kratkawpaski
30.03.09, 15:25
Mam ośmiomiesięcznego sznaucera miniaturkę. Od paru miesięcy, co 2 -
3 tygodnie (czasem trochę dłużej), nagle tracił apetyt, zaczynał
wymiotować, czasem dochodziła do tego biegunka. Objawy ustępowały
zawsze prawie błyskawicznie - nigdy nie trwało to dłużej niż jeden
dzień, niezależnie od tego, czy zdążyłam akurat do weta, czy nie.
Psiak wracał do normy, jadł, bawił się itd.
Ta „cykliczność” objawów nie dawał mi spokoju i uparłam się na jakąś
szerszą diagnostykę. I tu dramat: mocznik 213,9 (n. 20 - 45),
amylaza 4998 (n. 388 - 1800), trochę podwyższone AspAT - 42 (n. 1 -
37) i AIAT - 83 (n. 3 - 50).
Opis USG: Wątroba niepowiększona, miąższ o śladowych cechach
zapalenia przewlekłego. Pęcherzyk, układ żółciowy, układ naczyniowy
wątroby bez zmian. Śledziona nieznacznie powiększona, miąższ o
nieznacznie podwyższonej echogenności. Nerki rozmiarów prawidłowych,
prawidłowy stosunek korowo rdzeniowy, echogenność warstwy korowej
znacznie podwyższona, obraz jak przy znacznym zapaleniu przewlekłym,
należy jednak brać pod uwagę wadę wrodzoną. [...] Trzustka o
nieznacznie, regularnie podwyższonej echogenności [reszta OK].
Jutro wyniki jeszcze jednego testu „trzustkowego”, nazwy niestety
nie pamiętam, bo się poryczałam jak bóbr po usłyszeniu tego, co
wyżej.
Trafiłam na bardzo ludzkiego weta, wiele mi wytłumaczył i zajął się
diagnostyką psiaka chyba dobrze i dokładnie. Ale dzisiaj wyraźnie
nie miał pomysłu, co dalej (co rozumiem, bo przy takich wynikach u
szczeniaka niejednemu by mowę odjęło).
I tu moja gorąca prośba do forumowych Ekspertek i wszystkich
Forumowiczów, którzy zmuszeni byli do przećwiczenia tematu chorych
nerek i/lub trzustki - znacie może sprawdzonego specjalistę w
Warszawie? Sprawa jest dość pilna, bo to połączenie niewydolności
nerek i trzustki raczej dobrze nie rokuje, no i standardowe też
niestety nie jest...;( Pomóżcie proszę, bo niezależnie od tego, ile
życia psiakowi zostało, ja chcę mu za wszelką cenę pomóc.