Dodaj do ulubionych

W sprawie podpisow

09.10.07, 14:07
Mam pytanie .Jezeli w jednym domu mieszka kilka dorosłych osób o tym samym
nazwisku to czy moga sie wszyscy podpisac w sprawie protestu .
Czy w Liceum 17 latki moga brać udzial w proteście na liscie .
Gro osób podpisuje się chetnie .Sa i takie mamy 2-3 dzieci które odwracaja sie
na piecie .Wiele osób o niczym nie slyszało .
Obserwuj wątek
    • malflu A ja mam pytanko jak te podpisy i gdzie dostarczyć 09.10.07, 14:09
      i najważniejsze do kiedy
    • ak.s Re: W sprawie podpisow 09.10.07, 14:17
      Kilka osób o tym samym nazwisku jak najbardziej, osoby
      niepełnoletnie NIE! (nie chcę, żeby zarzucono nam, że
      manipulowaliśmy dziećmia albo coś takiego). Zbieranie wstępnie do
      czwartku. Chciałam Wam zaproponować w czwartek spotkanie,
      posiedzimy, pogadamy i przy okazji zbierzemy te listy, np. koło
      18.00-19.00 (wiem, że nie wszyscy mają z kim zostawić dzieci) w
      jakiejś knajpce. Co Wy na to?
      • akastel Re: W sprawie podpisow 09.10.07, 16:57
        Ten poprzedni post pisałam ja, tylko nie z mojego konta :).
      • baska121 Re: W sprawie podpisow 09.10.07, 19:23
        Jestem za .Ustalcie gdzie mamy sie stawic z listami ale mysle zeby nie ujawniac
        .Nasze forum jest dostepme dla każdego .Mam problemy z poczta ...
    • malflu Ja też poproszę o info 09.10.07, 21:41
      na maila gazetowego, gdzie i kiedy dostarczyć...
      • baska121 Re: Ja też poproszę o info 10.10.07, 06:45
        Dzięki ibatama .Nie moge otworzyc poczty a gdy otwieram jakieś artkuly o
        pediatryku albo chce coś napisac nastepuje problem tak jak w czerwcu mialam .
    • taylor1 jak się okazuje nie jest to takie proste 10.10.07, 11:41
      niby wszyscy akcję popierają,ale...najlepiej gdyby nikt od nikogo nic nie
      chciał.Właśnie wróciłam z przedszkola obok którego mieszkam i prawdę mówiąc
      liczyłam gł.na te podpisy - pani dyrektor co prawda bardzo miła,akcja super ale
      nie biorą udziału w żadnych nie związanych ze szkolnictwem itp.Po moich namowach
      łaskawie zgodziła się na pozostawienie list,ale nie liczę na wiele.Jak znam
      życie przeleżą w kącie do piątku.Od koleżanki zaś słyszałam,że pielęgniarki to
      chwalą dyrektora szpitala,a lekarze którzy odeszli mieli w planie doprowadzić do
      upadłości szpital i utworzyć wspólnie prywatną klinikę!Jeszcze wczoraj
      myślałam,że zebranie podpisów to będzie kaszka z mleczkiem,bo przecież słuszna
      sprawa,ale dziś mój optymizm prysł.
      Sumując - jak zawsze w naszym kraju,najlepiej narzekać i nic nie robić,nie
      wychylać się.
      PS
      Myślę,że choć do końca tygodnia trzeba poczekać z zebraniem list.
      • lotos.flower Re: jak się okazuje nie jest to takie proste 10.10.07, 12:46
        ja tez byłam pełna optymizmu ale życie pokazalo że jest okrutne. Dopiero jutro
        bede tak naprawde wiedzieć ile udalo mi się zebrac tych podpisów
        • akastel Re: jak się okazuje nie jest to takie proste 10.10.07, 14:44
          Dziewczyny, nie załamujcie się, proszę. Przecież to nie jest
          konkurs, kto zbierze najwięcej podpisów. Każdy podpis się liczy,
          nawet jeśli macie tylko 2 pospisy, to jeśli znajdzie się 20 takich
          osób z 2 podpisami, to razem jest już 40. Zbierzemy to wszystko
          razem i podliczymy, zobaczycie, że wyjdzie więcej, niż się
          spodziewacie. Niektóre z nas mają więcej szczęścia i trafiają na
          bardziej otwartych ludzi, inne mają tego szczęścia mniej, ale
          przecież robimy to razem i liczy się ogólny efekt.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka