Dodaj do ulubionych

bobomigi - czy u nas albo w najbliższej okolicy

15.01.07, 17:21
jest jakiś kurs o podobnym charakterze?

www.migowy.pl/index.php
Obserwuj wątek
    • lechickachata Re: bobomigi - czy u nas albo w najbliższej okoli 16.01.07, 22:14
      My jesteśmy od początku w programie pani Mikulskiej - świetna sprawa, polecam.
      Tylko ona prowadzi taki kurs w Warszawie, choć nie jestem pewna czy w ogóle już
      ruszył, bo zdaje się nie miała dość chętnych.

      Gosia
      ♥ Michasia ♥
      ♫♪♫Fotki ♫♪♫
      • lechickachata Ciri ;o)) 16.01.07, 22:56
        Nie, nie jeździmy do Wa-wy. Dostajemy instrukcje mailem.

        Gosia
        ♥ Michasia ♥
        ♫♪♫Fotki ♫♪♫
        • ciri_77 Re: Ciri ;o)) 16.01.07, 23:02
          zainteresowałaś mnie jeszcze bardziej, mogłabys sie podzielić wiedzą? od czego
          trzeba zaczynać itp (chyba lepiej na priv jutro napiszę )
          • lechickachata Re: Ciri ;o)) 16.01.07, 23:04
            Oki, chętnie odpowiem.

            Gosia
            ♥ Michasia ♥
            ♫♪♫Fotki ♫♪♫
            • luciii ja też, jeśli mogę, to proszę jakieś info :) 17.01.07, 07:25
              w tym temacie :)
              • lechickachata Re: ja też, jeśli mogę, to proszę jakieś info :) 17.01.07, 22:04
                Oki, dziś nie mam czasu. Jutro postaram się wysmarować parę słów plus mogę
                dołączyć pierwsze (i zasadnicze) instrukcje postępowania. Umówmy się zatem, że
                poślę na maila gazetowego. Jeśli są inne zainteresowane osoby lub chcecie na
                inny adres to napiszcie.

                Gosia
                ♥ Michasia ♥
                ♫♪♫Fotki ♫♪♫
                • u_brzoska rowniez poprosze 18.01.07, 09:35
                  poprosze na gazetowy - dziekuje z gory!
                • icca ja też, ja też!!! 18.01.07, 10:06
                  Ja też proszę na maila gazetowego, a jak w ogóle, działa to?
                  • mpd3 Ja również 18.01.07, 10:14
                    Zainteresowało mnie to. Chętnie dowiem się coś więcej.
                    • a-nulla Re: Ja również 18.01.07, 10:58
                      Ja też poproszę, jeśli można. Bardzo mnie to interesuje. Wprawdzie Susełek już
                      prawie zaczyna mówić, ale kto wie? Może jeszcze mi się te informacje przydadzą?
                  • lechickachata Działa! 18.01.07, 11:50
                    To przede wszystkim świetna zabawa, ale nie tylko. I można zacząć w dowolnym
                    momencie - jak dziecko ma 2 miesiące i 20 miesięcy. Myślę, że warto.

                    Na razie wpadam przelotem, ale w chwili mobilizacji porozsyłam materiały.

                    Gosia
                    ♥ Michasia ♥
                    ♫♪♫Fotki ♫♪♫
                • kwaliczek Re: ja też, jeśli mogę, to proszę jakieś info :) 18.01.07, 11:44
                  lechicka, ja równiez prosze, może być na mail gazetowy
                  z góry dzięki!
    • lechickachata Poszedł mailik, a właściwie... 19.01.07, 15:48
      ... mailisko-byczysko!

      Gosia
      ♥ Michasia ♥
      ♫♪♫Fotki ♫♪♫
      • ciri_77 Lechicka, wielgachne dzięki :) 19.01.07, 22:29
        Przeczytaliśmy razem z małżonkiem i być może wprowadzimy w życie:) Dla nas każde
        ćwiczenie stymulujące rozwój mozy jest ważne bo bliźnięta lubią mówić w "swoim
        języku" i troche później (statystycznie) mówią normalnie. Napisz może jeszcze
        ile czasu trwało zanim Miśka zrozumiała pierwsze znaki? Po czym to poznawałaś?
        Czy ćwiczyłaś z nią tylko Ty czy też wszystkie osoby, które miały z nią kontakt?
        Pisze na forum, bo prawdopodobnie inne mamy będą mieć podobne pytania i hurtowo
        nam odpowiesz :)
        • lechickachata Re: Lechicka, wielgachne dzięki :) 19.01.07, 23:30
          A więc:
          1. ja jestem osobą, która używa znaków, i to raczej jedyną. Pozostali albo mieli
          opory albo nie mieli czasu na takie tam zabawy. Po czasie rodzina zakumała, że
          to świetna zabawa i przyjęli do użycia znaki, których Miś najczęściej używa. U
          nas była specyficzna sytuacja, bo w okresie, gdy Miś miała 6-13 miesięcy
          mieliśmy w chacie duże remonty i mieszkałam u rodziców, a z tatusiem widziałyśmy
          się rzadziej. Siłą rzeczy on nie zdołał się wciągnąć. Teraz trochę nadrabia.
          2. po czym poznawałam, że rozumie? najczęściej po uśmiechu, po oczekiwaniu na
          konkretny znak w danej sytuacji. Trudno to określić. Ale że się zorientujesz to
          pewne.
          3. po jakim czasie rozumiała znaki? nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Niektóre po
          paru dniach, a niektóre chyba nigdy :oD Najlepsze jest to, że miesiącami
          człowiekowi może się wydawać, że dziecko nie kuma znaku i z pewnością nigdy go
          nie pokaże. Olewasz sprawę, ćwiczysz inne, po czym po paru tygodniach/miesiącach
          (!!!) ni z gruchy, ni z pietruchy dziecko samo zaczyna we właściwym kontekście
          pokazywać znak, który - jak się zdawało - nigdy nie został zrozumiany. Naprawdę!

          Gosia
          ♥ Michasia ♥
          ♫♪♫Fotki ♫♪♫
      • luciii byczysko to... mało powiedziane! mega buziol :)*** 20.01.07, 20:59
        wielgaśne dzięki za spisany kawał porządnej myśli przetwórczej :)

        dziękuję po stokroć!

        buziol :)*
      • a-nulla Re: Poszedł mailik, a właściwie... 20.01.07, 23:22
        Wspaniałe to było mailisko-byczysko! Wielkie dzięki!
        • lechickachata Ale fajnie... 21.01.07, 10:45
          ... że przebrnęłyście przez ten chaotyczny gąszcz spostrzeżeń, instrukcji i
          przemyśleń!
          :o)))

          Gosia
          ♥ Michasia ♥
          ♫♪♫Fotki ♫♪♫

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka