luciii
08.09.06, 01:28
dziewczyny, nie gniewajcie się - rozłożyłam tę historię na kilka częśći
ponieką spowodowane jest to czasem, jaki mogę poświęcić na pisanie, ale też
tym, że histroia jest dość długa i dla, w miarę pełnego zobrazowania
przebiegu sytuacji,potrzebuję na nią więcej czasu i sił
[pierwszą pisałam po 1 w nocy [dzień po ucieczce], w pewnym momencie
zobaczyłam, że przestałam pisać na temat! wyobraźcie sobie, że podświadomie
pisałam coś innego, zupełnie nie pasującego do opowieści, choć z nią w
pewnien spoób związane, ale to już insza historia...
więc pokasowałam te moje podświadome wstawki, bo nijak nie tworzyły sensu
całości tekstu i nie widzę innego wyjścia, jak walnięcie się do wyra i
wyściskanie poduszki...
bo naprawdę zmęczona jestem okrutnie]
w miarę możności i sprzyjających okoliczności do pisania, załączać będę nowe
fragmenty - postaram się myśleć na tyle jasno, by dokładnie zobrazować
przebieg wydarzeń z ostatniego tygodnia
każdy z nich dostanie kolejny numer i będzie podpinany pod ten główny post
[dla utrzymania sensu]
z góry proszę o wybaczenie mi przejęzyczeń, błędów, czy pożarcia liter, piszę
po ciemku, w kuchni i oczy mi się kleją przeokrutnie...
mam nadzieję, że nie stworzyłam za dużego chaosu i moje wypowiedzi będą w
miarę przejrzytse [jeśli tak się nie stanie, to przepraszam z góry]
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
moje maleńkie serduszko :)* i moje większe serduszko :)*
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~