Dodaj do ulubionych

Klonowanie pupili

16.02.08, 18:33
Za opłatą będą wskrzeszać pupilów bogaczy
Koreańscy naukowcy ogłosili, że chcą komercyjnie klonować domowe zwierzaki. Teraz każdy właściciel psa może zamówić klona swojego zdechłego ulubieńca za jedyne 150 tysięcy dolarów.
Jak pisze Financial Times, Koreańczycy mają już pierwsze zlecenie. Jedna z mieszkanek Kalifornii poprosiła naukowców z uniwersytetu w Seulu o sklonowanie psa o imieniu Booger. Jest to pierwsze takie zamówienie, więc zabieg ma kosztować "jedyne" 50 tysięcy dolarów.

Naukowcy zapewniają, że w tym roku są w stanie sklonować nawet 100 zwierząt, a w następnych latach nawet po 500 rocznie. Liczą przy tym głównie na bogatych Amerykanów, którzy gotowi są zapłacić duże pieniądze za "wskrzeszenie" swoich pupili.

Artykuł z Onetu.

Co o tym myślicie?

Dla mnie osobiście klonowanie to coś przerażającego. Pewnie dlatego, że się na tym nie znam i właściwie to nie chcę znać. Kolejnym powodem jest pewnie to, że do tej pory myślałam o tym w stosunku do ludzi..
Kiedy jednak głębiej się nad tym zastanowię: gdybym miała pieniądze chyba zdecydowałabym się na sklonowanie Napusia...
Obserwuj wątek
    • m.e.g.000 Re: Klonowanie pupili 17.02.08, 10:25
      dziwne mi się to wydaje i mam wrażenie że to nie byłoby to samo :/
    • mmaupa Re: Klonowanie pupili 17.02.08, 10:47
      > Dla mnie osobiście klonowanie to coś przerażającego. Pewnie dlatego, że się na
      > tym nie znam i właściwie to nie chcę znać.

      Chyba jednak powinnas sobie cos niecos na ten temat poczytac, bo w dzisiejszych
      czasach to juz jest podstawowa wiedza ogolna... Naprawde nie taka straszna :).

      Co do klonowania pupili - wydaje mi sie to strata pieniedzy, za 50K mozna sobie
      wlasne schronisko wybudowac.
    • wrexham Re: Klonowanie pupili 17.02.08, 11:19
      tenshii napisała (w innym watku):

      Polactwo zasr... Tylko krytykować potraficie...
      Mam Was powoli dość. Wszystko "bierzecie" tak jak akurat Wam pasuje!!
      WSTYDŹCIE SIĘ !! POLACTWO ZASR....

      bardzo mily tekst...
      podoba mi sie zwlaszcza 'Wy' z duzej litery, a potem prymitywne obelgi na
      'Onych'; juz sie nie gniewasz na 'POLACTWO ZASR....'?
      bo ono moze sie potencjalnie wedrzec do twojego pieknego watku i go zeszpecic
      niestosownymi uwagami;
      ale przeciez zawsze bedziesz mogla dopuscic do glosu swoja brzydsza strone im
      naublizac, gdyby tak sie stalo;

      lekko tylko oszolomiony twom wystepem
      wrex.
      • m.e.g.000 Re: Klonowanie pupili 17.02.08, 13:12
        wrexham a co to ma wspólnego z kolonowaniem?
      • tenshii Re: Klonowanie pupili 17.02.08, 19:17
        Wrex -
        Nie zmuszaj mnie, nie chcę być złośliwa :)

        Napisałam to, co uważałam za słuszne i nie obchodzi mnie to co Ty (tak - Ty) o tym myślisz :)
        Widać nie zachowałam się tak strasznie skoro moderator nie skasował mojego postu. Kto wie? Może to dlatego, że się z nim zgadza? Podobny post meg został ostatnio usunięty....

        I nie - nie obraziłam się na polactwo. Poza tym jest na tym forum kilku porządnych forumowiczów...

        Pozdrawiam Ciebie (tak - Ciebie) serdecznie...
        • tenshii Re: Klonowanie pupili 17.02.08, 19:17
          Ah! Zapomniałabym. Zaśmiecaj sobie mój wątek czym chcesz. Nie krępuj się bo Ci (tak - Ci) jeszcze żyłka pęknie ;)
          • wrexham Re: Klonowanie pupili 17.02.08, 22:32
            ale mi dosolilas...
    • default Re: Klonowanie pupili 18.02.08, 14:30
      Nie zdecydowałabym się na pewno. Tęsknię okropnie za moimi zmarłymi
      dziewczynkami, ale skoro odeszły - to odeszły i nigdy już nie wrócą.
      Klony to byłyby klony,INNE zwierzęta, jakoś nie wierzę, że byłyby
      to te same psie duszyczki, które kochałam, nawet jeśli w
      identycznych ciałach. Chyba nawet w pewnym sensie bym się ich bała,
      chociaż klonowanie to oczywiście nie ożywianie zmarłych, ale jakoś
      mi się ze "Smętarzem dla zwierząt" Stephena Kinga skojarzyło...
      Znacie? Pamiętacie? Facet skorzystał z mającego tajemną moc
      cmentarzyska Indian, żeby ożywić kota córki, który wpadł pod auto.
      Kot wrócił, ale już nikt go nie chciał, bo to już nie był tamten
      ukochany Church...
      I sklonowany zwierzak też nie będzie tamtym zmarłym, niestety. A
      nowe, kolejne zwierzę łatwiej wziąc normalnie, a nie wymyślać
      idiotyzmy za kupę kasy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka