marzenia11 20.12.08, 13:59 Mam dwie kotki i chciałam w tym roku kupić dobie choinkę naturalną. Przeczytałam na innym forum, że koty zjadają igły i potem są kłopoty. Jakie macie doświadczenia i choinki w swoich domach? Sztucznej nie lubię. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kontik_71 Re: jaka choinka? 20.12.08, 16:34 Kup choinke w donicy. Taka nie bedzie umierala w kacie i nie traci igiel. Oczywiscie zero szklanych i ostrych ozdob. Ja mam takie filcowe, nie tluka sie i nie da sie ich pogryzc i zjesc :) Odpowiedz Link Zgłoś
iwa_ja Re: jaka choinka? 20.12.08, 16:35 U mnie w domu zarówno za czasów Rudiego jak i obecnie Funi choinka musi stać bardzo wysoko, bo to doskonały obiekt do poszczekiwania, napadania, szturchania i w ogóle doskonałej zabawy. A prawdziwy cyrk jest wtedy, gdy spadnie bombka i piesio zamierza zjeść jej szczątki... Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: jaka choinka? 20.12.08, 16:45 W wypadku kota to "bardzo wysoko" oznacza "na dachu"... wiec szklane bombki nie maja prawa wisiec na niej Odpowiedz Link Zgłoś
marzenia11 Re: jaka choinka? 20.12.08, 17:00 Kupiłam w doniczce. Nie mam auta więc pół godziny szukałam taksowki, ktora by mi ją przywiozla do domu. Ozdoby już dawno mam kupione, słomkowe i papierowe bombki. Dopiero ją wstawiłam i właśnie jest obwąchiwana przez kotki :) Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: jaka choinka? 20.12.08, 17:31 No i nic sie maluchom nie powinno stac :) A oswietlenie tez masz? Odpowiedz Link Zgłoś
marzenia11 Re: jaka choinka? 20.12.08, 21:38 Kupiłam jakieś lampki, zaraz będę zakładać, ale mam jakies obawy ztym związane.. Nic to, przecież będą się świeciły tylko w czasie mojej obecności w domu to nie powinno się nic stać. Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: jaka choinka? 20.12.08, 21:46 Ale pamietaj o tym aby wyciagac kabel z gniazdka gdy Cie nie bedzie w domu lub pojdziesz spac.. Odpowiedz Link Zgłoś
marzenia11 Re: jaka choinka? 20.12.08, 22:10 Podłączyłam ją do przedłużacza - filtr przepięciowy. Wyciągac kabel z niego czy wystarczy wyłączyć ten przycisk? (sorry, w ogole nie jestem "techniczna" stąd tak nieprofesjonalne okreslenia :) ). Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: jaka choinka? 20.12.08, 22:46 Wystarczy wylaczyc prac w przedluzaczu :=) Odpowiedz Link Zgłoś
marzenia11 Re: jaka choinka? 20.12.08, 23:02 Dzięki, wygląda pięknie.. wszystkiego dobrego na Święta :) Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Aaa.. 20.12.08, 23:51 i pamietaj aby maluchy znalazly pod choinka piersi kurze w stanie surowym :) Odpowiedz Link Zgłoś
marzenia11 Re: Aaa.. 20.12.08, 23:55 NIE LUBIĄ to mało powiedziane! Obrażają się na mnie i mają taki wyraz pyska, że gdyby wyraz pyska mógł zabijać to już bym nie żyła :) szukałam tych szyjek kurzych surowych na czyszczenie zębów ale nie wiem, gdzie w Warszawie można kupić. kontik, czy Twoja trójka to rosyjskie niebieskie? Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Aaa.. 21.12.08, 10:35 Hmm to co to za miesozercy sa, co? Moje to dalyby sobie ogonki pokroic za piers kurczaka lub innego ptaka :) Musisz sie popytac w jakismy malym osiedlowym sklepiku lub bazarku.. jak poprosisz to Ci zatrzymaja jakies szyjki :) Nie, moje to nie sa rosyjskie tylko kartuskie. pl.euroanimal.eu/Kot_kartuski Odpowiedz Link Zgłoś
marzenia11 Re: Aaa.. 21.12.08, 10:52 Moje uwielbiają wołowinę i to z jednego stoiska w warszawie. Jedna z nich raz na trzy dni do mięska trochę saszetki, a ściślej sosu z saszetki. Że też jeszcze producenci nie wpadli na pomysł, aby robić sam sos w saszetkach.. na pewno byłaby stałym klientem :) Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Aaa.. 21.12.08, 10:57 Nie dziwie sie, ze koty ten "sos" lubia bo on zawiera przewaznie cukier :/ Probowalas dac maluchom krolika? Moje uwielbiaja tez makrele, tyle, ze jest z nia od cholery roboty bo kazda najmnijesza osc trzeba wydlubac... Odpowiedz Link Zgłoś
marzenia11 Re: Aaa.. 21.12.08, 11:19 Podobno koty nie czują słodkiego smaku. Królika nie dawałam. Lubią też gotowaną (krótko) rybę - tilapię, żadnej innej nie. Kiedyś kilka razy zjadły pangę, z lekką niechęcią, aż któregoś dnia nie tknęły. Od tej pory też nie jem kierując się własnym przekonaniem że kot głupi nie jest, byle czego jeść nie będzie. Potem dowiedziałam się, że panga zawiera rakotwórcze substancje. Pewnie dlatego już od kilku lat jest w nieustannej świątecznej (zależnie od świąt) promocji :) Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Aaa.. 21.12.08, 11:40 Problem z cukrem jest taki, ze uzaleznia koty i powoduje, ze jedza aby zaspokoic nalog a nie dlatego, ze sa glodne. Do tego zeby.. cukier niszczy zeby :/ A co do madrosci kotow.. kazdy duzy producent karmy ma "instytuty" (chwala sie nimi w reklamach) i zadaniem tychze organizacji jest szukanie takich metoda, ktore pozwola nakarmic zwierzaki kazdym mozliwym odpadem i aby zwierzaki jadly to ze smakiem a wlasciciel mial wrazenie, ze daje cos zdrowego i wspanialego.. :/ Odpowiedz Link Zgłoś
marzenia11 Re: Aaa.. 21.12.08, 11:45 Dlatego nie martwię się, że moje kotki lubią głównie mięso i ryby, a saszetki traktują jako przysmak (i to też tylko jedna, druga nie tknie choć powącha, bo przecież skoro jest w misce to trzeba sprawdzić co ona takiego lepszego dostała niż ja). Sucha karma jest też dodatkiem do którego je przyzwyczajałam z racji tego, że nie wychodzą, a w karmie są (przynajmniej teoretycznie) niezbędne kotu witaminy i minerały. Ale jak mogą się uzależnić od cukru skoro nie odczuwają słodkiego smaku? Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Aaa.. 21.12.08, 12:00 > Ale jak mogą się uzależnić od cukru skoro nie odczuwają słodkiego smaku? Kokaina tez nie smakuje (nie mowie z wlasnych doswiadczen) a uzaleznia... A co so przysmakow, wole dac maluchom troche zoltego sera i tez maja frajde :) Odpowiedz Link Zgłoś
marzenia11 Re: Aaa.. 21.12.08, 12:32 Ja daję Dużej oliwki, koniecznie średniej wielkości zielone. idzie jak w transie, wyłazi nawet z najdalszej półki w szafie. Ale tez nie wiem ile tego przysmaku mogę jej dawać, żeby jej nie zaszkodzić. Choineczka pięknie wygląda, kotki nie interesują się nią zbytnio. Duża w ogole od dwóch dni śpi, dziś nawet nic nie zjadła i chcialaby żebym ją cały czas głaskała (mruczy wtedy jak traktor) i bawi się jeśli jej czymś pomacham przed nosem. Zastanawiam się czy to pogoda (pochmurno i deszcz) czy też może trzeba iść do weta. Odpowiedz Link Zgłoś
mist3 Re: jaka choinka? 20.12.08, 17:35 jeśli nie chcesz mieć ziemi na podłodze, wyłóż doniczkę ciasno szyszkami lub kamieniami. Absolutnie nie wolno przy kotach ozdabiać choinki anielskim włosiem (to i ości karpia, którym z dobrego serca ludzie częstują swoje domowe koty to najczęstszy powód rozpaczliwego szukania weta w Święta) Moja kotka w pierwszym roku zainteresowała się choinką (sztuczną), ale rozbicie pierwszej bombki takiego napędziło jej stracha, że od tego czasu już tylko się przygląda choince. Jeśli twoje koty będą nadmiernie tematem zainteresowane (tak, że może grozić to totalną demolka), możesz przyrządzić roztwór wody z olejkiem goździkowym/cytrusowym i odrobiną alkoholu i spryskać delikatnie choinkę wraz z ozdobami - zapach świąteczny, dla nas ok, dla kotów nie do zniesienia. Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: jaka choinka? 20.12.08, 17:39 Ja mam taki czerwony material, ktorym obwijam doniczke. Dwie pieczenie przy jednym ogniu, koty nie dobiora mi sie do ziemi a i szkaradnej doniczki nie widac :) Odpowiedz Link Zgłoś
j_adore Re: jaka choinka? 20.12.08, 23:22 mist3 napisała: - zapach świąteczny, dla nas ok, dla kotów nie do zniesienia. Szkoda mi tych kotów:( Odpowiedz Link Zgłoś
marzenia11 Re: jaka choinka? 20.12.08, 23:26 też bym im tego nie zrobiła :) święta mają być fajne dla wszystkich, a sama wiem jak bardzo moje panny nie lubią zapachu cytryny. Jak rok temu spryskałam dwa razy wycieraczkę to do tej pory na nią nie wchodzą tylko obchodzą bokiem. Odpowiedz Link Zgłoś
albert.flasz1 Re: jaka choinka? 20.12.08, 21:05 Wyrzuciłaś pieniądze w błoto. Cięte dfrzewka są tańsze, natomiast "ekologiczne" w donicach przeważnie mają tak pouszkadzane i przesuszone korzenie, że i tak uschną. Parę lat temu bawiliśmy się w to - na 5 choinek tylko jedna się przyjęła w gruncie. Zanim jednak zaczęła rosnąć, przez 2 lata ciężko chorowała.:( Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: jaka choinka? 20.12.08, 21:11 Tu nie chodzi o sadzanie jej w odgrodzie, tylko o to aby nie zaczal schnac w 2 dzien swiat i aby koty je zjadaly igiel... Odpowiedz Link Zgłoś
marzenia11 Re: jaka choinka? 20.12.08, 21:42 Głupio to zabrzmi, ale nie o ekologię mi chodziło. Chciałam kupić małą choinkę, która mi nie uschnie od razu, a po drugie i tak musi w czymś stać więc doniczka jest pasującym mi rozwiązaniem. Oczywiście znalazłam już nabywcę drzewka po Świętach, ale nie zdziwię się jak sioę nie uda. Choć mój ojciec ma w ogrodzie dwa duże świerki, ktore przed laty były naszymi małymi świątecznymi drzewkami. Odpowiedz Link Zgłoś
suche Re: jaka choinka? 20.12.08, 22:09 Ja mam dwa koty, ale one nie interesują się choinką, obwąchają tylko jak je przyniesiemy i tyle. Ja kupowałam choinki w doniczkach właśnie ze względu na ekologię i żadna z tych choinek nie przeżyła, a co gorsza nieraz sypała się szybciej niż cięta, którą zawsze mają rodzice.Wydaje mi się, że aby choinka się nie sypała czy to cięta czy doniczkowa musi stać w mieszkaniu bardzo krótko. Pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
mist3 Re: jaka choinka? 21.12.08, 19:03 moja kotka nie interesuje się za bardzo choinką więc w tym przypadku wyrazu współczucia dla niej są nie na miejscu. Natomiast jak oduczałam ją drapać sofę to spryskiwałam tkaninę (którą kładłam na sofę) mieszaniną woda+odrobina alkoholu+ odrobina olejku goździkowego i kotka nie odczuwała większej krzywdy, a sofa przestała ją interesować w takim sensie że jej nie drapie, bo po zdjęciu "ochraniacza" uwielbia na niej leżeć. Radząc odstraszający zapach nie miałam na myśli spryskanie choinki tak, by zapach odstraszał kota do drugiej części domu lecz spryskanie ODROBINĄ - o ile komuś przeszkadza to, że kotek się wdrapuje na drzewko (bo nie wszystkim to przeszkadza) lub jeśli ktoś boi się o bezpieczeństwo kota. Odpowiedz Link Zgłoś