Gość: Jagienka
IP: *.bielsko.msk.pl
24.10.04, 22:59
Zadzwoniłam o godz.20,47 na 997 z zawiadomieniem, że na placu zabaw pod moim
blokiem blokersi piją alkohol i wrzeszczą na cały głos używając wulgarnych
słów. Pani policjantka najpierw domagała sie moich danych, a gdy ich nie
podałam powiedziała, że jest przed 22,00 i każdy może robić co chce, a pić
alkohol na placu zabaw wolno, bo to nie ulica ani park i nie jej wina, że
ustawa na picie na placu zabaw pozwala. Co Wy na to?