Dodaj do ulubionych

królik podróżuje samochodem

04.03.09, 02:18
własnie, prawdopodobnie w okolicach Wielkanocy udamy się z uszatym w podróż
samochodem. do pokonania będzie około 300 mil czyli 480 km - 5 godzin jazdy.

jak urządzić na ten czas królika, żeby mu było wygodnie i bezpiecznie?
czy wasze uszate podróżowały już z wami samochodem? podzielcie się
spostrzeżeniami!

wiem, że dla królisia taka jazda to stres. ale Luis - mój uszaty, lubi jeździć
samochodem - choć jak na razie najdalej podróżował do weterynarza - około 40
minut drogi ;O) ale bardzo ciekawie się wtedy rozglądał i trzymałam go na
kolanach - krótki dystans.

wolałabym jednak zabrać królisia ze sobą w podróż niż zostawiać na 3 dni samego...

za wszelkie uwagi i spostrzeżenia będę wdzięczna!
głaski dla uszatych!
>:O)
Obserwuj wątek
    • rozi33 Re: królik podróżuje samochodem 04.03.09, 15:17
      www.porady.kroliki.net/druk/krolik_w_podrozy_druk.html
      to link do dosyć obszernego artykułu o podróżowaniu królisia
      zamieszczony na stronie SPK
      • evek Re: królik podróżuje samochodem 04.03.09, 21:15
        dzieki!

        ale jakby ktos mial swoje spostrzezenia i uwagi to tez niech sie podzieli!
        • martabg Re: królik podróżuje samochodem 04.03.09, 22:36
          Moja, jak już kiedyś pisałam, ma przejechanych ponad 12tyś km.
          Zawsze podróżuje w swoim kartonie przeprowadzkowym. Mieści się tam
          kuweta, miska z jedzeniem, poidełko i do tego ma jeszcze miejsce do
          siedzenia. Karton jest wylożony "jej" dywanikiem. Raczej nie
          protestuje.
          Karton jest zamykany od góry, ma ciemno i ograniczone bodźce, które
          mogą ją niepokoić.
          Podróże na kolanach odpadają. Ja jej normalnie paznokci obciąć nie
          mogę, a co dopiero na kolanach trzymać:)
          • evek Re: królik podróżuje samochodem 07.03.09, 04:12
            dzieki!

            Luis juz raz podrozowal u mnie na kolanach - ale to krotki dystans byl. bardzo
            mu sie chyba podobalo, bo z ciekawoscia wszystko ogladal no i glaski byly ;O)

            a obcinanie pazurkow to rzeczywiscie nie lada wyzwanie!
            pozdrawiam!
            • lujzi Re: królik podróżuje samochodem 11.03.09, 23:42
              Witam,

              Mamy 2 króliki i często, kilka razy w roku jeżdzimy do Budapesztu do
              mojej mamy (700 km). Moje córki trzymają króliki na kolanach (nad
              ręcznikami w razie awarii). Króliki są bardzo grzeczne, rozglądają
              się, myślę że są w dużym stresie ale uważam i tak jest lepiej niż
              ich zostawiać same.
              pozdrawiam
              Timea
              • evek Re: królik podróżuje samochodem 12.03.09, 07:13
                dzieki za wpis.
                glaski dla krolisiow!
                >:O)
                • kasia.z Re: królik podróżuje samochodem 19.04.09, 19:36
                  Podróży na kolanach nie polecam. Nigdy nie wiadomo co może królika wystraszyć
                  (np. motor czy karetka na sygnale). W panice zwierzak może próbować zeskoczyć i
                  dostać się pod pedały. Kuba przez 10 lat podróżował w wiklinowym koszyku między
                  siedzeniami. Kolejne króliki miały już koci plastikowy transporter, który
                  stawiam na fotelu i przypinam pasem. Królik ma ograniczone bodźce i jest bezpieczny.
    • madziagaciullka Re: królik podróżuje samochodem 03.03.24, 11:09
      Polecam przeczytać malutkiekroliczki.pl/transporter-dla-krolika-jak-bezpiecznie-przewiezc-futrzaka/
      dużo osób źle dopiera transportery dla swoich króliczków
      • sp9tcu Re: królik podróżuje samochodem 04.03.24, 23:50
        po 1 popacz na daty
        po 2 królik na pasztet byłby naj lepszy
    • recajramires Re: królik podróżuje samochodem 19.04.24, 03:07
      Witam, nazywam się Vizcaino Ramos Manuela, mieszkam w Hiszpanii, cierpię na poważną chorobę, która skazuje mnie na pewną śmierć, jest to rak gardła i mam dużą sumę 550 000 euro, którą chciałbym przekazać zaufanej i uczciwej osobie, aby mogła mi w tym pomóc. wykorzystaj to dobrze.Jestem spadkobierczynią i właścicielką kilku kompleksów hotelowych, firmy zajmującej się transportem kakao i importem czerwonego masła do Kanady, Szwajcarii i Kostaryki.Straciłam męża 6 lat temu, co bardzo na mnie wpłynęło i do tej pory nie mogłam ponownie wyjść za mąż, nie mieliśmy dzieci i chciałbym przekazać tę kwotę przed śmiercią, aby moje dni były policzone z powodu tej choroby, na którą nie miałem lekarstwa poza lekami przeciwbólowymi. Następnie chciałbym się dowiedzieć, czy możesz skorzystać z tej darowizny, więc skontaktuj się ze mną przez e-mail.e-mail.
      Email:vizcainoramos9@gmail.com

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka