Dodaj do ulubionych

133 urodziny Józefa Kożdonia – pochylmy czoła !

06.09.06, 11:15
"My, Ślązacy kierujemy swój wzrok tylko na Wiedeń, my nie znamy i nie chcemy
znać drogi do Warszawy". Iluż z nas prawnuków szczęśliwych poddanych
Najjaśniejszego Pana Naszego Kajzera podpisałoby się dzisiaj gibko pod tym
zdaniem, które wypowiedział w 1910 r. nasz krajan - ojciec śląskiego ruchu
narodowego - Józef Kożdoń. Cóż za wspaniała postać: klasyczny wiedeński
liberał, humanista, patriota wielokulturowej C.K. Ojczyzny, wielbiciel
kultury ludu śląskiego, zamieszkującego szczęśliwie pod berłem Habsburgów i
obrońca tej kultury przed zakusami żarłocznych nacjonalizmów polskiego,
czeskiego, niemieckiego! Doceńmy wartość tego człowieka, który dla wszystkich
śląskich patriotów jest najważniejszą postacią w panteonie narodowych
przywódców, a który powinien nam, Bielszczanom, być szczególnie bliski, bo
jego życie i twórczość związane są z naszym pięknym miastem (mieszkał w
Bielsku po rozbiorze Czechosłowacji w 1938 r.).
Nasz bohater urodził się 8 września 1873 r. w Lesznej Górnej, pięknie
położonej u podnóża Czantorii, w małorolnej rodzinie chłopskiej. Przed
wybuchem I Wojny Światowej był posłem z okręgu bielskiego do śląskiego Sejmu
Krajowego w Opavie. W tym okresie kierowana przez niego Śląska Partia Ludowa
była na Śląsku Cieszyńskim najsilniejszym ugrupowaniem politycznym,
potwierdzając to objęciem po wyborach komunalnych w 1911 r. zarządów 39 gmin
w powiatach ziemskich bielskim i cieszyńskim. Po upadku Ojczyzny w gorących
latach 1919-1920, gdy ważyły się losy również Bielska, Śląska Partia Ludowa,
licząca wówczas 70 000 członków reprezentujących 300 000 świadomych narodowo
Ślązaków Cieszyńskich, walczyła o możliwie jak najlepszą przyszłość swojej
ziemi. Ponieważ najlepszą propozycję przedstawili Czesi (autonomia Śląska w
ramach Republiki Czechosłowackiej), Ślązacy pod przywództwem Kożdonia
włączyli się w przygotowanie akcji plebiscytowej na rzecz Czechosłowacji
tworząc 139 komitetów plebiscytowych. Niestety, w obawie przed budzeniem się
świadomości narodowej Ślązaków i hasłami pełnej niepodległości Śląska, Czesi
i Polacy odstąpili od koncepcji plebiscytu i zgodzili się na tragiczny
rozbiór naszej ojczyzny między Polskę i Czechosłowację (decyzja Rady
Ambasadorów z 28 lipca 1920 r.).
Później, Śląska Partia Ludowa, zwalczana zajadle szczególnie po polskiej
stronie granicy, nie miała już szansy na odwrócenie niedobrego biegu zdarzeń
dla swojej śląskiej Ojczyzny. No cóż, jak widać na tym i cieszyńskim forum są
jeszcze "tutejsi", którzy pamiętają tę heroiczną walkę, wspominają dawne
czasy i z rozżewnieniem witają Cysorza (choćby w trakcie inscenizacji) w
naszej, wiernej ziemi.
Nasz bohater zmarł zapomniany i zaszczuty 7 grudnia 1949 r. w Opavie. Mało
kto wie, że dzięki szacunkowi jakim darzyli go Niemcy, Józef Kożdoń, niepomny
osobistej urazy (Polacy porwali, uwięzili i gnębili w Krakowie jego i jego
Bogu ducha winną żonę), uratował od represji z rąk Gestapo 300 polskich
działaczy politycznych.
Dziś, za parafrazując Kożdonia wielu z nas powiedziałoby pewnie: "My, Ślązacy
znamy już drogę do Warszawy, ale nadal z nostalgią kierujemy swój wzrok tylko
na Wiedeń"
Obserwuj wątek
    • Gość: Krys Pomieszało ci się w głowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 12:24
      adler_aus_bielitz napisał:

      > "My, Ślązacy kierujemy swój wzrok tylko na Wiedeń, my nie znamy i nie chcemy
      > znać drogi do Warszawy".

      Pomieszało ci się w głowie? To może jeszcze przy jakiejś innej okazji
      zacytujesz Bismarca, Hitlera, Goebelsa?
    • Gość: aliveinchains Re: 133 urodziny Józefa Kożdonia – pochylmy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.06, 13:51
      A niech Czesi chylą przed nim czoło, bo mnie w RP może nie jest może idealnie
      ale cieszę się że BB i połowa (ta bardziej wartościowa) cieszyna jest w RP..a
      nie w RC
    • wislok1 Hitlerowskiemu kolaborantowi wieczna hańba 06.09.06, 14:05
      Kożdoń w 1938 roku najpierw zdradził Czechów
      i zaproponował swoje usługi Sanacji.Ten największy po 1920 czechizator Zaolzia
      nagle stał się polskim patriotą.
      Sanacja ze wtrętem odrzuciła jego zmianę pogladów o 180 stopni. Kożdoń wyjechał
      do III Rzeszy i zaoferował swoje usługi. Przyjęto go z chęcią jako Josefa
      Kozdona.W 1939 został szefem banku i na osobisty wniosek Hitlera został
      honorowym obywatelem Cieszyna.
      Namawiał szantażem ludzi do przyjmowania volkslisty ( odmowa groziła
      Auschwitz ).
      W 1945 cudem uniknął kary za kolaborację podejmując współpracę z czeskimi
      nacjonalistami ( namawiał polskch i niemieckich Ślązaków do deklarowania
      czeskiej narodowości, Czesi potrzebowali rąk do pracy w przemyśle i na Zaolziu
      pozwalali zostać Niemcom, chcieli tez ograniczyć liczbę Polaków ).
      Zweryfikowani jako Czesi otrzymywali pomoc państwa, Polaków przez kilka lat
      szykanowano, Niemców wysiedlano.
      Po zakończeniu weryfikacji narodowościowej w Czechach usunięty od wszelkich
      stanowisk i wyslany do przytułku w Opawie
      • adler_aus_bielitz .... tylko nie tak nerwowo 07.09.06, 14:23
        Rozumiem, że polemizując ze Strażnikiem Jedynie Słusznej Prawdy Wiślokiem,
        muszę powołać się na polskich historyków. Niech więc będzie ... Zmarły w
        ubiegłym roku prof. Piotr Dobrowolski, uczeń "guru" Polakowców prof. Józefa
        Chlebowczyka i specjalista w dziedzinie historii stosunków politycznych, tak
        charakteruzuje interesujący Wiśloka, tak naprawdę jednak nieistotny, etap życia
        Józefa Kożdonia. Cytat pochodzi z wydanej w 2004 r. pracy zbiorowej pod red.
        Danuty Kisielewicz i Lecha Rubisza pt.„Śląsk w myśli politycznej i działalności
        Polaków i Niemców w XX wieku” (cz.2). Na stronie 128 ww. pracy czytamy:

        "Po agresji Niemiec hitlerowskich na Polskę już 2 września 1939 r. powrócił
        [Józef Kożdoń] do Cieszyna, gdzie nowe władze niemieckie powierzyły mu urząd
        likwidatora największego polskiego banku spółdzielczego na Śląsku Cieszyńskim -
        Towarzystwa Oszczędności i Zaliczek w Cieszynie. Wielu ślązakowców włączyło się
        w realizację hitlerowskiej polityki narodowościowej na tym terenie. Sam Kożdoń
        (...) został osunięty od udziału z życiu politycznym Cieszyńskiego. Nowe władze
        pozbawiły go funkcji burmistrza Czeskiego Cieszyna, doznał też - oczy m pisał w
        swoich wspomnieniach - wielu upokorzeń. (...) Kożdonia rozczarował rozwój
        sytuacji na Śląsku Cieszyńskim. Nie aprobował polityki bezwzględnej
        germanizacji, nieliczącej się z postulatami uszanowania "odrębności kulturalno-
        etnicznej", na którą tak często się powoływał. Kożdoń, wyrosły w atmosferze
        liberalnej wielonarodowej monarchii habsburskiej, przywiązany do
        parlamentaryzmu, stronił od przemocy, nie brakowało mu pewnej tolerancji,
        potrafił ustrzec się przed uczuciem nienawiści i żądzą odwetu. Niektórym
        polskim działaczom politycznym umożliwił wyjazd z Cieszyna, inni zawdzięczają
        mu posadę, a nawet pośrednictwo w ratowaniu uwięzionych krewnych."

        Ponadto dodam jeszcze, że w tym okresie Józef Kożdoń nie tyle agitował na rzecz
        DVL, ile interweniował u władz niemieckich w celu umożliwienia jej podpisania
        wielu polskim działaczom, którym prawa do III grupy DVL odmówły komisje
        powiatowe (np. wskutek negatywnej opinii Gestapo). To dzięki Kożdoniowi wielu z
        nich zachowało pracę, majątek, życie. Po wojnie stając przed komisją
        weryfikacyjną Józef Kożdoń przedstawił listę 300 osób, którym pomógł i w
        sprawie których interweniował.

        Polityka Kożdonia i Ślązaków dostosowywania się do zmieniających się warunków w
        celu przetrwania, jest typową polityka małych narodów mających za sąsiadów
        narody duże i agresywne. Tej polityki nie znają i nie uprawiają tylko Polacy,
        stąd tyle polskich tragedii, cierpień i klęsk. A Polacy to już w ogóle nie mają
        prawa stawiać Kożdoniowi, który nigdy nie był polskim obywatelem, zarzutu zdrady

        Tyle do Ciebie Wiślok, bo mimo, że jesteś etatowym polonizatorem Śląska
        Cieszyńskiego a nie regionalistą śląskim, to Cię szanuje za inteligencję. Z
        ludźmi o mentalności ogolonych dresików nie podejmuję dyskusji.
        • wislok1 Nerwowo ? 07.09.06, 21:22
          Podany fragment jest kuriozalnie naiwny. W III Rzeszy NIE mogło być mowy o
          ŻADNEJ kontestacji totalitarnej władzy ze strony szefa banku.
          Kożdoń zmyślał PO WOJNIE, żeby ratować swoją skórę, a naiwny historyk po latach
          mu uwierzył.
          W CZASIE WOJNY szef NSDAP w Cieszynie ocenił zasługi Kożdonia dla III Rzeszy
          jako NIEOCENIONE
          Kontestator nie dostałby nagrody od Hitlera.
          Hitlerowcom zależało na przyjęciu volkslisty przez jak największą grupę
          Ślązaków, złamamiu ludzi, stąd podział ról na złe gestapo i dobre Kożdonia.
          Złe gestapo odmawiało volkslisty tym, którzy chcieli ratować w ten sposob
          swoją skórę, a "dobry" Kożdoń za cenę publicznego upokorzenia dawnego polskiego
          działacza volkslistę przyznawał
          • wislok1 Re: Nerwowo ? 07.09.06, 21:24
            Kożdoń po 1920 roku nie reprezentował Ślązaków, tylko Czechów na Śląsku
            Cieszyńskim i popierał szybkie wynarodowienie polskojęzycznych mieszkańców
            Zaolzia
    • wislok1 18% 06.09.06, 14:10
      Taki był NAJLEPSZY wynik partii Kożdonia w wyborach do 1918 roku.
      Ślązakowcy przegrywali miażdżąco z partiami polskimi i czeskimi.

      Co do rzekomo uratowanych działaczy w czasie okupacji, to Kożdoń interweniował
      w 1( słownie jednej ) sprawie: żony przedwojennego burmistrza Cieszyna Stefanii
      Michejdowej.
      Interweniował nie z własnej inicjatywy, tylko na prośbę kilku porządnych
      cieszyńskich Niemców.
      Stefania zginęła w Auschwitz
      • Gość: aliveinchains Re: 18% IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.06, 14:42
        Kożdoń jak widać był chorągiewką na wietrze...a zdrada RCz na rzecz Sanacji a
        potem Hitlera tylko dobitnie świadczy że był to człek gorszy niż Lepper.
        • wislok1 Re: 18% 06.09.06, 19:53
          Kożdoń po 1920 roku zrobił karierę jako burmistrz Czeskiego Cieszyna, punktował
          u Czechów za popieranie budowy szkół czeskich.
          Jego ludzie z Ślązaków narodowych błyskawiczne stali się gorliwymi Czechami
          i namawiali ludzi do mówienia i pisania po czesku, wysyłania do czeskich szkół
          dzieci.
          I tak Heczko w Bystrzycy koło Trzyńca stał się Hečko, facet był ważną osobą w
          hucie trzynieckiej, szykanował robotników za posyłanie do polskich szkół.
          W czasie wielkiego kryzysu gospodarczego zwalniał Polaków.
          Kożdoń i jego ludzie zrobili BARDZO DUŻO ZŁEGO dla kontaktów polsko-czeskich po
          1920, współpracowali z najgorszymi czeskimi szowinistami
          • tomek9991 Hmmmm, konkluzja 08.09.06, 00:52
            Tzw. kożdoniowcy zawsze służyli temu, kto akurat rządził.
    • Gość: slezanno Re: 133 urodziny Józefa Kożdonia – pochylmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 20:54
      jak wyżej. Adler czytam twe posty i coraz bardziej się ośmieszasz tu pruski
      szowinisto podsywający się pod cesyroka!
    • Gość: ddd Re: 133 urodziny Józefa Kożdonia – pochylmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 17:28
      > "My, Ślązacy kierujemy swój wzrok tylko na Wiedeń, my nie znamy i nie chcemy
      > znać drogi do Warszawy".
      "My, Ślązacy
      > znamy już drogę do Warszawy, ale nadal z nostalgią kierujemy swój wzrok tylko
      > na Wiedeń"

      Pociągi do Wiednia: 01:23, 09:43, 15:43 z Zebrzydowic. Powodzenia!
    • Gość: Naród Śląski Re: 133 urodziny Józefa Kożdonia – pochylmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 23:55
      J. Kożdoń, to wybitna postać w dziejach Śląska, czy to się podoba Polakom, czy
      też nie...Orędownik Narodu Ślaskiego zasługuje na nasz najwyższy szacunek.
      • bartoszcze Re: 133 urodziny Józefa Kożdonia – pochylmy 08.09.06, 00:37
        NO tak, Wiedeń to prastare śląskie miasto:-D
        • tomek9991 Hm, doradzałbym poszukać innego idola 08.09.06, 00:47
          Kożdoń jest wyjątkowo śmieszną postacią.
          W życiorysie owego skrajnego oportunisty brakuje do kompletu
          członkostwo w PZPR lub KPCZ.

          Czesi w 1945, po wojnie, nie mieli zrozumienia dla niemieckich kobiet i dzieci.
          Odsyłali czeskich Niemców do Niemiec hurtowo, bez delikatności.
          Często prześladowani byli nawet niemieccy antyfaszyści.
          W oto "cudowny" sposób Czesi nie wysiedlili Kożdonia, nagrodzonego przez
          Hitlera, chwalonego przez NSDAP.
          Kożdon musiał w 1945 podpisać cyrograf o współpracy z komunistycznymi czeskimi
          spec-służbami.
          Inaczej za kolaborację zgniłby w kryminale jak Hacha.
          • slezan Re: Hm, doradzałbym poszukać innego idola 08.09.06, 22:07
            A kiedy komuniści przejęli władzę w Czechosłowacji. I dlaczego tylko jeden
            uczestnik tej dyskusji powołuje się na opinię historyka - polskiego i dalekiego
            od sympatii dla Kożdonia? Żadna z pozostałych opinii nie została
            udokumentowana, a teza o zaoferowaniu przez Kożdonia usług sanacji brzmi dość
            kuriozalnie. Wysilcie się bardziej, bo monotematyczny adler w tym wątku Was na
            razie deklasuje.
            • aliveinchains Re: Hm, doradzałbym poszukać innego idola 08.09.06, 22:27
              Adler to sobie z nas robi jaja...prowokator i tyle. Znam trochę historię
              Kożdonia i jak dla mnie to jest to czlowiek po drugiej stronie barkady...
              • slezan Re: Hm, doradzałbym poszukać innego idola 08.09.06, 22:39
                A skąd znasz? Bo ja poza polską i śląską propagandą zbliżonych lotów nic na
                jego temat nie czytałem.
                • aliveinchains Re: Hm, doradzałbym poszukać innego idola 08.09.06, 22:52
                  slezan napisał:

                  > A skąd znasz? Bo ja poza polską i śląską propagandą zbliżonych lotów nic na
                  > jego temat nie czytałem.

                  Z tej jak Ty określasz "propagandy" tle że bardziej publicystycznej..oraz z FKC
                  - to też spore źródło wiedzy:) Nie dażę Kożdonia sympatią bo chciał przylączyć
                  polską część Śl Cieszyńskiego do CzRep.
                  • slezan Re: Hm, doradzałbym poszukać innego idola 08.09.06, 22:57
                    Ale to jeszcze nie zbrodnia. Większość opinii wygłoszonych w tym wątku,
                    stanowiących tak naprawdę moralne oceny, nie jest poparta żadną wiedzą. Nikt na
                    chłodno jeszcze się Kożdoniem nie zajął, a szkoda, bo to ważna postać w
                    historii Śląska.
                    • wislok1 Eee tam 08.09.06, 23:00
                      Podasz fakty, to Slezan powie, że nie podałeś.
                      Czyste jaja, taka dyskusja nie ma sensu,
                      żegnam
                      • slezan Jak zwykle 08.09.06, 23:04
                        Kiedy pojawiają się pytania o konkrety, Wiślok się ulatnia:-).
            • wislok1 Taa, podaję tylko fakty 08.09.06, 22:56
              A jak chcesz je sprawdzić Slezanie, to polecam Książnicę Cieszyńską
              A Adler jest czy nie jest prowokatorem, nie ma znaczenia.
              Stan wiedzy historycznej jest straszny, więc każda okazja do
              przybliżenia "osiągnięć" takiej osoby jak Kożdoń jest dobra
              • slezan To są interpretacje, a nie fakty 08.09.06, 22:59
                No to proszę podać autorów i tytuły publikacji, które oparte są na rzetelnej
                bazie źródłowej i nie noszą piętna żarliego emocjonalnego zaangażowania. Tylko
                bez tradycyjnego "Tato, a Marcin powiedział".
                • wislok1 Re: To są interpretacje, a nie fakty 08.09.06, 23:00
                  Książnica Cieszyńska, jest tego fura
                  • slezan Re: To są interpretacje, a nie fakty 08.09.06, 23:02
                    Konkrety, proszę.
                    • wislok1 Re: To są interpretacje, a nie fakty 08.09.06, 23:12
                      W Książnicy, miłego studiowania
                      • slezan Re: To są interpretacje, a nie fakty 08.09.06, 23:23
                        Ach ta Twoja bezsilność:-).
                        • wislok1 Re: To są interpretacje, a nie fakty 08.09.06, 23:26
                          Silność, ja po prostu nie muszę szukać jak Adler jednego cytatu, bo w Cieszynie
                          jest cała biblioteka o Kożdoniu w Książnicy
            • wislok1 Komuniści od 1945 kontrolowali MSW w Czechosłow. 08.09.06, 22:59
              Dlatego w 1948 łatwo skasowali opozycję, o tym, że Kożdoń witał polskie władze
              w 1938 z kwiatami i dziękował za wyzwolenie, pisała wtedy poslka prasa.
              Czasem trzeba poznać podstawowe fakty Slezanie, potem się wymądrzać
              • slezan Taaak. domy starców też kontrolowali:-) 08.09.06, 23:02
                O tym, że witał, pisała, o tym, że dziękował, chyba nie. A wiesz, jakie rzeczy
                wypisywała polska prasa w latach 1945-1989?
                • aliveinchains Slezan... 08.09.06, 23:03
                  daj mi jakiś pozytywny i obiektywny przykład zasług Kożdonia dla szerokopojętej
                  ziemii śląskiej?
                  • slezan Re: Slezan... 08.09.06, 23:09
                    Ale to nie ja występuję tu w roli apologety Kożdonia, musisz pytać adlera.
                    Z tego co wiem, to pod rządami Kożdonia rozwinął się Czeski Cieszyn. Reszta to
                    rzecz względna. Śmieszą mnie natomiast te strzały z grubej rury "znawców"
                    historii, którzy pytani o literaturę odpowiadają: "jest tego cała fura".
                    • aliveinchains Re: Slezan... 08.09.06, 23:13
                      ezan napisał:

                      > Ale to nie ja występuję tu w roli apologety Kożdonia, musisz pytać adlera.
                      > Z tego co wiem, to pod rządami Kożdonia rozwinął się Czeski Cieszyn.

                      Z cz Cieszynem to było tak jakby oderwać przemysłowy Giszowiec od Stadt
                      Kattowitz. Oni chcieli fabryki my centrum miasta...oni dostali trochę starej
                      zabudowy Cieszyna więc musieli dobudować sobie centrum w stylu oscylującym koło
                      modernizmu...ale specjalnie im to nie wyszło...CzCieszyn z lat 20 lecia jest
                      taki sobie.
                      • wislok1 Re: Slezan... 08.09.06, 23:18
                        Rozwój Czeskiego Cieszyna był wynikiem sporych inwestycji państwowych, nie
                        Kożdonia. Czeskie firmy budowały urzędy, szkoły, itd.
                        Kożdoń miał za zadanie błyskawicznie robić ze Ślązaków prawdziwych Czechów
                        • slezan Re: Slezan... 08.09.06, 23:21
                          Dysponujesz jakims dokumentem, z którego wynika, że takie miał właśnie zadanie?
                          Napisz coś o tym.
                          • wislok1 Re: Slezan... 08.09.06, 23:25
                            Sam poszukaj takowych w Książnicy
                            • slezan Re: Slezan... 08.09.06, 23:28
                              Wygłosiłeś tu szereg bardzo stanowczych sądów. Ludzie dojrzali formułują takowe
                              w oparciu o bogatą i pewną wiedzę. Domyślam się, że ta jest wynikiem lektury
                              wartościowych publikacji. Skoro wydawnictw na temat Kożdonia jest "cała fura",
                              nie czuję się na siłach zapoznać ze wszystkimi ichciałbym Cie ponownie prosić o
                              wskazanie tych najbardziej rzetelnych.
                              • wislok1 Książnica czeka 08.09.06, 23:31
                                A ja kolejny raz odsyłam do Książnicy, gdzie SAM możesz się zapoznać z
                                literaturą o Kożdoniu i sprawdzić, czy napisałem prawdę.
                                Polemika na wyrwane z kontekstu cytaty jest na poziomie przedszkola i ja się
                                nią nie zajmuję
                                • slezan Re: Książnica czeka 08.09.06, 23:33
                                  Ależ ja nie oczekuę wyrwanych z kontekstu cytatów. Na razie jesteśmy na etapie
                                  ustalania bibliografii:-).
                                • aliveinchains Re: Książnica czeka 08.09.06, 23:35
                                  Slezanie...sam czytałem książki o historii Śl Cieszyńskiego i przy okazji
                                  Kożdoniu w Książnicy Beskidzkiej w BB..Kożdoń to nie jest mój temat konik by
                                  podać Ci autora czy tytuł ksiażki tak na dzień dobry...w Polityce i w dodatku do
                                  GW były kiedyś ciekawe artykuły m.in. o Kozdoniu..potwierdzające wersję Wiśloka..
                                  • slezan Re: Książnica czeka 08.09.06, 23:38
                                    Czytałem publikacje prasowe. Nie było w nich mowy o tym, by Kożdoń dziękował
                                    Polakom za wyzowlenie. Nie było też mowy o jakichkolwiek kontaktach ze służbami
                                    po 1945 roku. Nie padło stwierdzenie, że pomógł tylko jednej osobie korzystając
                                    ze swych wpływów w niemieckiej administracji.
                                    • aliveinchains Re: Książnica czeka 08.09.06, 23:41
                                      region-ib@ksiaznica-beskidzka.finn.pl

                                      to mail do Książnicy Beskidzkiej..pewnie podadza Ci publikacje z jakimi miałem
                                      dawno temu do czynienia...

                                      Nie było też mowy o jakichkolwiek kontaktach ze służbami
                                      >
                                      > po 1945 roku. Nie padło stwierdzenie, że pomógł tylko jednej osobie korzystając
                                      >
                                      > ze swych wpływów w niemieckiej administracji.

                                      W taki razie podaj mi gdzie jest powiedziane że pomógł Polakom wyjść z Oświęcimia?
                                      • slezan Re: Książnica czeka 08.09.06, 23:45
                                        O pomocy Polakom pisze w cytowanym tu artykule Dobrowolski. Może słusznie, może
                                        nie. By wyrobic sobie zdanie trzeba by sprawdzić z jakich źródeł korzystał,
                                        może skonfrontowac je z innymi źródłami.
                                    • wislok1 Dobranoc 08.09.06, 23:49
                                      A za co chciał dziękować z kwiatkami w 1938 ? Za niewolę ?
                                      A kto się zajmował weryfikacją narodowościową w CSR po wojnie ?
                                      Służby specjalne czy hodowcy królików ?
                                      A gdzie ja pisałem, że on komukolwiek pomógł ?
                                      Napisał list w sprawie jednej kobiety, którą i tak zamordowano

                                      Nie sprowadzaj problemu do absurdu Slezanie.
                                      Sam nie podajesz ani jednego źródła, ja odsyłam cię do Książnicy, gdzie
                                      jest ich bardzo dużo

                                      Dobranoc
                                      • slezan Re: Dobranoc 08.09.06, 23:54
                                        wislok1 napisał:

                                        > A za co chciał dziękować z kwiatkami w 1938 ? Za niewolę ?

                                        A ktopowiedział, że w ogole chciał dziękować? Powstańcy warszawscy wywołali
                                        powstanie, by wystąpić wobec Armii Czerownej w roli gospodarza. Oni też chcieli
                                        za coś dziękowac Stalinowi?

                                        > A kto się zajmował weryfikacją narodowościową w CSR po wojnie ?

                                        No i co z tego wynika? To, że starcowi pozwolono w spokoju umrzeć w Altesheimie
                                        świadczy o jego współpracy ze służbami?

                                        > Służby specjalne czy hodowcy królików ?
                                        > A gdzie ja pisałem, że on komukolwiek pomógł ?
                                        > Napisał list w sprawie jednej kobiety, którą i tak zamordowano

                                        A skąd wiesz, że to do tego ograniczyły się podejmowane przez niego próby
                                        pomocy Polakom?

                                        > Nie sprowadzaj problemu do absurdu Slezanie.
                                        > Sam nie podajesz ani jednego źródła, ja odsyłam cię do Książnicy, gdzie
                                        > jest ich bardzo dużo

                                        Ale też nie podajesz żadnego.
                                        >
                                        > Dobranoc
                                        >
                                        Dobranoc
                                        >
                                    • aliveinchains Re: Książnica czeka 08.09.06, 23:51
                                      Ja nie twierdzę że Czarne musi być Czarne i domieszki bieli nie znajdę nawet u
                                      takiego typa jak Kożdoń...może i pomagal, wiec jesli to prawda to chwała mu za to.

                                      sam uważam, że Kożdoń to chorągiewka na wietrze i człowiek ktory zwalczał
                                      polskość na zaolziu...z jego wizją Sl Cieszyńskiego jakoś mi nie po drodze...
                                      • slezan Re: Książnica czeka 08.09.06, 23:56
                                        Twierdzisz, że chorągiewka, bo myślisz kategoriami narodowymi. A Kożdon mógł
                                        takimi nie myśleć.
                                        • aliveinchains Re: Książnica czeka 09.09.06, 00:00
                                          właśnie on takimi kategoriami myślał...bo inaczej nie trzymałby ani z Czechami
                                          ani Polakami czy Niemcami. Forsowałby do końca swej kariery politycznej Wolny
                                          Region śląsk Cieszyński coś na wzór Gdańska lat 20-30...
                                          • slezan Re: Książnica czeka 09.09.06, 00:17
                                            A skąd wiesz, że nie forsował? Polityka nie polega chyba na grze w otwarte
                                            karty?
                                  • Gość: Naród Śląski Re: Książnica czeka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 00:31
                                    A jakie to mogły być artykuły? Dodatkowo w czasie gdy budzi się świadomość
                                    narodowa Ślązaków (ZLNS). Tendencyjność polskich szowinistów jest niczym
                                    dziwnym w takim przypadku. Przecież nie napiszą, że był wybitnym politykiem
                                    dążącym do powstania Republiki Górnośląskiej...Bo to nie jest poprawne
                                    politycznie w dzisiejszych czasach. Zastanówcie się...
                        • aliveinchains Re: Slezan... 08.09.06, 23:21
                          Ten "rozwoj" to nic takiego by wielbić Kożdonia i chwalić Czechów jacy to niby
                          lepsi gospodarze...
                          • slezan Re: Slezan... 08.09.06, 23:25
                            Mnie też dziwi za co niektórzy Polacy wielbią np. Piłsudskiego, który
                            dopuszczał się przestępstw. Dlatego w ocenach polityków staram się zachowywać
                            powściągliwość.
                            • aliveinchains Re: Slezan... 08.09.06, 23:28
                              Piłusudski akurt miał sporo zaslug z tą najwiekszą...wygrana Bitwa Warszawska...
                              • slezan Re: Slezan... 08.09.06, 23:32
                                I tu pojawiają się wątpliwości. Przyjmując, że powstrzymanie ekspansji
                                sowieckiej było zasługą uniwersalną trzeba wskazać, że kwestionowany bywa
                                decydujący udział Piłsudskiegow tym zwycięstwie, podkreślane jest późniejsze
                                wstrzymanie ofensywy i uratowanie skóry bolszewikom nacikanym przez biaych, a
                                także próba wydania w ręce komunistów walczącego po polskiej stronie Borysa
                                Sawinkowa. Jak widzisz nie jest to sprawa jednoznaczna.
                                • aliveinchains Re: Slezan... 08.09.06, 23:37
                                  slezan napisał:

                                  > I tu pojawiają się wątpliwości. Przyjmując, że powstrzymanie ekspansji
                                  > sowieckiej było zasługą uniwersalną trzeba wskazać, że kwestionowany bywa
                                  > decydujący udział Piłsudskiegow tym zwycięstwie,

                                  Na sukces tej wojny pewnie złożyło się wiele wybitnych osób ale to Piłusudski
                                  był tą z najwiekszą charyzmą...
                                  • slezan Re: Slezan... 08.09.06, 23:39
                                    Hitler też miał charyzmę, więc to akurat nie jest argument.
                                    • aliveinchains Re: Slezan... 08.09.06, 23:45
                                      slezan napisał:

                                      > Hitler też miał charyzmę, więc to akurat nie jest argument.

                                      Gdyby osiągnął nie daj Boże swoj cel też byłby to argument za tym że solidnym
                                      był wodzem...
                                      • slezan Re: Slezan... 08.09.06, 23:49
                                        Niekoniecznie. Mogłoby świadczyc o tym, że miał dobrych generałów i dość
                                        rozsądku, by nie wtrącać się do ich roboty:-).
                              • mcmaxim Re: Slezan... 08.09.06, 23:41
                                aliveinchains napisał:

                                > Piłusudski akurt miał sporo zaslug z tą najwiekszą...wygrana Bitwa Warszawska..
                                > .

                                Nieprawda... jego najwieksza "zasluga" bylo stlamszenie swiezej polskiej demokracji w puczu majowym i rzady sanacji. Ot, taki sobie dyktatorzyna.
                                • aliveinchains Re: Slezan... 08.09.06, 23:44
                                  > > .
                                  >
                                  > Nieprawda... jego najwieksza "zasluga" bylo stlamszenie swiezej polskiej demokr
                                  > acji w puczu majowym i rzady sanacji. Ot, taki sobie dyktatorzyna.
                                  >

                                  Przynajmniej nie pozwolił wejść socjalistom do władzy...bo rozpieprzyli by młodą
                                  odradzającą się gospodarkę i rozdfali wszystko robotnikom..za to mu chwała.

                                  Ps.gdyby Rokita i Tusk mieli jaja to by nie tak grali z kaczorami, by forsować
                                  wolnorynkowe wartości.
                                  • mcmaxim Re: Slezan... 08.09.06, 23:53
                                    aliveinchains napisał:

                                    > > > .
                                    > >
                                    > > Nieprawda... jego najwieksza "zasluga" bylo stlamszenie swiezej polskiej
                                    > demokr
                                    > > acji w puczu majowym i rzady sanacji. Ot, taki sobie dyktatorzyna.
                                    > >
                                    >
                                    > Przynajmniej nie pozwolił wejść socjalistom do władzy...

                                    Nooo... jaaa... PPSowiec nie byl socjalista... bravo, pala z historii...

                                    > Ps.gdyby Rokita i Tusk mieli jaja to by nie tak grali z kaczorami, by forsować
                                    > wolnorynkowe wartości.

                                    No nie, wyszliby z wojskiem na ulice ;-P
                                    • aliveinchains Re: Slezan... 08.09.06, 23:57
                                      >
                                      > Nooo... jaaa... PPSowiec nie byl socjalista... bravo, pala z historii...
                                      >
                                      Pała z wykrzyknikiem dla Ciebie...to że był PPSowcem za "młodu" nie oznacza że
                                      nie zmienił poglądów na prawą stronę fakty mowią co innego...oj Max dałeś plamy
                                      z tą wyp

                                      > No nie, wyszliby z wojskiem na ulice ;-P
                                      > owiedzą.

                                      Bo nie te czasy i nie te metody...ale Piłusudski żył w latach 20-30 gdzie albo
                                      wojsko ruszy albo motłoch zrobi reowlucję...

                                      Kaczory są brutalne a Tuskowi i Ska brakuje reakcji...a młodzież ucieka do UK
                                      (sorry za off topic)
                    • wislok1 Re: Slezan... 08.09.06, 23:15
                      Prawie w każdej publikacji o Śląsku Cieszyńskim tego okresu jest mowa o
                      Kożdoniu i jego "zasługach".
                      Naprawdę nei rozumiem, czemu z niego ktoś robi postać pozytywną, był to
                      skończony łajdak, który każdego zdradzał dla kariery lub ratowania skóry
                      • slezan Re: Slezan... 08.09.06, 23:22
                        Co to znaczy w każdej? Konkrety, proszę. Co kto napisał i na podstawie jakich
                        źródeł?
                      • wislok1 Re: Slezan... 08.09.06, 23:28
                        Jak dla ciebie gość, który od 1938 do 1945 był kolejno gorliwym Czechem,
                        Polakiem z kwiatkami na moście, Niemcem zajmującym się volkslistą i znowu
                        gorliwym Czechem,
                        nie jest przykadem skrajnego łajdactwa politycznego, to trudno
                        • slezan Re: Slezan... 08.09.06, 23:36
                          Po pierwsze zmiana labilnośc narodowa wcale niemusi oznaczać łajdactwa.
                          Piłsuski był też łajdakiem, bo zmienial wyznanie? Po drugie, skąd mam wiedzieć
                          czy Kożdoń był kolejno Czechem, Polakiem i Niemcem? Dysponujesz jego
                          deklaracjami, może jakimis osobistymi listami, w których zwierza się bliskiej
                          osobie ze swego poczucia?
                          • wislok1 Re: Slezan... 08.09.06, 23:37
                            Nie wiem, co on myślał, ale wiem, co publicznie deklarował ( miłość do Benesza,
                            Becka, Hitlera, znowu Benesza )
                            • slezan Re: Slezan... 08.09.06, 23:42
                              A w jakich słowach deklarowal tę miłosć? Czy mógłbyś przytoczyć?
                              • wislok1 Re: Slezan... 08.09.06, 23:44
                                A wiesz co to ironia ?
                                • slezan Re: Slezan... 08.09.06, 23:48
                                  Coś, czym często usiłujesz pokryć brak wiedzy?:-)
                        • Gość: Naród Śląski Re: Slezan... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 00:12
                          BŁĄD wislok1! BŁĄD! Kożdoń był Ślązakiem, tylko i wyłącznie Ślązakiem! Czyżbyś
                          czerpał tylko z polskich opracowań? Uwierz, są bardzo tendencyjne w myśl
                          zasady "kto nie jest z nami, jest przeciw nam". Jak każdy Ślązak był lojalny
                          wobec władzy, jeżeli ta go nie traktowała jako gorszego. Ale to już inna para
                          kaloszy...Poczytaj o działalności Śląskiej Partii Ludowej- czy też reprinty
                          pisma "Ślązak" może ta lektura rozszerzy twoje horyzonty myślowe. Życzę więcej
                          obiektywizmu. Pozdr.
                          • tomek9991 Hmmm 09.09.06, 07:35
                            Wymowne, iż nie macie żadnego innego polityka na Śląsku Cieszyńskim
                            jako idola poza hitlerowcem Kożdoniem.
              • tomek9991 Hm, Kożdoń pełnił rolę człowieka do brudnej roboty 09.09.06, 07:41
                Nie mam na myśli zabijania ludzi lub wsadzania do więzień.
                Kożdoń jako polityczna ku... za pieniądze służył Czechom i Niemcom, zawsze
                otrzymywał zadanie wynaradawiania.
                • Gość: kres Re: Hm, Kożdoń pełnił rolę człowieka do brudnej r IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.06, 10:41
                  Jakieś dowody?
                • tomek9991 Re: Hm, Kożdoń pełnił rolę człowieka do brudnej r 09.09.06, 14:12
                  Popierał aktywnie włączenie Cieszyńskiego do Czechosłowacji, w czasie wojny do
                  Niemiec.
                  • Gość: kres Re: Hm, Kożdoń pełnił rolę człowieka do brudnej r IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.06, 14:11
                    Nawet gdyby tak było, to jak się to ma do twojej wcześniejszej tezy? Gdzie tu
                    dowód, że brał pieniądze i że otrzymał jakieś zadanie?
                    • tomek9991 Re: Hm, Kożdoń pełnił rolę człowieka do brudnej r 10.09.06, 22:09
                      Rozumiem, iż twoim zdaniem nie brał pensji burmistrza Czeskiego Cieszyna i nie
                      brał pensji szefa banku w czasie okupacji.
    • jorg_z_bielitz Wyluzj facet :):):) 09.09.06, 20:44
      Renegat wzorem ????
      • Gość: kres Re: Wyluzj facet :):):) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.06, 14:09
        Nastęny specjalista od mocnych słówek? Ciekawy styl debaty proponujecie. Ale
        was przeciorano w tym wątku. Żadnych konkretnych odpowiedzi na postawione
        pytania.
        • jorg_z_bielitz A gdzie tu debata??? 10.09.06, 15:50
          Gość portalu: kres napisał(a):

          > Nastęny specjalista od mocnych słówek? Ciekawy styl debaty proponujecie. Ale
          > was przeciorano w tym wątku. Żadnych konkretnych odpowiedzi na postawione
          > pytania.

          Nie, to tylko odpowiedż na hasło "133 urodziny Józefa Kożdonia – pochylmy
          czoła !"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka