Dodaj do ulubionych

Katechetka nie lubi Halloween

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.08, 21:14
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • Gość: KR Halloween to polskie święto? co to znaczy? IP: *.kolornet.pl 21.09.08, 21:31
      od kiedy świętujemy anglosaskie zwyczaje w swoim katolickiej
      tradycji? Siostra ma rację.
      • hanyszameryki Proponuje rozwiazanie kompromisowe: 21.09.08, 21:47
        DZieci moga sie przebrac na Halloween za siostre Anawim
        • Gość: johndeer Re: Proponuje rozwiazanie kompromisowe: IP: *.ok.ok.cox.net 22.09.08, 00:47
          Hej hanyszameryki a gdzie ty sie taki wyzarty zrobiles ze tak smialo
          doradzasz co kto ma zrobi.Ile razy obchodziles to swieto czy ty
          wogole masz czas swietowac.
          • hanyszameryki Re: Proponuje rozwiazanie kompromisowe: 22.09.08, 03:17
            Obchodze. Czemu nie. Dzieci tez obchodza. W zeszlym roku przyszedlem
            do pracy obwieszony telefonami i w koszulce z napisem Polska. Bylem
            telephonePole
            • Gość: john deer Re: Proponuje rozwiazanie kompromisowe: IP: *.ok.ok.cox.net 22.09.08, 06:10
              A to mnie zaskoczyles widac ze swietujesz i wiesz o co w tym
              chodzi.A powiedz mi ile razy twoi kumple z pracy byli otwarci na
              swietowanie twoich zwyczajow jak marzanna.Na pewno ci odpowiedzieli
              bardzo ladnie i nic po za tym chlopie sznuj sie i kup dobre cukierki
              bo na drugi rok zadne dzieci do ciebie nie zapukaja.A tak ogolnie
              gdzie ty robisz bo w profesjonalnej firmie to mozesz swietowac po
              godzinach podaj mi namiary to moze sie do ciebie przeniose.A czy
              widziales lzy tych dzieci co nie maja pieniedzy na stroje kolejna
              forma podzialu.
              • a7721 Siostra ma rację !!! 22.09.08, 08:29
                W 100% popieram stanowisko siostry katechetki. Jedyne, co dziwi, to naiwność i
                prymitywny kosmopolityzm autorki artykułu.
                • adkalin Re: Siostra ma rację !!! 22.09.08, 08:51
                  A mnie nie dziwi naiwność i prymitywizm siostry Anawim.
                  • katolik_polski1 Kiedys ze Sw.Mikolaja zrobili gwiazdorka :)) 22.09.08, 09:20
                    Chcieli nas zrusyfikowac .
                    Teraz probuja amerykanizowac !
                    • camel_3d a z dzieciatka jezus - mikolaja 22.09.08, 09:26
                      bo kiedys prezenty przynosilo dzieciatko jezus.. a teraz otyly
                      czerwony krasnal:) i to jeszcz eostatnio coca cole roznosi---jakby
                      nie bylo fajniejszych rzeczy
                      • marcinlet Re: a z dzieciatka jezus - mikolaja 22.09.08, 10:18
                        camel_3d napisał:
                        > bo kiedys prezenty przynosilo dzieciatko jezus..
                        Niemowlak prezenty przynosił?
                    • Gość: slovian Re: Kiedys ze Sw.Mikolaja zrobili gwiazdorka :)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.08, 10:03
                      Za to całkiem nas zwatykanizowali.
                      Dziady należy obchodzić a nie wszystkich świętych czy jakiś tam halloween
                    • japolak gwiazdorka... 22.09.08, 15:08
                      Nie wiem, czy ten zespół szkół przyparafialnych to liceum, które
                      przed laty kończyłem. O ówczesnej dyrektorce w nieoficjalnym hymnie
                      szkoły śpiewaliśmy "przeżyliśmy władzę carską, przeżyjemy i
                      Owczarską, przeżylismy najazd szwedzik, przeżyjemy i radziecki".
                      Czarny też !
                      Dyrekcja chroni katechetkę przed mediami, by tego 'daru młodzieży'
                      biskup nie zabrał? To już za komuny większy luz był w szkołach.
                      Mógłby biskup przynajmniej wziąść gdzieś sosnowieckiego wikarego,
                      którego mam w d...
                      użym poważaniu. Zachlało mu się i zapomniał o pogrzebie mojego ojca -
                      a proboszcz próbował mnie opieprzać, iż bryki nie podstawiłem.
                      Przecież pijany wikary dwa przystanki tramwajem nie mogł jechać...
                      Jak rozumiem, kościół jest przeciw Hallowyn - ale "patriotycznie"
                      całą Łysą Górę, gdzie sabaty czarownic były - łyka. Likwidując
                      świętkorzyskie muzeum...
                      • Gość: johndeer Re: gwiazdorka... IP: *.ok.ok.cox.net 22.09.08, 17:48
                        Czy sprawdziles ze wikary byl nachlany skoro nielubisz KK to trzeba
                        bylo jak To bywa w Sosnowcu zrobic cywilna ceremonie zalobna
                        urzednik bylby na czas nie bylo by stresu taniej.A propo skad ty
                        jestes zorientowany na temat zasobow gruntu w Kieleckim jak widac
                        chyba ci chca zabrac ojcowizne trzeba walczyc o swoje nie daj sie bo
                        kiedys bedzie trzeba wrocic w ojczyste strony a tam taki pyskaty i
                        wyzarty to ty nie bedziesz lokalne scyzoryki doprowadza cie do
                        szeregu i nie bedzie pyskowania.
                        • japolak Re: gwiazdorka... 22.09.08, 19:03
                          Dwa razy "trafiony-zatopiony"
                          Nad grobem ja w imieniu ojca żegnałem, po tym gdy wyproszono nas z
                          kaplicy, bo był czas na następny "towar". Ministranci byli na czas.
                          O pijanym wikarym usłyszałem od proboszcza, gdy wieczorem poszedłem
                          na plebanię komuś dać po pysku. Skończyło się, iż proboszcz w rękę
                          mnie pocałował by przeprosić a nawet obiecał zwrot opłaty (to już
                          nie nastąpiło).
                          Mój dziadek sto lat temu spod kieleckiej wioszczyny na piechotę
                          przyszedł do Sosnowca, w kopalni przepracował kilkadziesiąt lat
                          (taki wariat, iż zamiast iść na wcześniejszą rentę, prosił, by dalej
                          mogł pod ziemię zjeżdżać).
                          W Góry Świętokrzyskie wiele razy zaglądałem. Klasztor na Świętym
                          Krzyżu "zwrócony" został po tym, gdy jeszcze za austriackiego
                          cesarza był znacjonalizowany i w więzienie zamieniony. Budynki
                          muzealne - hm... To już ostatnie lata.
                          Gdy parę lat temu zakonnikom przypominałem, iż nadchodzi tysiąclecie
                          umownego przynajmniej powołania klasztoru, usłyszałem gdzie to mają,
                          bo to był przecież inny zakon, benedyktynów (dlatego Yaegermeister
                          ma taki sam herb). A oni na benedyktyńską pracę nie mają ochoty.
                          Zostały więc najwyżej nazwy klasztornych wsi, typu Huta Szklana.
                          A w prawym krużganku klasztoru, w części dostępnej dla turystów,
                          jest (chyba nadal) nieco zardzewiała tabliczka gdzie Niemcy dla
                          swych rosyjskich jeńców koło klasztoru trzymanych i głodzonych
                          napisali "azbuką" ostrzeżenie, iż "ludożerstwo będzie karane
                          śmiercią"...
                          A za "środkowego Gierka", gdy szukał najpierw 10, potem 20
                          miliardów, jako licealista zrobiłem serię zdjęć z niedokończonych
                          inwestycji, gdy na jednym z osiedli zbudowano kotłownię, potem
                          niemal całą zburzono, by zrobić stację transformatorów, potem chyba
                          już tylko kiosk z gazetami był....
                          Może jednak coś z faktów pamiętam, w przeciwieństwie do poprzedniego
                          papieża i obecnego prezydenta choroby A. nie mam
                          • Gość: Johndeer Re: gwiazdorka... IP: *.ok.ok.cox.net 22.09.08, 19:26
                            mam takie odczucie ze tylko winni sie tlumacza ale jak widac cos cie
                            musi bolec ze podales z detalami swoje korzenie.Temat tu poruszony
                            to nie odzyskiwanie utraconych dobr ale swietowanie obcego kulturowo
                            swieta ktore nie ma korzeni w polskiej tradycji jesli sie nie
                            zgadzasz z oddawaniem KK to pisz pozwy do sadow one ci pomoga.A
                            skoro tak nie lubisz KK to na swoj pochowek zarezerwuj sobie inna
                            instytucje ja bym tak zrobil jak mi sie usluga lub firma nie podoba
                            to sie z nimi nie zadaje to tak na przyszlosc dalsza lub blizsza.Po
                            co twija rodzina ma sobie nerwy szargac
              • hanyszameryki Re: Proponuje rozwiazanie kompromisowe: 22.09.08, 16:55
                Firma jest jak najbardziej profesjonalna. Na codzien obowiazuja
                krawaty. W piatek mozna nosic dzinsy - ale tylko ci i te, ktorzy(re)
                wykupili(ly) to prawo dotacja na cele dobroczynne. Ale troche humoru
                i zabawy nikomu nie zaszkodzi - z klientami wlacznie.
                Co do zaplakanych dzieci: Jesli mam byc szczery - nie widzialem. Sa
                tanie kostiumy, czasem rodzice improwizuja (n.p. ja i zona). A w
                ogole maluchy w roznych kostiumach wygladaja rozbrajajaco.
                • Gość: Johndeer Re: Proponuje rozwiazanie kompromisowe: IP: *.ok.ok.cox.net 22.09.08, 17:29
                  Musze powiedziec bez zloskiwosci ktorej nie brakuje na tej stronie
                  ze widac jest to firma profesjonalna tu nie czarujesz i za to ci
                  chwala.Ale tak na spokojnie bez emocji to chyba przyznasz ze to
                  swieto plus inne bywa meczace jest to kolejna forma kto jest lepszy
                  chyba ze lubisz tego typu wyscig szczurow.Mimo wszystko nie
                  odpowiedziales mi jak reaguja twoi koledzy na zaproponowanie im
                  czegos nowego bo przeciez oni nie sa otwarci na twoja kulture wiedza
                  tylko pierogi,kielbas,golabki a na dobra sprawe to nawet nie wiedza
                  gdzie jest twoj kraj tylko czasami ci przypomna ze masz ciezki
                  akcent i tyle.Zycze usmiechu i zadowolenia w pracy a na temat swieta
                  jak jest swietowane w prywatnych szkolach warto sie temu przyjrzec w
                  tym roku.Pozdrawiam
          • Gość: jazmig Halloween to nie zadne święto IP: *.gl.digi.pl 22.09.08, 08:20
            To jest zboczony obyczaj, szkodliwy dla dzieci. Jeżeli ktoś chce
            odstawiać te szopki, to może to robić w swoim mieszkaniu, a nie w
            publicznej szkole.
            • Gość: e! Re: Halloween to nie zadne święto IP: *.adsl.inetia.pl 22.09.08, 08:45
              A szopka bożonarodzeniowa to może być.....Bo to inna szopka?
              Ale pomylenie tradycji, nie?
              • Gość: gazaj Owszem, szopka bożonarodzeniowa to inna szopka IP: *.gl.digi.pl 23.09.08, 18:29
                Boże Narodzenie lansuje miłość, spokój, rodzinę, szczęśćie i radość.
                A co lansuje Haloween? W Halloween lansuje sie obrzydliwe stroje i
                obrzydliwe zachowanie, przekonuje się dzieci, że obrzydliwość jest
                zabawna.
            • wspolna-flaszka.pl @@@# SKUTEK przedawkowania radia maryja 22.09.08, 10:55
              jak w temacie :-)
      • kazek100 Re: Halloween to polskie święto? co to znaczy? 22.09.08, 08:31
        Gość portalu: KR napisał(a):

        > od kiedy świętujemy anglosaskie zwyczaje w swoim katolickiej
        > tradycji? Siostra ma rację.

        A od kiedy w Wigilię stroimy choinkę???Przecież to niemiecki
        obyczaj!

        Mam nadzieję, że siostra będzie konsekwenstna i zakaże strojenia
        choinek.
        • kiddo5 Re: Halloween to polskie święto? co to znaczy? 22.09.08, 08:46
          i do tego, jakby nie było POGAŃSKI, tak samo zresztą jak pogański symbol życia,
          jaja wielkanocne.
          • Gość: dghfj Re: Halloween to polskie święto? co to znaczy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.08, 09:29
            topienie marzanny itp... z tym, że u nas 1 listopada odwiedzamy groby bliskich a
            tam leczą kaca. stąd święto chociaż ciekawe powinno tam pozostać.
      • guru133 Re: Halloween to żadne święto! Halloween to po 22.09.08, 09:50
        prostu zabawa trącąca troche o makabreskę ale na pewno mniej
        niebezpieczna jak czczenie szczątków zamrłych osób (brrrrrr to jest
        dopero makabra). A poza tym niech katolicy nie wypowiadają się w
        imieniu wszystkich bo Polska to nie katolicki kraj. To kraj
        zamieszkiwany również przez katolików ale nie wyłącznie, więc trochę
        skromności (pycha jest ponoć jednym z grzechów głównych).
      • blue911 Re: Halloween to polskie święto? co to znaczy? 22.09.08, 11:36
        Gość portalu: KR napisał(a):

        > od kiedy świętujemy anglosaskie zwyczaje w swoim katolickiej
        > tradycji? Siostra ma rację.

        Jak sie akceptuje anglosaska tarcze "obronna" i anglosaskie
        przewroty w Polsce ,to trzeba tak samo przyjmowac ich obyczaje. Nie
        ma nic za darmo,kolego.
      • Gość: Groszek Re: Halloween to polskie święto? co to znaczy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.08, 23:40
        Oczywiście,że ma rację.To święto niczym nie przypomina polskiej
        tradycji,więc skąd to oburzenie.Amerykanie obchodzą Dzień Zmarłych w
        maju,więc mogą się wygłupiać 31 pazdziernika,a nam nie wypada i nie
        muszę tłumaczyc ,dlaczego?
    • Gość: AndrzejKK Katechetka nie lubi Halloween IP: *.3s.pl 21.09.08, 21:55
      Też nie widzę potrzeby małpowania innych zwyczajów ale nie
      przekonuje mnie argumentacja katechetki. Lubię nasze święto zmarłych
      ale dopiero, gdy cały tłum się przewali. Od nas samych tylko zależy,
      czy komercja wkroczy w tę dziedzinę.
      • zezowaty_cyklop Re: Katechetka nie lubi Halloween 22.09.08, 08:23
        "To, że pozwalam synowi bawić się w wigilię Święta Zmarłych"
        W Polsce wigilia Święta Zmarłych jest 1 listopada. 31 października jest wigilia
        święta Wszystkich Świętych.
    • Gość: shr Re: Katechetka nie lubi Halloween IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.08, 21:57
      Pomijając dość dosadny język mojego przedmówcy zasadniczo się z nim całkowicie zgadzam. Tak co do tego, co należy z religią w szkołach zrobić, jak i z oceną tego, czemu religia naprawdę służy.
    • Gość: Jarek I bardzo dobrze, że głupot nie będzie IP: *.direct-adsl.nl 21.09.08, 22:39
      Popieram tę zakonnicę i szkołę.
      Po co małpować obce zwyczaje?
      W polskiej tradycji we Wszystkich Świętych odwiedza się groby
      zmarłych, jest czas na zadumę nad śmiercią.
      Po co dzień wcześniej łączyć z tym zabawę w strachy, uczyć małe
      dzieci obcych kulturowo zwyczajów.

      Przykre, że artykuł nie jest obiektywny - widać to już po tytule,
      jakby kwestia lubienia miała tu coś do rzeczy.
      • Gość: asd Re: I bardzo dobrze, że głupot nie będzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.08, 09:10
        Religia rzymskokatolicka również jest nam kulturowo obca i została nam narzucona gwałtem i przemocą. Nie wiem dlaczego jedne obce zwyczaje i zabobony są ok, a inne obce zwyczaje są be. Jedyną właściwą dla Polaków 'religią' są wierzenia i zwyczaje starosłowiańskie, sprzed okresu krwawej chrystianizacji.
        • Gość: slovan Re: I bardzo dobrze, że głupot nie będzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.08, 10:23
          Czyli Dziady Jesienne.
          Tak na marginesie, jutro jest jedno z czterech głównych świąt
          słowiańskich(sprzed okupacji rzymsko-watykańsko-papieskiej) - Święto Plonów,
          poświęcone Perunowi i Swarożycowi
    • Gość: ekscelent Popieram IP: *.chello.pl 21.09.08, 23:12
      Popieram tą zakonnice.Jeśli komuś sie marzy amerykanizacja to wypad
      za ocean.Swięto zmarłych jest dniem zadumy i refleksji a nie
      wygłupów i strojenia sobie żartów.A propo amerykanizacji to te
      walentynki też mogły by zniknąć z naszych nowych obyczajów,ja nie
      musze czekać do 14 lutego żeby powiedzieć żonie-KOCHAM CIE,i dać jej
      kwiatka lub inną oznake miłości
      • Gość: gość Re: Popieram IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.08, 07:58
        "święto zmarłych" czyli tzw. Dzień Zaduszny zapewne jest dniem zadumy... ale to dopiero 2 listopada...

      • Gość: Johny Walker Re: Popieram IP: *.serv-net.pl 22.09.08, 08:16
        Gość portalu: ekscelent napisał(a):

        > Popieram tą zakonnice.Jeśli komuś sie marzy amerykanizacja to wypad
        > za ocean.Swięto zmarłych jest dniem zadumy i refleksji a nie
        > wygłupów i strojenia sobie żartów.

        Albo ja czegoś nie wiem, albo 31 października - Halloween oraz 1 listopada to
        dwa różne dni?
        Zdelegalizujmy jeszcze karnawał, bo przecież bezpośrednio sąsiaduje z wielkim
        postem, a nie może być tak, że ludzie się cieszą, CIACH i zaczynają się smucić.

        PS. Piep..one katole - potrzebują specjalnego dnia, żeby na groby iść, a
        miłowanie bliźniego wyrażają słowami "pier..l się, ch..u".
        • Gość: misokuri Re: Popieram IP: *.domainunused.net 22.09.08, 08:52

          Ciekawe regularne zjawisko; najwięcej jadu wydzielają osoby
          atakujące katolików. Powodem ataków jest... mniemana "nienawiść
          charakterystyczna dla katolików". To jest tak żałosne, że nawet
          śmiać się z tego nie chce.

          P.S. nie jestem osobą religijną, ale nie życzę sobie ataków na
          ludzi, którzy religijni są.

          Wolałbym, żeby tandetne amerykańskie święta nie przyjmowały się u
          nas.

          Amerykanie kręcą sporo filmów o Bożym Narodzeniu. Są tam prezenty,
          św. Mikołaj, choinka, czasem kolędy, domek cały w lampkach, ale ani
          słowem nie pada tam imię Chrystus, Bóg, Narodzenie.

          Może to nic takiego, może to kwesta polskiego tłumaczenia, które w
          nazwie Bożego Narodzenia bardziej eksponuje właśnie boga i
          narodzenie niż jego angielski odpowiednik. Może Amerykanie po prostu
          mają inne święto w tym samym czasie.
          • battosai Re: Popieram 22.09.08, 09:12
            > Ciekawe regularne zjawisko; najwięcej jadu wydzielają osoby
            > atakujące katolików.

            Być może po prostu jest tak, że katolicyzm wzbudza frustrację u stojących na
            zewnątrz w związku z hipokryzją i zakłamaniem dużej części przedstawicieli tej
            religii?
          • Gość: gość Re: Popieram IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.08, 09:34
            No, no, no mocna wypowiedź i jest w niej sporo racji
          • Gość: y.y Re: Popieram IP: 195.117.118.* 22.09.08, 10:02
            Gość portalu: misokuri napisał(a):

            > Amerykanie kręcą sporo filmów o Bożym Narodzeniu. Są tam prezenty,
            > św. Mikołaj, choinka, czasem kolędy, domek cały w lampkach, ale ani
            > słowem nie pada tam imię Chrystus, Bóg, Narodzenie.
            >
            > Może to nic takiego, może to kwesta polskiego tłumaczenia, które w
            > nazwie Bożego Narodzenia bardziej eksponuje właśnie boga i
            > narodzenie niż jego angielski odpowiednik. Może Amerykanie po prostu
            > mają inne święto w tym samym czasie.

            CHRISTmas
            The word Christ stems from the Middle and Old English word Crist meaning the
            anointed one, the Lord's Anointed. It is borrowed from the Latin Christus and
            from the Greek Christos also meaning the anointed one. The Greek is a
            translation of Hebrew mashiah meaning anointed of the Lord or Messiah. In the
            word Christmas, the suffix mas evolves from the Old English word maesse meaning
            festival, feast day or mass.

            I nie bredź już więcej ok?
            • Gość: misokuri Re: Popieram IP: *.domainunused.net 22.09.08, 10:48
              Xmas? Masz tu gdzies mowe o bozym narodzeniu? God's Birth-day?
              Niedosc, ze ordynarny to jeszcze glupi dzieciak z ciebie jesli
              sadzisz, ze dla Amerykanow Xmas jest jednoznaczne z twoja broszurka.

              • camparis Re: Popieram 22.09.08, 14:01
                Odpowiedział Ci jasno i rzeczowo a Ty go obrażasz.
                Po co? Czujesz się lepiej? Wyzywając innych od gó...arzy sam się
                zachowujesz jak gó...arz ;/
            • Gość: cho Re: Popieram IP: *.chello.pl 24.09.08, 23:06
              Nikt nie bredzi. Ludzie się wypowiadają, nie bredzą, i maja do tego prawo, więc
              pohamuj emocje.
              A co do tak podkreślanego przez ciebie CHRISTmas - to jesteś nie na bieżąco, bo
              dla Amerykanów to już od bardzo dawna jest Xmas.
      • Gość: hase Re: Popieram IP: *.wro.vectranet.pl 22.09.08, 08:37
        Przeciez tak naprawde to wcale nie o to chodzi.A gdyby w Stanach byl zwyczaj aby w trakcie H.wstepowac do kosciolka i dawac kaske to juz dawno bysmy mieli to u siebie a takie katechetki prawdopodobnie byly by najgoretszymi oredowniczkami.
      • misio.26 Re: Popieram 22.09.08, 10:48
        Gość portalu: ekscelent napisał(a):

        > Popieram tą zakonnice.Jeśli komuś sie marzy amerykanizacja to wypad
        > za ocean.Swięto zmarłych jest dniem zadumy i refleksji a nie
        > wygłupów i strojenia sobie żartów.A propo amerykanizacji to te
        > walentynki też mogły by zniknąć z naszych nowych obyczajów,ja nie
        > musze czekać do 14 lutego żeby powiedzieć żonie-KOCHAM CIE,i dać jej
        > kwiatka lub inną oznake miłości

        Przyznam, że tylko czekałem na taki post :)
        W nim objawia się cała ignorancja i nieznajomość tematu.
        Otóż Halloween, pomimo tego, co błędnie myśli większość NIE JEST obrzędem
        amerykańskim (taki tok myślenia zwalam na światopogląd wykreowany na podstawie
        oglądania w telewizji durnych produkcji amerykańskich, a co za tym idzie skrótów
        myślowych i stereotypów).
        Halloween wywodzi się z Wysp Brytyjskich, a dokładnie z kultury Celtyckiej i NIE
        MA NIC wspólnego z czczeniem zmarłych. (sposób, w jaki się go obchodzi dzisiaj,
        czyli przebieranie za upiory to wynik czasowego zniekształcenia cywilizacyjnego.)
        Celtowie, obchodząc Halloween czcili swoją boginię żniw, i modlili się o
        szczodre plony. Palili ogniska, i przebierali się w skóry zwierzęce i maski,
        żeby odstraszyć złe duchy od upraw.
        No ale trzeba mieć trochę chęci, żeby kopać głębiej, niż kształtować swoją
        opinię na podstawie płycizny w telewizorni :))
        Pozdrawiam
        • Gość: cho Re: Popieram IP: *.chello.pl 24.09.08, 23:09
          Nie bardzo rozumiem, na co czekałeś. Ten post jest znacznie bardziej na miejscu
          niż twoje encyklopedyczne wywody - bo katechetka nie protestuje przeciwko starym
          celtyckim obrzędom, ale właśnie przeciwko temu, co obecnie z tym świętem
          wyczyniają Amerykanie i durni naśladujący ich Polacy.
          • misio.26 Re: Popieram 25.09.08, 11:43
            Gość portalu: cho napisał(a):

            > Nie bardzo rozumiem, na co czekałeś. Ten post jest znacznie bardziej na miejscu
            > niż twoje encyklopedyczne wywody - bo katechetka nie protestuje przeciwko stary
            > m
            > celtyckim obrzędom, ale właśnie przeciwko temu, co obecnie z tym świętem
            > wyczyniają Amerykanie i durni naśladujący ich Polacy.

            Nie zgadzam się. Moim zdaniem, zakonnica protestuje, bo, jak stwierdziłem, nie
            został jej wpojony szacunek dla, odmiennych niż rzymsko - katolickie obrzędy,
            gdyż religia rzymsko - katolicka takiego poszanowania nie zna ani nie obejmuje.
            Jej nauki wywodzą się ze średiowiecza, kiedy to odbywały się wyprawy krzyżowe,
            mające na celu "nawrócić" wyznawców innych religii na "jedyną słuszną" -
            chrześcijańską. a wszyscy inni to "poganie" :))
            A czekałem, na stwierdzenie, że Halloween to "święto" (na marginesie, to nie
            było święto, tylko obrząd) wymyślone przez Amerykanów. Jak się ogląda bzdurne
            seriale zza Atlantyku i na tym opiera swoją wiedzę o świecie, to mam prawo do
            sprostowania błędnego toku myślenia bez obrażania nikogo.
            W Wielkiej Brytanii 31 października dzieci przebrane za duchy i potwory chodzą
            od domu do domu i krzyczą "trick or treat!!"
            No ale, Polacy znają Halloween z Hameryki, bo obejrzeli film amerykański w
            telewizorni :)))
      • Gość: nanook Re: Popieram IP: *.pronet.lublin.pl 22.09.08, 23:27
        "Jeśli komuś sie marzy amerykanizacja to wypad za ocean" - sam spi... do Izraela ze swoimi żydowskimi obyczajami.
    • Gość: alpepe Katechetka nie lubi Halloween IP: *.pools.arcor-ip.net 22.09.08, 00:18
      no i słusznie. Albo rybki albo akwarium. Nie da się obchodzić wszystkich świąt
      na raz.
      • Gość: alpepe Re: Katechetka nie lubi Halloween IP: *.pools.arcor-ip.net 22.09.08, 00:20
        sorry, "naraz".
    • Gość: johndeer Katechetka nie lubi Halloween IP: *.ok.ok.cox.net 22.09.08, 00:43
      Lubie takie artykuly gdy obrazone mamusie wyrazaja swoje jasnie
      oswiecone opinie w takich sytuacjach najlepiej ukrzyzowaz siostre bo
      miala odwage powiedziec co mysli.Mialem okazje widziec osobiscie jak
      sie obchodzi to swieto w stanach moji znajomi amerykanie na miesiac
      przed sa pod presja tego swieta ze trzeba wydac kolejne 300$ na
      stroje i cukierki.Oczywiscie masa organizacji jest w to wciagnieta
      aby zapewnic dzieciom bezpieczenstwo a jest to jeden wielki
      biznes.Mile to jest ze my lubimy przyjac od roznych narodow ich
      kulture a oni od nas nic gdyz nasze jest prymitywne szanujmy sie bo
      jak sie sami nie usznujemy to nikt nas nie usznuje a tym
      rozdraznionym mamusiom to zycze aby troszke najpierw poczytaly jak
      to swieto powstalo i jaki jest jego status i sens dzisiaj mamusie do
      nauki abyscie zupelnie nie oglupialy swoich dzieci gdy jeszcze nie
      jest za pozno.Odrobic zalegle lekcje
    • Gość: ciekawy a co to za imie Anawim? IP: *.chello.pl 22.09.08, 01:10
      swieto z USA nie bo to malpowanie i obciach, ale jakies "super imie" z
      niepolskiej biblii to jest ok i nie jest malpowanie i obciach. No chyba ze to je
      Ana wim czyli ze ona Ana jest jak sasiadka z parteru co wszystko wie najlepiej,
      to by pasowalo bardziej bo uboga to raczej w jest w rozum niz w ducha. No i to
      pokazuje piekny przyklad katolickiej tolerancji.

      Jak to ktos kiedys pieknie ujal "KK to jest sekta ktorej sie udalo" i do tego
      niestety w naszym pieknym katolandzie ma sie swietnie.
      • Gość: johndeer Re: a co to za imie Anawim? IP: *.ok.ok.cox.net 22.09.08, 06:03
        O co ci czlowieku chodzi jak mieszkasz w bloku to nawet sie nie
        kwalifikujesz do swietowania tego dnia dzieci w ameryce nie chodz po
        blokach bo to by bylo niebezpieczne.Dzieci chodz od domu do domu a
        ty jak widzisz masz sasiadke na parterz wiec sienie kwalifikujesz no
        i trzeba by wydac ze 2 lub 3 stowki na cukierki nie na kanoldy bo by
        cie dzieci zapamietaly i na drugi rok by cie ominely i bylo by ci
        bardzo przykro.A propo katolandu zyjesz w wolnym kraju i masz
        paszport to rusz sie tam gdzie ci bedzie lepiej gdzie jest wiecej
        tolerancji i wolnosci tylko nie placz jak beda na ciebie patrzec bez
        tolerancjii
        • Gość: ciekawy Re: a co to za imie Anawim? IP: *.chello.pl 22.09.08, 09:28
          buhahaha tak mozna podsumowac twoj swiatly wywod.

          My nedzni ludzie z Polski, mieszkajacy w blokach nie wiemy co to wielki swiat i
          wspaniala Ameryka. Nie stac nas na cukierki, nie mozemy wyciac sobie glowki w
          dyni. Nie mozemy tego wszystkiego objac naszym tepym umyslem.

          Chopie co dy fandzolisz, wyjechales ze swojej wsi w podkarpackiem sciagac azbest
          a teraz uczysz wszystkich co i jak. Doswiadczyles na sobie ze Cie dzieci omijaja
          i jest ci przykro, sam kupowales jakies szklarze to wiesz? Nie stac cie na
          wydanie 200 dolarow? Co ty jakis lepszy jestes bo masz stary domek ze sklejki i
          20-letniego mustanga?

          Myslisz ze jak raz na 5 lat zjedziesz do wsi i opowiesz o swoim swietnym zyciu w
          USA i laski odchodza od krow i cie sluchaja to masz cos do powiedzenia?

          Tak czytam twoje posty i dochodze od wniosku ze tam cie nikt nie szanuje, szef
          cie opie... i gnoi a ty jestes takim zwyklym popychadlem Janku, upsss
          przepraszam Johnie. To wracaj do kraju, tylko po co prawda? Podstawowka
          skonczona, w Polsce azbestu nie ma jedynie na jakas zapomoge i zas sie beda ze
          mnie smiali ze nieudacznik zyciowy. A tak to moge opowiadac jaki to ja
          swiatowiec, hamerykanin pelna geba opowiadajacy o zwyczajach helloween i
          pouczajacych nedznych mieszkancow blokow ze nie dorosli do czegos takiego.

          Niestety musze cie zmartwic, u nas jest cos takiego jak TV, tak, tak nie tylko u
          ciebie, w Polsce juz tez i pokazuja jak sie ten swiatly kraj wali jak domek z
          kart. Swieta ida, obmyslaj juz nowa bajeczke o wspanialej Ameryce, bo mysle ze w
          te swieta krowy moga byc jednak duzo ciekawsze dla lasek ze wsi.

          I od twojej wiadomosci, helloween, walentynki i te inne gowniane swieta z US i A
          mam gdzies zreszta jak i caly ten pseudokraj, bo tym tylko znizamy sie do
          tamtego poziomu intelektualnego i za jakis czas bedziemy myslec ze Wegry do
          wyspa na pacyfiku. Jednak tego nie zabraniam bo kazdy ma prawo bawic w to co mu
          sie podoba i zaden pingwin o imieniu z kosmosu nie moze wywierac wplywow na NIKOGO.

          Na razie swiatowy czlowieku, ktorego nie stac nawet na cukierki.


          PS wlasnie sobie policzylem, za 300 dolarow w Polsce kupisz jakies 60 kilo
          cukierow i to takich juz dobrych, (wiesz zeby cie dzieci nie omijaly :D). To ja
          sie nie dziwie ze u was tyle osob ma nadwage jak wy tyle slodyczy zrecie. No
          chyba ze u was w swietnej hameryce takie drogie bombony sa to powiedz wysle Ci
          czlowieku, raz Cie dzieci nie omina i bedzie Ci przyjemnie.
          • Gość: iLL Genialna riposta Ciekawy! IP: 164.143.244.* 22.09.08, 10:44
            Mam nadzieje, ze temu bucowi poszlo w piety.
          • Gość: Johndeer Re: a co to za imie Anawim? IP: *.ok.ok.cox.net 22.09.08, 16:46
            Serdecznie witam nerwowych i zakompleksionych w to wliczam rowniez
            twojego kumpla ktory tak swiatle uzywa slowa buc.po pierwsze mam
            bardzo dobra prace mam ukonczone studia wyzsze i o dziwo pracuje w
            tej samej profesji w jakiej zostalem wyksztalcony i szefem to jestem
            ja zdziwko jak nie wierzysz to podaj swoje namiary to ci wysle
            zaproszenie i mozesz to zobaczyc.
            Chyba nie bardzo rozumiesz co chcialem przekazac ze to czysto
            komercyjne swieto wielu ludzi jest zmeczonych nim ale presja
            srodowiska takowa jest wszedzie nie pozwala sie im wylamywac dlatego
            nie zapalaja swiatel przed domem.
            Jedno co mnie zadziwia zawisc i zlosliwosc nie kazdy Polak to
            azbest i robol i nie kazdy jest z wioski co oniczym nie swiadczy ja
            jestem z Katowic i krowy to ogladalem na wakacjach.Na wakacjach w
            Polsce jestem dw razy w roku.Pisze to mam duzo czasu nie musze tyrac
            jak ty i moge pisac z domu w przeciwienstwie do ciebie nie robie
            tego w pracy a na kompleksy jest najlepiej wyzywac wszystkich od
            burakow i wiesniakow sprwdz se chlopie metryki rodzinne bo moze sie
            okazac ze poza paroma slowami gwary to masz calkiem buraczany
            zyciorys rodzinny spytaj sie babci albo mamusi skad przyjechali na
            Slask mozesz miec male rozczarowania i nie przerzucaj swoich
            kompleksow na wszystkich.Pamietam jak to wszyscy byli tu kej a na
            Wszystkich Swietych wyruszali w Polske aby odwiedzic rodzine strony
            w nowych autach i kurteczkach.Zycze usmiechu i dobrej pracy
            jednoczesnie mniej jadu to wykancza ludzi a swoja droga to dobrze ze
            cie tu niema bo z twoim zachowaniem mialbys okazje podbudowac
            buraczany wizerunek Polonii.
            • Gość: ciekawy Re: a co to za imie Anawim? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.08, 18:27
              buhahaha no to teraz sie popisales

              zacytuje tylko co napisales teraz do mnie szefie wszystkich szefow:

              " po pierwsze mam bardzo dobra prace mam ukonczone studia wyzsze i o dziwo
              pracuje w tej samej profesji w jakiej zostalem wyksztalcony i szefem to jestem
              ja zdziwko jak nie wierzysz to podaj swoje namiary to ci wysle zaproszenie i
              mozesz to zobaczyc."

              a co napisales hanyszowizameryki :)

              "A tak ogolnie gdzie ty robisz bo w profesjonalnej firmie to mozesz swietowac po
              godzinach podaj mi namiary to moze sie do ciebie przeniose."

              a teraz sobie przemysl kto podbudowuje buraczany wizerunek polonii i sie spina w
              sieci :) lub ewentualnie czytaj swoje posty żeby sie wzajemnie nie wykluczaly :D.

              A korzenie swoje znam i nie jezdze do babci do Sanoka albo Kielc, do ciotek do
              Reichu tez nie :]. Dla twojej informacji w bloku tez nie mieszkam i nie mam
              paszportu bo go nie potrzebuje, ale nie bede ci tlumaczyl czemu przeciez masz
              wyzsze wyksztalcenie to pewnie wiesz.

              tyla pyrsk

              PS pozdrawiam "kolege" co niby na moje zawolanie mi przyklaskuje i uzywa slowo
              buc, kimkolwiek jestes dzieki ze mam na toba taka wladze, chyba jakas
              telepatyczna :D
              • Gość: Johndeer Re: a co to za imie Anawim? IP: *.ok.ok.cox.net 22.09.08, 18:52
                Lubie twardych gosci ale jak czytaja ze zrozumieniem.Po pierwsze
                moje pytanie do hanysazameryki bylo prowokujace dla sprawdzenia czy
                gosc wie o cym pisze i tu jest prawda ma zielone pojecie w
                przeciwienstwie do ciebie.Ja nie musze szukac pracy bo praca szuka
                mnie.Wiem ze to bedzie trudne do zrozumienia dla ciebie ale to jest
                twoj problem.Piszac ze masz dom dobrze dla ciebie tylko mi podaj w
                ktorej dzielnicy to bede wiedzial kto ty jestes piszesz jak obrazony
                malolat z piaskownicy ktory sie przekrzykuje z kolegami kogo tata ma
                lepsza pozycje.Sednem sprawy jest swietowanie czegos co ma
                kompletnie obco kulturowo korzenie,a ty sie skupiasz na obrazaniu
                Polonii ktora dla ciebie jest tylko podkarpacka wioska i tu jest
                twoj obraz kazdy kto nie podo jest gorol jego tradycje be ale byle
                gowno w kolorowej paczce to jest cacy dla ciebie bo to z
                tolerancyjnych stron.Nie zapominaj ze Polonia to nie tylko glaby od
                azbestu sa kluby z roznych stron Polski ze Slaska tez zanim
                zaczniesz obrazac urzyj rozumu to piekny dar ale trzeba go umiec
                wykorzystywac.Poruszac sie po Europi mozna bez paszportu ale dalej
                to raczej trzeba miec cos wiecej niz dowod.A jak nie byles w ulu to
                nie mow o zyciu pszczol.A do jezdzenia do Sanoka to tak wszyscy
                mowia a po cichu wyjezdzaja na dacze bo to lepiej brzmi.Odnosnie
                wyksztalcenia to troszke boli bo nic nie wspominasz co skonczyles
                ale wszystko przed taba chciec to miec.
                • Gość: iLL Wyksztalcony to ty moze jestes, IP: 89.124.152.* 22.09.08, 23:26
                  ale slabo. To co piszesz, to jeden wielki belkot bez uzycia odpowiedniej interpunkcji. Mial racje Ciekawy, ze sie po prostu napinasz. Pozdrawiam Ciekawego!
    • Gość: jan Katechetka nie lubi Halloween IP: *.43-85-b.business.telecomitalia.it 22.09.08, 01:30
      Brawo Panie Prof. Łęcki! ze tez "Gazeta" to puscila?. Sa jeszce w
      tym kraju porzadni ludzie!
    • Gość: opt A może więcej tolerancji,a czy prof. coś słyszał IP: *.tsi.tychy.pl 22.09.08, 02:34
      o przenikaniu kultur.Ja też nie lubię Halloween,ale to jeszcze nie
      powód ,by zakazywać zabawy,jeżeli ktoś ma na taką ochotę,to jego
      sprawa,nikomu tym nie szkodzi,a kto nie chce to nie.Również zaduma w
      Dniu Wszystkich Świętych chyba nie jest obowiązkowa,nie wiem
      dlaczego obowiązkowo mamy być smutasami,ale jak komuś to sprawia
      przyjemność lub taki czuje obowiązek to niech się smuci i umartwia-
      życie jest zbyt piękne ,by je marnować .
      • Gość: johndeer Re: A może więcej tolerancji,a czy prof. coś słys IP: *.ok.ok.cox.net 22.09.08, 06:44
        Oczywiscie mozna sie bawic w Halloween ale po lekcjach zupelnie
        prywatnie niech kazda mamusia wezmie swoja pocieche i nie sie z nimi
        bawi spacerek na jakies 3 godziny dzieci nazbieraja cukierkow i
        bedzie fajnie ale czy ty bys chcial zeby twoje dziecko bralo od nie
        znanych ludzi cukierki moze przeterminowane albo co.Nikt nie mowi ze
        dzien Wszystkich Swietych to smutny dzien jak widze nie wesz o co
        chodzi w tym swiecie to Dzien Zaduszny ma inny charakter ale co sie
        dziwic ludzie lubia sie wypowiadacna tematy ktorych nie znaja i sa
        wielce tolerancyjni a to takie proste znac roznice pomiedzy tymi
        dwoma swietami ale przeciez zajrzec do jakiejs ksiazki to troszke
        meczace bo zycie jest takie krotkie i po co marnowac czas wystarczy
        napisac bzdure i jet cool.
        • Gość: clie Re: A może więcej tolerancji,a czy prof. coś słys IP: 193.25.185.* 22.09.08, 07:47
          A może by tak również po godzinach manifestować katolicyzm ? Żałosne jest zabranianie dzieciom tego co nieuniknione. Każdy z nas był dzieckiem i doskonale wie, że zabranianie tak skutkuje jak święcona woda. Wyluzuj człowieku...
        • Gość: opt Re: A może więcej tolerancji,a czy prof. coś słys IP: *.tsi.tychy.pl 22.09.08, 18:11
          A nie zauważyłaś ,że ty i tobie podobni ze święta Wszystkich
          Świętych zrobili Dzień Zaduszny ,bo w tym drugim dniu jakoś nie
          odwiedzają cmentarzy a należałoby.A ksiązki tu nic nie pomogą ,bo
          wiara to pewność bez dowodów- i nie ja to wymyśliłem.
      • Gość: aga Re: A może więcej tolerancji,a czy prof. coś słys IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.08, 16:14
        Nie wszystkie obce tradycje są godne naśladowania. Siostra ma
        rację, jeżeli ktoś deklaruje się jako katolik/chrześcijanin, nie
        powienien przejmować okultystycznych zwyczajów, bo to się Bogu nie
        podoba. Problem wynika stąd, że ludzie, którzy wcale nie mają
        pojęcia na czym polega chrześcijaństwo i nie wierzący naprawdę w
        Boga posyłają soje dzieci na religię, bo tak wypada, bo co powiedzą
        ludzie. Jeżeli ktoś nie wierzy w Boga, to niech ma odwagę cywilną
        nie posyłać dziecko na religię, wtedy jego dziecko nie będzie
        musiało stosować się do nakazów, zakazów, czy też delikatnej
        sugestii osób "duchownych". Prosty wybór, a dlaczego tak trudny?

        • Gość: polak- ateista Re: A może więcej tolerancji,a czy prof. coś słys IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.08, 16:29
          Proponuję więc Tobie, zrezygnować z choinki w wigilię oraz zapomnieć o święceniu
          jajek w wielkanoc. Przecież obie te rzeczy wywodzą się z pogaństwa. A katolicy -
          jak idioci - świętują pogańskie, przywłaszczone obyczaje.
        • Gość: opt Re: A może więcej tolerancji,a czy prof. coś słys IP: *.tsi.tychy.pl 22.09.08, 18:21
          Zakładasz przenikanie tradycji tylko w jedną stronę od chrześcijan
          do niewiernych lub inaczej wierzących,w drugą stronę to nie.A ja w
          jedną i drugą stronę i to świadomie w przeciwieństwie do wielu
          zagorzałych wyznawców takiej czy innej wiary.Ponadto
          przenikanie ,które nie czyni nikomu krzywdy jest chyba pod każdym
          względem od narzucania porządku,jak to czynili chrześcijanie w
          stosunku np. do Inków,Majów..........
      • misio.26 Re: A może więcej tolerancji,a czy prof. coś słys 22.09.08, 21:24
        Gość portalu: opt napisał(a):

        > o przenikaniu kultur.Ja też nie lubię Halloween,ale to jeszcze nie
        > powód ,by zakazywać zabawy,jeżeli ktoś ma na taką ochotę,to jego
        > sprawa,nikomu tym nie szkodzi,a kto nie chce to nie.Również zaduma w
        > Dniu Wszystkich Świętych chyba nie jest obowiązkowa,nie wiem
        > dlaczego obowiązkowo mamy być smutasami,ale jak komuś to sprawia
        > przyjemność lub taki czuje obowiązek to niech się smuci i umartwia-
        > życie jest zbyt piękne ,by je marnować .

        Zgadzam się, gdyż nie jest sztuką narzucanie wszystkim swojego punktu myślenia,
        sztuką jest okazywanie szacunku wobec odmiennych światopoglądów. To, że
        wspomniania siostra zakonna zaregowała agresją na, mylnie interpretowany przez
        dzisiejszą kulturę obrząd Halloween, nie wynika z tego, że jest on
        okultystyczny, zły, obrażający zmarłych itp, ale z faktu, iż prawdopodobnie od
        małego był jej wpajany zacofany, "jedyny słuszny" światopgogląd według Kościoła
        rodem ze średniowiecza :)))

        A na koniec pytanie: Kto tak naprawdę wie, co obraża zmarłych, a co nie? Czy
        ktokolwiek powrócił z Tamtego Świata, żeby zrugać żyjących za takie a nie inne
        zachowania???
        Bardzo głupie pytanie, natomiast chciałbym zwrócić uwagę na fakt, że osoba
        siostry zakonnej, której misja opiera się na wiarze katolickiej, która to z
        kolei mówi "zło dobrem zwyciężaj" itd..., tak naprawdę przez swoją postawę
        propaguje zło i nienawiść dla tego, czego nie rozumie, bo jej "jedyny słyszny
        światopogląd" nie obejmuje uczenia i okazywania szacunku dla odmiennych kultur.
        Proszę zauważyć, jak niewiele ich różni od Islamskich ekstremistów, poza tym, że
        nie lata z karabinem i nie wysadza skupisk ludzkich w powietrze.

        Pozdrawiam.

        PS. W średniowieczu Kościół twierdził, że Ziemia jest płaska, podparta Piekłem i
        przykryta Niebem. :)
    • Gość: Kanzael Popieram zakonnicę IP: 217.149.242.* 22.09.08, 07:41
      Już tak się hamerykanizujemy, że musimy koniecznie obchodzić i
      Walentynki i Halloween, chociaż jeszcze 15 lat temu nikt o czymś
      takim nie słyszał. No cóż, żałosna nowa świecka tradycja. Kiedyś
      śmialiśmy się z tych wszystkich Dni Hutnika i Dni Pracownika
      Przemysłu Leśnego, teraz poszliśmy z duchem czasu i bezkrytycznie
      małpujemy coś, co zobaczyliśmy na tandetnych filmach w kinie i na
      wideo. I nie przemawiam tu z pozycji apologety, tylko normalnego
      zdrowego rozsądku. Ciekawy jestem kiedy trzeba będie zacząć
      obchodzić 4 Lipca jako dzień niepodległości, bo wszystko do tego
      zmierza.
      • misio.26 Re: Popieram zakonnicę 22.09.08, 21:56
        Gość portalu: Kanzael napisał(a):

        > Już tak się hamerykanizujemy, że musimy koniecznie obchodzić i
        > Walentynki i Halloween, chociaż jeszcze 15 lat temu nikt o czymś
        > takim nie słyszał. No cóż, żałosna nowa świecka tradycja. Kiedyś
        > śmialiśmy się z tych wszystkich Dni Hutnika i Dni Pracownika
        > Przemysłu Leśnego, teraz poszliśmy z duchem czasu i bezkrytycznie
        > małpujemy coś, co zobaczyliśmy na tandetnych filmach w kinie i na
        > wideo. I nie przemawiam tu z pozycji apologety, tylko normalnego
        > zdrowego rozsądku. Ciekawy jestem kiedy trzeba będie zacząć
        > obchodzić 4 Lipca jako dzień niepodległości, bo wszystko do tego
        > zmierza.

        Kanzael obrząd Halloween jest znany dłużej niż 15 lat bo wywodzi się z obrzędów
        Celtyckich (i nic wspólnego z czczeniem zmarłych nie ma) na Wyspach Brytyjskich,
        i był odprawiany na długo przed rozwinięciem cywilizacji w Europie, a nie z
        Hameryki, jak myślisz, a o czym pisałem w innym poście na tym forum. Co dowodzi
        tego, że swój światopogląd opierasz tylko i wyłącznie na tym, co zobaczysz w
        durnej TV z Hameryki, a o co oskarżasz innych :)))

        PS. W niektórych religiach czczenie zmarłych odbywa się poprzez radowanie z
        tego, że przeszli do lepszego świata, a opłakiwanie ich, uważane jest za obrazę
        śmierci. No ale liczy się racja większości, prawda? :)
        • Gość: cho Re: Popieram zakonnicę IP: *.chello.pl 24.09.08, 23:18
          >PS. W niektórych religiach czczenie zmarłych odbywa się poprzez radowanie z
          tego, że przeszli do lepszego świata,

          Generalnie tak też robili pierwsi chrześcijanie, panie wykształcony, to chyba
          panu umknęło. I tak powinni robić dziś, nie robić smutnych min, tylko wspominać
          z uśmiechem i modlić się za zmarłych.
          I skończ już tymi celtami, to nudne, a dlaczego, wyjaśniłam wyżej.
          • misio.26 Re: Popieram zakonnicę 25.09.08, 11:24
            Gość portalu: cho napisał(a):

            > Generalnie tak też robili pierwsi chrześcijanie, panie wykształcony, to chyba
            > panu umknęło. I tak powinni robić dziś, nie robić smutnych min, tylko wspominać
            > z uśmiechem i modlić się za zmarłych.
            > I skończ już tymi celtami, to nudne, a dlaczego, wyjaśniłam wyżej.

            Z Celtami nie skończymy, dopóki szerzyć się będzie ciemnota, że Halloween to wymysł Amerykanów i że "15 lat temu jeszcze nikt o tym nie słyszał" ;P

            Pozdrawiam
          • misio.26 Re: Popieram zakonnicę 25.09.08, 11:41
            Gość portalu: cho napisał(a):

            > >PS. W niektórych religiach czczenie zmarłych odbywa się poprzez radowanie
            > z
            > tego, że przeszli do lepszego świata,
            >
            > Generalnie tak też robili pierwsi chrześcijanie, panie wykształcony, to chyba
            > panu umknęło. I tak powinni robić dziś, nie robić smutnych min, tylko wspominać
            > z uśmiechem i modlić się za zmarłych.
            > I skończ już tymi celtami, to nudne, a dlaczego, wyjaśniłam wyżej.

            Po drugie, nie rozumiem, dlaczego jeśli wypowiada się ktoś, kto sprzeciwia się
            wcislaniu i szerzeniu ciemnoty, zawsze musi byc "nudny". :)
            Dla mnie nudna jest ignorancja, bzdurne wypowiedzi nie mające nic wspólnego z
            prawdą i agresja wobec innych światopoglądów. To jest nudne i żenujące :)
    • Gość: jotembi Katechetka nie lubi Halloween IP: *.eranet.pl 22.09.08, 07:46
      to dziwne ale chyba po raz pierwszym popieram katechetkę ;)
      chociaż nie zgadzam się z jej argumentacją (okultyzm i obrażanie
      zmarłych - a gdzież tam, handlowa głupotka), ale w sumie też nie
      lubię komercjalizacji święta zmarłych
      z tym że jeśli ktoś chce to spoko, niech się przebiera i wygłupia
      ja tego nie robię, ale z drugiej strony nie popadam też w tony
      żałobne, święto zmarłych wcale nie jest smutne tylko ciche, spokojne
      i jakieś takie ciepłe, taki powrót do dawnych czasów
      dla mnie święto zmarłych to święto ogromnie prywatne, nic masowego
      więc co mnie obchodzi zachowanie mas...?

      ale ja nie lubię też walentynek oraz indyka w wigilię... nie widzę
      powodu przenoszenia do nas obcych zwyczajów tak na urra, bez
      jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia, tylko dlatego że skoro
      zagraniczne to napewno lepsze niż nasze (no i więcej sprzedać można)

    • erzbischof tepa zakonnica 22.09.08, 07:49
      KOCHANA ZAKONNICO; to powinnas wiedziec, ze : swieto zmarlych jest 2 listopada,
      natomiast 1 XI jest swieto wszystkich
      swietych,czyli nie wszystkich zmarlych. msze sa odprawiane w bieli czyli farbie
      radosci. amen
    • Gość: m To zabawne, kościół wszystko pociąga pod okultyzm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.08, 07:53
      Tylko co z Bożym Narodzeniem, środą popielcową, Bożym Ciałem???
      Katolicy pod płaszczykiem świąt mają tyle zabobonów, że okultyzm
      Haloween przy tym wysiada. Możne się kłócić czy to święto ma w
      Polsce sens (wolałabym powrót do Dziadów:P ) ale, że w zakazach nie
      ma dyskuzji tylko decyzja jednej oszołomki to żałosne.
    • Gość: wicisław katolickie Święto Śmierci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.08, 07:54
      ma na celu wpędzanie ludzi w depresję i przygnębienie. Powszechne zasmucanie
      parafian służy Kościołowi bo tacy ludzie chętniej szukają w nim ukojenia swych
      lęków.
    • Gość: ks. Szmalcówka Katechetki to ciemne upodlone baby , nie IP: *.chello.pl 22.09.08, 07:55
      będące w istocie rzeczy babami . To funkcjonariuszki systemu
      watykańskiego , okupującego Polskę . Więc czemu sie dziwić ?
      • Gość: johndeer Re: Katechetki to ciemne upodlone baby , nie IP: *.ok.ok.cox.net 22.09.08, 17:32
        Czy ty wysales jad z mlekiem matki zycze ci aby w chwili gdy
        bedziesz potrzebowal pomocy w jakims przytulku byla kolo ciebie
        zyczliwa osoba wszystkiego najlepszego
    • ja.ja222 A cóż 22.09.08, 07:56
      innego można się spodziewać po babach - kobietach, mających na imię
      Alfreda albo Anawim. Zakonnice jeszcze można zrozumieć, bo jako
      zakonnica jest babą inaczej, ale nauczycielka dorównała jej
      innością. W każdym razie brawo! Kosciół rządzi, kościół górą a
      reszta chować się bo stosy zapłoną.
    • vhxter Katechetka nie lubi Halloween 22.09.08, 07:56
      No tak. Brawo. Rowniez jestem przeciwko amerykanizacji Europy, niemniej taka
      argumentacja w ustach kogos, kto jakby z urzedu prowadzi kampanie reklamowa
      zbawienia poprzez krew i meczenska smierc (na mysl o okrucienstwie ktorej wlos
      sie jezy na glowie) jest deklatnie rzecz ujmujac, troszke nie na miejscu. O
      wiele bardziej niepokojacym jest natomiast fakt, ze instytucje swieckie znowu
      tancza, jak im koscielne zagraja. Takiego koscielnego autorytaryzmu nie ma nawet
      w ultrakatolickiej Irlandii.
      • Gość: aga Re: Katechetka nie lubi Halloween IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.08, 16:02
        Patrząc z pozycji chrześcijanina nie chodzi wcale o walkę z
        amerykanizacją europy. Chociaz nie jestem katoliczką uważam, że
        siostra ma rację. Jeżeli ktoś jest chrześcijaninem, to nie powinien
        angażować się w okultystyczne zabawy, które wbrew pozorom nie są
        wcale bez wpływu na psychikę dzieci, podobnie jak Harry Poter. Nie
        powinno się może zabraniac, ale jeśli ktoś deklaruje się jako
        katolik, czyli podobno chrześcijanin, to nie powinien uczestniczyć
        w takich świętach (chodzenie na religię jest pewnego rodzaju
        deklaracją, jak by nie było).
        Jeśli chodzi o opinię księży i poszczególnych katolików, co co
        osoba, to inna opinia. Kierując się jednak podstawą wiary, jaką
        zapewne oprócz tradycji jest dla katolików Biblia, nie powinno się
        uczestniczyć w święcie Hallowen.
        Inna rzecz, że zarówno rzesze katolików, jak i sami księża nawet są
        nieświadomi i nie wiedzą jakie zagrożenie niesie z sobą angażowanie
        się w okultyzm.
        A propos niewinności zabaw, to może komus przeszkadza, może nie,
        ale z zabawa w zabijanie również nie jest taka niewinna, bo może
        wypatrzyć psychikę dziecka.
        Tak wszyscy sobie bagatelizujemy wychowanie dzieci, a potem dziwimy
        się skąd u młodych ludzi taka znieczulica?? To przecież dorośli
        wychowują dzieci, przykład idzie z góry.
    • Gość: maciek Katechetka nie lubi Halloween IP: *.chello.pl 22.09.08, 07:58
      i dobrze nie potrzeba nam zidiociałych amerykanskich pseudo-swiat
    • Gość: absolwent Katechetka nie lubi Halloween IP: *.adsl.inetia.pl 22.09.08, 08:00
      Cóż. Takich bzdur uczą w szkołach na religii. U mnie puszczali filmy o
      okultyźmie, z których to dowiedziałem się, że podręcznik do D&D to biblia dla
      satanistów, a Beatelsi są źli.
      • Gość: ateistka Re: Katechetka nie lubi Halloween IP: *.acn.waw.pl 22.09.08, 08:06
        po cholerę było wprowadzać do szkół religię i te durne "katechetki"????
        średniowiecze normalnie!
    • Gość: gosc767 Katechetka nie lubi Halloween IP: *.chello.pl 22.09.08, 08:06
      >...wywołuje u niektórych dzieci lęk

      A u mnie lęk wywołuje Wielki Piątek
      To takie brutalne święto...
    • Gość: m zakonnica ma racje IP: *.kolornet.pl 22.09.08, 08:07
      Zakonnica ma racje - to bardzo zly pomysl, zeby urzadzac zabawy Halloween dla
      dzieci w przeddzien Swieta Zmarlych. Z Ameryki wystarcza nam hamburgery i Barbie.

      Jak juz koniecznie ktos chce Halloween, to niech ono bedzie zrobione w Polsce
      innego dnia, np. 13.11.
      • camel_3d poza tym 22.09.08, 09:24
        my mamy przebierance:) ale firmy jeszcze nie wyniuchaly, ze mozna na
        tym zarobic..
    • vhxter Katechetka nie lubi Halloween 22.09.08, 08:14
      Przypomnial mi sie jeszcze jeden znamienny fakt z czasow, kiedy mieszkalem w
      Polsce, tak a'propos wzbudzania leku u dzieci. Otoz moj syn, kiedy mial isc do
      szkoly w dniu, gdy mial zajecia z religii (oczywiscie obowiazkowe, zadnej
      alternatywy szkola nie zapewniala), byl caly w nerwach i staral sie za wszelka
      cene tego uniknac. Teraz, kiedy zyje w innym kraju, pomimo trudnosci
      stworzonych przez bariere jezykowa, do szkoly chodzi z przyjemnoscia i nie
      moze sie doczekac nastepnego dnia.
      • Gość: misokuri Re: Katechetka nie lubi Halloween IP: *.domainunused.net 22.09.08, 09:00
        czasy gdy mieszkales w polsce... ah te czasy!

        dobrze przeczytalem? twoj syn bal sie religii???? to jakis dowcip?
        pytam, bo bardzo smieszny.
    • Gość: Peter propagowanie Halloween to nabijanie portfeli IP: 155.136.80.* 22.09.08, 08:28
      "propagowanie Halloween to nabijanie portfeli handlarzom
      sprzedającym straszne gadżety"

      Niby tak. Ale z drugiej strony propagowanie polskiego tradycyjnego
      swieta zmarlych to nabijanie portfeli sprzedawcom zniczy i kwiatów ;)
      • Gość: clie Re: propagowanie Halloween to nabijanie portfeli IP: 193.25.185.* 22.09.08, 08:39
        Dokładnie. Poza tym I komunia to nabijanie kabzy różnym sprzedawcom : rowerów, zegarków, komputerów itp.
        • Gość: gost Re: propagowanie Halloween to nabijanie portfeli IP: *.biol.uni.lodz.pl 22.09.08, 10:39
          To prawda. Ale najwięcej i tak zgarnia kościół.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka