Gość: Michał
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
21.08.06, 10:17
Czy gdzieś w Bielsku dają pizzę, która przypomina włoską? Czyli cienka,
twarda, opalona, pieczona na ogniu z drewna, słona, z mozzarellą zamiast
żółtego sera? Niech nawet będzie droższa niż przeciętnie, ale dobra!
Bo to, co dają w znanych mi pizzeriach to jakaś porażka, tego się nie powinno
pizzą nazywać. Ostatnio po długiej przerwie byłem w Coloracie - Boże, cóż za
porażka. Ciasto grubości trzech centymetrów i całość w ogóle bez smaku! Jakbym
jadł papier. Już po pierwszym kęsie odechciało mi się jeść, a po jednym
kawałku musiałem resztę polać ketchupem, żeby w ogóle dokończyć tę grubą,
bezsmakową porażkę kulinarną. Ja nie wiem, może właścicielom pizzerii
zafundować trzeba wycieczkę gdzieś do Włoch, żeby zobaczyli, jak wygląda i
smakuje pizza?