albrecht1
22.10.05, 00:19
Nie ma pandemii grypy, ptasia grypa tez na razie daleko, ale panika zaczyna
przybierać coraz większe rozmiary:
"W czeskich aptekach w pobliżu granicy z Polską nie zamykają się drzwi. Tłumy
naszych rodaków pytają: "Jest vakcina proti ch ipce". - Niestety, szczepionki
na grypę skończyły się kilka dni temu. Nowe będą na początku listopada, ale
ile, nie wiadomo - słyszą. To samo usłyszymy w polskich aptekach. W jednej z
bielskich wprowadzono nawet listę, na którą zapisywano chętnych na
szczepionkę. - Zrezygnowaliśmy, kiedy pojawiło się na niej tysiąc osób. To nie
miało sensu - usłyszeliśmy w aptece"
miasta.gazeta.pl/katowice/1,35056,2980215.html