Dodaj do ulubionych

Młoda wrona

29.05.07, 22:12
Znalazłam dziś na trawniku młodą poturbowaną wronę, taką co to powinna pieszo
maszerować po tym trawniku, ale nie maszerowała. Ma ranną nogę, trochę obdartą
ze skóry. Była bardzo wyczerpana ale po napojeniu i nakarmieniu mięsem nie
jest już taka marna. Ile czasu mam ją trzymać w domu, ile razy dziennie karmić
i czym?
Obserwuj wątek
    • wrexham Re: Młoda wrona 29.05.07, 22:20
      czy ona jest calkowicie opierzona? ja tez niedawno znalazlam na skwerku mloda
      wrone siwa (a wlasciwie wspolspacerowicze mi powiedzieli, ze siedzi taka jedna
      na trawniku) ale ona byla slabiutka i jeszcze bardzo mloda (lotki ledwo jej
      wyrosly i byly krociutkie) zadzwonilam do eko-patrolu i zawiezli ja na
      ratuszowa; ale jesli twoja jest dorosla (potrafisz to stwierdzic?) to sprawdz
      moze po prostu w jakims bezpiecznym miejscu czy moze fruwac i jesli tak to nie
      ma jej po co trzymac dluzej;
      wrex.
    • wrexham Re: Młoda wrona 29.05.07, 22:25
      forum.przyroda.org/topics2/ptasie-pogotowie-vt1040,75.htm
      a wtym watku jest do pobrania plik a raczej dwa o opiece nad piskletami
      w poscie moniki z godziny 22:36
      moze tam cos znajdziesz, ale jesli wrona jest dorosla to moze jesc praktycznie
      wszystko (oczywiscie zgodnie z rozsadkiem, czyli nie wedline raczej, a mieso
      wlasnie, nie chleb, a jakies ziarna moze, czy bardzo gesta owsianke na wodzie,
      ser bialy)
      powodzenia
      wrex.
      • angieblue26 Re: Młoda wrona 30.05.07, 00:46
        Koniecznie zanies ja do weterynarza.
        Polecam tez ta strone :
        www.ratujmyptaki.org/pierwszekroki.html
        • angieblue26 Re: Młoda wrona 30.05.07, 00:47
          Bialy ser nie wystarczy, wronie potrzebne jest "mieso" czyli np owady albo
          ddzownice.
          • weisefrau Re: Młoda wrona 30.05.07, 12:16
            Wrona jest młoda, ma krótkie lotki, króciutki ogonek, gdzieniegdzie jeszcze nie
            jest opierzona. Jedną nogę ma obdartą ze skóry i na tę nogę nie staje, choć
            kości w niej są całe. Do karmienia dziobisko otwiera szeroko i łyka mięsko
            podawane pęsetą do dzioba. Zdjęcia ptaka są tu: www.gackowa.multiply.com (
            kliknąć w photos). Obawiam się oddać ją na Ratuszową, bo jako "ptasi chwast"
            mogłaby posłużyć jako karma dla innego zwierzaka. Zmieniam zatem pieluchy z
            gazety, karmię mięsem, poję pipetką i drapię po czarnym łebku. Jakby była juz
            mniej wystraszona.
            • wrexham Re: Młoda wrona 30.05.07, 12:26
              weisefrau napisała:
              Obawiam się oddać ją na Ratuszową, bo jako "ptasi chwast"
              > mogłaby posłużyć jako karma dla innego zwierzaka

              wiesz co? mam nadzieje, ze nikt z ratuszowej tego nie przeczyta; byloby im
              bardzo przykro; to straszne tak pisac i oskarzac ludzi, ktorzy z wielkim
              poswieceniem pomagaja ptakom;

              ma krótkie lotki, króciutki ogonek, gdzieniegdzie jeszcze nie
              > jest opierzona.

              a wiec twoja wrona jest jeszcze bardzo mloda i fruwac na pewno dugo nie bedzie;
              jesli uwazasz lekarzy z ratuszowej za takich rzeznikow, to skorzystaj z linkow
              ktore ci podeslalismy i sprobuj ja wykarmic sama jesli masz po temu warunki i
              umiejestnosci;


              Jedną nogę ma obdartą ze skóry i na tę nogę nie staje

              wiec moze jednak do weta?


              napisalas w pierwszym poscie, ze to ptak, ktory powinien spacerowac po trawniku
              co sugerowalo, ze jest to osobnik juz porzadnie podrosniety; z tego postu
              wynika, ze jest to bardzo mloda wrona, ktora na spacery jeszcze nie jest gotowa;
              po prostu ciekawski ptak wychylil sie z gniezda i wylecial, albo zdmuchnal go
              mocniejszy wiatr; sam sobie nie poradzi;
              • weisefrau Re: Młoda wrona 30.05.07, 17:34
                Cóż, o tym "ptasim chwaście" przeczytałam właśnie na forum o ratowaniu piskląt.
                Też mi się to nie podoba i nie chcę nikomu sprawić przykrości. Karmię stworzenie
                co godzinę mięsem, daję pić, pieluchy z gazety wymieniam, do lekarza zaniosę
                rzecz jasna. Ranę na nodze przemyłam już wczoraj wodą utlenioną, dziś jest już
                przyschnięta. Bardzo dziękuję za użyteczne adresy.
                Pozdrawiam
    • aganiok32 Re: Młoda wrona 31.05.07, 10:44
      Wrona cudna :-) oglądałam fotki
      Ja dostarczyłam na Ratuszową 2 ptaki - gawrona i młodego łabędzia, każdym
      ptakiem zajęto się tam z największą uwagą.
    • weisefrau Re: Młoda wrona 31.05.07, 11:13
      Znalazłam telefon, zadzwoniłam i dziś odwiozłam wronka /wronkę na Ratuszową.
      Zabrano ją do azylu, faktycznie potrzebowała pomocy. Dziękuję Wam za pomoc :-)
      • wrexham Re: Młoda wrona 31.05.07, 12:14
        moze bedzie sie wychowywac razem z ta 'moja' i razem je wypuszcza na wolnosc?

        ja na ratuszowa oddalam lyske (z arkadii za krolikarnia), jaskolke dymowke
        (przywieziona z borow tuchoskich) no i te wrone wlasnie ze skwerku przy
        pulawskiej i woronicza; mam nadzieje, ze wszystkie ptaki wrocily da natury i sa
        teraz szczesliwe i zdrowe
        posdrawiam wrex.
        • sekunet Re: Młoda wrona 19.06.15, 10:56
          ...ja znalazlam wrone siedzaca kilka godzin w prawie jednym miejscu az w koncu wzielam ja do domu ... to bylo wczoraj , dalam jej 2 wit b complex ale jesc nie chciala ..dzis okazalo sie ze jest w lepszej kondycji ..nie boi sie nas zaczela krakac ;-)) i sie przeciagac ;-))ale otwiera dziub zeby ja karmic wiec mysle ze jest mloda , skrzydla ma dosc dlugie ...czy to znaczy ze da sobie rade jak ja jutro wypuszcze ?? Prosze o szybka odpowiedz ...do Zoo do Ptasiego azylu jej nie dam bo ponoc tam bedzie pokarmem
          • addart Re: nie należy zabierać piskląt 19.06.15, 19:18
            Opierzone ale jeszcze nielotne pisklęta opuszczają gniazda, bo już się w nich nie mieszczą. Chowają się w trawie albo w krzakach i w ciągu kilku dni uczą się latać. To, że są same nie oznacza, że rodzice je opuścili. Pilnują piskląt, karmią, starają się chronić przed wrogami. A Ty zabrałaś takie, nakarmiłaś jakimś paskudztwem i TERAZ pytasz, co dalej. Jeśli zaniesiesz w to samo miejsce, może rodzice je znajdą, a może już o nim zapomnieli. Jeśli nie będzie karmione, prawdopodobnie padnie z głodu. Pytasz teraz, co zrobić...
            Jeśli chcesz, żeby przeżyła, musisz ją karmić do czasu, aż nauczy się latać i jeść samodzielnie, a potem wypuścić. To jest pewnie kawka a nie wrona, bo wrony nie gnieżdżą się byle gdzie. Kawki dosyć łatwo się oswajają.
            • pani_kotowa Re: nie należy zabierać piskląt 24.06.15, 19:31
              W azylu dla dzikich zwierzat www.facebook.com/FleegestatiounDiddeleng nawet kilkudniowe piskleta w inkubatorze jak i mlode ptaki karmione sa co 1/2h lub 1 h spreparowana karma kocia Royal Canin Gastro Intestinal w saszetkach, w Polsce na pewno do nabycia u veta. Zawartosc saszetki na sitko i wyplukac pod goraca woda z galaretki, pozostalosc posypuje sie lekko mineralna mieszanka dla ptakow . Ptaki karmi za pomoca plastikowej pincety, kawaleczki sa rozdrabniane w zaleznosci od wielkosci pisklaka. Ptasia mlodziez z krukowatych dostaje rozmoczona sucha karme kocia Royal Canin gastro intestinal posyana mineralna mieszanka i karmi sie je na pomoca lyzeczki w ktorej boki sa zakrzywione do gory za pomoca kombinerek - cos na ksztalt rurki otwartej od gory. Woda do picia obowiazkowo. Wrona kracze, bo jest glodna. Mam nadzieje, ze pomoglam - ja pomagam tam jako wolontariusz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka