Dodaj do ulubionych

zespoł Cushinga - wyrok?

30.07.08, 21:39
czy jest sens leczyc zespol chushinga? czy takie leczenie nie przedluza tylko cierpienia psa?
Obserwuj wątek
    • avasawaszkiewicz Re: zespoł Cushinga - wyrok? 31.07.08, 19:49
      Oczywiście, że jest sens. Wiele zwierząt z zespołem Cushinga bez
      problemu poddaje się leczeniu i może żyć w komforcie przez wiele lat.
      W jakim pies jest wieku??? Jakie ma objawy???
      Pozdrawiam - Ava
      • madzia.mm Re: zespoł Cushinga - wyrok? 05.08.08, 23:33
        Chodzi o prawie jedenastoletnią suczkę. 5 lat temu miała poważny wypadek, wpadła pod samochód. Przeszła poważną operację kręgosłupa, długie leczenie i rehabilitację. NIe wróciła do pełnej sprawności, ale znów zaczęła chodzić. Pozostał tylko pewien niedowład tylnych łap ale radziła sobie super. Chodziła.

        W ostnim czasie zauwazylismy, że jest coraz słabsza, nie chce za dużo chodzić, schudła 2 kg (z 12 na 10). Zaczęła bardzo duzo pić i puscila mocz w domu. Przegapilam pierwsze niepokojące objawy. Poniewaz bylo lato, cieplo i gorąco to pies spedzal wiekszość czasu na podworku i tym tlumaczylam i schudnięcie i zmęczenie. Jest gorąco - duzo pije, duzo pije - duzo sika itp.

        Szybko jednak trafilismy do weterynarza i od tej chwili w ciagu miesiąca wszystko błyskawicznie sie zmienilo. Badania krwi wykazały problemy z wątrobą. Usg pokazało bardzo powiększony lewy płat wątroby. Zaczęlismy wiec leczyc wątrobę. Kilka dni później kolejne badania wykazały niedoczynność tarczycy, doszły kolejne leki. Przez 2 tyg. brała leki, przeszla na dietę niskobiałkową i przez ten czas schudła kolejne 2 kg (z 12 pozostalo juz tylko 8). Znowu kolejne badania, w wyniku których lekarz stwierdził zespol cushinga oraz cukrzycę. Sunia stała się bardzo słaba, nie miała nawet siły sie cieszyc, cięzko jej sie poruszac. Te zmiany następowały lawinowo, jej stan zaczął pogarszać się w zastraszającym tempie. Brzuch stał się jak nadmuchany balon. Prawdopodobnie pojawiła sie wydzielina z pochwy bo widać ciągłe wylizywanie się, ropienie spojówek, sapanie, wymioty, rozwolnienie. Sennosc i zupełny brak sił. Ostatnią krew do badania bardzo trudno bylo pobrac, bylo tak słabe ciśnienie krwi.

        Lekarz stwierdzil bezzasadnosc leczenia. Nie jestem w stanie przytoczyc wszystkiego co mowił i mi tłumaczył bo to było jak bym dostała obuchem w glowe. To bardzo dobry lekarz, wierzę mu i w jego umiejętności, przez całe jej życie super się nią zajmowal i wiem, że chciał jej dobra. Patrząc na jej przeszlośc, na wszystkie cierpienia, jakie przeszla w związku z wypadkiem samochodowym, ilosc spozytych lekow, wzietych zastrzykow - i biorąc pod uwagę jej dzisiejszy stan, ten brak sił i cierpienie, ktore widze czy ja mam prawo je przedluzac? Kocham swoja sunie, nie chce zeby ostatnie miesiace przezyla faszerowana lekami i kłuta zastrzykami.
        • avasawaszkiewicz Re: zespoł Cushinga - wyrok? 06.08.08, 20:23
          To trochę zmienia postać rzeczy ale tutaj niestety nie pomożemy Ci
          podjąć takiej decyzji. Decyzję co dalej będziesz musiała podjać
          sama. Widzę, że u Twojej suczki pojawiło się wiele problemów na raz.
          Jeden ciągnie za sobą drugi. Leczenie zespołu Cuschinga owszem jest
          zasadne ale w tym przypadku nie da 100% efektów jeśli tak wiele
          rzeczy na raz suczce doskwiera gdyz stabilizacja wszystkich
          problemów nie będzie łatwa. Niepokojące są też owe objawy związane z
          wypływami z pochwy. Jeśli okazało by się, że jest to ropomacicze
          ryzyko będzie bardzo duże. Twój lekarz prowadzący powinien pomóc Ci
          podjąć decyzje gdyż to on widzi ewentualne możliwości i perspektywy
          ale dycyzja należeć będzie do Ciebie.
          Pozdrawiam - Ava

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka