mysty 19.09.07, 22:45 widzę, że powróciłaś z wywczasów :). Niestety, mam dla Ciebie złe wiadomości - pani bibliotekarka z muzyka skarżyła się, że książek nie wypożyczasz, ba - nawet karty sobie nie założyłaś ! Male, male, molto male !!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lechickachata Re: lechicka ! 19.09.07, 23:24 Mysty! Ty tak na trzeźwo czy nie do końca? 1. Co to są wywczasy? 2. A z którego muzyka? Bo w B-B są 2, a wkrótce 3 (a nie z wszystkimi istotnie mam do czynienia) :o) Gosia ♥Michasia ♥ Odwiedź Kacperka! Odpowiedz Link Zgłoś
mysty wiedziałam !!! 20.09.07, 19:58 wiedziałam, że ona coś poknoci - twierdziła, że jest tylko jeden !!! Z muzyka na Wyspiańskiego - zapewne tam nie pracujesz a więc zaczepnik mienia się nie udał... cóż za blamaż :/ (beczy) a wywczasy to wczasy tylko z 'wy', hehehehehe :* dla kochaniutkiej Misi Odpowiedz Link Zgłoś
lechickachata Re: wiedziałam !!! 20.09.07, 22:35 Tak, ten na Wyspiańskiego obecnie mnie nie dotyczy. Choć to właśnie buda, którą kończyłam (choć kończyłam na pl. Lutra, a zaczęłam na ul. Schodowej) :o))) A to nie jedyny obecnie Muzyk w B-B i ta jakaś pani powinna to wiedzieć. Co do wczasów - to już miesiąc temu było. I szkoda, że się skończyło. Buźka, G. ♥Michasia ♥ Odwiedź Kacperka! Odpowiedz Link Zgłoś
mysty Re: wiedziałam !!! 20.09.07, 22:57 no to już blamaż kompletny. Mało Cię na forum bywało ostatnio więc stwierdziłam, że jeszcze się wypoczynkujesz :) niemniej kiedy 'ten na Wyspiańskiego' będzie Cię dotyczył odświeżę mojego posta :P Odpowiedz Link Zgłoś
silwer81 Re: wiedziałam !!! 21.09.07, 15:05 Jak to nie jedyny muzyk w Bielsku? Jest jeszcze jakiś poza tym na Wyspiańskiego? Mój mąż też kończył tę szkołę- tak samo przeprowadzał się jak Ty. Zresztą dobrze Cię zna i serdecznie pozdrawia:-) Odpowiedz Link Zgłoś
lechickachata Re: Silwer! 21.09.07, 15:25 Poproszę o szczegółowe informacje!!!!!!!!!! Kto jest Twoim mężem????? Plizzzzzzzzzzzzz..... Drugi bielski muzyk, w którym nauczam to "Diecezjalna Szkoła Organistowska - Szkoła Muzyczna II stopnia" - tak to się oficjalnie nazywa. Jest to II stopień muzyczny, z wszelkimi uprawnieniami i akceptacją ministerstwa, aczkolwiek o tyle specyficzny, że jest tylko klasa organów (której wyspiański muzyk nie posiada, choć chyba zamierza). A nazwa wynika z tego, że szkoła mieści się w budynku kurii biskupiej i z samego biskupiego nadania powstała. A możliwość powstania takiego tworu wynikła z posiadania kilku sztuk organów (szkolna wymowa: "kilku sztuk organ" - kojarzy mi się to z organami wewnętrznymi człowieka). A organy wzięły się stąd, że najpierw zorganizowano tam należące pod kościelne zwierzchnictwo "Studium organistowskie", które do dziś istnieje i w którym też nauczam. Itd., itd........... Silwer, no ja Cię bardzo ładnie proszę. Napisz mi........ Gosia ♥Michasia ♥ Odwiedź Kacperka! Odpowiedz Link Zgłoś