Dodaj do ulubionych

do WARSZAWIAKÓW - ZŁY WET!!

IP: *.icenter.pl 17.10.03, 13:46
Dla wszystkich którzy mieszkają w Warszawie i mają zwierzaki gorąco polecam
wątek 'konsekwencje zaniedbania' na grupie pl.sci.weterynaria
mam nadzieję, że do tego rzeźnika nigdy już żaden zwierzak nie trafi!!
Prosze przekażcie znajomym by uważali na tego weta
pozdr
m
Obserwuj wątek
    • Gość: Flora Re: do WARSZAWIAKÓW - ZŁY WET!! IP: 213.25.91.* 17.10.03, 13:59
      nie mogę się dostać pod ten adres. coś pewnie źle wpisuję. Może napisz adres
      tej kliniki, gdzie ten potwór przyjmuje i jego dane (chocby inicjały)
      • Gość: m Re: do WARSZAWIAKÓW - ZŁY WET!! IP: *.icenter.pl 17.10.03, 14:12
        groups.google.com/groups?hl=pl&lr=&ie=UTF-8&threadm=bmdrrs%24i1b%241%40news.onet.pl&rnum=1&prev=/groups%3Fq%3D%2522konsekwencje%2Bzaniedbania%2522%
        26hl%3Dpl%26lr%3D%26ie%3DUTF-8%26sa%3DN%26tab%3Dwg

        link z googli
        radzę jednak przeczytać bo samo podanie nazwiska weta nie odda tego, co
        chciałam Wam pokazać, masz rację to prawdziwy potwór, po prostu chciał ukryć
        swoje niechlujstwo i zaniedbania doprowadzając zwierzę do śmierci tyle, ze mu
        się nie udało bo własciciele zaczeli szukać pomocy gdzie indziej
        • martaa2 Re: do WARSZAWIAKÓW - ZŁY WET!! 18.10.03, 12:48
          Przeczytałam dokładnie cały wątek a niestety nadal nie wiem o jakiego lekarza i
          którą klinikę chodzi.
          Jeżeli więc ostrzegasz przed złym weterynarzem to chyba logiczne jest aby podać
          jakieś jego dane ?
          • Gość: m Re: do WARSZAWIAKÓW - ZŁY WET!! IP: *.icenter.pl 20.10.03, 08:32
            Chodzi o Elwet na Niepodległości i dr Mikowa - proszę omijajcie go z daleka!!!
            • Gość: BlueBerry Elwet - ABSOLUTNIE NIE ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.03, 09:16
              witam
              pomijajac samego weterynarza - konowala napisze pare slow o klinice. ja rowniez
              jestem tam po takich doswiadczeniach, ze uwazam iz nalezy ja OMIJAC WIELKIM
              LUKIEM.
              w skrocie: moj pies latem zeszlego roku na spacerze wciagnal do nosa kawalek
              klosa trawy. zaczal kichac z duza czestotliwoscia (po kilkanascie razy na
              minute) sytuacja byla niepokojaca wiec pojechalam do Elwetu bo tam bylo
              najblizej. najpierw kazali mi z takim kichajacy psem czekac 30 min. bowiem pani
              wet nie miala odpowiednich narzedzi a gabinet innego wet byl zamkniety. pozniej
              stwierdzila ze psa znieczuli (okazalo sie ze "zmiekczyla" go glupim jasiem,
              wiec pies sie nie ruszal ale wszysto czul) a potem za pomoca zle dobranych
              narzedzi wrecz rozdlubala mu nos do krwi. po 30 minutach dlubania stwierdzila
              ze ona nie umie nic z tym zrobic i najlepiej zabrac stad psa i zawiesc na
              rinoskopie na Grochowska. i poszla. zostalam z wielkim, "zmiekczonym" psem
              ktory na dodatek mial totalnie rozwalony nos. na szczescie moj przyjaciel mogl
              przyjechac i nas tam zawiesc. na miejscu okazalo sie ze wymysl z rinoskopia byl
              absurdalny bowiem trzeba sie na to umawiac z wyprzedzeniem, robi to dwoch
              lekarzy w okreslonych porach, a pies musi byc w pelnym znieczuleniu, a
              aktualnie po glupim jasiu jest to niemozliwe. gdy wet zobaczyl nos to sie
              zalamal i stwierdzil ze i tak nic z tego nie byloby, bo jest tak rozwalony ze
              juz tam w srodku nic nie widac. dal psu zastrzyki z antybiotykow i
              przeciwbolowe (wreszcie!!) prawdopodobnie dzieki temu psu nos sie zagoil i nic
              sie nie stalo. myslalam ze szlag mnie trafi. dodam jeszcze ze z tego elwetowego
              znieczulenia w dawce minimalnej pies nie mogl sie wybodzic do pozna w nocy,
              lezal i sikal pod siebie. na szczescie dla tej pseudo weterynarki na drugi
              dzien wyjezdzalismy na urlop, no a po 2 tygodzniach emocje przycichly. ale moja
              noga nigdy wiecej tam nie stanela.
              • dolceedamara Re: Elwet - Absolutnie NIE Polecam!!! 19.09.13, 21:54
                Absolutnie nie polecam kliniki Elwet i dr. Dagmary Astachow z tej kliniki!!! Doprowadzila mojego krolika do stanu agonalnego. Krolik zachorowal na zoladek. Od biegunki, ktora mial z tego powodu nabawil sie stanu zapalnego na skorze. Do Elwetu chodzilam 2 tygodnie codziennie na lek przeciwbiegunkowy i na kroplowke, Kasowali mnie 30 zl kazdego dnia a krolik z dnia na dzien wygladal coraz gorzej. Chudl, nikl w oczach i olysial na tylnej czesci ciala z brudu. Musialam wstawac o 5 rano przed pojsciem do pracy i myc go, bo brudzil sie wlasnymi odchodami a stan zapalny pogarszal sie. Robilam to tez wieczorem. Pytalam sie sama siebie jak to jest mozliwe, ze lekarka nie podala mu zadenego leku przeciwzapalnego!!! To jest pierwsza rzecz, ktora sie podaje nawet czlowiekowi. Po dwoch tygodniach pseudo leczenia krolik byl tak slaby, ze nie mial sily napiac miesni, a ja bylam bezradna, zrozpaczona i zmeczona cala ta sytuacja. Uratowalam go doslownie w ostatniej chwili zmieniajac weterynarza. Reakcja nowego weterynarza byla taka: To jest jakas masakra! Jeszcze much na nim brakuje!!! Tak wygladalo zwierze po dwoch tygodniach leczenia u doktor Astachow!!! Nowa doktor zanim zaczela sluchac mojej historii umyla krolika golymi rekami, podczas gdy doktor Astachow nie zblizala sie do niego bez rekawiczek. Pierwsze co dostal to silny steryd przeciwzapalny. Jego stan zaczal sie poprawiac w ciagu 24 godzin. Nie zycze nikomu tego, przez co musialam przechodzic dzieki tej doktor!!! Uwazam, ze bylo to robione celowo, tak abym jak najdluzej przychodzila i placila za kazdym razem za to pseudoleczenie. Niewazne bylo, ze zwierze z dnia na dzien ewidentnie slablo. Widac, ze w tej klinice liczy sie tylko kasa. Dobro klienta i przede wszystkim zwierzat jest na ostatnim miejscu.
              • wrexham Re: Elwet - absolutnie nie!!! 20.09.13, 15:07
                może to i stary wątek, ale nie wiedzieć czemu, dopiero na niego trafiłam i pierwsza myślą było: ELWET na niepodległości
                jak widać nie pomyliłam się
                moja noga tam nie postanie, choć jest tam (było?) kilku fajnych lekarzy...
                • gonia722 Re: Elwet - absolutnie nie!!! 05.09.15, 23:21
                  Elwetu - nie polecam - na Al. Niepodległości
                  długo wahałam się nad zamieszczeniem opinii ...
                  Nie jest to opinia o lekarzach ale o klinice jako całości - to całkowity skandal
                  za wizytę polegającą na wbiciu kotu w d.... mojej igły z moją strzykawką i moim lekiem zapłaciłam ....36 (trzydzieści sześć złotych) !!!!
                  kot miał zalecone leki przez swojego lekarza z innej lecznicy ale dostał zastrzyki do domu
                  To jest absolutnie NIEPRAWDOPODOBNE !!! - pani w recepcji powiedziała że przecież za leki nie liczą
                  fajnie jest napisać sobie na stronie cennik elwet.pl/?q=cennik-uslug-weterynaryjnych
                  i potem wymyślać ceny
                  i nie jest to pierwszy raz gdy spotykam się z podobną sytuacją tam
                  zerowe podejście do zwierząt, zerowe poczucie empatii, błędy
                  (kiedyś dostałam rtg psa a robiłam rtg kota, ostatnio opis rtg kota zawierał guza ..... którego NIE MA bo żadne inne badania takie same i dodatkowe tego nie potwierdziły
                  Nikt nie oczekuje tego żeby ktoś za darmo coś robił, za darmo przyjmował pacjentów itd. ale odrobina, choć odrobina przyzwoitości by się przydała.
                  w każdej klinice za iniekcje płaci się 5 zł, czasami 10 ale 36 i traktowanie tego jako wizyty to jest skandal
                  • yaqb1972 Re: Elwet - absolutnie nie!!! 25.04.17, 08:23
                    Elwet omijajcie z daleka, okaleczyli Maltańczyka podczas strzyżenia, rana kwalifikowała się do szycia, za wizytę i zabieg kazali sobie zapłacić, moja noga tam więcej nie postanie.
        • Gość: Kundel Re: do WARSZAWIAKÓW - ZŁY WET!! IP: *.acn.waw.pl 18.10.03, 16:30
          Znanych chirurgow, jest sporo wiec podaj nazwe kliniki, a co zrobic?..zlozyc
          skarge Izbie Lekarskiej, lekarzy weterynarii, taka tez istnieje!
    • rezurekcja znowu watek z dluuugim stazem forumowym 20.09.13, 12:03

      • albert.flasz1 Re: znowu watek z dluuugim stazem forumowym 20.09.13, 14:12
        Wygląda na przeniesiony z innego forum... Co tu się qrva dzieje??? :(((

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka