dsz27
25.06.06, 15:25
Cześć Dziewczyny,
Zastanawiam się co porabiacie z Waszymi maleństwami w tak upalne dni. Ja
darowałam sobie wszelkie wyjścia i eskapady. W samochodzie bez klimy Maluszek
tylko się męczy a na dworze w temperaturze 30 stopni dorosły człowiek się
ugotuje. Wychodzimy na spacer dopiero późnym popołudniem.
Ale ile można całymi dniami siedzieć w domu...
Napiszcie co Wy robicie? Może macie jakieś sprawdzone sposoby na aktywne
spędzanie takich dni z naszymi skarbami?
A tak na marginesie to Kuba niedługo skończy 7 tygodni. Na razie jedyną nasza
zmorą jest odparzenie pupy z którym walczymy od jakiegoś czasu (jakieś 3
tygodnie:-(). Wyprobowaliśmy już chyba wszystkie sposoby, maści, krochmal,
wietrzenie pupki i jak najczęstsze przewijanie. Mój synek praktycznie po
każdym karmieniu robi kupkę a często się zdarza, że i bączek kączy
się "kleksem":-) Pani doktor poradziła nam kolejną zmianę maści i lekarstwo
na zmniejszenie kwasowości kału. Aplikujemy Mu leki czwarty dzień i jest
niewielka poprawa... Naprawdę nie wiem co mamy zrobić, na szczęście w środę
mamy wizytę u lekarza, może coś poradzi, bo mi powoli kończa się
pomysły....Może Wy coś doradzicie...
I jeszcze jedno pytanie. Na czym stanęło w temacie wspólnego spacerku Mam z
Bielska i okolic?
Pozdrawiam
Dominika