Gość: malop
IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl
08.06.04, 22:30
kRONIKA bESKIDZKA
8,06,2004
Podbeskidzie to takie coś przylepione do Katowic. Tak to widzą wielkośląscy
decydenci, mający nas w bardzo głębokim poważaniu. Najpierw niejaki Buzek w
stopniu premiera uznał nas za leśnych kmiotków, dla których ranga powiatu to
i tak zaszczyt. Teraz niejaki Jarzębski uważa nas za idiotów. Kto go zrobił
wojewodą?! Nieważne. Byleby sobie jak najszybciej znalazł jakąś inną pracę...
Na razie rządzi swoją gubernią tak. Jedną z ostatnich „szmaciarskich” firm
na Podbeskidziu jest bielskie Befado. Już miało zdechnąć jak cała reszta,
ale - mimo wysiłków kolejnych rządów - wyżyło. Pewno dlatego, że zamiast
jakiegoś bubka z rodzinnego nadania, do firmy sprowadzono fachowca. Skąd
wiadomo, że fachowiec? Po wynikach. Aż się wierzyć nie chce, że firma
państwowa, a przynosi zyski! Taki cud. Choć więc produkuje przyziemne papucie
a nie benzynę, czołgi czy prąd, wychodzi