gilu33
11.06.07, 07:38
odwiedziłem moje miasto rodzinne,w piatek w południe byłem bliski popełnienia
morderstwa na odpowiedzialnym za wykopki w centrum.Przejazd z dworca na
Bystrzańską ponad 45 minut!!!Naliczyłem 8 osób ustawiającyh krawężniki i z 3
inne kręcące się koło maszyn.W porze popołudniowej i nocnej-jeździ się
normalnie,ekip remontowych- nie widać!Rozumiem teraz sens polish jokes w
USA...,być może organizacja remontu najważniejszej ulicy w mieście przekracza
możliwości intelektualne urzędników a zwłaszcza geniusza drogownictwa
polskiego w osobie dyrektora tejże instytucji! Wykopki w 2 miejscach a nie w
10,praca ekip popołudniami i w nocy kiedy nie pada to nie są pomysły z Marsa
tylko z mózgu normalnie myślącego człowieka.Panu dyrektorowi polecam
wysłuchanie opinii stojących w korkach kierowców na jego temat a następnie
terapię u psychologa...