Dodaj do ulubionych

ujadajacy pies

21.07.08, 14:40
Mam 7 letniego psa który zostanie podczas mojej nieobecnoscie na
podwórku ze względu na to że jako młody psiak niszczył w domu.
Niestety musiałam zacząć go przywiązywać, ponieważ uciekał. Teraz
mam nowy problem, ponieważ strasznie szczeka. Sąsiedzi się skarzą.
Nie jestem pewna czy pies szczeka z tęsknoty czy dlatego że suczki
maja cieczki. Obecnie sąsiedzi są na urlopach i bardzo im to
przeszkadza. Nie wiem, co mam robić.

Obserwuj wątek
    • tenshii Re: ujadajacy pies 21.07.08, 14:48
      Zamiast go przywiązywać, zbuduj mu kojec...
      • sylkam1981 Re: ujadajacy pies 21.07.08, 14:56
        Niestety nie mam miejsca na kojec. czy to by cos mnieniło.
        On sie nie szarpie sam przychodzi zeby go zapiąć. Problem polega
        albo w tesknocie albo w sieczkach :(
        • sylkam1981 Re: ujadajacy pies 21.07.08, 14:57
          w cieczkach
    • blue.berry Re: ujadajacy pies 21.07.08, 15:54
      niszczył, ucieka, szczeka...
      ile czasu poswiecasz swojemu psu, jak sie nim zajmujesz, ile razy
      dziennie chodzi na spacery, jak dlugo jest sam?
      • sylkam1981 Re: ujadajacy pies 21.07.08, 16:07
        Niszczył, jako małe szczenię - może teraz by nie niszczył, ale
        trochę się tego obawiam wiec jest na podwórku. Zresztą chyba lepiej
        na podwórku niż w domu. Zazwyczaj jest sam 8 godz. czasami mniej,
        cale weekendy jest ze mną. Na spacery wychodzi 3 razy dziennie i
        podczas mojej obecności w domu biega po podwórku. Myślę, że
        wystarczająco dużo czasu z nim spędzam. Bardzo rzadko wychodzę w
        tygodniu wieczorem. Chyba w tym problem, ponieważ jest bardzo do
        mnie przywiązany. Ale to chyba juz za późno żeby go tego oduczyć -
        straszy z niego cycek chodź po tresurze.
        • mist3 Re: ujadajacy pies 21.07.08, 17:51
          A czemu go nie wykastrujesz, skoro tak reaguje na suczki w cieczce?
          www.vetserwis.pl/kastracja_pies.html
          • sylkam1981 Re: ujadajacy pies 22.07.08, 13:41
            zastanawiam sie nad kastracja ale boje sie że pozbaiwe go mestwa a
            problem nie zniknie :(
        • blue.berry Re: ujadajacy pies 22.07.08, 09:59
          jesli rzeczywiscie problemem sa okoliczne sunie ktore majaj cieczke,
          to katracja psa powinna zlikwidowac problem. podobnie z ucieczkami -
          jesli sa one spowodowane checia zaprzyjaznienia sie z suniami :)
          jesli natomiast ucieczki sa spowodowane "potrzeba wolnosci",
          wiekszej ilosci ruchu czy po prostu charakteru psa to kastracja
          niewiele zmieni.
          jesli pies natomiast szczeka bo teskni za Toba - to jest to spory
          problem. chociaz jesli zaczal szczekac pod Twoja nieobecnosc od
          niedawna to prawdopodobnie powod jest inny. pies ktory zle znosi
          samotnosc, zazwyczaj pokazuje to od mlodosci. no chyba ze moglo sie
          do tego przyczynic ograniczenie wolnoci przez uwiazanie go?
          sprawdz jeszcze czy cos sie nie zmienilo w otoczeniu zasiegu wzroku
          psa - moze pojawila sie jakas sterta smieci, worki foliowe, galezie,
          cokolwiek nowego. czasem jakas nowa rzecz portafi psa na tyle
          zaniepokoic ze bedzie cale dnie szczekal.
          sprobuj mu zostawiac jakies kostki wedzone do gryzienia, jesli jest
          lakomczuchem to moze kongo (tka kula co sie do niej upycha
          przysmaki). choc 7-letni pies nie jest juz taki zabawowy.
          niestety rzeczywiscie powinnas ten problem rozwiazac bo ktos psa
          moze ci najzwyczajniej w swiecie otruc : (
          • sylkam1981 Re: ujadajacy pies 22.07.08, 13:53
            To, że ucieka to na bank suczki, ponieważ tylko w tym czasie ucieka.
            Ze szczekaniem nie mam pewności:(. Jak był malutki tez szczekał,
            ale myślałam, że to minęło? Od 6 lat mieszkam w domu kiedyś obiło
            mi sie o ucho, że szczeka, ale to było dawno. Albo pies nie
            szczekał albo sąsiedzi nic nie mówili. Teraz jest okres urlopów
            sąsiedzi są w domach, dlatego jest to bardziej uciążliwe. Jeżeli
            chodzi o widoczności itp. to nic się nie zmienia. Mówię wam ręce mi
            opadają. A jest taki kochany. Zobaczę, co będzie po wakacjach teraz
            idę na urlop wiec nas nie będzie - potem urlopy sie kończą.
            Zobaczymy jak będzie z tym szczekaniem.
            • natalka85n Re: ujadajacy pies 23.07.08, 19:14
              moj pies wziety ze schroniska 3 lata temu tez niszczyl...drzwi. kupilam ksiazke
              o ktorej juz mowie i mowie "zapomniany jezyk psow" Jean fennel i problem po
              miesiacu zniknal bez sladu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka