aliveinchains
31.03.06, 14:39
Wczoraj odwiedziłem pływalnię Troclik...basen, jak basen, nie zaduży ale robi
wrażenie solidnie zrobionego..i na tym kończą się plusy..
teraz minusy:
1. cena - 6 zł za 1h plus każdy napączęty kwadrans (czemu nie minuty jak
wszędzie?) dodatkowe 1,50
Sauna 4 zł. I tu zaczyna się zonk...gdyż płaci się za saune jednocześnie
nabija się czas na pływalni na ktorej notabene się nie jest..(sic!)
2. Chcesz się wysuczyć? Płać dalej...dlaczego nie ma kontaktów już za
bramkami?
3. Bicze wodne - trzeba prosić by włączył je ratownik...dlaczego nie ma
przycisku by samemu to zrobić...?
4. Jakuzi- strasznie małe...
To tyle, czekam na konkurencje ze Złotych Łanów...a może pojawi się wreszcie
inwestor pod Szyndzielnią? Taki wielki u nas popyt na pływalnie, że aż się
prosi:)