renatam2 10.07.08, 19:04 Moja pekinka ma 2 lata miala 4 razy cieczkę ,na 11,14 dzień wiozłam ją do pieska.Ale ona swego partnera gryzie ,czy nie chce mieć potomstwa ,czy za bardzo może jest rozpieszczona? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tenshii Re: Moja pusia gryzie 10.07.08, 20:01 Ja tak z czystej ciekawości... Zakładam, że to nie suka hodowlana bo w takim wypadku raczej miałabyś na ten temat jakąś wiedzę. Jeśli moje założenie jest prawidłowe to chciałabym zapytac po co produkować nowe psy, skoro tyle ich już tuła sie po świecie? Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
avasawaszkiewicz Re: Moja pusia gryzie 10.07.08, 23:53 Może nie jest gotowa, może samiec jej nie pasuje? Od kiedy wyliczacie pierwszy dzień cieczki. Jak podczas rujki zachowuje się sunia i jak było wcześniej czy interesowała się samcami, dopuszczała inne pieski? Czy w ogóle suka nie zgadza się na samca, czy dotyczy to bardziej samego aktu??? Często zwierzakom trzeba pomóc. Pierwszy (szczególnie w młodym wieku) akt jest często bolesny i suczkę trzeba pokierować. Wcale wbrew pozorom nie jest to takie proste jak się wydaje i powinno się mieć dużą wiedzę na ten temat - jak przygotować suczkę, samca (dobrać odpowiedniego), przyszłych właścicieli, nasz własny dom, lekarza prowadzącego itp, itd. Często trzeba korzystać z tak zwanego inseminatora kiedy suczka w ogóle nie zgadza się na samca a bywa i tak. Wszystkim wydaje sie, że to takie łatwe. Przecież psy same radzą sobie w naturze a i owszem tylko to troszkę inne psy, które bez człowieka przeżyły by bez problemu, bądź wcale by nie przeżyły ale to się nazywa --> selekcja naturalna. Wówczas psy niedoskonałe genetycznie nie przeżywają zbyt długo nie nadążając z chorymi stawami za sfora i z czasem umierają o ile nie dadzą rady nadrobić - ale zboczyłam z tematu :). Ale chciałabym abyśmy zdawali sobie sprawę, że nasze psy domowe (KANAPOWE) niewiele już mają wspólnego z prawdziwymi potomkami psów także pamiętajmy o tym rozmnażając psy (myślę o częstych powikłaniach i koniecznych zabiegach szczególnie u tych ras małych - kończy się to w 90% cesarskim cięciem). Pozdrawiam - Ava Odpowiedz Link Zgłoś
renatam2 Re: Moja pusia gryzie 11.07.08, 17:04 Przed tą miałam piękną mądrą pekinkę.Pierwsze potomstwo miała gdy miała 10 miesięcy .Została mamą 5 suczek.Oczywiście pomagałam jej ,gdy się szczeniła.Były piękne karzda inna,pózniej pomagałam dokarmiać.Po 5 latach zachorowała ,,i w tym czasie spodziewała sie dwóch małych.Potrzebne było carskie cięcie pieski były martwe .A lekarz dał mojej kochanej Mikusi 3 dni jak przetrwa szok po narkozie i sie wybudzi to będzie żyć ,a jak nie to nie.Obudziła sie spała przy mnie dawałam jej ciągle pić rosołek lekarz kazał gotować z udka tylko nie solić . Nie powiedział mi najważniejszego ,,zeby coś robić żeby się wysikała .Aja ztego wszystkiego zapomniałam o potrzebach fizjologicznych .Tylko sie liczyło że żyje ,ale prosiła o coś,płakała tylko nie mogła chodzić bo była pocięta.Mam wielki żal do tego weterynaża ,że nie poinformował mnie że trzeba będzie wynosic na dwór i pomagac przy oddaniu moczu.Napewno umarła przez zapalenie pęcherza bo trzy dni meczyła się gdzie miała się wysikać na swoje łóżeczko .Napewno nie bo była bardzo czystą mądrą istotą brak mi jej .Ta jest zupełnie inna reaguje może na samca ,ale ja do byle jakich psiaków jej nie wypuszczam, rwie się owszem no to przytrzymuje ja w domu dopuki nie ma 13 -14 dnia cieczki ,a liczę od tego dnia co ma cieczkę z krwią to może tak się nie liczy?proszę poinformowanie mnie będę b.wdzięczna Renata Odpowiedz Link Zgłoś
tenshii Re: Moja pusia gryzie 11.07.08, 17:14 Bardzo bardzo bardzo Ci sie dziwię, że pomimo tego wszystkiego co przeszłaś Ty nadal zamierzasz zaszczeniać swoje suki... Jestem skłonna podejrzewać, że liczysz na niezły zarobek... Odpowiedz Link Zgłoś
po.prostu.ona Re: Moja pusia gryzie 12.07.08, 17:46 Pusia jest bardzo mądrym psem, chce trochę pożyć. Bardzo mi jej żal. Nie rozumiem, jak można zapomnieć o tym, że pies ma potrzeby fizjologiczne. To tak oczywiste, że wterynaRZ raczej nie miał powodu o tym wspominać. Poza tym 10-miesięczna suka nie ma prawa być w ciąży, to barbarzyństwo. Regulamin Związku Kynologicznego w Polsce dopuszcza co prawda krycie 12-miesiecznych suk pekińczyka, ale muszą one zaliczyć wcześniej odpowiednie oceny w klasie młodzieży - więc nie jest to reguła. Generalnie, NIE WOLNO kryć suk młodszych niż 18- miesięczne. To jakiś koszmar. Czy mówimy tu o pekińczyku (rasowy = rodowodowy), czy o kundelku o cechach zewnętrznych pekińczyka? Bo w tym drugim przypadku w ogóle nie powinno się go rozmnażać. Odpowiedz Link Zgłoś
mist3 Re: Moja pusia gryzie 12.07.08, 20:41 Mój Boże - szkoda słów (zarówno jeśli chodzi o ortografię, jak i o elementarną wiedzę o psach). Jeśli nawet nie wiesz, kiedy Twoja sunia ma cieczkę, jeśli widząc psa cierpiącego przez 3 dni i nie idziesz z nim na kontrolę do weterynarza, jeśli nie wiesz że tak młodych suczek się nie rozmnaża - to nadal twierdzisz, że kochasz swojego psa? wiem, że nasz apel, żebyś rozważyła czy NAPRAWDĘ warto ją rozmnażać uznasz za zamach stanu na Twoje życie i godność, ale może wizyta w schronisku lub choćby obejrzenie kilku zdjęć z niego skłoniłoby Cię do zmiany zdania. Odpowiedz Link Zgłoś
tenshii Re: Moja pusia gryzie 12.07.08, 20:49 Mój wujek tez kocha swoje krowy i świnie, bo mu dają mleko i mięso na sprzedaż.... Nawet czasami wzywa do nich weterynarza !! :/ Odpowiedz Link Zgłoś