Gość: aga
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
19.06.06, 11:13
jesteście za?w piatek dostałam silnych bóli brzucha,okazało sie ,ze to problem
ginekologiczny.poszłam do leakrza,który wypisał mi skierowanie do szpitala,ale
pan dr zgórski z wojewódzkiego,podczas gdy ja zwijałam sie z bólu,tłumaczył mi
ideę strajku,nie umieram ,to mnie jnie przyjmą.
podobnie w szpitalu na wyspiańskiego,obrażony pan doktór chudyba poinformował
mnie,że jest strajk.
jak mogłam przyjść,wiedząc,ze on jest?nadmienię,ze jestem po kilku operacjach
ginekologicznych,ale mimo to,nie przyjęto mjie do szpitala nawet ze
skierowaniem.nie obchofdzi lekarzy,ze coś mi jest,jestem chora,trzeba mnie
zdiagnozować.mam cierpieć i czekać na koniec strajku.