Dodaj do ulubionych

Z fontanny basen

IP: *.ebeskidy.pl 28.05.07, 07:42
Wczoraj bylam na Placu ZWM i to co zobaczylam zszokowalo mnie .Pieknie
wyglada ale dzieci zrobily sobie z fontanny basen .zatykaly wyloty ,moczyly
sie w ubraniach i nikt nie reagowal .zwykla dewastacja czegos co jest ladne .
Obserwuj wątek
    • nuova Re: Z fontanny basen 28.05.07, 09:06
      Po 1-sze primo: to nie jest palz zwm! z którego ty jesteś wieku?? ten plac, to
      RYNEK, ewemtualnie starówka. WEź nie używajtej nazwy, bo mnie mdli, jak czytam
      ten post od Ciebie...

      Po 2-gie primo: taki już "urok" rynku i mieszkających tam "vipów", którzy myślą,
      ze im wszystko wolno. Ta przeklęta dzioeciarnia nie jest do opanowania - tzn moż
      ejest, ale ja na nich siły nie mam. Zachowują się bezczelnie i po hamsku,
      potrafią Cie zaczepić o byle co albo dogadać. Jak dla mnie, to mógłby ktoś
      podłożyc bombę pod ich lokale i po sprawie.
      Dla przykałdu scenka z życia (nie z udziałem tych z rynku, ale nastolatek):
      idzie trójka nastolatków: 2 dziweczyny może 15-letnie i synek 10-l. on prowadzi
      rower, wiec idzie tuż przy krawężniku. one ida blizej muru. idą całą szerokością
      chodnika (fakt, ze akurat ruch o tamtej porze był niewielki). Nagla z góry
      jedzie kobieta i córka - obie na rowerach, kobieta przed córką. Ten chłystek nie
      zjechał na bok, żeby kobieta i dziewczynka mogły ich minąć bez konieczności
      zjeżdżania na ulice. Mało, ze się nie odsunął: te dwie dziewczyny, które z nim
      szły nie zareagowały na jego zachowanie, a on w dodatku coś napyskował tej
      kobiecie (szczegółów nie znam).
      Skomentuję to tak: w ciekawym społeczeństwie będą życ moje dzieci (już
      przestałam chceć mieć dzieci...).
      • Gość: Przemek Re: Z fontanny basen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 09:17
        A czy wy czasem nie przesadzacie? Na całym świecie ludzie moczą się w fontannach
        w upały. Tylko u nas do fontanny nie wchodź, na trawnik też nie, bo jesteś
        wandal :-/ Sam w zeszłym roku chłodziłem się w fontannie (nie w Bielsku), a
        jakoś nie czuje się wandalem.
        • Gość: mach_2 Re: Z fontanny basen IP: *.c29.msk.pl 28.05.07, 13:06
          Przemek, w sumie, to masz rację - niech się bawią byleby nic nie zdewastowaly.
          Co do trawników jestem również za ich udostepnieniem (w NY czy Londynie parki
          są dla ludzi, a nie odwrotnie).

          Sam w zeszłym roku chłodziłem się w fontannie

          Gest godny podziwu - czystość wody w fontannach wielokrotnie odbiega od norm.
          • Gość: Przemek Re: Z fontanny basen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 13:22
            > Przemek, w sumie, to masz rację - niech się bawią byleby nic nie zdewastowaly.
            A to oczywiste. Zresztą, nie bardzo sobie wyobrażam, co w fontannie można zepsuć ;-)
            > czystość wody w fontannach wielokrotnie odbiega od norm.
            Woda w fontannach (nie wiem czy wszystkich) krąży w obiegu zamkniętym. Trzeba
            mieć tego świadomość.
            • asia23bb Re: Z fontanny basen 28.05.07, 14:21
              Ja tez jestem zdania, ze jesli sa to dzieci, to niech sie bawia Ale nie
              rozwydrzone nastolatki:)
              Poza tym, tak jak ktos napisal, w innych krajach wolno i moczyc sie w fontannie
              i chodzic a wrecz siedzie/lezec na trawniku Inna sprawa to czystosc Np w Angli
              sprzataja regularnie, tzn caly dzien, a trawniczki w parkach sa ladnie
              przystrzyzone i wrecz zapraszaja, aby sie polozyc Moze to tez kultura ludzi - po
              prostu mniej smieca:)
        • nuova Re: Z fontanny basen 28.05.07, 19:53
          Gość portalu: Przemek napisał(a):

          > A czy wy czasem nie przesadzacie? Na całym świecie ludzie moczą się w fontannac
          > h
          > w upały. Tylko u nas do fontanny nie wchodź, na trawnik też nie, bo jesteś
          > wandal :-/ Sam w zeszłym roku chłodziłem się w fontannie (nie w Bielsku), a
          > jakoś nie czuje się wandalem.

          Nie sądzę, abym przesadzała. Popatzr tylko jak te dzieciaki się bawią w tej
          fontannie na rynku: po 1-sze chcą aby permanentnie wszyscy zwralali na nich
          uwagę (szczególnie te durne dziewczyny, i to nie są małą dzieci tylko
          nastolatki-przeważaja w tej grupce nastolatki), po 2-gie nie tlko paradują w
          fontannie ale biegają po szkalnej płycie zabezpieczającej studnię: widziałam to
          na własne oczy.
          One (te nastolatki) sa 24h/dobe chyba bez rodzicow, bo gdyby było inzcaej, to ci
          rodzice nie pozwoliliby im ganiać po fontannie. Z resztą rodzice są chyba ich
          warci a oni warci rodziców. Po prostu uznały, z erynek, to ich przydomowy
          ogródek, a że trwanika tam zabrakło, to zawsze pozostaje alternatywa w postaci
          fontanny czy studni, a co!
          Po 3-cie w fontannie na pigalu wszyscy oblewają się tą 'wodą' stamtąd - też
          przesadzam? Jakby tak akurat przechodzić tamtędy i zostać znienacka oblanym tą
          cieczą, która na pewno nie można nazwać wodą, jak byś się czuł, hę?
        • Gość: Alka Re: Z fontanny basen IP: 195.116.105.* 30.05.07, 08:25
          Gdyby w tej fontannie załatwiały się pieski, to wogóle nie byłoby sprawy, ale
          bawiące się dzieci - od razu dewastacja??? Po trawnikach i tak nie mogą biegać
          bo wszędzie psie odchody, wodą nie mogą się pochlapać w upały bo od razu larum.
          Zamknijmy je nalepiej w domu przed komputerem i wszyscy będą mieć spokój.
          A pieskom wolno wszystko!
          • Gość: nielogniety chomik Re: Z fontanny basen IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.06.07, 17:10
            No proszę zawsze się znajdzie ktoś uczulony na psy:) Alka czyżby to Twoje
            dzieci lały do fontanny?!????? Założe się, że właśnie stąd to oburzenie i
            odwracanie kota ogonem, psa - przepraszam.
      • Gość: Nixx Re: Z fontanny basen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 09:24
        A mnie mdli ten poziom ortografii i stylistyki. BTW - dla mnie to będzie "ZWM"
        zawsze. Z czystego sentymentu.
        • nuova do nixx 30.05.07, 13:58
          nie zawsze mam czas sprawdzić czy trafiam w odpowiednie klawisze.
    • Gość: ale Sikają maluchy w fontannie , zobaczcie . IP: *.c9.msk.pl 28.05.07, 14:48
      Czemu matki swoim bachorom pozwalaja sikać w fontannie. Będzie gorzej jak jeszcze pozwolą kupe zrobić w takim miejscu .....Wstyd .Kto to będzie sprzątał po tych paniusiach , co mówią : wiesz , jak sądzisz , czyż nie prawdaż . A bachory wtedy robią co chcą .
      • asia23bb Re: Sikają maluchy w fontannie , zobaczcie . 28.05.07, 15:54
        No wlasnie o tym pisalam - o kulturze i zachowaniu czystosc
        Kto inny powinien pilnowac dzieci, jesli nie rodzice?
        • Gość: Przemek Re: Sikają maluchy w fontannie , zobaczcie . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 16:22
          Moment, moment. Na początku dzieci bawiły się w fontannie, teraz już sikają, za
          chwilę pewnie dowiemy się, że topią przypadkowych przechodniów :-).
          Oczywiście jestem przeciw takiemu zachowaniu, ale dzieci nie wińcie, to rodzice
          je tak nauczyli, że w wodzie można sikać (ciekawe, czy do wanny też). A sama
          zabawa w fontannie (bez sikania ;-) na pewno nikomu nie zaszkodzi.
    • Gość: ale Paniusie plotkują , a dzieci robia co chcą IP: *.c9.msk.pl 28.05.07, 16:59
      Zamiast pilnować paniusie wtedy plotkuja o znajomych o sąsiadach , tyłek obrabiają kto sie nawinie . Gadają do siebie używając takich słów: onegdaj wiesz , czyżby aż tak , nie prawdaż . A bachory wtedy robią co chcą , sikaja do fontanny , bija sie albo dwastują otoczenie .
      • Gość: Baska Re: Paniusie plotkują , a dzieci robia co chcą IP: *.ebeskidy.pl 29.05.07, 06:12
        Bylam w niedziele na Rynku i to co pisza nie odbiega od faktu jak bylo .Nie
        jestem przeciwna moczeniu sie w fontannie ale to nie bylo moczenie ale
        dewastacja .zatykali wloty smieciami,rzucali puszkami po napojach .kiedy
        zwrocilam uwage zostalam sowicie oblana .Ludzie robili zdjecia moze
        wysla ,szczegolnie to jak skacza po szybie na studni .Co do sikania to prawda
        maluchy chodza bez majtek i robia co chca w danym momencie ,do tego mocza sie
        pieski .
        • Gość: Staruszek Re: Paniusie plotkują , a dzieci robia co chcą IP: *.dsl.bell.ca 02.06.07, 01:55
          Nalezy tylko poczekac , az jakies malenstwo dostanie biegunki , wysypki a
          pozniej epidemia .....fontanna zostanie zamknieta , smieci beda tam wrzucane i
          bedzie jak za dawnego ZWM ...burdel i pijalnia .....z psiarnia i kotami ,
          odchodami i fekaliami .....idzie nowe !!!!!
          • nuova Re: Paniusie plotkują , a dzieci robia co chcą 02.06.07, 10:19
            Staruszku, chcesz ludziom odebrać sentyment do zwm-u?? jak możesz?!
            • Gość: Staruszek Paniusie plotkują , a dzieci robia co chcą IP: *.dsl.bell.ca 03.06.07, 04:14
              nuova napisała:

              > Staruszku, chcesz ludziom odebrać sentyment do zwm-u?? jak możesz?!
              ........LOL....chyba raczej odwrotnie , przypomnialem o swietnosci placu ZWM z
              jego pelna swietnoscia , hotelowej i placowej swietnosci tegoz miejsca , nic
              nie ujalem ....zapach mozesz sobie tez przypomniec z tych klatek i zacisznych
              zakamarkow wewnatrz kazdej niemal posesji .......ciemnosci byly dodatkiem do
              tegoz uroku smrodliwego placu ,wiec wraca stare .....po nowemu...:o)
              • nuova Re: Paniusie plotkują , a dzieci robia co chcą 03.06.07, 09:41
                moja wypowiedź była ironiczna.


                Ja nie tęsknię za ZWM, dlatego:

                - nie nazywam tego m-ca ZWM, lecz RYNEK,
                - przeszkadza mi jak mieszkańcy traktują elementy architektury ryneczku
                (podkreślam- niektórzy mieszkańcy, a nie wszyscy): fontanna, itd.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka