > Rozumiem,ze ma uprawnienia hodowlane.

        :))))) Tia,zwłaszcza że 1,5 roku to dolna granica wieku dla reproduktora, a do
        tego musiałby mieć już trzy oceny doskonałe w klasie otwartej - no,
        teoretycznie niby możliwe ;-) Speedy Gonzales....
        • tamilan Re: york 25.08.05, 11:37
          default napisała:

          > a_na napisała:
          > >>
          > > Rozumiem,ze ma uprawnienia hodowlane.
          >
          > :))))) Tia,zwłaszcza że 1,5 roku to dolna granica wieku dla reproduktora, a
          do
          >
          > tego musiałby mieć już trzy oceny doskonałe w klasie otwartej - no,
          > teoretycznie niby możliwe ;-) Speedy Gonzales....



          Ale jesteście złośliwi! ... Czy to forum to jakiś zamknięty, elitarny klub
          hodowców psów rasowych wyłącznie z najwyższej półki?
          • a_na Re: york 25.08.05, 13:54
            tamilan napisała:
            > Ale jesteście złośliwi! ... Czy to forum to jakiś zamknięty, elitarny klub
            > hodowców psów rasowych wyłącznie z najwyższej półki?

            Po prostu NIE popieramy zwykłych rozmnażaczy i producentów pseudorasowych psów!
            • joannam10 Re: york 07.10.05, 15:57
              Czy jest ktoś kto ma małą suczkę YORKA, która chce mieć potomstwo Mam pieska i
              bardzo chcę żeby został tatusiem Jeżeli jest ktoś zainteresowany prosze o
              więcej pytań
        • vip_wielka8 Re: york 25.08.05, 12:55
          default napisała:

          > a_na napisała:

          > tego musiałby mieć już trzy oceny doskonałe w klasie otwartej - no,
          > teoretycznie niby możliwe ;-) Speedy Gonzales....

          Gwoli ściślenia:

          "Do kryć dopuszcza się psa, który spełnia poniższe ... wymogi ...:

          a) jest zarejestrowany w Związku oraz wpisany do Polskiej Księgi Rodowodowej
          (PKR) lub Księgi Wstępnej (KW),

          b) ukończył 18 miesięcy,

          c) uzyskał, po ukończeniu 15 miesięcy, w dowolnej klasie, od co najmniej dwóch
          sędziów, trzy oceny doskonałe, w tym jedną na wystawie międzynarodowej lub
          klubowej,
          ..."
              • g35 Re: york 29.08.05, 23:47
                To troszke z innej beczki :) Moja corka za tydzien ma osiemnascie lat i chce razem z mezem kupic jej yorczke .Prosze powiedzcie na co musze zwrocic uwage?NIE JESTEM CALKIEM ZIELONA ALE WOLE POSLUCHAC WASZYCH RAD.Mialam przesliczna yorczke kupilam ja ze strasznej hodowli z bielawy i jak dorosla okazalo sie ze ma bardzo duzo wad wrodzonych (ciemiazko ,bardzo krzywe zabki itp)ale i tak byla naj ukochansza ,dlatego teraz chce was prosic jak mam ustrzec sie kupna takiego szczeniaka ,na co musze zwrocic uwage ?
                Pozdrawiam...aha pani z hodowli twierdzi ze to sa najlepsze szczeniaki w irlandii,ale kazy hodowca tak mowi
                • pierozek_monika Re: york 30.08.05, 10:32
                  ja myślę, że tak jak już ktoś radził: pooglądaj szczenięta z innych miotów z
                  tej hodowli - czy mają jakieś tytuły, itd.
                  Wielu hodowców ma swoje strony www i na nich chwalą się takimi informacjami.
                  Może mają też inne dokumenty, nie w postaci elektronicznej, ale np zdjęcia
                  potomstwa, jakieś słowa pochwały od opiekunów
    • tamilan Re: Ja też szukam yorczki 30.08.05, 10:15
      Bardzo proszę - udzielcie mi także fachowej porady - na co zwrócić uwagę przy
      kupnie szczeniaczka. Po reozważeniu wszystkich argumentów chciałabym wybrać
      taką piesiunię, która nie będzie potem jedną kupką nieszczęścia. To prawda -
      kocha się ją i tak, ale po doświadczeniach znajomej - jej yorczek został
      kupiony z tyloma chorobami, w efekcie został uśpiony (dotknęła go nawet w
      wyniku nosówki chyba - ślepota) - nie przeżyłabym tego po raz trzeci - moją
      bokserkę też trzeba było uśpić, a kota - pięknego rasowego rudzielca -
      przejechał samochód!
      • titu_titu Re: dobre hodowle 16.09.05, 08:40
        Możesz poszukać tak: wejdź na stronę www.zkwp.pl/index_pl.htm i wybierz
        zakładkę "oddziały, kluby" a potem "oddziały ZKwP". Znajdź nejbliższy swojemu
        miejscu zamieszkania oddział, zadzwoń i zapytaj o zarejestrowane tam hodowle
        yorków. A potem dzwoń do wskazanych hodowli lub szukaj ich już w necie,
        najczęściej mają swoje strony.
    • nessie3 Re: york 24.09.05, 23:57
      Chcę kupic mojej samotnej mamie Yorka-dziewczynkę. Mama się waha, choc wiem,że
      bedzie kochać. Główny problem, czy da sie nauczyć Yorka korzystać z kuwety?
      Oczywiście bedzie wyprowadzana, ale po ciemku mama boi się wychodzic z domu i w
      krytycznej sytuacji przydałaby sie umiejętność sikania w kuwetę. Ktos z was ma
      doświadczenia? proszę o radę, bo inaczej nici z Yorka. Pozdr. Nessie
      • razdwaityle Re: york 25.09.05, 08:38
        Mama sie waha, a ty chcesz ja uszczęśliwić na siłę. W zimie już wychodzenia o
        15.00 jest "po ciemku". Czy mama ma ochotę na przymusowe spacery choc raz
        dziennie ? Jeśli chce mieć zwierzątko, to może lepszy bylby kot ? Na pewno nie
        trzeba go będzie wyprowadzać po ciemku.
      • ela.kowalik Re: york - nessi zastanów się 25.09.05, 09:07
        York to terrier. Wymaga wybiegania i dużo ruchu. Suczka mojego znajomego to
        prawdziwe żywe sreberko, choć jest maleństwem, mniejszym od kota. Szczeka
        ostrym głosikiem, którego dźwięk nie jest zbyt przyjemny. Na spacerach
        niezmordowanie biega i bryka, trudno za nią nadążyć. Mój znajomy jest dużym
        facetem, ma donośny głos i jak ryknie: LUŚKAAAAAAAA!!!!!!!!!! to liście z drzew
        spadają, a Luśka zawraca z piskiem pazurów i pędzi do niego :-) Nie wyobrażam
        sobie takiego pieska ze stateczną panią w średnim wieku. Tym bardziej, że Luśka
        daje też czadu w dom i trzeba się z nią bawić, bo inaczej stałaby się osowiała,
        złośliwa i agresywna. Aha - ona ma 6 lat i zapewne do późnej starości będzie
        odznaczała się takim temperamentem. A jest 2,5 kilogramowym bączkiem z kokardką
        na łebku. Nie wspomnę o tym, że York wymaga kosztownej i czasochłonnej
        pielęgnacji (no chyba, że go się ostrzyże) inaczej będzie wyglądał smętnie i
        żałośnie.
        • chulanna Re: york - nessi zastanów się 11.10.05, 15:38
          Potwierdzam...Mam 13letniego Yorka i wciąż zachowuje się jak
          szczeniak.Potrzebuje wiecznego latania za piłeczką i zainteresowania ze strony
          publiki... Są to psy, które zdecydowanie potrzebują włascicieli przynajmniej
          tak zaangażowanych w ich zabawę jak one same. York bez ruchu i dostatecznego
          zaiteresowania ze strony pańci/pana [a wiekszość z nich to wybitni
          egocentrycy!] faktycznie robi się takim małym zgorzkniałym zwierzakiem ...
          Jeśli ktoś szuka małego pieska do dekoracji kanapy, to z pewnościa nie może to
          być York.
    • molly101 Re: york 20.10.05, 11:45
      Zgadzam się, że yorka nie da się posadzić na kanapie i zachwycać nim. Bo on by
      z niej już dawno zwiał, przebiegł ze 3 razy mieszkanie, w locie napił się wody
      i zanim byśmy się spostrzegli on siedziałby z piłką w ząbkach u naszych stóp i
      czekał na zabawę. Codzienny długi spacer to konieczność, żeby mieć w domu choć
      chwilkę spokoju i zdrowego czworonoga. A kuweta to dobry pomysł. Mój york się
      przyzwyczaił. Odpadają przymusowe spacery nocą, na mrozie i deszczu, których
      nawet najżywszy york nie znosi. Mój piesek jak pada, siada tylko na progu i nie
      ma siły która zmusi go do wyjścia. Dobrze, że waży 1.7 kg to go pod pachę mogę
      wziąść i spowrotem do mieszkania. Bo gdyby to był np jakiś owczarek to ciężko
      by było.;-)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka