sss9
18.08.06, 08:32
We Wrocławiu powstanie Park Innowacji i Biznesu - jeden z najnowocześniejszych
kompleksów naukowo-badawczych w Europie. Wybuduje go za 100 mln zł brytyjska
spółka naukowa Coventry University Enterprise.
Park Innowacji i Biznesu powstanie przy Politechnice Wrocławskiej, w okolicy
wieży ciśnień przy ul. Na Grobli. Będzie dużym kompleksem laboratoriów,
magazynów i biur zaopatrzonych w najnowocześniejszy sprzęt do prowadzenia
badań. Pieniądze na ten cel przeznaczy Bruksela z Siódmego Programu Ramowego,
który służy w UE do wspierania innowacyjnej gospodarki.
Jedną z osób, która negocjowała z Brytyjczykami budowę parku, jest Paweł
Panczyj, prezes Agencji Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej. Twierdzi, że dzięki
niemu pracownicy i absolwenci wyższych uczelni będę mogli wprowadzać w życie
swoje innowacyjne pomysły. - Zastosować wymyślone przez siebie rozwiązania w
biznesie - wyjaśnia i dodaje, że w parku najprawdopodobniej znajdą się również
pieniądze na ich opatentowanie. Głównym źródłem dochodów kompleksu naukowego
ma być pośredniczenie w sprzedaży technologii w nim opracowanych dużym
przedsiębiorstwom. Park rozpocznie pracę najprawdopodobniej na przełomie
2008/09 roku. - Wczesną jesienią zostaną podpisane już wszystkie umowy. Krótko
po tym ruszy budowa - wyjaśnia Panczyj.
O inwestycję starały się też Gdańsk, Kraków i Warszawa, a walka o lokalizację
parku we Wrocławiu trwała rok. Specjaliści z renomowanej Coventry University
Enterprise, która w Wielkiej Brytanii pomaga firmom i osobom prywatnym
rozwijać nowe technologie, uważnie przyglądali się wszystkim miastom.
Sprawdzali m.in. liczbę studentów, warunki naukowo-badawcze, poziom
bezrobocia, położenie miast, ich rozwój gospodarczy czy liczbę ściągniętych do
regionu inwestycji zagranicznych.
Dlaczego wybrali Wrocław?
- Przekonało ich świetne położenie miasta, blisko granicy z Niemcami i
Czechami. Niebagatelne znaczenie miała również liczba inwestycji
zagranicznych. Ale przede wszystkim to, że to dynamiczny, najlepiej ich
zdaniem rozwijający się ośrodek nauki i badań stosowanych w Polsce - tłumaczy
Andrzej Wajs, asystent ds. nauki i innowacyjności w ambasadzie brytyjskiej w
Warszawie.
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3556426.html
szkoda, że znowu nie u nas, że tutaj wciąż czarna dziura. dziwi mnie też
trochę dlaczego Katowice nie starały się o tę inwestycję, ale wyjaśnienie jest
chyba w ostatnim zdaniu artykułu.
mimo to dobrze, że w ogóle i niedaleko.