18.01.07, 19:57
U nas przed chwilą rozwaliło szybkę w drzwiach wejściowych. Poleciała dachówka
z pobliskiej stodoły. Ładnie się zaczyna. Pisałam właśnie do Was maila o
miganiu, ale chyba przerwę i dokończę w stosowniejszym terminie. Dobrze, że
jeszcze prąd chociaż jest.

Gosia
♥ Michasia ♥
♫♪♫ Fotki ♫♪♫
Obserwuj wątek
    • kwaliczek ano wieje! 18.01.07, 21:00
      bbrrr.. burzy się nie boję ale taka wichura mnie przeraża - bóg jeden wie co
      może powirowac w powietrze
      obawiam się, ze prądu moze do rana nie być w tych bardziej "odludnych" miejscach
      (czyli m.in u mnie) a nawet jeśli będzie to netu to już na pewno nie bedzie :))
      100% że uszkodzi nadajnik na wieży :(

      więc żegnam się już na bliżej nieokreslony czas i życzę Wam spokojnej i
      bezwietrznej (marzenie!) nocy, Dziewczęta
    • mysty Re: Wieje...? 18.01.07, 21:06
      wieje, wieje, żal mi strasznie tych wszystkich bezdomnych psów :(
      Eh, matka natura się gniewa
    • lotos.flower nie wieje tylko zapier... sorry to nie ten wątek 18.01.07, 21:18
      a tak poważnie to mam stare okna :(
      normalnie mam wizje jak mi je wpycha do mieszkania
      rama spada na akwarium i 112 l wody leci
      sruuuuuuuuuu na podłogę zalewając sąsiada

      a jutro muszę wyjść z młodym do lekarza
      mam nadzieje że zelżeje
      • mpd3 Re: nie wieje tylko zapier... sorry to nie ten wą 19.01.07, 09:57
        A jak dzieciaczki spały w tą noc? Bo Natulka to wiatrzysko ukołysało jak nigdy.
        I się wyspaliśmy porządnie, co nieczęsto nam się zdarza.
        • silwer81 Re: nie wieje tylko zapier... sorry to nie ten wą 19.01.07, 18:04
          Mój mały całą noc wymiotował- chyba jakiś wirus przywiało. Mam nadzieję, że tej
          nocy będzie lepiej.Chciałabym się wyspać.
    • ciri_77 Re: Wieje...? 19.01.07, 09:56
      Ano wieje :( mam sypialnię na poddaszu - pół nocy nie spałam bojąc się że za
      chwilę porwie dach. Dodatkowo ten grad dudniący w sufit i okna (dachowe), brr.
      Na szczęście mąż wczoraj wczesnie z trasy wrócił, bo chyba bym osiwiała
      czekając. Net też co chwila wywala, mam nadzieje że prąd zostanie (bo pompa
      cieplna go potrzebuje) bo inaczej przyjdzie wyprowadzić się na dół do teściów.
    • annakubica Re: Wieje...? 19.01.07, 17:31
      u nas w Straconce też strasznie wiało. my też na poddaszu mieszkamy i też się
      strasznie bałam zasypiając, żeby dachu nie porwało. Pamiętam kilka lat temu
      sąsiadowi mojej babci porwało dach i do drugiego sąsiada zaniosło. Normalnie
      szok.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka