Dodaj do ulubionych

Niewiarygodne :)

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.05, 21:07
biznes.interia.pl/news?inf=697146

Historia żywcem z "Misia" wzięta
17.12.2005 09:38

Tego nie wymyśliłby nawet Stanisław Bareja. Szczeciński supermarket "Lidl"
odmówił sprzedaży większej ilości słodyczy klientowi, bo... nie chciał, żeby
sklepowe półki świeciły pustkami. - Nie chcę pustych półek - oświadczyła
kierowniczka sklepu. Klientom zabroniła "na zawsze" zakupów w markecie.

Członkowie Szczecińskiego Stowarzyszenia Sportu i Rekreacji mieli przygotować
paczki na święta dla trzystu dzieci - pisze "Głos Szczeciński". Pojechali
do "Lidla". - Chcieliśmy kupić słodycze, mówi Krzysztof Ćwikliński,
przedstawiciel stowarzyszenia. - Pracownicy sklepu kazali nam zapakować towar
do wózków i zapłacić w kasie.
Stanęli w kolejce do kasy z wózkiem wypełnionym dwustoma torebkami cukierków
i 12 kartonami żelków. Gdy większość towaru była już skasowana, pojawiła się
kierowniczka sklepu. - Kazała nam oddać towar, potem wyszła na zaplecze
sklepu, a paragon dziwnym trafem "sam się anulował", opowiada Ćwikliński.

Jeden z klientów, widząc zamieszanie, zaproponował, żeby kilka osób kupiło
towar i przekazało go przedstawicielom stowarzyszenia. - Pani kierownik
powiedziała: zabraniam tym państwu kupować w moim sklepie, mówi mężczyzna. -
Wraz z ochroniarzem kobieta zabrała nasze wózki i poszła wypakować cukierki
na półkę. Nie chciała się przedstawić, ani podać telefonu do przełożonych.
Stwierdziła, że to tajemnica firmy.

Pan Krzysztof poprosił więc o odmowę sprzedaży towaru na piśmie. Kierowniczka
napisała: "Odmowa wykupienia całego towaru (pozostawienia pustych półek)". Na
kwicie się nie podpisała. Przedstawiciele stowarzyszenia po raz kolejny
usłyszeli, że to tajemnica.

- Od dawna przygotowujemy paczki dla dzieci, mówi Agnieszka Drabik, prezes
Szczecińskiego Stowarzyszenia Sportu i Rekreacji. - Ale nigdy nam się taka
sytuacja nie zdarzyła.

Reporterka "Głosu" była w piątek w "Lidlu". Pani kierownik nie miała gazecie
nic do powiedzenia. Nie chciała podać nazwiska. Po informacje odesłała na
infolinię, gdzie nie sposób się dodzwonić.

(PAP)
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka