Dodaj do ulubionych

Slężan obraża wszystkich

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 20:48
Własnie... mowisz Ślężanie, że my nie umiemy dyskutować, że nie mamy
argumentów, a tymczasem NA PIERWSZEJ STRONIE wyłącznie z niektórych stron
skopiowałem cytaty twych wypowiedzi i przekonałem się, że to ty umiesz
jedynie wszystkich obrażać i zarzucać im brak wiedzy. Tylko to potrafisz. Oto
dowody:

"[...] że nie wiesz o czym piszesz"

"Z historii pała [...]"

"Panowie, brakuje Wam wiedzy, że nie potraficie trzymać nerwów na wodzy?"

"[...] przejawiający się w nerwowych reakcjach"

"[...] jest histeryczna reakcja"

"Nie potrafisz podjąc dyskusji z głoszonymi przez
adwersarzy poglądami, więc musisz wymyślać coś, czego nie powiedzieli?"

"Szkoda, że nie podejmujecie merytorycznej, wolnej od emocji dyskusji"

"wytłumacz mi to [...] wszak błyszczysz tu erudycją"

"Widzę, że koledzy wolą pogawędzić sobie z Elvrem. Może to ich poziom"

"Każdy inteligentny czytelnik forum widzi chyba jedynie Waszą bezsilność"

"Inteligentny człowiek potrafi zweryfikować poglądy pod wpływem
przemyśleń,nowych doświadczen itp. Dlaczego Wam tej umiejętności brakuje?"

Po prostu brak ci argumentów i obrażasz nas. Dziwne w ogole, ze uznajesz
kogoś na inteligentnego.
szlus


Obserwuj wątek
    • bartoszcze Re: Slężan obraża wszystkich 09.10.04, 00:43
      Spróbuj lepiej złapać slezana na błędzie lub braku argumentów.
      W dyskusji na razie mało kto mu dorównuje..

      • z_bielska Re: Slężan obraża wszystkich 09.10.04, 11:28
        Nikt ze Slezanem nie chce dyskutować z powodu jego notorycznego obrażania
        każdego, kto ma inne zdanie.
        On zawsze atakuje osobę, potem poglądy
        Jeśli ktoś obali rzeczowo i kulturalnie jego bzdury, Slezan milczy.
        Potem znowu te same bzdury pisze i obrzuca inwektywami.
        Takie metody to bojówkarstwo
        Podobnie piszą jego zwolennicy



        • albrecht1 Re: Slężan obraża wszystkich 09.10.04, 13:53
          Mam wrażenie, że piszesz o sobie. Na postawione ostatnio przez Slezana pytania
          nikt nie zadał sobie trudu by rzeczowo odpowiedzieć i obalić jego poglądy.
          Zamiast tego było całkowite milczenie.
          • z_bielska TU MASZ FAKTY i tylko fakty 09.10.04, 14:56
            Odpowiedź waszą już znam : będą inwektywy



            Mam kilka uwag odnośnie głoszonych tu przez ślązakowców bzdur.

            Nie można utożsamiać średniowiecznego Cesarstwo Rzymskiego Narodu Niemieckiego
            z Cesarstwem Niemieckim czy Niemcami.
            Cesarstwo Rzymskie obejmowało m.in. Niderlandy z Bruksela i Amsterdamem,
            Florencję, Mediolan, Turyn, Pizę, część francuskiej Burgundii itd., czyli
            tereny nie mające nic wspólnego z etniczną niemieckością. Było luźną federacją.
            Cesarstwo uległo rozbiciu dzielnicowemu. Cesarz miał symboliczna władzę już w
            XIII wieku. W XIV wieku Luksemburgowie pogodzili się w Złotej Bulli z faktyczną
            niezależnością poszczególnych państw, w tym wielu wolnych miast. W XVI wieku
            rozbicie Niemiec pogłębiła reformacja. Władcy decydowali o wszystkich sprawach
            wewnętrznych, łącznie z religią poddanych. W XVI wieku tron cesarski na stałe
            zdobyli Austriacy – Habsburgowie.
            W XVII wieku w wyniku wojny trzydziestoletniej poszczególni władcy zdobyli
            oficjalną niezależność, gdyż mogli zawierać przymierza skierowane przeciwko
            cesarzowi. Od 1648 powszechnie utożsamiano już Cesarstwo Rzymskie z Cesarstwem
            Austriackim, zaczęła kształtować się austriacka świadomość narodowa, w
            separacji od niemieckiej. Stąd mamy np. austriackich, nie niemieckich Mozarta,
            Haydna. Monarchia była wielonarodowa i wielokulturowa. Nazwa Cesarstwo Rzymskie
            oficjalnie istniała do 1805 roku, kiedy zerwano ostatecznie z fikcją i nazwano
            państwo Cesarstwo Austriackie.
            Niemcami nie był Związek Niemiecki.
            Związek Niemiecki powstał na kongresie wiedeńskim w 1815 roku i był bardzo
            luźną organizacją skupiającą państwa, a nie jednym państwem. Austria część
            swoich ziem uznała za terytorium Związku, w tym Czechy, Morawy, Słowenię, część
            Chorwacji, włoskie Trydent i Triest,
            Do Związku zaliczono także austriacki Śląsk i potem Białą oraz Żywiec.
            Mieszkańcy tych ziem w zdecydowanej większości nie byli Niemcami..
            W 1866 roku Austria przegrała wojnę z Prusami i nie weszła w skład
            zjednoczonych Niemiec,
            utworzonych w 1871 roku.
            Obok Austriaków akceptujących swoja odrębną państwowość po 1867 byli liczni
            tacy, co chcieli zjednoczenia z Niemcami. Oni wzywali do rozprawiania się ze
            Słowianami, potępiali Habsburgów za łagodna politykę.
            Wielkoniemiecki szowinizm zdobył poparcie wielu Niemców na naszym terenie.
            Doprowadziło to do antypolskiej polityki władz miejskich Bielska i Białej,
            utrudniania działalności polskich szkół i organizacji. Szowiniści nie chcieli
            nazywać Bielska „małym Wiedniem”. Wybrali „mały Berlin”. Bielsko było niby
            miastem czysto niemieckim.
            Zrobiono sztuczki w tym kierunku :
            -zaliczono Żydów, którzy stanowili 20% mieszkańców do Niemców
            -nie dopuszczono do powstawania w mieście osiedli robotniczych, aby Polacy nie
            zdobyli przewagi liczebnej
            -propaganda przekonywała Polaków do podawania niemieckiej narodowości tłumacząc
            im, że polski jest symbolem zacofania, zaś niemiecki wysokiej kultury.
            Stąd wzięło się w 1910 85% Niemców w Bielsku.
            Niemiecka wyspa językowa była ze wszystkich stron otoczona terenami etnicznie
            polskimi, ogromna większość zatrudnionych w przemyśle była Polakami.
            Po 1918 roku niemieckie władze Bielska nie zgodziły się na połączenie z Białą i
            jedno miasto. Powodem był strach.
            W Białej Polacy stanowili już 75% mieszkańców, Niemcy zaledwie 15%.Po
            zjednoczeniu nie byłoby już „małego Berlina”.
            Oba miasta tworzyły zawsze jedną aglomerację, jedną całość gospodarczą, ich
            podział był sztuczny i wynikający wyłącznie z powodów politycznych.
            Przed 1939 roku większość Niemców w Bielsku i Białej poparła hitlerowską partię
            Jung-Deutsche-Partei. W czasie wojny Żydzi zostali wymordowani, Polacy
            zmuszeni do przyjęcia volkslisty lub potraktowani jako słowiańscy podludzie.
            W 1945 hitlerowcy uciekli jeszcze przed wkroczeniem Armii Czerwonej.




            • z_bielska Pamiętaj: z faktami się nie dyskutuje 09.10.04, 15:01
              Skończyłem z tobą rozmawiać
            • bartoszcze Re: TU MASZ FAKTY i tylko fakty 10.10.04, 19:55
              z_bielska napisał:

              > Odpowiedź waszą już znam : będą inwektywy
              Nie zauważyłem:))

              > Mam kilka uwag odnośnie głoszonych tu przez ślązakowców bzdur.
              >
              Radośnie mylisz poszczególne osoby.
              Wiele z przytoczonych faktów świetnie się nada do dyskusji z ballestem:)
              natomiast niekoniecznie ze slezanem, bo on raczej z faktami nie polemizuje. Co
              najwyżej przypomina o innych.
              W każdym bądź razie z przytoczonego przez ciebie zestawu faktów w żaden sposób
              nie wynika, że slezan (lub inny dyskutant) nie ma racji w kazdej sprawie, w
              ktorej zabierze głos.
              I to by było na tyle.
            • slezan Re: TU MASZ FAKTY i tylko fakty 10.10.04, 21:00
              z_bielska napisał:

              > Odpowiedź waszą już znam : będą inwektywy
              >
              >
              >
              > Mam kilka uwag odnośnie głoszonych tu przez ślązakowców bzdur.

              Te uwagi nie odnoszą się do żadnych głoszonych to poglądów.

              >
              > Nie można utożsamiać średniowiecznego Cesarstwo Rzymskiego Narodu
              Niemieckiego
              > z Cesarstwem Niemieckim czy Niemcami.

              Kto identyfikuje SIR z Cesarstwem Niemieckim? Oba organizmy istniały w róźnym
              czasie. Natomiast wtedy,kiedy istniało Św. Cesarstwo Rzymskie Narodu
              Niemieckiego nie było innego pojęcia Niemiec. No i jeszcze jedna kwestia - Św.
              Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego istniało do 1806 r. To już nie
              średniowiecze.

              > Cesarstwo Rzymskie obejmowało m.in. Niderlandy z Bruksela i Amsterdamem,
              > Florencję, Mediolan, Turyn, Pizę, część francuskiej Burgundii itd., czyli
              > tereny nie mające nic wspólnego z etniczną niemieckością. Było luźną
              federacją.

              Wiesz, że niderlandzki ma wspólną genezę z niemieckim i jest bliższy tzw.
              plattdeutsch niż niemiecki literacki? To ilustruje względność kryteriów
              etnicznych. W tymprzypadku jest to zresztą sprawa zupełnie drugorzędna - nikt
              nie sugerował tu związków niemieckości Cesarstwa z niemieckością etniczną.
              Podobnie polskość Królestwa Polskiego w średniowieczu i we wczesnym okresie
              nowożytnym nie może być identyfikowana z etniczną polskością.

              >
              > Cesarstwo uległo rozbiciu dzielnicowemu. Cesarz miał symboliczna władzę już w
              > XIII wieku. W XIV wieku Luksemburgowie pogodzili się w Złotej Bulli z
              faktyczną
              >
              > niezależnością poszczególnych państw, w tym wielu wolnych miast. W XVI wieku
              > rozbicie Niemiec pogłębiła reformacja. Władcy decydowali o wszystkich
              sprawach
              > wewnętrznych, łącznie z religią poddanych. W XVI wieku tron cesarski na stałe
              > zdobyli Austriacy – Habsburgowie.

              Wszystko to prawda z wyjątkiem tych Habsburgów. W 1742 r. na tron wstąpił jako
              Karol VII elektor bawarski, Wittelsbach.

              > W XVII wieku w wyniku wojny trzydziestoletniej poszczególni władcy zdobyli
              > oficjalną niezależność, gdyż mogli zawierać przymierza skierowane przeciwko
              > cesarzowi. Od 1648 powszechnie utożsamiano już Cesarstwo Rzymskie z
              Cesarstwem
              > Austriackim,

              Czegoś takiego jak Cesarstwo Austriackie nie było. Było jedynie arcyksięstwo.

              > zaczęła kształtować się austriacka świadomość narodowa, w
              > separacji od niemieckiej.

              A to co za rewelacje? Gdzie jakiekolwiek argumenty za tą tezą? Większość
              naukowców uważa, że jakakolwiek świadomość narodowa zaczęła kształtować się pod
              koniec XVIII w.

              Stąd mamy np. austriackich, nie niemieckich Mozarta,
              > Haydna.

              I tu piękny przykład ahistorycznego myślenia i wpadania w pułapki związane z
              odnoszeniem obecnych realiów do czasów przeszłych. Mozart urodził się w
              Salzburgu, jako poddany arcybiskupa salzburskiego. Arcybiskupstwo to nie
              należało wówczas do Austrii!!!

              Monarchia była wielonarodowa i wielokulturowa. Nazwa Cesarstwo Rzymskie
              >
              > oficjalnie istniała do 1805 roku, kiedy zerwano ostatecznie z fikcją i
              nazwano
              > państwo Cesarstwo Austriackie.
              > Niemcami nie był Związek Niemiecki.

              A co wtedy było Niemcami?

              > Związek Niemiecki powstał na kongresie wiedeńskim w 1815 roku i był bardzo
              > luźną organizacją skupiającą państwa, a nie jednym państwem. Austria część
              > swoich ziem uznała za terytorium Związku, w tym Czechy, Morawy, Słowenię,
              część
              >
              > Chorwacji, włoskie Trydent i Triest,
              > Do Związku zaliczono także austriacki Śląsk i potem Białą oraz Żywiec.

              Białą i Żywiec jako ziemie tzw. powiatu śląskiego w I RP.

              > Mieszkańcy tych ziem w zdecydowanej większości nie byli Niemcami..
              > W 1866 roku Austria przegrała wojnę z Prusami i nie weszła w skład
              > zjednoczonych Niemiec,
              > utworzonych w 1871 roku.
              > Obok Austriaków akceptujących swoja odrębną państwowość po 1867 byli liczni
              > tacy, co chcieli zjednoczenia z Niemcami. Oni wzywali do rozprawiania się ze
              > Słowianami, potępiali Habsburgów za łagodna politykę.
              > Wielkoniemiecki szowinizm zdobył poparcie wielu Niemców na naszym terenie.
              > Doprowadziło to do antypolskiej polityki władz miejskich Bielska i Białej,
              > utrudniania działalności polskich szkół i organizacji. Szowiniści nie
              chcieli
              > nazywać Bielska „małym Wiedniem”. Wybrali „mały Berlin”
              > . Bielsko było niby
              > miastem czysto niemieckim.
              > Zrobiono sztuczki w tym kierunku :
              > -zaliczono Żydów, którzy stanowili 20% mieszkańców do Niemców

              Żydzi na Śląsku w zdecydowanej większości sami uważali się za Niemców.

              > -nie dopuszczono do powstawania w mieście osiedli robotniczych, aby Polacy
              nie
              > zdobyli przewagi liczebnej
              > -propaganda przekonywała Polaków do podawania niemieckiej narodowości
              tłumacząc
              >
              > im, że polski jest symbolem zacofania, zaś niemiecki wysokiej kultury.

              Co złego w przekonywaniu?

              > Stąd wzięło się w 1910 85% Niemców w Bielsku.
              > Niemiecka wyspa językowa była ze wszystkich stron otoczona terenami etnicznie
              > polskimi, ogromna większość zatrudnionych w przemyśle była Polakami.

              A na jakiej zasadzie zaliczasz słowiańskojęzycznych Ślązaków do etnicznych
              Polaków?

              > Po 1918 roku niemieckie władze Bielska nie zgodziły się na połączenie z Białą
              i
              >
              > jedno miasto. Powodem był strach.
              > W Białej Polacy stanowili już 75% mieszkańców, Niemcy zaledwie 15%.Po
              > zjednoczeniu nie byłoby już „małego Berlina”.

              No i teraz nie ma. To taki powód do dumy i zadowolenia?

              > Oba miasta tworzyły zawsze jedną aglomerację, jedną całość gospodarczą, ich
              > podział był sztuczny i wynikający wyłącznie z powodów politycznych.
              > Przed 1939 roku większość Niemców w Bielsku i Białej poparła hitlerowską
              partię
              >
              > Jung-Deutsche-Partei. W czasie wojny Żydzi zostali wymordowani, Polacy
              > zmuszeni do przyjęcia volkslisty lub potraktowani jako słowiańscy podludzie.
              > W 1945 hitlerowcy uciekli jeszcze przed wkroczeniem Armii Czerwonej.

              Hitlerowcy z reguły uciekali przed wkroczeniem sowietów. Niemcy, którzy zostali
              tez traktowani byli jako hitlerowcy. Mieli ładne mieszkania, fajne meble to
              musieli być nazistami, no nie?

              Większość Twoich błyskotliwych uwag nie ma nic wspólnego z toczoną dyskusją.
              Przykro mi.
        • mcmaxim Re: Slężan obraża wszystkich 10.10.04, 21:09
          widzisz drzazge w czyims oku, nie widzac belki w swoim...
          ile razy prosilem cie, abys mi rzeczowo odpowiedzial na moje pytania?
          ile razy prosilem o to beskidziana i pare innych osob?
          mylisz sie, ze slezanem wiele osob ma ochote dyskutowac.
          w przeciwienstwie do ciebie: z nim sie dyskutuje, do ciebie mowi jak do sciany.
          • z_bielska PODSUMOWANIE 10.10.04, 23:25
            Inwektywy ( mcmaxim ), udawanie głupiego ( pozostali ).
            Kiedy ktoś wam udowodni bzdury, to ignorujecie to, milczycie na ten temat,
            udajecie, że wcale takich bzdur nie pisaliście.
            I od razu prowokujecie do następnej awantury, żeby odwrócić uwagę od waszej
            wpadki
            Slezan pisze do mnie :
            „A na jakiej zasadzie zaliczasz słowiańskojęzycznych Ślązaków do etnicznych
            Polaków?”
            Trudno o bardziej absurdalne pytanie. Jeśli mówią po polsku, to są Papuasami ?
            Każdy spis robiony przez zaborców austriackich i pruskich
            potwierdzał oczywistość : posługiwanie się językiem polskim przez Ślązaków.
            Odsyłam ponadto do profesora Miodka.
            Wymianę poglądów z Wami wszystkimi skończyłem
            Wierzę w zdrowy rozsądek mieszkańców naszego regionu. Drugiego Kosowa u nas nie
            zrobicie
            • slezan Re: PODSUMOWANIE 10.10.04, 23:42
              Nie będę tu przypominał wszystkich pytań, na które nie udzieliłeś żadnej
              odpowiedzi. Nie tyle z litości, co z lenistwa - zresztą każdy może je znaleźć w
              kilku wątkach. Dodam jednak kolejne.
              Czy Irlandczycy, Amerykanie, Szkoci, Walijczycy, Kornwalijczycy,
              Australijczycy, skoro mówią po angielsku to są Anglikami? Czy Brazylijczycy są
              etnicznymi Portugalczykami?
              Czy spisy językowe są żródłem, które należy przyjmowac bezkrytycznie? Jeżeli
              tak, to gdzie w spisach z XIX wieku pojawia się język słowacki? Czy w okolicach
              Opawy odnotowano posługiowanie się przez Ślązaków językiem polskim?
              Czy prof. Miodek jest specjalistą od historii języka oraz od dialektów
              słowiańskich?
              Czy zamierzsz odegrać rolę Slobodana Miloszevicza, skoro odwołujesz się do
              przykładu Kosowa?
            • mcmaxim Re: PODSUMOWANIE 11.10.04, 10:14
              1. jakie inwektywy? prosze o przyklady...
              2. wiesz co, akurat to jest zle odwolanie sie...
              dam ci przyklady innych narodow. bulgarzy maja etnicznie malo wspolnego ze
              slowianami, mimo iz mowia slowianskim jezykiem.
              chorwaci wlasnie prowadza badania na temat swojej slowianskosci, ktora jest
              obecnie poddawana w watpliwosc, a rowniez mowia jezykiem slowianskim.
              prosze o kontrargumenty
            • mcmaxim Re: PODSUMOWANIE 11.10.04, 10:17
              i male ps.
              prof. miodek stracil caly swoj autorytet w moich oczach (i nie tylko w moich),
              kiedy stwierdzil ze forma "poszłem" jest rownoznaczna z "poszedłem".
    • albrecht1 Re: Slężan obraża wszystkich 09.10.04, 10:39
      Człowiek do którego adresujesz swoje żale, uzywa nicka Slezan, od czeskiej
      nazwy Slezko. Czy to wielki wysiłek zachować poprawną pisownię?
      • Gość: beskidzian następny... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.04, 13:00
        no, nastepny się znalazl. Znow nie masz co robić i nie masz się do czego
        przyczepić to do pisowni. I zebys ty mi nie mowil jak ja sobie mam pisać nicki.
        • albrecht1 Re: następny... 09.10.04, 13:49
          Gość portalu: beskidzian napisał(a):

          > Znow nie masz co robić i nie masz się do czego
          > przyczepić to do pisowni.

          Mogę się jeszcze z Ciebie pośmiać.

          >I zebys ty mi nie mowil jak ja sobie mam pisać nicki.

          Ojej, bardzo Cię przepraszam.
          • Gość: beskidzian Re: następny... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.04, 14:01
            > Ojej, bardzo Cię przepraszam.

            OK, wybaczam ^^
            • Gość: Piast Beskid Śląski czy Żywiecki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.04, 21:55
    • slezan Re: Slężan obraża wszystkich 10.10.04, 23:56
      Gość portalu: beskidzian napisał(a):

      > Własnie... mowisz Ślężanie, że my nie umiemy dyskutować, że nie mamy
      > argumentów, a tymczasem NA PIERWSZEJ STRONIE wyłącznie z niektórych stron
      > skopiowałem cytaty twych wypowiedzi i przekonałem się, że to ty umiesz
      > jedynie wszystkich obrażać i zarzucać im brak wiedzy. Tylko to potrafisz. Oto
      > dowody:
      >
      > "[...] że nie wiesz o czym piszesz"

      Gdzie reszta zdania?

      > "Z historii pała [...]"

      Ocena wiedzy, a nie atak personalny.

      >
      > "Panowie, brakuje Wam wiedzy, że nie potraficie trzymać nerwów na wodzy?"

      Pytanie. Chyba jednak retoryczne, skoro potraktowane jako obelga.

      >
      > "[...] przejawiający się w nerwowych reakcjach"

      Ocena reakcji to też atak ad personam?

      >
      > "[...] jest histeryczna reakcja"

      jw.

      >
      > "Nie potrafisz podjąc dyskusji z głoszonymi przez
      > adwersarzy poglądami, więc musisz wymyślać coś, czego nie powiedzieli?"

      Pytanie. Znowu retoryczne?

      >
      > "Szkoda, że nie podejmujecie merytorycznej, wolnej od emocji dyskusji"

      Szczery żal.

      >
      > "wytłumacz mi to [...] wszak błyszczysz tu erudycją"

      A to niby zniewaga?

      >
      > "Widzę, że koledzy wolą pogawędzić sobie z Elvrem. Może to ich poziom"

      Przypuszczenie. Poza tym co masz do zarzucenia Elvrowi?

      > "Każdy inteligentny czytelnik forum widzi chyba jedynie Waszą bezsilność"

      Bezsilność to obraza?
      >
      > "Inteligentny człowiek potrafi zweryfikować poglądy pod wpływem
      > przemyśleń,nowych doświadczen itp. Dlaczego Wam tej umiejętności brakuje?"

      Pytanie jak najbardziej uzasadnione.

      >
      > Po prostu brak ci argumentów i obrażasz nas. Dziwne w ogole, ze uznajesz
      > kogoś na inteligentnego.
      > szlus

      Jakich "nas"? I gdzie odpowiedzi na szereg konkretnych, merytorycznych pytań,
      które Ci zadałem?
      • bartoszcze Re: Slężan obraża wszystkich 11.10.04, 00:20
        Wiesz, slezan, czasem mi się wydaje, że "z_bielska_ pod jednym względem ma
        rację. Że kończy dyskusję, kiedy nie jest jej w stanie prowadzić na poziomie. I
        tego chyba nie przeskoczy..
        pozdr
        bartoszcze
        • tomek9991 Chamstwo to za mało, żeby przekonać innych 11.10.04, 07:43
          Slezan stosuje demagogię przemieszaną z chamstwem
          i świadomie obraża, żeby dyskutanci zrezygnowali z polemiki. Potem ogłasza
          swoje niby zwycięstwo.
          Twoje "argumenty" to pseudointelektualny bełkot.
          Weźmy twoją odpowiedź na to, co napisał "z_bielska" :
          Re: PODSUMOWANIE
          Autor: slezan
          Czy Irlandczycy, Amerykanie, Szkoci, Walijczycy, Kornwalijczycy,
          Australijczycy, skoro mówią po angielsku to są Anglikami? Czy Brazylijczycy są
          etnicznymi Portugalczykami?
          Czy spisy językowe są żródłem, które należy przyjmowac bezkrytycznie? Jeżeli
          tak, to gdzie w spisach z XIX wieku pojawia się język słowacki? Czy w okolicach
          Opawy odnotowano posługiowanie się przez Ślązaków językiem polskim?
          Czy prof. Miodek jest specjalistą od historii języka oraz od dialektów
          słowiańskich?


          Baile Atha Cliath to po angielsku ?
          Taki genialny ekspert Slezan i zapomniał o istnieniu języka irlandzkiego,
          szkockiego, walijskiego.
          Mieszkańcy USA i Australii nie byli i nie są etnicznymi Anglikami, tylko
          wielonarodową mozaiką.
          O tym wie już każde małe dziecko, tylko nie Slezan.
          Spisy mieszkańców w wykonaniu zaborców były tylko potwierdzeniem powszechnych
          opinii językoznawców o etnicznej polskości Ślązaków.
          I co najważniejsze sami polskojęzyczni Ślązacy za Polaków się uważali i w
          przeszło 90% za Polaków się współcześnie uważają.
          Analogicznie czeskojęzyczni Ślązacy uważali i uważają się za Czechów.
          I u zmartwieniu ślązakowców Polacy i Czesi mają ich głęboko gdzieś.
          Bardzo głęboko.
          I sfrustrowani Schlonsaken reagują z wsciekłością, jak choćby na tym forum.


          • albrecht1 Re: Chamstwo to za mało, żeby przekonać innych 11.10.04, 09:59
            Wiecie co Panowie?
            Proponuję wszystkim nie przekonanym parafrazę słynnego już motta:
            "Slezan musi odejść!"
          • slezan Re: Chamstwo to za mało, żeby przekonać innych 11.10.04, 10:19
            tomek9991 napisał:

            > Slezan stosuje demagogię przemieszaną z chamstwem
            > i świadomie obraża, żeby dyskutanci zrezygnowali z polemiki. Potem ogłasza
            > swoje niby zwycięstwo.
            > Twoje "argumenty" to pseudointelektualny bełkot.
            > Weźmy twoją odpowiedź na to, co napisał "z_bielska" :
            > Re: PODSUMOWANIE
            > Autor: slezan
            > Czy Irlandczycy, Amerykanie, Szkoci, Walijczycy, Kornwalijczycy,
            > Australijczycy, skoro mówią po angielsku to są Anglikami? Czy Brazylijczycy

            > etnicznymi Portugalczykami?
            > Czy spisy językowe są żródłem, które należy przyjmowac bezkrytycznie? Jeżeli
            > tak, to gdzie w spisach z XIX wieku pojawia się język słowacki? Czy w
            okolicach
            >
            > Opawy odnotowano posługiowanie się przez Ślązaków językiem polskim?
            > Czy prof. Miodek jest specjalistą od historii języka oraz od dialektów
            > słowiańskich?
            >
            >
            > Baile Atha Cliath to po angielsku ?
            > Taki genialny ekspert Slezan i zapomniał o istnieniu języka irlandzkiego,
            > szkockiego, walijskiego.

            Ilu Irlandczyków, Walijczyków czy Szkotów mówi w językach celtyckich? Poza tym
            należy czytać ze zrozumieniem całą wymianę poglądów. Z_Bielska sugerował, że
            fakt posługiwania się danym językiem świadczy o etniczności danej grupy.
            Wymienione przykłady świadczą o tym, że nie zawsze, czy nawet bardzo często nie.

            > Mieszkańcy USA i Australii nie byli i nie są etnicznymi Anglikami, tylko
            > wielonarodową mozaiką.
            > O tym wie już każde małe dziecko, tylko nie Slezan.

            Jeżeli pouczasz innych, powinieneś sam nauczyć sie pewnych pojęć. Amerykanie i
            Autsralijczycy są narodami, a nie wielonarodową mozaiką. Mylisz pojęcia
            wielonarodowy i wieloetniczny.

            > Spisy mieszkańców w wykonaniu zaborców były tylko potwierdzeniem powszechnych
            > opinii językoznawców o etnicznej polskości Ślązaków.

            Po pierwsze nie byli to zaborcy, bowiem Śląska nie znajdował się pod zaborami.
            Po drugie proszę podać owe "powszechne opinie" językoznawców i wykazać, że
            zostały one zweryfikowane pozytywnie przez współczesną naukę.

            > I co najważniejsze sami polskojęzyczni Ślązacy za Polaków się uważali i w
            > przeszło 90% za Polaków się współcześnie uważają.

            Odsyłam do lektury książek prof. Chwalby, ale także do relacji polskich badaczy
            odwiedających Śląsk w XIX w. Z tekstów tych wynika niezbicie,że zdecydowana
            większość Ślązaków nie uważała się za Polaków. Na temat późniejszych postaw
            polecam lekturę Ossowskiego, a współczesnych Szmei.W świetle tych publikacji
            polska świadomość znacznej części Ślązaków jest bardzo wątpliwa.

            > Analogicznie czeskojęzyczni Ślązacy uważali i uważają się za Czechów.

            Czyżby wszyscy?

            > I u zmartwieniu ślązakowców Polacy i Czesi mają ich głęboko gdzieś.
            > Bardzo głęboko.

            Szum medialny wokół sprawy narodu śląskiego nie potwierdza tej tezy. Ale możesz
            tak myśleć, skoro to Cie uspokaja.

            > I sfrustrowani Schlonsaken reagują z wsciekłością, jak choćby na tym forum.

            I znowu przypisujesz innym własne emocje:-)
          • wilym Re: Chamstwo to za mało, żeby przekonać innych 11.10.04, 10:27
            tomek9991 napisał:
            > Taki genialny ekspert Slezan i zapomniał o istnieniu języka irlandzkiego,
            > szkockiego, walijskiego.
            > Mieszkańcy USA i Australii nie byli i nie są etnicznymi Anglikami, tylko
            > wielonarodową mozaiką.
            > O tym wie już każde małe dziecko, tylko nie Slezan.

            No proszę, tomek9991 nie obraża pisząc o ślązakowcach i schlonsacken, prawda?
            Kulturalny, obyty, po świecie podrużuje, więc nie obraża, pięknie. Taki
            interlokutor w sam raz dla elvra, na ktrego tu tak pomstowano.
            Ok, istnieje język irlandzki, tyle, ze posluguje sie nim nie wiecej jak 5-6%
            spoelcznestwa wyspy. Irlandzkie elity narodowe od XIX wieku byly w 99%
            anglojezcyne i protestanckie. Mozna wiec smialo powiedziec, ze jezkim narodowym
            Irlandii jest angielski (Gaellic wprowadzano dopiero od uzyskania niezaleznosci
            i pdozilu wyspy, tzreba bylo kraj receltyzowac). Podobnie jest w Walii, choc
            akurat tutaj jest najwiecej ludnosci, ktora posluguje sie jeztykiem Cymraeg, a
            wiec walijskim.
            Co do Szkotow: gaellig jest jezykiem Highlandu, obecnie juz tylko Hebrydow i
            poluguje sie nim zaledwie kilkanascie tysiecy osob. Jezykiem Szkotow z
            Lowlandu, a obecnie rowniez w Highlands byl i jest tzw. Scots (lallans),
            wywodzacy sie z northumbryjskich dialektow angielskiego.
            A moze dla ciebie tomku szkoccy lowlanderzy to nie Szkoci?
          • bartoszcze Re: Chamstwo to za mało, żeby przekonać innych 11.10.04, 10:48
            tomek9991 napisał:

            > Slezan stosuje demagogię przemieszaną z chamstwem
            > i świadomie obraża, żeby dyskutanci zrezygnowali z polemiki. Potem ogłasza
            > swoje niby zwycięstwo.
            Bardzo ciekawe, tylko jak zwykle nie poparte faktami.
            Slezan (i nie tylko on zresztą) stawia pytania, które są prowokacyjne,
            kontrowersyjne, skłaniające do myślenia, przypominające przeszłość, o której
            niektórzy woleliby zapomnieć. Ale stawia je w sposób kulturalny.
            Natomiast odpowiedzi na te pytania są w stylu:
            "oszołomy z RAŚ"
            "W najlepszym razie możecie liczyć na obelgi i wyzwiska"
            "Ciekawe tylko co zrobią z Bielszczanami którzy w prawie 100% czują sie
            Polakami. Pewnie ich wysiedlą do Białej a na ich miejsce sprowadzą prawdziwych
            Schlesierów gdzieś z Zagłebia Ruhry a prezydentem Bielitz zostanie prawdziwy
            Schlesier "
            "Oni żyją dzięki nienawiści"
            W najlepszym wypadku mozna je określić jako alergiczną agresję.
            Pokaz, gdzie slezan zachowuje się w taki sposób, zwłaszcza nie prowokowany.
            Niestety, z naprawdę dużym smutkiem obserwuję, że wiele osób na słowo "śląski"
            reaguje, jakby powinno nie istnieć, a każdy, kto takie słowo wypowiada, jest
            zdrajcą, szpiegiem i Bóg wie czym jeszcze.
          • albrecht1 Re: Chamstwo to za mało, żeby przekonać innych 11.10.04, 12:59
            tomek9991 napisał:

            > Analogicznie czeskojęzyczni Ślązacy uważali i uważają się za Czechów.
            > I u zmartwieniu ślązakowców Polacy i Czesi mają ich głęboko gdzieś.
            > Bardzo głęboko.

            W Nowej Encyklopedii Powszechnej (wydanie z 2004 r. maj, PWN) pod hasłem Czechy
            czytamy miedzy innymi: "język urzedowy- czeski. Struktura narodowościowa.
            Czechy charakteryzuje dość jednolita struktura narodowosciowa, Czesi stanowią
            81 % liczby mieszkańców, Morawianie- 13%. Najwiekszą mniejszoscią narodową są
            Słowacy - 3%. Pozostałe mniejszości są mniej liczne: Polacy ok 60 tys. i
            Ślązacy ok 45 tys. , skupieni głównie na Śląsku Cieszyńskim, Niemcy 50 tys.,
            Cyganie- 30 tys., Węgrzy- 20 tys., Ukraińcy i Rumuni."
            Ciekaw jestem Tomku jakie są źródła Twoich rewelacji.
            • tomek9991 Nudni jesteście 11.10.04, 13:26
              Jak zawsze cała sfora rusza do ataku
              i zaprzecza faktom.
              Encyklopedia PWN kłamie.
              Proszę sobie sprawdzić w Czeskim Urzędzie Statystycznym
              i na forum w archiwum.
              Deklarujący śląską narodowość stanowią kilka procent na czeskim Śląsku.

              Szkoda czasu na dyskusje z Wami.


              • slezan Re: Nudni jesteście 11.10.04, 13:43
                Rozumiem Tomku, że cały świat sprzysiężył się przeciw Tobie. To musi być
                przygnębiające. Współczuję Ci. Szczerze.
              • bartoszcze Re: Nudni jesteście 11.10.04, 14:26
                tomek9991 napisał:

                > Jak zawsze cała sfora rusza do ataku
                > i zaprzecza faktom.
                Rozumiem, że zaprzeczasz prawdziwości cytatów, oferując nam w zamian swoje
                słowo?
                > Encyklopedia PWN kłamie.
                A to sobie szczególnie zapamiętam jako argument merytoryczny :)))
              • wilym Re: Nudni jesteście 11.10.04, 17:57
                tomek9991 napisał:

                > Encyklopedia PWN kłamie.

                No tak, przypuszczam, ze jej autorami sa:
                - slazkowiec klamce Slezan
                - slazakowiec klamca Albrecht
                STRASZNE! W kazdym razie tomku mam nadzieje, ze nastepna, nie zaklamana
                slazakowska propaganda encyklopedie PWN napiszesz TY!
                • tomek9991 Dane z najnowszego spisu ludności w Czechach 11.10.04, 20:13
                  Obdobný pokles jako moravská národnost - zhruba o tři čtvrtiny - zaznamenala
                  proti výsledkům před deseti lety také slezská národnost, ke které se v roce
                  2001 přihlásilo pouze 11 tisíc osob. Naprostá většina občanů (87,8 %) hlásících
                  se k této národnosti je soustředěna v Moravskoslezském kraji v okresech Opava,
                  Karviná a Frýdek-Místek. V opavském okrese, kde se ke slezské národnosti
                  přihlásilo nejvíce obyvatel, představuje 4 488 osob slezské národnosti 2,5 %
                  všech obyvatel. Obdobně jako u moravské národnosti se ke slezské národnosti
                  hlásí více venkovské obyvatelstvo, neboť v samotném městě Opava je podíl nižší
                  než v celém okrese.

                  www.czso.cz/cz/cisla/1/11/110201/koment1.htm#4
                  11 800 osób podało śląską narodowość w ostatnim spisie, z czego najwięcej 2,5%
                  w Kraju Opawskim.
                  I kto tu ma rację ?
                  Taka głupia wpadka slezan, albrecht, wilym, bartoszcze.
                  Wstyd.
                  • slezan Re: Dane z najnowszego spisu ludności w Czechach 11.10.04, 20:24
                    A gdzie kto twierdził, że liczba 44 tysięcy pochodzi z najnowszego spisu?
                    Pochodzi ona z roku 1991, kiedy narodowość śląska potraktowana została
                    równorzędnie z czeską, polską czy niemiecką, a nie pominięta w arkuszu jak parę
                    lat później. Pewnie o tym nie wiedziałeś, więc informuję i oczekuję, że
                    pogłębisz swoją wiedzę:-)
                    • wikin Re: Dane z najnowszego spisu ludności w Czechach 16.10.04, 10:47
                      mniejsza czy 44 tys. czy 11 tys., wiadomo że te liczby będą się zmieniać w
                      zależności od okoliczności
                      powiedz zatem jak silne są organizacje ślązaków w rep.czeskiej, (chocby liczba
                      członków w porównaniu z liczbą członków podobnych organizacji w polsce), czy są
                      to ruchy mające na celu zachowanie tożsamości czy też walkę o mniej lub
                      bardziej niezależny od władz centralnych samorząd, i czy dążą one do dzielenia
                      frydka-mistka i ostrawy ?
                      • slezan Re: Dane z najnowszego spisu ludności w Czechach 16.10.04, 11:41
                        W Republice Czeskiej działają wspólne ruchy śląsko-morawskie czy raczej
                        morawsko-śląskie. O ich liczebności i programach trudno mi się wypowiadać, a to
                        ze względu na nieustające podziały w łonie tych ugrupowań.
                        • Gość: wikin1 Re: Dane z najnowszego spisu ludności w Czechach IP: *.bielsko.dialog.net.pl 16.10.04, 19:20
                          o ile dobrze zinterpretowałem twoje słowa (a potwierdza to stosowana w rep.
                          czeskiej terminologia, mówiąca o regionie "(północnych)moraw i śląska" a nie o
                          dwóch odrębnych regionach "(północne)morawy" i "śląsk")
                          to czescy ślązacy działają bardziej w interesie morawsko(-śląskim), nie dążąc
                          do odtwarzania granic historycznych niż w sprawie śląskiej,
                          i raczej uznają za swą małą ojczyznę "morawy i śląsk", a nie śląsk górny,
                          dolny, czeski, cieszyński czy jakikolwiek inny
                          choć nie podważa to istnienia śląskiej mniejszości w rep.czeskiej, to ciekawe
                          jak byłaby liczebna gdyby zaproponowano narodowość "morawsko-śląską" ?
                          • albrecht1 Re: Dane z najnowszego spisu ludności w Czechach 16.10.04, 19:57
                            Wikinie, raczej nie masz racji. W Czechach podonie jak w Polsce, ziemie Górnego
                            Śląska znajdują w różnych jednostkach administracyjnych razem z obszarami
                            niesląskimi. W myśl Twojej sugestii, w Polsce powinna powstać narodowość śląsko-
                            małopolska (vide casus naszego "śląskiego" województwa).
                            • wikin Re: Dane z najnowszego spisu ludności w Czechach 16.10.04, 21:57
                              w polsce nie ma ruchów śląsko-małopolskich, nie ma też województwa śląsko-
                              małopolskiego,
                              i choć nie wiem jak naprawdę silne jest dążenie do wyodrębnienia śląska od
                              moraw, to wypowiedź slezana na niewielkie działania w tym kierunku
                              • albrecht1 Re: Dane z najnowszego spisu ludności w Czechach 17.10.04, 08:11
                                > w polsce (...), nie ma też województwa śląsko-
                                > małopolskiego,

                                Tutaj będę polemizował. Pomimo tego, że nie ma województwa, które nosiłoby taką
                                nazwę, to de facto takim tworem jest utworzone w 1998 (uchwalenie w czerwcu
                                tego roku ustaw samorządowych) województwo śląskie. Ziemie Górnego Śląska
                                stanowią ok. 49 % całej powierzchni województwa.

                                >nie wiem jak naprawdę silne jest dążenie do wyodrębnienia śląska od
                                > moraw, to wypowiedź slezana na niewielkie działania w tym kierunku

                                Zapewne tak jest. Przypomniało mi się, że jeszcze na przełomie XVIII i XIX
                                wieku, śląskie ziemie które pozostały we władaniu Habsburgów, zostały połączone
                                administracyjnie z Morawami na kilka dziesięcioleci. Potem dopiero utworzono
                                Śląsk Austriacki. W Czechosłowacji od 1928 r. powrócono do takego rozwiązania,
                                które utrzymało się do dziś.
                                Natomiast w pruskiej, a później w polskiej części Górny Śląsk stanowił dużą i
                                odrębną jednostkę administracyjnego podziału.
                                Stąd zapewne, mamy odmienne sposoby działania po obu stronach granicy.
                                Oczywiście to co napisałem wyżej jest jednym z wielu czynników, wpływających na
                                obecną sytuację.
                                • Gość: wikin1 Re: Dane z najnowszego spisu ludności w Czechach IP: *.bielsko.dialog.net.pl 17.10.04, 10:22
                                  prostuje swoją wypowiedź
                                  chodziło mi o twór, w którym śląsk byłby doklejony do większej jednostki, jak
                                  choćby proponowane w 1998 woj. małopolska i śląsk ciesz.
                                  prawdę mówiąc sądziłem że ziemie śląskie stanowią ok. 2/3 woj.śląskiego, tak
                                  czy inaczej to prawie połowa, a nie cząstka

                                  tak marginesie pytanie do wszystkich zwolenników wielkich regionów, dlaczego
                                  uchodzący za bardziej poukładanych i mających wiecej zdrowego rozsądku czesi,
                                  dokonali reformy adm. w przeciwnym kierunku do naszej, tj. w miejsce kilku
                                  regionów powołali jednostki odpowiadające wielkością naszym 49 województwom ??

                                  mozna było administracyjnie połaczyć morawy ze śląskiem czeskim, byc może wbrew
                                  woli lokalnej ludności, ale sposobów działania, a więc myślenia ludności nie
                                  zmienia się administracyjnie
                                  jeśli przyjmujesz, że przynależność państwowa do monarchii habsburskiej miała
                                  nie mały wpływ na to, to musisz się zgodzić, że i na polskim śląsku ciesz.
                                  musiał się ukształtować inny sposób myślenia (nie tak śląski jak na śląsku
                                  pruskim nazwałbym)
                                  • albrecht1 Re: Dane z najnowszego spisu ludności w Czechach 17.10.04, 20:35
                                    Gość portalu: wikin1 napisał(a):

                                    > jeśli przyjmujesz, że przynależność państwowa do monarchii habsburskiej miała
                                    > nie mały wpływ na to, to musisz się zgodzić, że i na polskim śląsku ciesz.
                                    > musiał się ukształtować inny sposób myślenia (nie tak śląski jak na śląsku
                                    > pruskim nazwałbym)

                                    Bezsprzecznym jest, że przynależnośc ziem śląskich do innych organizmów
                                    państwowych w XIX w. , spowodowała, powstanie różnic.
                                    W części pruskiej mieliśmy do czynienia choćby z kulturkampfem, scalaniem
                                    nowopowstałego państwa niemieckiego, które walczyło z Kościołem Katolickim i
                                    promowało protestantyzm, przynajmniej jeśli chodzi o dawne Prusy.
                                    W monarchii Habsburgów mieliśmy dokładnie odwrotną sytuację. Dyskryminacja
                                    protestantów, a dopiero potem patenty tolerancyjne i rozwój tego wyznania na
                                    Śląsku austriackim. Religią władców nadal jednak pozostawał katolicyzm.
                                    Te przykłady ( nie wspominając o róznicach ustrojowych) wskazują, że na pewno
                                    jakieś róznice w mentalności mieszkańców ziem po obu stronach granicy powstały.
                                    Choćby znany podział na Cysaroków i Prusoków.
                                    Czy jednak spowodowało to "nie tak śląski sposób myslenia" jak w części
                                    pruskiej? Jeśli przyjrzeć się ruchom emancypacyjnym Ślązaków, to ich zbieżność
                                    w czasie po obu stronach dawnej granicy pozwala wskazywać na zbieżność w
                                    mysleniu niż na różnice. Podobnie było przecież w przypadku Polaków żyjących w
                                    tym okresie w 3 róznych organizmach państwowych. Można przyjąć, że sposób
                                    myslenia Polaków z Kongresówki był nieco inny niż np. Poznaniaków. I tak
                                    pozostawało pewnie jeszcze przez jakiś czas po powstaniu niepodległej Polski.

                                    Ps. Pisząc o polskim śląsku cieszyńskim wskazujesz na okres kiedy istniało już
                                    państwo polskie, a ziemie pruskiego i austriackiego śląska (we wschodniej ich
                                    części)połączono w jedno województwo w jednym państwie. Trudno tutaj szukać
                                    czynników które nadal różnicowałyby oba obszary.
                                    • wikin Re: Dane z najnowszego spisu ludności w Czechach 19.10.04, 02:54
                                      nie mniej jednak sposób myślenia czeskich ślązaków jest dziś odmienny,
                                      i tak jak napisałem nie podważam istnienia śląskiej mniejszości w rep.czeskiej,
                                      jednak liczby wykazywane w spisach będą zmienne, i może się okazać, że tych
                                      którzy zdecydowani w swej śląskiej opcji narodowej nie jest zbyt wielu

                                      natomiast pisząc polski śląsk cieszyński wskazuję na obszar a nie na okres po
                                      1918r. Rzeczywiście po 1918 zniknęła granica jednak różnice pozostały
                                      (oczywiście dotyczy to wszystkich mieszkańców tych 2-ch regionów, niezależnie
                                      od opcji narodowej, bo za ślązaków o śląskiej opcji narodowej nie wypowiadam
                                      się)
                                      • albrecht1 Re: Dane z najnowszego spisu ludności w Czechach 19.10.04, 21:11
                                        wikin napisał:

                                        > jednak liczby wykazywane w spisach będą zmienne, i może się okazać, że tych
                                        > którzy zdecydowani w swej śląskiej opcji narodowej nie jest zbyt wielu

                                        Naturalnie, może tak być. Wszystko zależy od kilku czynników, jak np. stopień
                                        samoorganizacji, czy stosunek państwa do tego typu deklaracji.

                                        >
                                        > natomiast pisząc polski śląsk cieszyński wskazuję na obszar a nie na okres po
                                        > 1918r. Rzeczywiście po 1918 zniknęła granica jednak różnice pozostały

                                        Zostały i w jakimś stopniu istnieją do dziś, to fakt.
                  • bartoszcze Re: Dane z najnowszego spisu ludności w Czechach 11.10.04, 20:47
                    Dla mnie żadna wpadka ani żaden wstyd, bo nie operowałem liczbami.
                    Ale skoro już i mnie przywaliłeś - odrobina logiki:
                    1. Deklarujący śląską narodowość stanowią kilka procent na czeskim Śląsku (za:
                    tomek9991)
                    2. Kilka = przyjmijmy: 4-6%.
                    3. W Czechach mieszka ok. 10 mln ludzi (za: wikipedia)
                    4. Z tego na czeskim Śląsku mieszka zapewne 500 tys. do 1 mln ludzi.
                    5. Kilka procent z tych wielkości to od 20-30 tys. do 40-60 tys.
                    Doprawdy, jeżeli traktować twoje wypowiedzi jako miarodajne, to otrzymujemy
                    wyniki całkiem bliskie źródłom cytowanym przez innych.

                    PS. Tak naprawdę nie robi mi różnicy, czy Ślązaków w Czechach mieszka 10, 20,
                    50 czy 100 tysięcy, i nie wyprowadzam z tego żadnych wniosków. Ale ty
                    oczywiście wiesz lepiej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka