airborell
21.11.07, 10:56
Jeden z moich kocurków waży stanowczo więcej niż powinien i należy mu się
kuracja odchudzająca. I mam pytanie do szanownych forumowiczów, jak się za nią
zabrać.
Do tej pory kotki dostawały: po pół 400-gramowej puszki na trójkę na
śniadanie, około 5 dag mięska (wołowinka, kurczak, wątróbka, ryba) na obiad +
dostęp do suchego (Acana Light, czasami dla urozmaicenia Purina dla
kastratów). Jestem w stanie przypilnować, żeby Rubinek nie wyjadał resztek po
innych kotkach (co lubi robić), ale nie jestem w stanie przypilnować, żeby nie
wyjadał suchego, do którego koty mają przecież swobodny dostęp.
Rubinek jest kotkiem bardzo żarłocznym, na suchą karmę się wręcz rzuca, do
miski zawsze biegnie pierwszy - miał pewnie trudne dzieciństwo (trafił do mnie
ze schroniska jako kotek wychudzony, ze śladami ran na ciele i ogólnie bardzo
zabiedzony) i to zostawiło ślady w jego psychice.
Powstaje zatem pytanie - jak zmienić dietę?
Zabrać im swobodny dostęp do suchego, a tylko wydzielać im porcje na kolację?
Zrezygnować z któregoś z posiłków w dotychczasowej postaci i zastąpić go
suchym? (W ogóle zrezygnować z suchego chyba się nie powinno, bo co z tauryną
i innymi ynami?). Jakie dawkowanie wtedy wchodzi w grę? Proszę o podpowiedzi.
Oczywiście problem powiększa to, że mam trzy koty, z czego Rubinek jest
żarłokiem strasznym, Dyzio umiarkowanym, a Bartuś to niejadek :).