Gość: marek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.07, 19:16 Pamiętacie "starą" Hulankę? Bardzo ciekawe wyglądają porównania starego i nowego. Zdjęcia są tutaj: www.kocjan.pl/thumbnails.php?album=15 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Samotnik Re: Hulanka/obwodnica 2003 - 2007 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.07, 23:06 Ja to lubiłem starą hulankę. Jeździło się nią szybciej niż tym okrężnym skrzyżowaniem (bo z rondem ono ma niewiele wspólnego) z obłędnie długim czerwonym. Najgorsze jest od Konopnickiej - tam to można i z dwie minuty stać i czekać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monroe Re: Hulanka/obwodnica 2003 - 2007 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.07, 23:37 Nie sądzę, że szybciej. Poza tym światła są tak zrobione, aby na "wlotach" z najbardziej ruchliwych ulic (Piastowska i Cieszyńska) światło zielone świeciło się dłużej a czerwone krócej niż na Konopnickiej czy Cieszyńskiej od strony miasta. I dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Samotnik Re: Hulanka/obwodnica 2003 - 2007 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.07, 01:01 > Nie sądzę, że szybciej. Poza tym światła są tak zrobione, aby na "wlotach" z > najbardziej ruchliwych ulic (Piastowska i Cieszyńska) światło zielone świeciło > się dłużej a czerwone krócej niż na Konopnickiej czy Cieszyńskiej od strony > miasta. I dobrze. Problem jest tylko taki, że w praktyce to jak stoję przez te dwie minuty na Konopnickiej, to widzę, że na rondzie niewiele jedzie. Co kilkadziesiąt sekund strumień kilku samochodów, kiedy akurat zrobi się zielone na którymś z wjazdów, a potem praktycznie nic. I cykl się powtarza. Kombinacja sygnalizacji na wjazdach i na środku ma ogromny bezwład. Przełączanie ich, opóźnienia na 'przejściach przez żółte' są tak spore, że przez połowę czasu rondo stoi puste. Zobacz sobie np. co się dzieje, jak się zrobi czerwone na którymś ze świateł na rondzie. Samochody, które nie zdążyły, stają tam przez 10 sekund kłopotliwego bezruchu :) i dopiero wtedy zaczynają wjeżdżać auta z wjazdu przed nimi. To jest *stracone* 10 sekund. Które oczywiście musi być, bo sygnalizację ustawia się z opóźnieniem, ale po co tam ten postój na środku? Gdyby go nie było, to nie byłoby tych 10 straconych sekund. To niby niewiele, ale jak się doda do siebie kilka takich momentów, to robi się sporo. Ja uważam, że trzeba wywalić te światła na środku ronda. Dzięki temu ci, co wjechali, zjadą, zamiast stać jak idioci na środku pustego ronda, bo tak to po prostu teraz wygląda. Nic nie jedzie, a stoisz na środku i czekasz. A tym, co wjeżdżają na zielonym, czapka z głowy nie spadłaby jeśli raz na X razy poczekają dwie sekundy na przejazd kogoś kto już jedzie. A najlepiej to w ogóle wyłączyć te światła, wszystko by płynnie było. Znam w innych miastach podobnej wielkości ronda bez świateł i nie ma problemu. Jak już jest sygnalizacja, to wyłącznie ze względu na tramwaje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monroe Re: Hulanka/obwodnica 2003 - 2007 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.07, 07:40 Widzisz, tak się składa, że rondem tym jeżdżę czasami i parę razy na dzień, bowiem mieszkam od niego 5 min. na nogach a ze 2 min. samochodem i aby jechać do miasta muszę skorzystać z ronda lub jechać przez Beskidzkie a potem Michałowicza. I na korzyść mojej tezy, iż rondo spełnia swoje założenia jest praktycznie brak korków nawet w godzinach szczytu. Jeśli się już pojawiają, to raczej tylko od wjazdu od strony Cieszyna a i tak - w porównaniu do starej Hulanki - są one bardzo małe (jeszcze nie widziałem, aby korek z Hulanki sięgał np. do Wapienicy, co czasami - na starym skrzyżowaniu - się zdarzało; ba, nie widziałem jeszcze, żeby korkował rondo Niemena, przy którym praktycznie mieszkam). Nie można, moim zdaniem, zlikwidować świateł na rondzie, które dosyć płynnie regulują ruch. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziom Re: Hulanka/obwodnica 2003 - 2007 IP: *.zax.pl 06.06.07, 09:09 a co powiecie o tym, ze nie ma mozliwosci ani zjechac z ronda w strone makro ani jadac od makro wyjechac na nie? glupie, nie? bedzie taka opcja kiedys? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dd Re: Hulanka/obwodnica 2003 - 2007 IP: *.bielsko.dialog.net.pl 06.06.07, 09:44 > a co powiecie o tym, ze nie ma mozliwosci ani zjechac z ronda w strone makro an > i > jadac od makro wyjechac na nie? glupie, nie? bedzie taka opcja kiedys? znajac zycie w przeciagu 5-10 lat taki zjazd/wjazd bedzie dorabiany tak samo jak w tym czasie bedzie przebudowywany rynek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zeno Re: Hulanka/obwodnica 2003 - 2007 IP: *.bielsko.dialog.net.pl 07.06.07, 11:05 to chyba rzedko jeździsz, bo codziennie rano przed godz. 8 na cieszyńskiej są duże korki. Jak dla mnie totalny debilizm robić rondo ze światłami. Często stoję wieczorem w oczekiwaniu na zielone światło a na rondzie totalne pustki. Stara hulanka był lepsza. Ale widocznie ktoś wziął niezłą kapuchę za to żeby takie badziewie wybudować Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monroe Re: Hulanka/obwodnica 2003 - 2007 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 17:01 oj, przez Hulankę to ja przejeżdżam czasami i parę razy na dzień. Tak było również ze starą. Jako że mieszkam na osiedlu na przeciwko wojska polskiego, to do Hulanki mam rzut beretem i - chcąc nie chcą - muszę nią jechać, chyba ze wybiorę drogę na około - przez Beskidzkie. Faktem, który nie dostrzegają ślepi lub nie mający pojęcia o rzeczy ludzie, jest to, iż korki, po wybudowaniu nowego ronda są o wiele mniejsze niż za czasów starego. Nie pamiętam kiedy ostatnio samochody stały już na rondzie Niemena (albo i dalej w Wapienicy!!) przez korek na Hulance. Co było na porządku dziennym przy starej Hulance. Ciekawie rozwiązany jest np. zjazd z Piastowskiej na Cieszyńską, który omija rondo przez co nie blokuje Piastowskiej. Jedynym mankamentem, według mnie, jest wspomniany brak zjazdu do dwupasmówki na makro (i wyjazd z niej na rondo). Widocznie miejsca im zabrakło (chyba jedyną możliwością był wyjazd/zjazd przy Piastowskiej; z drugiej strony możesz skręcić koło LOKu i już jesteś na dwupasmówce). Widzę, że mało rondem jeździsz i bzdury piszesz. Wieczorem światła na Hulance nie działają. I to wczesnym wieczorem, nie wiem dokładnie od której godziny - nigdy się tym nie interesowałem - ale gdy jadę po 20:00 światła są zawsze wyłączone. Można się kłócić, czy brak świateł faktycznie w godzinach szczytu bardziej upłynniłby ruch na tym rondzie. Szczerze mówiąc nie mam pojęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemek Re: Hulanka/obwodnica 2003 - 2007 IP: *.c9.msk.pl 09.06.07, 02:42 > Można się kłócić, czy brak świateł faktycznie w godzinach szczytu bardziej > upłynniłby ruch na tym rondzie. Szczerze mówiąc nie mam pojęcia. Może i można się kłócić, ale światła na rondzie tylko wstrzymują ruch. Przykładem może być rondo w Katowicach, które nigdy świateł nie miało, a natężenie ruchu było tam (przed wybudowaniem tunelu) bez porównania większe. A piesi powinni mieć kładki, lub w ostateczności światła włączane przyciskiem. Druga sprawa, to tunel. Został wybudowany na kierunku chyba (z obserwacji) z najmniejszym natężeniem ruchu. Aut ze strony Beskidzkiego do Makro jeździ raczej niewiele. Tunel powinien być od centrum, do Wapienicy, na tym kierunku natężenie ruchu jest dużo większe. No chyba, że założenie było takie, żeby upłynnić ruch tranzytowy z Katowic, Cieszyna na Szczyrk. Tylko, że i tak wszyscy jadą przez centrum, bo nie ma odpowiednich drogowskazów (ktoś tu pisał, że się nie da). Jak dla mnie, to są to wyrzucone pieniądze, a odpowiedzialny za to już dawno powinien szukać pracy :-/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Re: Hulanka/obwodnica 2003 - 2007 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.07, 08:57 Światła na Hulance mają jeden cel - bezpieczeństwo pieszych oraz ludzi w samochodach. I nie ma się co kłócić o szybkość przejazdu, bo bezpieczeństwo jest ważniejsze niż szybszy przejazd. btw - ile można zyskać? 20 sekund? Minutę? No bez przesady. Tunel jest dobrze ułożony, najwidoczniej mało jeździsz obwodnicą w tygodniu w godz. 8-18. Znaczna część samochodów (głównie ciężarowych) odciążyła zatłoczoną na maxa Wyzwolenia (kier Żywiec) i centrum (kier Szczyrk). Ponadto przejazd Cieszyn/Katowice/Makro/Auchan na Karpackie, Beskidzkie, Wojska Polskiego, Kopernika, Olszówkę, Złote Łany jest bez porównania wygodniejszy. Wyobraź sobie, jakie były korki w całym mieście przy remoncie 3-Maja, gdyby nie nowa Hulanka oraz obwodnica z tunelem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Hulanka/obwodnica 2003 - 2007 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 21:47 Bardzo ciekawe, łza kręci się w oku :) BTW zauważyłem że jedno z Twoich zdjęć zdobi stronę główną www.mzd.home.pl Szukałem tam trochę zdjęć z przebudowy Hulanki, ale nic tam nie ma... Odpowiedz Link Zgłoś
wikin Re: Hulanka/obwodnica 2003 - 2007 14.06.07, 15:06 nawet jeśli na cieszyńskiej trzeba sobie postać to w drugą stronę piastowska- cieszyńska, dzięki łącznikowi, praktycznie nie ma korków korki od strony Wapienicy nie są aż tak duże, gdy jadę ok. 7.50 to trzeba postać najwyżej 2 zmiany swiateł, wcześniej za pierwszym razem się przejeżdża poza tym płynny ruch na linii cieszyńska-piatowska (np. inny kierunek tunelu albo estakada nad rondem), oznacza tylko tyle że to co odstoimy przed rondem odrobilibyśmy na pierwszych światłach na Piastowskiej, i to z nawiązką wynikłą z dodatkowego ruchu na tej ulicy z alternatywnego szlaku Konopnicka/Grunwaldzka ruch na obwodnicy jest już spory, a może być jeszcze większy, gdy rozpocznie się budowa wiaduktu na ul.Wyzwolenia Odpowiedz Link Zgłoś