Dodaj do ulubionych

Czy Bielsko popiera RAŚ?

19.08.03, 13:52
Słyszałem, że w Bielsku jest bardzo duże poparcie dla Ruchu Autonomii Śląska
i w ogóle dla samej idei autonomii Ślaska. Podobno w osatnich wyborach
samorządowych RAŚ uzyskał u was bardzo duże poparcie a w trakcie ostatniego
spisu powszechnego tysiące bielszczan zadeklarowało narodowość śląską. Czy
to wszystko prawda?
Obserwuj wątek
    • albrecht1 Re: Czy Bielsko popiera RAŚ? 19.08.03, 17:45
      Moje poparcie Ruch zyskał na pewno.
      Masz chyba jednak kiepskie dane, jeśli wręcz żadne. GUS nie publikował jeszcze
      tak szczegółowych danych, o których piszesz "tysiące bielszczan zadeklarowało
      narodowość śląską".
      Sam jestem ciekaw ilu jest Ślonzoków (jeśli chodzi o narodowość) w Bielsku.
      • zywy63 Czy RAŚ popiera Żywiec w powrocie do Małopolski? 20.08.03, 14:44
        Proszę Albrechta o odpowiedź jakie ma w tej sprawie zdanie?
        • albrecht1 Tak. 20.08.03, 20:20
          Miejsce Żywca jest w Małopolsce, tej administracyjnej, bo nawet dziś jest to
          część tej krainy. Szczerze Wam życzę Żywczanie oficjalnego powrotu do swojego
          regionu.
      • Gość: Rysiek P.- Bielsko Re: Czy Bielsko popiera RAŚ? IP: 62.233.231.* 22.08.03, 18:51
        Ja byłem, jestem i będę POLAKIEM! Nigdy nie czułem się jakimś tam ślązaczyną.
        Zakładajcie sobie swoje państewko bez Bielska! Większość z nas nie pchała się
        do śląska! Niektórym się chyba nudzi i knują jakieś kompletne bzdury. Ci,
        którzy deklarowalai narodowość śląską niech jadą do Katowic i tam na dworcu
        nich stworzą państwo na miarę swoich możliwości.
    • Gość: gooral Re: Czy Bielsko popiera RAŚ? IP: *.bielsko-biala.sdi.tpnet.pl 20.08.03, 07:32
      jeos napisał:

      > Słyszałem, że w Bielsku jest bardzo duże poparcie dla Ruchu Autonomii Śląska
      > i w ogóle dla samej idei autonomii Ślaska. Podobno w osatnich wyborach
      > samorządowych RAŚ uzyskał u was bardzo duże poparcie a w trakcie ostatniego
      > spisu powszechnego tysiące bielszczan zadeklarowało narodowość śląską. Czy
      > to wszystko prawda?

      Takie bajki i legendy to mozna opowiadać dzieciom, a śmiać sie do rozpuku....:)
    • Gość: gooral Re: Czy Bielsko popiera RAŚ? IP: *.bielsko-biala.sdi.tpnet.pl 20.08.03, 07:35
      ale słyszałem że w Krakowie to poparcie było jeszcze większe, moze masz
      konkretne dane ?, a co z Żywcem, przecież to tak samo jak Bielsko-Biała
      śląsk.... :) :(
      • wilym Re: Czy Bielsko popiera RAŚ? 20.08.03, 12:39
        Gość portalu: gooral napisał(a):

        > ale słyszałem że w Krakowie to poparcie było jeszcze większe, moze masz
        > konkretne dane ?, a co z Żywcem, przecież to tak samo jak Bielsko-Biała
        > śląsk.... :) :(
        Zywiec to nie Slask. Jesli chodzi o BB, to przynajmniej pierwszy czlon jest na
        Slasku, wiec nie widze zadnych analogii.
        • Gość: wikin Re: Czy Bielsko popiera RAŚ? IP: waran:* / 10.1.101.* 20.08.03, 13:55
          przyjmij Panie Willym do wiadomości, że choć Bielsko (a nawet były krótkie
          okresy w historii że Biała, Oświęcim czy Żywiec też) należały do Śląska, to
          teraz nie jest miastem śląskim. Nikt tu nie lubi hanysów i to jest
          niezaprzeczalny fakt, a kibole BKS zawsze trzymali z Zagłębiem Sosnowiec. Ale
          owszem poniekąd RAŚ i Bielsko-Biała mają wspólne cele - wywalczenie sobie jakiś
          praw czy większych pieniędzy na swoje potrzeby, bo to w końcu nie prawdziwi /z
          dziada pradziada/ ślązacy rządzą regionem tylko ludność napływowa na teren
          śląska, dyskryminująca i was i nas. Poza tym rząd centralny zapewne by dążąc do
          ograniczenia ewentualnej autonomii śląskiej, mógłby się przychylić dominujacej
          opcji promałopolskiej w naszym mieście i dokonać rewizji granic województw,
          zrzucając jarzmo śląskie.
    • wikin Re: Czy Bielsko popiera RAŚ? 20.08.03, 14:09
      nieźle prowokujesz, ale ciekawe czy masz odwagę zadać to samo pytanie pod tym
      adresem www.bielsko.biala.pl/index1.php3?nazwa=dysputy/dysputy3 ??
      • wilym Re: Czy Bielsko popiera RAŚ? 20.08.03, 14:15
        Nie ma mowy o zadnym slaskim jarzmie panie wikin. Mozna co najwyzej mowic o
        malopolskiej dominacji - powinniscie sie zachowywac jak goscie, ale jestescie
        butni i probujecie udowadniac malopolskosc Bielska, czyli cos co nigdy nie
        istnialo, nie istnieje i nie bedzie istnialo :-)
        • Gość: wikin Re: Czy Bielsko popiera RAŚ? IP: waran:* / 10.1.101.* 20.08.03, 15:47
          wilym napisał:

          > Nie ma mowy o zadnym slaskim jarzmie panie wikin. Mozna co najwyzej mowic o
          > malopolskiej dominacji - powinniscie sie zachowywac jak goscie, ale jestescie
          > butni i probujecie udowadniac malopolskosc Bielska, czyli cos co nigdy nie
          > istnialo, nie istnieje i nie bedzie istnialo :-)

          goście, Ty chyba jesteś chory, moja rodzina na tej ziemi żyje od ok. XIII w.,
          Bielsko jak i Biała ze względu na swą trójnarodowość - przypomnę Ci polską,
          niemiecką, żydowską /słyszałem jeszcze o ukraińcach, ale nigdy ślązakach/
          wyróżniało się z otacajacych terenów je po obu brzegach Białej (śląskim i
          małopolskim). Idąc twym tokiem rozumowania, to chyba chcesz rewizji granic,
          przecież Polacy w BB dominują tyle samo co we Wrocławiu czy Szczecinie
          (ostatnie 50 lat).
        • Gość: wikin Re: Czy Bielsko popiera RAŚ? IP: waran:* / 10.1.101.* 20.08.03, 16:02
          wilym napisał:

          > Nie ma mowy o zadnym slaskim jarzmie panie wikin. Mozna co najwyzej mowic o
          > malopolskiej dominacji - powinniscie sie zachowywac jak goscie, ale jestescie
          > butni i probujecie udowadniac malopolskosc Bielska, czyli cos co nigdy nie
          > istnialo, nie istnieje i nie bedzie istnialo :-)

          jeżeli chodzi o małopolskość to jest ona tylko mniejszym złem, ta ziemia teraz
          się nazywa Podbeskidzie i choć to zupełnie nowy twór, to sprawdził się jako
          bogaty nie stwarzający większych problemów region w przeciwieństwie to wciąż
          dotowanego z moich podatków G.Śląska
          • albrecht1 Re: Czy Bielsko popiera RAŚ? 20.08.03, 21:38
            Gość portalu: wikin napisał(a):

            >w przeciwieństwie to wciąż
            > dotowanego z moich podatków G.Śląska

            Tylko kto jest za to odpowiedzialny? Skąd wzięła się ta sytuacja?
            Proponuję zajrzec pod poniższy link by przekonać się o źródle owej "śląskiej
            dominacji".
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=7451934
            -
            • Gość: gooral Re: Czy Bielsko popiera RAŚ? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.03, 21:47
              jeżeli nie widzisz kto na całej sytuacji zmiany granic woj. zyskał (patrz:
              Katowice, Gliwice, Rybnik) a kto stracił (Bielsko-Biała, Żywiec a chyba nawet
              Cieszyn) to znaczy że trzeba iść Albrecht do co najmniej okulisty. Gorsze jest
              to że będąc od pokoleń bielszczaninem, jak piszesz, nie potwierdzasz tych
              faktów tylko stosujesz retorykę RAŚistów. Szkoda...... niezależnie od różnic w
              naszych poglądach, faktem jest to że mieszkańcy naszego regionu, niezależnie
              jakbym go nazwał, załózmy że Beskidów, tracą na całym układzie ze śląskiem
              bardzo dużo.
            • Gość: wikin pytanie do albrechta IP: *.bielsko.dialog.net.pl 20.08.03, 22:28
              kim Ty jesteś Bielszczaninem, Polakiem, Niemcem czy ślązakiem ?? Bo ja przede
              wszystkim Bielszczaninem i choć nie mam zbyt wiele do ślązaków, to wolę by
              swoje brudne kopalnie trzymali daleko ode mnie i nie brali ode mnie pieniędzy
              na ich utrzymanie, i nie chcę być utożsamiany z prymitywizmem, który jest
              przypisywany w całej Polsce każdemu kto ma rejestrację zaczynającą się na "S"
              • wilym Re: pytanie do albrechta 21.08.03, 10:51
                Gość portalu: wikin napisał(a):

                > kim Ty jesteś Bielszczaninem, Polakiem, Niemcem czy ślązakiem ?? Bo ja
                przede
                > wszystkim Bielszczaninem i choć nie mam zbyt wiele do ślązaków, to wolę by
                > swoje brudne kopalnie trzymali daleko ode mnie i nie brali ode mnie
                pieniędzy
                > na ich utrzymanie, i nie chcę być utożsamiany z prymitywizmem, który jest
                > przypisywany w całej Polsce każdemu kto ma rejestrację zaczynającą się na "S"

                Opinia Polakow spoza Slaska niewiele mnie interesuje, bo o prymitywizmie to
                mozna mowic tam, gdzie do dzis stoja drewniane domki i sa problemy z
                podlaczeniem pradu. Skoro tak bardzo utozsamia sie Slazakow z prymitywizmem to
                dlaczego tak wielu cywilizowanych Polakow przyjechalo do nas za chlebem i
                dopiero tutaj uczylo sie jak korzystac z muszli klozetowej i spluczki?
                • Gość: wikin Re: pytanie do albrechta IP: waran:* / 10.1.101.* 21.08.03, 11:49
                  Było minęło, śląsk był obok Wielkopolski i naszego Bielska, najbardziej
                  rozwiniętym cywylizacyjnie regionem, ale wiek XX mamy już za sobą, tak jak
                  niegdysiejszy niedorozwój ludów germańskich w porównaniu z Rzymianami ... poza
                  tym nie miałem nawet na myśli zacofania, ale chocby o zwykły brak kultury
                  widoczny w górach czy drogach Podbeskidzia, styl życia ... ale też o nasze
                  bielskie żale, bo jako nieliczni musieliśmy pompować i dalej pompujemy
                  pieniędze na śląsk, o to że Bielsko musiało sobie radzić z restrukturyzacją
                  przemysłu bez grosza pomocy, podczas gdy śląski przemysł pochłania kolejne
                  miliony dotacji, i jeszcze to niezadawala ... ponawiam pytanie kim jesteś -
                  bielszczaninem, ślązakiem, polakiem czy niemcem ... masz dużą wiedzę
                  historyczną-książkową nt. BB, ale mówisz jakbyś nie znał wogóle specyfiki tego
                  miasta, czyli nie mieszkał tu ... ja nie wywodzę z ludności napływowej, moja
                  rodzina tu mieszka od wieków, częściowo mam korzenie niemieckie i choć to
                  zupełnie nowy pomysł czuję się mieszkańcem Podbeskidzia, potem Polakiem
                • Gość: wikin do wilyma IP: waran:* / 10.1.101.* 21.08.03, 11:58
                  Wybacz Wilym, pomyliłem osoby, o Tobie wiem że jesteś Ślązak przywiązany starej
                  mapy, wyznaczającej granice śląska ... jeżeli pochodzisz z Bytomia to Cię
                  ostrzegam że widziałem jeszcze starsze mapy /przed XIIIw./, na których to
                  miasto należało do Małopolski

                  kopiuje jeszcze raz odpowiedz bez treści nie skierowanej do Ciebie

                  Było minęło, śląsk był obok Wielkopolski i naszego Bielska, najbardziej
                  rozwiniętym cywylizacyjnie regionem, ale wiek XX mamy już za sobą, tak jak
                  niegdysiejszy niedorozwój ludów germańskich w porównaniu z Rzymianami ... poza
                  tym nie miałem nawet na myśli zacofania, ale chocby o zwykły brak kultury
                  widoczny w górach czy drogach Podbeskidzia, styl życia ... ale też o nasze
                  bielskie żale, bo jako nieliczni musieliśmy pompować i dalej pompujemy
                  pieniędze na śląsk, o to że Bielsko musiało sobie radzić z restrukturyzacją
                  przemysłu bez grosza pomocy, podczas gdy śląski przemysł pochłania kolejne
                  miliony dotacji, i jeszcze to niezadawala ... ja nie wywodzę z ludności
                  napływowej, moja rodzina tu mieszka od wieków, częściowo mam korzenie
                  niemieckie i choć to zupełnie nowy pomysł czuję się mieszkańcem Podbeskidzia,
                  potem Polakiem

                  • jeos Re: do wilyma 21.08.03, 12:40
                    Rozumiem, że Japończycy, Koreańczycy, Irlandczycy czy Hiszpanie także są dla
                    ciebie prymitywami bo oni w roku 1945 byli na poziomie cywilizacyjnym Polaków
                    albo nawet niższym. Za to niezwykli cywilizowani Niemcy wysłali na tamten
                    świat kilkadzisiąt milionów ludzi. Ale było minęło nie ma co rozpamiętywać.
                    Niestety dla takich jak ty czas sie chyba zatrzymał 60 lat temu i wciąż
                    zyjecie mitami ślaskiego Bielska, zacofanych Polaków itp. Poza tym zastanawia
                    mnie skąd u ciebie tyle pogardy dla drugiego człowieka i własnego poczucia
                    wyższości. Bardzo mi to przypomina wasze zachowanie z lat 30-tych i 40-tych.
                    Jak ta chęć bycia nadludźmi się dla was skończyła wszyscy wiemy. Widać jednak
                    nie wszyscy wyciągnęli wnioski.
                    • wilym Re: do wilyma 21.08.03, 14:09
                      jeos napisał:

                      > Rozumiem, że Japończycy, Koreańczycy, Irlandczycy czy Hiszpanie także są dla
                      > ciebie prymitywami bo oni w roku 1945 byli na poziomie cywilizacyjnym
                      Polaków
                      > albo nawet niższym.
                      Nie mailem okazji poznac Hiszpanow z tego okresu. Nie napisalem tez niczego
                      obrazliwego pod adresem Polakow, ale jesli prawda boli to juz wasz problem. To
                      ty pisales o prymitywizmie-ja tylko napisalem, ze pierwsze pokolenie Slazakow
                      przezylo szok widzac kozy na balkonach mieszkan zajetych chocby przez
                      osadnikow z Malopolski!

                      Za to niezwykli cywilizowani Niemcy wysłali na tamten
                      > świat kilkadzisiąt milionów ludzi. Ale było minęło nie ma co rozpamiętywać.
                      Jest co rozpamietywac dopoki zyja ofiary tych wydarzen. A fakt faktem, ze
                      wielu historykow do dzis zastanawia sie nad tym jak moglo dojsc do tego, ze
                      jeden z bardziej rozwinietych narodow europejskich dopuscil sie takiego
                      barbarzynstwa. Z tym, ze nie rozumiem dlaczego zahaczyles o Niemcow, w moim
                      poscie nie ma o nich ani slowa!


                      > Niestety dla takich jak ty czas sie chyba zatrzymał 60 lat temu i wciąż
                      > zyjecie mitami ślaskiego Bielska, zacofanych Polaków itp.
                      Jestem sosunkowo mlody (ledwie ponad 30 wiosen), wiec czas nie mogl sie dla
                      mnie zatrzymac 60 lat temu :-)

                      Poza tym zastanawia
                      > mnie skąd u ciebie tyle pogardy dla drugiego człowieka i własnego poczucia
                      > wyższości.
                      Nie mam pogardy dla drugiego czlowieka i wcale nie uwazam sie za kogos
                      lepszego. Jesden z moich lepszych kolegow na studiach pochodzil spod Zywca.
                      Nigdy z jego ust nie uslyszalem, ze Slazacy kojarza sie w Polsce z
                      prymitywami. Z normalnymi ludzmi rozmawiam normalnie.

                      Bardzo mi to przypomina wasze zachowanie z lat 30-tych i 40-tych.
                      Niestety nie bylo mnie wtedy na swiecie, wiec trudno zebym sobie cokolwiek
                      mogl przypomniec.

                      > Jak ta chęć bycia nadludźmi się dla was skończyła wszyscy wiemy. Widać
                      jednak
                      > nie wszyscy wyciągnęli wnioski.
                      Nie wiem do czego zmierzasz.
                      • jeos Re: do wilyma 21.08.03, 14:18
                        Mam tylko jedna uwagę. Ja nigdzie nie napisałem, ze Ślazacy to prymitywy
                        dlatego, ze szanuję każdego człowieka. Natomiast ty napisałeś, że ci Polacy
                        którzy przyjechali na Śląsk i ci którzy mieszkaja w drewnianych domkach to
                        prymitywy. To jest właśnie pogarda i nie ma tu nic do tego, ze miałes na
                        studiach kolege z Żywca. wielu hitlerowców też miało polskich kolegów i co z
                        tego?
                        • wilym Re: do wilyma 21.08.03, 14:23
                          jeos napisał:

                          > Mam tylko jedna uwagę. Ja nigdzie nie napisałem, ze Ślazacy to prymitywy
                          > dlatego, ze szanuję każdego człowieka. Natomiast ty napisałeś, że ci Polacy
                          > którzy przyjechali na Śląsk i ci którzy mieszkaja w drewnianych domkach to
                          > prymitywy. To jest właśnie pogarda i nie ma tu nic do tego, ze miałes na
                          > studiach kolege z Żywca. wielu hitlerowców też miało polskich kolegów i co z
                          > tego?
                          Oto co napisalem:
                          ... bo o prymitywizmie to
                          mozna mowic tam, gdzie do dzis stoja drewniane domki i sa problemy z
                          podlaczeniem pradu. Skoro tak bardzo utozsamia sie Slazakow z prymitywizmem to
                          dlaczego tak wielu cywilizowanych Polakow przyjechalo do nas za chlebem i
                          dopiero tutaj uczylo sie jak korzystac z muszli klozetowej i spluczki?

                          Nie napisalem, ze prymitywami sa ludzie mieszkajacy w drewnianych domkach,
                          przeanalizuj dokladnie pierwsze zdanie.
                          Nie napisalem, ze Polacy (co mzoe sugerowac, ze wszyscy) ktorzy przyjechali na
                          Slask to prymitywy, ale ze takimi bylo iwelu z nich-zdanie numer dwa.
                          Nie pisales o tym, ze Slazacy sa prymitywami, ale ze Ci ktorzy maja
                          rejestracje na "S" za takich sa uwazani. Ja Ci odpisalem, ze niewiele mnie to
                          interesuje i powiedzielm co powiedzialem.
                          Co do porownania z hitlerowcami - dlaczego w kazdym sporze Wy (tzn. Polacy z
                          drugiej strony barykady) zawsze uciekacie sie do tak prymitywnych analogii?
                          Nie rozumiem tego, macie jakies kompleksy?
                          • jeos Re: do wilyma 21.08.03, 14:31
                            Jakoś mnie nie przekonałeś. Mam tylko jedna prośbę nie wmawiaj mi, ze
                            napisałem, ze Ślązacy to prymitywy albo cos w tym stylu. Nigdzie tak nie
                            napisałem. Chyba mnie z kims pomyliłeś. Natomiast to co ty napisałeś niech
                            sobie każdy sam oceni i wyciągnie wnioski. Dla mnie to jest zwykła pogarda dla
                            drugiego człowieka i wywyższanie się.
                            • wilym Re: do wilyma 21.08.03, 14:34
                              jeos napisał:

                              > Jakoś mnie nie przekonałeś. Mam tylko jedna prośbę nie wmawiaj mi, ze
                              > napisałem, ze Ślązacy to prymitywy albo cos w tym stylu. Nigdzie tak nie
                              > napisałem. Chyba mnie z kims pomyliłeś. Natomiast to co ty napisałeś niech
                              > sobie każdy sam oceni i wyciągnie wnioski. Dla mnie to jest zwykła pogarda
                              dla
                              > drugiego człowieka i wywyższanie się.
                              Sorry,
                              rzeczywsicie pomylilem Cie z wikinem-moze dlatego ze styl wypowiedzi i tresc
                              sa bardzo podbne. Ale chyle czola i uznaje swoj blad.
                              Co do tego co myslisz-Twoja sprawa, nigdy nie traktowalem nikogo z gory.
                  • wilym Re: do wilyma 21.08.03, 14:18
                    Gość portalu: wikin napisał(a):

                    > Wybacz Wilym, pomyliłem osoby, o Tobie wiem że jesteś Ślązak przywiązany
                    starej
                    >
                    > mapy, wyznaczającej granice śląska ... jeżeli pochodzisz z Bytomia to Cię
                    > ostrzegam że widziałem jeszcze starsze mapy /przed XIIIw./, na których to
                    > miasto należało do Małopolski
                    Nie neguje tego, masztutaj calkowita racje. Problem polega na tym,ze w
                    okresie, kiedy zaczela sie ksztaltowac odrebnosc Slaska, a pozniej krzepla
                    (czyli mniej wiecej od XIII stulecia az do roku 1945) zarowno Bytom jak i
                    Bielsko znajdowaly sie na Slasku.
                    Co do Bytomia to musze Cie zmartwic-mieszkam troche bardziej na zachod :-)



                    > kopiuje jeszcze raz odpowiedz bez treści nie skierowanej do Ciebie
                    >
                    > Było minęło, śląsk był obok Wielkopolski i naszego Bielska, najbardziej
                    > rozwiniętym cywylizacyjnie regionem, ale wiek XX mamy już za sobą,
                    racja,

                    tak jak
                    > niegdysiejszy niedorozwój ludów germańskich w porównaniu z Rzymianami ...
                    poza
                    > tym nie miałem nawet na myśli zacofania, ale chocby o zwykły brak kultury
                    > widoczny w górach czy drogach Podbeskidzia, styl życia
                    to mozna zarzucic kazdemu, niezaleznie od tego skad pochodzi. Smiecic w
                    Beskidach mzoe kazdy: gosc z Chorzowa, Gdanska czy kurier z Bielska (to zalezy
                    od tego jak byl wychowany i co soba reprezentuje).

                    ... ale też o nasze
                    > bielskie żale, bo jako nieliczni musieliśmy pompować i dalej pompujemy
                    > pieniędze na śląsk,
                    dziwne, my mamy zal o to samo! wystarczy przesledzic budzet wojewodztwa i
                    zoabzcyc ile kasy jest od nas wypompowywanej a le dostajemy w ramach dotacji
                    (czyli w sumie z kasy, ktora wczesniej nam sie zabiera). co zas do pompowania
                    kasy na Slask to jakos nie zauwazylem tych strumieni plynacych z Bielska np.
                    do Katowic.

                    o to że Bielsko musiało sobie radzić z restrukturyzacją
                    > przemysłu bez grosza pomocy, podczas gdy śląski przemysł pochłania kolejne
                    > miliony dotacji, i jeszcze to niezadawala ...
                    jeako liberala nie zadowalaja mnie zadne dotacje. To co nierentowne nalezy
                    zlikwidowac, ale nie mozna wylewac dziecka z kapiela. jak to jest ze w tym
                    kraju bardziej oplaca sie sprowadzic wegiel z Australii niz z GOPu? Spisek z
                    Katowic? A mzoe to po prostu efekt kosmicznych pomyslow gospodarczych
                    kolejnych ekip w Warszawie? Dla ulatwienia: ktory kraj Europy Srodkowej ma
                    najmniej prezychylny system fiskalny dla przedsiebiorcow?


                    ja nie wywodzę z ludności
                    > napływowej, moja rodzina tu mieszka od wieków, częściowo mam korzenie
                    > niemieckie i choć to zupełnie nowy pomysł czuję się mieszkańcem
                    Podbeskidzia,
                    > potem Polakiem
                    Twoje prawo, nie mam zamiaru tego negowac!
                    >
                    • Gość: wikin Re: do wilyma IP: waran:* / 10.1.101.* 21.08.03, 15:02
                      to ja napisałem że stereotyp jest mieszkańca b.woj.katowickiego /a więc
                      zagłębiaka czy ludności napływowej na śląsk/ jest taki, i ja nie chcę być z nim
                      utożsamiany - to moje słowa, a raczej zasłyszane nieraz opinie, jak to że
                      Polacy to złodzieje samochodów...
                      do samych prawdziwych ślązaków, z dziada pradziada nie mam nic i jak chyba
                      zauważyłem wcześniej nasze cele mogą być zbieżne, ale
                      ręce precz od bielska
                      zauważ że żyjesz w bardzo "dynamicznym" miejscu w Europie, gdzie kształtują się
                      nowe świadomości w miejsce XIX-wiecznych, bo nastąpiły potężne fale przesiedleń
                      i ustąpiły odgórne prikazy, narzucające granice - tyle że tych procesów nie
                      cofniesz, nie odłączysz sosnowca od śląska, a białej od bielska, bo to bez sensu
                      dzisiejsze Bielsko jest obce śląskowi, musisz to zaakceptować, tak jak nie będą
                      negował Waszej autonomii, jeżeli będą do niej podstawy
                      bardzo trudno określić co dziś jest śląskiem /dla mnie to będzie b. woj.
                      katowickie, choć wiem że to błąd historyczny/, kto ślązakiem, nawet Wasze
                      szacunki nie wskazują że i nawet na tym skromnym obszarze jesteście mniejszością
                      jeżeli napisałem że ślązacy są utożsamiani z prymitywizmem /nie zaś że są
                      prymitywami, a tym bardziej że uważam każdego z Was za prymitywa/, to miałem na
                      myśli ogół mieszkańców b.katowickiego, i my bielszczanie możemy coś z tym
                      zrobić łatwo, przed Wami całe lata przekonywania społeczeństwa, że jesteście
                      inni, poniekąd stereotypy się skądś biorą, może to wina ludności napływowej,
                      ale taki on jest i nie to nie tylko w Bielsku
                      co do kasy to postaram się przedstawić odpowiednie fakty
                • Gość: wikin do albrechta IP: waran:* / 10.1.101.* 21.08.03, 12:01
                  wybacz Albrecht te dwa poprzednie nie były do Ciebie
                  • albrecht1 Pytanie do Wikin`a 21.08.03, 20:48
                    Odwracając pytanie. Czy jestes w stanie zaakceptować fakt, że ktos w Bielsku
                    może czuc się Ślazakiem i część tego miasta jest dla niego właśnie Śląskiem?
                    Dla mnie nikt tych obszarów żadnym dekretem "nie wypisał" ze Śląska.
                    Po drugie jak zamierzasz budwoać to Podbeskidzie. Na całkowitej negacji
                    przeszłości tych ziem? Czy historia miasta ma zaczynać się tak: 1 stycznia 1951
                    powstało sobie miasto Bielsko-Biała. Na poczatku lat siedemdziesiątych zostało
                    stolicą regionu Podbeskidzie itd, czy tak to ma wyglądać?
                    Skąd zatem takie linki:
                    www.bielsko.com.pl/index.php?teksty&ciekaw2/hist
                    Tytuł "zapomniana biblioteka".
                    I skąd wreszcie takie protesty jak 4 lata temu mieszkańców Jaworza, Jasienicy
                    czy Grodźca Śląskiego w sprawie włączenia tych gmin do tzw. Małopolski
                    Zachodniej i skąd tablice Euroregionu Śląsk Cieszyński na ściezkach rowerowych
                    (najblizsza 2 km od granicy Bielska w Jaworzu) gdzie napisano "ziemia ta az do
                    1921 r. była jednym organizmem." Obok, na mapie jest Cieszyn, Jabłonków,
                    Skoczów i Bielsko właśnie.
                    Na koniec pewna refleksja.
                    Będąc na tym forum od 2 lat zauważyłem, że jedyne dyskusje jakie tu ozywają to
                    te toczące się wokól tematu "Jest li Bielsko na Śląsku czy na Podbeskidzu"?
                    Inne tematy są wręcz martwe. Zapytam więc prowokacyjnie- czy Bielsko zaczyna
                    byc miastem zyjącym kopleksem b. miasta wojewódzkiego, w którym poza niechęcią
                    do Ślaska nic się specjalnego nie dzieje?
                    • Gość: wikin Re: Pytanie do Wikin`a IP: *.bielsko.dialog.net.pl 21.08.03, 22:27
                      Muszę przyznać, jestem zaskoczony, jesteś pierwszym mieszkańcem BB, który mówi
                      o sobie ślązak. Może należymy do różnych pokoleń, ale nie spotkałem dotąd
                      takiej osoby. Oczywiście akceptuję Twoje poglądy, ale są one mniejszościowe,
                      wręcz jednostkowe.
                      Znam sprawę śląskiej deklarcji Jaworza, Jasienicy to prawda, ale nie mówimy o
                      Jaworzu, ale o BB, a jak już napisałem wcześniej i Bielsko i Biała różniły się
                      od otaczających je terenów. Po drugie władze tych gmin zachowały się w czasach
                      reformy województw lojalnie wobec BB, tzn. wyraźnie podkreśliły że są za
                      utrzymaniem woj. bielskiego, a dopiero gdy się to nie uda wolą śląsk.
                      Powiedz mi jeszcze czemu mówi się o - coraz mniejszej niestety - mniejszości
                      polskiej w Jabłunkowie, Trzyńcu, a nie śląskiej, przecież to tam z dala od
                      polonizacji były najlepsze warunki na utrzymanie gwary, podczas gdy tamtejsi
                      polacy mówią całkiem poprawną polszczyzną ??
                      Nie podważam śląskiej historii Bielska, a trochę nawet Białej, ale w ostatnie
                      50 lat przyniosło wiele zmian. Po 1951 zaczęła się historia kliku narodów i
                      państw. Podważam brak możliwości samostanowienia, RAŚ na siłę widzi nas na
                      śląsku, bo tak pokazują stare mapy
                      Jak już napisałem teraz trudno wskazać co jest śląskiem, ale teraz na pewno
                      sosnowiec albo dąbrowa bardziej przypominają miasta śląskie, a poniekąd
                      wspólny zaborca, czy choćby czynniki geograficzne łączą BB z Małopolską, no i
                      antyśląskie odczucia mieszkańców miasta.
                      Antyśląskość BB jest starsza niż woj.bielskie, więc nie dziw się że odżywają
                      co jakiś czas kompleksy na tym tle
                      z przemysłem nie zrozumieliśmy się; oczywiście że i na Podbeskidziu jest
                      brudny przemysł czy choćby wielka huta w Krakowie, ale generalnie Podbeskidzie
                      jest zielone, a przede wszystkim nie jest utrzymawane przez podatników z
                      innych regionów
                      • arnold7 Re: Pytanie do Wikin`a 22.08.03, 06:29
                        Gość portalu: wikin napisał(a):

                        > Muszę przyznać, jestem zaskoczony, jesteś pierwszym mieszkańcem BB, który
                        mówi
                        > o sobie ślązak. Może należymy do różnych pokoleń, ale nie spotkałem dotąd
                        > takiej osoby. Oczywiście akceptuję Twoje poglądy, ale są one mniejszościowe,
                        > wręcz jednostkowe.
                        > Znam sprawę śląskiej deklarcji Jaworza, Jasienicy to prawda, ale nie mówimy o
                        > Jaworzu, ale o BB, a jak już napisałem wcześniej i Bielsko i Biała różniły
                        się
                        > od otaczających je terenów. Po drugie władze tych gmin zachowały się w
                        czasach
                        > reformy województw lojalnie wobec BB, tzn. wyraźnie podkreśliły że są za
                        > utrzymaniem woj. bielskiego, a dopiero gdy się to nie uda wolą śląsk.
                        > Powiedz mi jeszcze czemu mówi się o - coraz mniejszej niestety - mniejszości
                        > polskiej w Jabłunkowie, Trzyńcu, a nie śląskiej, przecież to tam z dala od
                        > polonizacji były najlepsze warunki na utrzymanie gwary, podczas gdy tamtejsi
                        > polacy mówią całkiem poprawną polszczyzną ??
                        > Nie podważam śląskiej historii Bielska, a trochę nawet Białej, ale w ostatnie
                        > 50 lat przyniosło wiele zmian. Po 1951 zaczęła się historia kliku narodów i
                        > państw. Podważam brak możliwości samostanowienia, RAŚ na siłę widzi nas na
                        > śląsku, bo tak pokazują stare mapy
                        > Jak już napisałem teraz trudno wskazać co jest śląskiem, ale teraz na pewno
                        > sosnowiec albo dąbrowa bardziej przypominają miasta śląskie, a poniekąd
                        > wspólny zaborca, czy choćby czynniki geograficzne łączą BB z Małopolską, no i
                        > antyśląskie odczucia mieszkańców miasta.
                        > Antyśląskość BB jest starsza niż woj.bielskie, więc nie dziw się że odżywają
                        > co jakiś czas kompleksy na tym tle
                        > z przemysłem nie zrozumieliśmy się; oczywiście że i na Podbeskidziu jest
                        > brudny przemysł czy choćby wielka huta w Krakowie, ale generalnie
                        Podbeskidzie
                        > jest zielone, a przede wszystkim nie jest utrzymawane przez podatników z
                        > innych regionów

                        Co Ci sie bardziej kojarzy z Bielskiem - to:

                        republika.pl/erwin10/rajza2.html
                        republika.pl/erwin10/rajza3.html
                        republika.pl/silesia2/kattowitz.html
                        czy to:

                        republika.pl/erwin10/czerwonezaglebie.html
                        Z Zaglebia (czyli z Kongresowki) pochodza osoby pelniace obecnie wladze w
                        wojewodztwie tzw. slaskim. Mamy ich tak samo serdecznie dosc, jak mieszkancy
                        Bielska. Tylko niektorym mieszkancom BB wydaje sie, ze zadza nimi Slazacy.
                        Bzdura.

                        Pyrsk!
                        • Gość: wikin do Arnolda IP: waran:* / 10.1.101.* 22.08.03, 08:48
                          czyż mało wyraźnie wskazałem kto rządzi województwem ?? wczytaj się uważnie,
                          co do widoczków, to uważam to za manipulację
                          1. trochę pomieszkiwałem na śląsku, często przejeżdżam przez Śląsk /bo zagłębie
                          raczej mijam autostradą/ i takie rudery widzę wszędzie w Bytomiu, Rudzie,
                          piękniejącej stolicy regionu, Krakowie, Warszawie i naszym bb, zapewne są i w
                          Sosnowcu, ale będą mi się one kojarzyły przede wszystkim ze śląskiem
                          2. widziałem centrum sosnowca, ale sosnowiec i tak mi się kojarzy z bezkresnym
                          blokowiskiem które widać z autostrady
                          3. wiem że przed wojną Katowice czy jak wolisz Kattowitz były bardzo
                          nowoczesnym i europejskim miastem, ale to jest przeszłość,
                          4. kopalnie, huty, zanieszyszczenia, blokowiska, coraz większe przemieszanie
                          ludności to łączy Katowice z Sosnowcem, raczej obce nam bielszczanom klimaty
                          5. to fakt, można się tylko odwoływać do wspólnego zaborcy, polskości obecnego
                          Bielska i jakiś irracjonalnych czynników, jako cech łączych je z Krakowem, i
                          sam szereg wątpliwości z kim nam bardziej po drodze, ale nie dano nam
                          możliwości wyboru, a ślązacy na siłę widzą nas w swym imperium, i to mowa
                          zarówno o RAŚ, jak i tych z sosnowca rządzących regionem
                          6. rozumiem Wasze żale, mniejszość nawet na swej ziemi, ale nie narzucajcie nam
                          swych granic, to wtedy zyskacie poparcie i uznanie bielszczan
                          • jeos Re: do Arnolda 22.08.03, 09:09
                            Gość portalu: wikin napisał(a):

                            > czyż mało wyraźnie wskazałem kto rządzi województwem ?? wczytaj się uważnie,
                            > co do widoczków, to uważam to za manipulację
                            > 1. trochę pomieszkiwałem na śląsku, często przejeżdżam przez Śląsk /bo
                            zagłębie
                            >
                            > raczej mijam autostradą/ i takie rudery widzę wszędzie w Bytomiu, Rudzie,
                            > piękniejącej stolicy regionu, Krakowie, Warszawie i naszym bb, zapewne są i w
                            > Sosnowcu, ale będą mi się one kojarzyły przede wszystkim ze śląskiem
                            > 2. widziałem centrum sosnowca, ale sosnowiec i tak mi się kojarzy z
                            bezkresnym
                            > blokowiskiem które widać z autostrady
                            > 3. wiem że przed wojną Katowice czy jak wolisz Kattowitz były bardzo
                            > nowoczesnym i europejskim miastem, ale to jest przeszłość,
                            > 4. kopalnie, huty, zanieszyszczenia, blokowiska, coraz większe przemieszanie
                            > ludności to łączy Katowice z Sosnowcem, raczej obce nam bielszczanom klimaty
                            > 5. to fakt, można się tylko odwoływać do wspólnego zaborcy, polskości
                            obecnego
                            > Bielska i jakiś irracjonalnych czynników, jako cech łączych je z Krakowem, i
                            > sam szereg wątpliwości z kim nam bardziej po drodze, ale nie dano nam
                            > możliwości wyboru, a ślązacy na siłę widzą nas w swym imperium, i to mowa
                            > zarówno o RAŚ, jak i tych z sosnowca rządzących regionem
                            > 6. rozumiem Wasze żale, mniejszość nawet na swej ziemi, ale nie narzucajcie
                            nam
                            >
                            > swych granic, to wtedy zyskacie poparcie i uznanie bielszczan
                            Problem w tym Wikin, że oni nie mają poparcia nawet na własnej ziemi. Pamiętasz
                            jaki był wynik RAŚ w województwie śląskim niecałe 5%. Te 173 tys osób, które
                            podały narodowość śląską to też jakieś 4%. Niestety ci goście juz dawno
                            utracili kontakt z rzeczywistością i myslą, że czas zatrzymał sie w roku 1945.
                            Stąd to ciągłe pokazywanie starych pocztówek, starych map itp.
                            • Gość: wikin do jaosa IP: waran:* / 10.1.101.* 22.08.03, 09:30
                              > Problem w tym Wikin, że oni nie mają poparcia nawet na własnej ziemi.
                              Pamiętasz
                              >
                              > jaki był wynik RAŚ w województwie śląskim niecałe 5%. Te 173 tys osób, które
                              > podały narodowość śląską to też jakieś 4%. Niestety ci goście juz dawno
                              > utracili kontakt z rzeczywistością i myslą, że czas zatrzymał sie w roku
                              1945.
                              > Stąd to ciągłe pokazywanie starych pocztówek, starych map itp.

                              ich szacunki mówią o ok. 400-500 tys., to troche więcej /pamiętaj ze spis nie
                              jest miarodajny w tym wypadku/, ale wciąż nie więcej niż 20% ludności
                              b.katowickiego, bez Zagłębia,
                              jeżeli chodzi o poparcie dla RAŚ w BB to musi być ono jednostkowe, i wynikać z
                              jakiś dziwnych sentymentów, życia przeszłością,
                              co do poparcia do pozostania BB w granicach woj.śląskiego jest zapewne spore,
                              ponieważ mimo wszystko bardziej racjonalne argumenty przemawiają za
                              śląskiem /połączenia kolejowe itp./
                              ale jak wspominam poniekąd cele BB i RAŚ mogą być zbieżne - i tu może warto się
                              zastanowić na poparciem ich z czystego wyrachowania, bynamniej nie serca
                          • arnold7 Re: do Arnolda 23.08.03, 09:36
                            Gość portalu: wikin napisał(a):


                            > 3. wiem że przed wojną Katowice czy jak wolisz Kattowitz były bardzo
                            > nowoczesnym i europejskim miastem, ale to jest przeszłość.

                            Wtedy Bielsko bylo rowniez bardzo nowoczesnym i pieknym miastem, do tego w woj.
                            slaskim i cieszylo sie razem z Katowicami autonomia.
                            • Gość: wikin Re: do Arnolda IP: waran:* / 10.1.101.* 25.08.03, 09:05
                              > Wtedy Bielsko bylo rowniez bardzo nowoczesnym i pieknym miastem, do tego w
                              woj.slaskim i cieszylo sie razem z Katowicami autonomia.

                              rozkwit Bielska nastąpił w XIX w., i miał wiele wspólnego z miejscowymi
                              niemcami, nie zaś z autonomią; pomimo wszelkich utrudnień ze strony komunistów,
                              na tle innych miast, i w tym okresie się rozwijało
                              wreszcie obecnie, dzięki przedsiębiorczości swych mieszkańców, wszystkich
                              mieszkańców, pomimo upadku przemysłu i ograniczenia znaczenia (likwidacja
                              województwa), miasto radzi sobie
                      • Gość: albrecht1 Re: Pytanie do Wikin`a IP: *.bielsko.dialog.net.pl 22.08.03, 21:01
                        Gość portalu: wikin napisał(a):

                        > Muszę przyznać, jestem zaskoczony, jesteś pierwszym mieszkańcem BB, który
                        mówi
                        > o sobie ślązak. Może należymy do różnych pokoleń, ale nie spotkałem dotąd
                        > takiej osoby. Oczywiście akceptuję Twoje poglądy, ale są one mniejszościowe,
                        > wręcz jednostkowe.

                        Wiesz Vikin, wybory sie już skończyły, a ja sobie pozwalam na myslenie wolne od
                        pogladów większości. Skorom moim starzykowie mówili nie ruszając się z
                        Bielska : "pod strzekom, trómba, wasserwoga, gniotek, cestom do lasa, szrank,
                        furt roboty dzisio" etc, mam do dziś w domu sląski strój po mojej starce (jak
                        czas pozwoli zdjęcia dam na swoją stronę), mieszkam na ziemi, która należy do
                        mojej rodziny od ponad 130 lat, to niby kim mam być? Jest żech stela. Nie wiem
                        z jakiego Ty jesteś pokolenia, ale ja mam niewiele ponad 30 wiosen, choc to
                        paradoks pokoleniowy, mój starzyk był maszynistą jeszcze za czasów Austro-
                        Węgier.

                        > Znam sprawę śląskiej deklarcji Jaworza, Jasienicy to prawda, ale nie mówimy o
                        > Jaworzu, ale o BB, a jak już napisałem wcześniej i Bielsko i Biała różniły
                        się
                        > od otaczających je terenów. Po drugie władze tych gmin zachowały się w
                        czasach
                        > reformy województw lojalnie wobec BB, tzn. wyraźnie podkreśliły że są za
                        > utrzymaniem woj. bielskiego, a dopiero gdy się to nie uda wolą śląsk.

                        Otóż to Vikin, podobna była moja deklaracja i przekonania w 1998 r. Co więcej,
                        choć nazwa Podbeskidzie nie jest mi potrzebna do określenia swojego miejsca na
                        ziemi, to uważam, że to co bodaj 4 lata temu proponował ówczesny marszałek
                        Olbrycht było zwykłą głupotą. Jak można urzedowo zabronić ludziom używania tej
                        czy innej nazwy?


                        > Powiedz mi jeszcze czemu mówi się o - coraz mniejszej niestety - mniejszości
                        > polskiej w Jabłunkowie, Trzyńcu, a nie śląskiej, przecież to tam z dala od
                        > polonizacji były najlepsze warunki na utrzymanie gwary, podczas gdy tamtejsi
                        > polacy mówią całkiem poprawną polszczyzną ??

                        Zapewne czynniki ekonomiczne. Pozwole sobie zauwazyć, że od ponad 10 lat w tych
                        rejonach Rep. Czeskiej istnieje również kilkudziesięciotysięczna mniejszość
                        Ślązaków. Jeśli dodać ich do tych 173 tys. po polskiej stronie będzie razem
                        ponad 200 tys. A jest wielu, którzy pod presją spisowych nie podali śląskiej
                        opcji choć pierwotnie chcieli.

                        > Nie podważam śląskiej historii Bielska, a trochę nawet Białej, ale w ostatnie
                        > 50 lat przyniosło wiele zmian. Po 1951 zaczęła się historia kliku narodów i
                        > państw. Podważam brak możliwości samostanowienia, RAŚ na siłę widzi nas na
                        > śląsku, bo tak pokazują stare mapy.

                        Vikin możesz rozwinąć myśl "możliwość samostanowienia", bo nie nie wiem o co
                        chodzi? RAŚ nie chce niepodległości, lecz autonomii i tu uwaga dla WSZYSTKICH
                        mieszkańców Ślaska, bez względu na narodowośc, wiarę, przekonania. Po prostu
                        centralizm w obecnym wydaniu szkodzi nam wszystkim. Jęsli nazwiesz to
                        prawdziwym i efektywnym samorządem to będziemy bliscy consensusu. Dzis to
                        niestety fikcja.

                        > Jak już napisałem teraz trudno wskazać co jest śląskiem, ale teraz na pewno
                        > sosnowiec albo dąbrowa bardziej przypominają miasta śląskie, a poniekąd
                        > wspólny zaborca, czy choćby czynniki geograficzne łączą BB z Małopolską, no i
                        > antyśląskie odczucia mieszkańców miasta.
                        > Antyśląskość BB jest starsza niż woj.bielskie, więc nie dziw się że odżywają
                        > co jakiś czas kompleksy na tym tle.

                        Trudno mi brać pod uwage tak subiektywne rzeczy jak kompleksy, tym bardziej że
                        w poprzednich wypowiedziach mówiłeś o "śląskim prymitywiźmie" jaki odbierają
                        inni mieszkańcy Polski patrząc na tablice samochodów. Sorry ale to już problem
                        zakomplesionych. Nie mam zamiaru rezygnować ze swej tożsamości, bo moi sąsiedzi
                        mają kompleksy.
                        Wracając do Podbeskidzia. Jeśli przyjąć że jest to wspólny obszar pogranicza
                        sąsiednich regionów Śląska i Małopolski to ja to rozumiem. Ale jeśli ktoś
                        próbuje tworzyć coś z niczego, czyli Bielsko było częścią Śląska i nagle nie z
                        gruszki ni z pietruszki już tam nie leży to sorry ale to nieporozumienie.
                        Chocby dlatego, że nawet wspólczesne publikacje sytuują Bielsko właśnie na
                        Ślasku. A antyslaskość Bielska to efekt działań Cysorza, lecz nie Frantza, lecz
                        Dycymbra, arbitralnie manipulującego tym regionem. Podbeskidzie w takim wydaniu
                        to jego pozagrobowy sukces.
                        Vikin, a Ślask jest nie tylko czorny jak globin. To również własnie Beskidy,
                        Zalew w miedzy Prudnikiem a Otmuchowem, to również urokliwe Pławniowice w
                        gęstwinie lasów, o których piszę w inym wątku, czy widoki z Czantorii (jest już
                        nowa wieża widokowa) czy z Baraniej Góry lub też na Skrzycznem.
                        PS. Jak widzę mamy wspólnego providera :-).
                        Pdr. Albrecht

                        • Gość: wikin do Albrechta IP: *.bielsko.dialog.net.pl 23.08.03, 11:05
                          Więc Panie Brehon, o ile dobrze pamiętam
                          trochę się nie umiem poruszać tu, ale spróbuję

                          > Wiesz Vikin, wybory sie już skończyły, a ja sobie pozwalam na myslenie wolne
                          od pogladów większości. Skorom moim starzykowie mówili nie ruszając się z
                          Bielska : "pod strzekom, trómba, wasserwoga, gniotek, cestom do lasa, szrank,
                          furt roboty dzisio" etc, mam do dziś w domu sląski strój po mojej starce (jak
                          czas pozwoli zdjęcia dam na swoją stronę), mieszkam na ziemi, która należy do
                          mojej rodziny od ponad 130 lat, to niby kim mam być? Jest żech stela. Nie wiem
                          z jakiego Ty jesteś pokolenia, ale ja mam niewiele ponad 30 wiosen, choc to
                          paradoks pokoleniowy, mój starzyk był maszynistą jeszcze za czasów Austro-
                          Węgier.

                          czy ja Ci narzucam swoje myślenie ?? jesteś więc nieco starszy, mi jeszcze
                          niewiele ale brakuje do 30 wiosny; moi dziadkowie ze strony ojca używali
                          raczej rzekłbym niemiecko-polskiego, urodzili się samym początkiem XX w.
                          Urodzony po I wojnie ojciec matki choć znał dobrze niemiecki, używał czystej
                          polszczyzny. Demokracja, choć ustrój niedoskonały, ale najlepszy ponoć znany,
                          polega na tym że musisz przyjąć wolę większości, w zamian większości nie
                          będzie ona ograniczać Twych na ile jest to możliwe;

                          > Otóż to Vikin, podobna była moja deklaracja i przekonania w 1998 r. Co
                          więcej, choć nazwa Podbeskidzie nie jest mi potrzebna do określenia swojego
                          miejsca na ziemi, to uważam, że to co bodaj 4 lata temu proponował ówczesny
                          marszałek Olbrycht było zwykłą głupotą. Jak można urzedowo zabronić ludziom
                          używania tej czy innej nazwy?

                          Nie wiem co powiedział P. Olbrycht, ale z tego co wiem to polityk cieszyński,
                          więc domyślam się że chciał wykreślić z map Podbeskiedzie

                          Zapewne czynniki ekonomiczne. Pozwole sobie zauwazyć, że od ponad 10 lat w tych
                          > rejonach Rep. Czeskiej istnieje również kilkudziesięciotysięczna mniejszość
                          > Ślązaków. Jeśli dodać ich do tych 173 tys. po polskiej stronie będzie razem
                          > ponad 200 tys. A jest wielu, którzy pod presją spisowych nie podali śląskiej
                          > opcji choć pierwotnie chcieli.

                          to dlaczego ubywa mniejszości polskiej to wiem - każdy młody polak z Trzyńca
                          itd. chcąc mieć jakieś perspektywy albo idzie na studia do Krakowa /rzadko do
                          Katowic/, a po ich ukończeniu raczej nie znajdzie pracy w Trzyńcu; albo
                          wybiera czeską uczelnią, i szuka pracy gdzieś w głębi czech, najczęściej
                          Pradze. Co do liczebności mniejszości śląskiej to przyjmuje Wasze szacunki -
                          400 tys., ale nawet tak wysoka liczba to jakieś 20% ludności
                          b.woj.katowickiego nawet bez Zagłebia. Tak słyszałem o mn. śląskiej w Czechach
                          ale te kilkadziesiąt tysięcy to chyba przesadziłeś, wszakże Polaków jest już
                          ledwo 50 tys.

                          > Vikin możesz rozwinąć myśl "możliwość samostanowienia", bo nie nie wiem o co
                          > chodzi? RAŚ nie chce niepodległości, lecz autonomii i tu uwaga dla
                          WSZYSTKICH
                          > mieszkańców Ślaska, bez względu na narodowośc, wiarę, przekonania. Po prostu
                          > centralizm w obecnym wydaniu szkodzi nam wszystkim. Jęsli nazwiesz to
                          > prawdziwym i efektywnym samorządem to będziemy bliscy consensusu. Dzis to
                          > niestety fikcja.

                          Rzeczywiście samostanowienie to mocne słowo, chodzi mi o wolny wybór, jakieś
                          referendum - ale tak przeprowadzone by tereny niechętne autonomii nie weszły w
                          jej skład. Prawda jest taka że macie marne szanse na autonomię - no chyba że
                          przekonacie pozostałe 80% regionu - ale wtedy to oni spiją całą śmietankę
                          wynikającą z autonomii.

                          > Trudno mi brać pod uwage tak subiektywne rzeczy jak kompleksy, tym bardziej
                          że w poprzednich wypowiedziach mówiłeś o "śląskim prymitywiźmie" jaki
                          odbierają inni mieszkańcy Polski patrząc na tablice samochodów. Sorry ale to
                          już problem zakomplesionych. Nie mam zamiaru rezygnować ze swej tożsamości, bo
                          moi sąsiedzi mają kompleksy.

                          Kompleksy. nazywasz to kompleksem, więc wygląda moim zdaniem to tak
                          z tego wynika, że Wy Ślonzacy - tak będę pisać by było wiadomo że nie chodzi
                          mi o Zagłębiaków - macie takie same kompleksy-przesłanki
                          szanuje że możecie się czuć subiektywnie nie-polakami i ogłoisić narodem, ale
                          patrząc tylko obiektywnie to jest tylko bunt zrodzony z kompleksu
                          dowód :
                          wg wilyma istotne znaczenie dla kształtowania się narodów znaczenie miał XIXw.
                          i do granic z tego okresu się odwołujecie, więc dlaczego w 1919-1921 ślonzacy
                          chwycili za broń i walczyli o przyłączenie do Polski, rozumiem gdyby walczyli
                          o niepodległe państwo ślonskie, ale chyba jest głupotą walczyć o przynależnośc
                          do biednej niestabilnej targanej wówczas wojnami Polski, podczas gdy bogate
                          Niemcy dawały wszystko ??
                          nie wiem od kiedy można mówić o narodzie ślonskim, a raczej o Waszym
                          subiektywnym przekonaniu że jesteści innim ludem, pewnie jakieś 30-40 lat
                          wstecz, gdy ludność napływowa zaczęła Wam psuć opinię i faworyzowana przez
                          władzę ludową zaczęła przejmować nad Wami władzę, naszym sposobem na
                          wyróżnienie się od nich jest nowość historyczna - małopolskość, waszym -
                          powstanie nowego narodu
                          czyż Wasza odrębność niezrodziła się z takiegoż kompleksu, z jakim ja nie chcę
                          być utożsamiany ?

                          > Wracając do Podbeskidzia. Jeśli przyjąć że jest to wspólny obszar pogranicza
                          > sąsiednich regionów Śląska i Małopolski to ja to rozumiem. Ale jeśli ktoś
                          > próbuje tworzyć coś z niczego, czyli Bielsko było częścią Śląska i nagle nie
                          z gruszki ni z pietruszki już tam nie leży to sorry ale to nieporozumienie.
                          > Chocby dlatego, że nawet wspólczesne publikacje sytuują Bielsko właśnie na
                          > Ślasku. A antyslaskość Bielska to efekt działań Cysorza, lecz nie Frantza,
                          lecz Dycymbra, arbitralnie manipulującego tym regionem. Podbeskidzie w takim
                          wydaniu to jego pozagrobowy sukces.
                          > Vikin, a Ślask jest nie tylko czorny jak globin. To również własnie Beskidy,
                          > Zalew w miedzy Prudnikiem a Otmuchowem, to również urokliwe Pławniowice w
                          > gęstwinie lasów, o których piszę w inym wątku, czy widoki z Czantorii (jest
                          już nowa wieża widokowa) czy z Baraniej Góry lub też na Skrzycznem.

                          pewnie nie odkrywam ameryki przed Tobą - ale księstwa oświęcimskie, zatorskie
                          i żywieckie - chyba nie pomiłem ich nazw, do 1457 r. należały do śląska i
                          czech, potem do Polski, ale do I zaboru mówiło się o tych ziemiach powiaty
                          śląskie Rzeczypospolitej, a niektórzy historycy mówią że wojny śląskie
                          podzieliły śląsk na 3 części pruską, austryjacką i polską,
                          dziś tamten obszar nie czuje żadnych związków ze śląskiem, ale poniekąd w tym
                          fakcie można się doszukiwać jakichś przesłanek na późniejsze powstanie
                          podbeskidzia
                          A propos Skrzycznego - moim zdaniem Szczyrk należał do powiatu bialskiego,
                          więc jest raczej to już Małopolska.

                          pozdrawiam
                          wikin-xl
                          • wilym do wikina 23.08.03, 11:55
                            Tak słyszałem o mn. śląskiej w Czechach
                            > ale te kilkadziesiąt tysięcy to chyba przesadziłeś, wszakże Polaków jest już
                            > ledwo 50 tys.

                            44 tys Slazakow wg. spisu z roku 1991,


                            > wg wilyma istotne znaczenie dla kształtowania się narodów znaczenie miał
                            XIXw.
                            > i do granic z tego okresu się odwołujecie, więc dlaczego w 1919-1921
                            ślonzacy
                            > chwycili za broń i walczyli o przyłączenie do Polski, rozumiem gdyby
                            walczyli
                            > o niepodległe państwo ślonskie, ale chyba jest głupotą walczyć o
                            przynależnośc
                            > do biednej niestabilnej targanej wówczas wojnami Polski, podczas gdy bogate
                            > Niemcy dawały wszystko ??

                            Nadinterpretacja. Stwierdzilem to nieraz, ze wiek XIX pozwolil wielu narodom
                            na uksztaltowanie swojego bytu, ale poniewaz historia nie jest zamknieta
                            ksiega, sa narody, ktore przespaly ten czas. Macedonczycy, Katalonczycy,
                            Wolosi - to tylka trzy sposord narodow, ktorych odrodzenie przypadlo na
                            schylek XIX i pocztaek XX stulecia. O Slazakach jako odrebnym narodzie mowiono
                            juz w latach 70 XIX stulecia. Ruch ten jednak zostal spacyfikowany przez
                            Kulturkampf.
                            Polityczna emanacja odrebnosci narodowej Slazakow stala sie natomiast zalozona
                            w 1907 roku Slaska Partia Ludowa, oraz Zwiazek Gornoslazakow (najwiekszy ruch
                            polityczny na G. Slasku w latach 1919-1922). Poniewaz w plebiscycie nie
                            uwzgledniono opcji slaskiej, trzeba bylo wybierac miedzy Polska a Niemcami.
                            Jak myslisz, ilu dzis byloby Slazakow, gdyby istnialo odrebno panstwo
                            gornoslaskie ze swoim szkolnictwem?
                            Co do powstancow: byla to jedna z trzech opcji, najbardziej halasliwa niestety!
                            • ernest_wilimowski Re: do wikina 23.08.03, 12:00
                              wilym napisał:

                              > Tak słyszałem o mn. śląskiej w Czechach
                              > > ale te kilkadziesiąt tysięcy to chyba przesadziłeś, wszakże Polaków jest j
                              > uż
                              > > ledwo 50 tys.
                              >
                              > 44 tys Slazakow wg. spisu z roku 1991,
                              >
                              >
                              > > wg wilyma istotne znaczenie dla kształtowania się narodów znaczenie miał
                              > XIXw.
                              > > i do granic z tego okresu się odwołujecie, więc dlaczego w 1919-1921
                              > ślonzacy
                              > > chwycili za broń i walczyli o przyłączenie do Polski, rozumiem gdyby
                              > walczyli
                              > > o niepodległe państwo ślonskie, ale chyba jest głupotą walczyć o
                              > przynależnośc
                              > > do biednej niestabilnej targanej wówczas wojnami Polski, podczas gdy bogat
                              > e
                              > > Niemcy dawały wszystko ??
                              >
                              > Nadinterpretacja. Stwierdzilem to nieraz, ze wiek XIX pozwolil wielu narodom
                              > na uksztaltowanie swojego bytu, ale poniewaz historia nie jest zamknieta
                              > ksiega, sa narody, ktore przespaly ten czas. Macedonczycy, Katalonczycy,
                              > Wolosi - to tylka trzy sposord narodow, ktorych odrodzenie przypadlo na
                              > schylek XIX i pocztaek XX stulecia. O Slazakach jako odrebnym narodzie
                              mowiono
                              > juz w latach 70 XIX stulecia. Ruch ten jednak zostal spacyfikowany przez
                              > Kulturkampf.
                              > Polityczna emanacja odrebnosci narodowej Slazakow stala sie natomiast
                              zalozona
                              > w 1907 roku Slaska Partia Ludowa, oraz Zwiazek Gornoslazakow (najwiekszy ruch
                              > polityczny na G. Slasku w latach 1919-1922). Poniewaz w plebiscycie nie
                              > uwzgledniono opcji slaskiej, trzeba bylo wybierac miedzy Polska a Niemcami.
                              > Jak myslisz, ilu dzis byloby Slazakow, gdyby istnialo odrebno panstwo
                              > gornoslaskie ze swoim szkolnictwem?
                              > Co do powstancow: byla to jedna z trzech opcji, najbardziej halasliwa
                              niestety!

                              Wilimek zapomnial dodac ,ze nastepny spis przeprowadzony w Czechach wykazal juz
                              tylko 11 tys Slazakow.
                              • wilym Re: do wikina 23.08.03, 12:33
                                > Wilimek zapomnial dodac ,ze nastepny spis przeprowadzony w Czechach wykazal
                                juz
                                >
                                > tylko 11 tys Slazakow.

                                Nie zapomnial Hanysku, nie zapomnial. Po prostu sposob przeprowadzenia spisu
                                byl zupelnie inny i dlatego ilosc slaskich deklaracji byla duzo mniejsza. Z
                                Morawianami bylo podobnie.
                                Zreszta polski spis tez przekazal dam dane dosc zanizone.
                            • Gość: wikin Re: do wikina IP: *.bielsko.dialog.net.pl 23.08.03, 13:59
                              > Nadinterpretacja. Stwierdzilem to nieraz, ze wiek XIX pozwolil wielu narodom
                              > na uksztaltowanie swojego bytu, ale poniewaz historia nie jest zamknieta
                              > ksiega, sa narody, ktore przespaly ten czas. Macedonczycy, Katalonczycy,
                              > Wolosi - to tylka trzy sposord narodow, ktorych odrodzenie przypadlo na
                              > schylek XIX i pocztaek XX stulecia.

                              nie twierdzę że historia jest zamknięta, to raczej Ty ją chcesz zamykasz
                              włączając dzisiejsze bielsko w swą autonomię. Nie odmawiam prawa do
                              powstawania nowych narodów, tak jak Ty nie włączaj na siłę Bielsko do ślonska

                              O Slazakach jako odrebnym narodzie mowiono
                              > juz w latach 70 XIX stulecia. Ruch ten jednak zostal spacyfikowany przez
                              > Kulturkampf.
                              > Polityczna emanacja odrebnosci narodowej Slazakow stala sie natomiast
                              zalozona
                              > w 1907 roku Slaska Partia Ludowa, oraz Zwiazek Gornoslazakow (najwiekszy
                              ruch
                              > polityczny na G. Slasku w latach 1919-1922). Poniewaz w plebiscycie nie
                              > uwzgledniono opcji slaskiej, trzeba bylo wybierac miedzy Polska a Niemcami.
                              > Jak myslisz, ilu dzis byloby Slazakow, gdyby istnialo odrebno panstwo
                              > gornoslaskie ze swoim szkolnictwem?
                              > Co do powstancow: byla to jedna z trzech opcji, najbardziej halasliwa
                              niestety!

                              czy hałaśliwa? moim zdaniem wszelką przewagę mieli niemcy, byli w stanie sobie
                              prawie że kupić przychylny wynik plebiscytu ... a jednak ok. 30-40%
                              ludności /popraw mnie jak się mylę/ opowiedziało się przeciwko nim, oczywiście
                              z pewnością był to naród ślonski, jakby nie było w dużej części klasa
                              robotnicza, licząca na to że wkrótce Armia Czerwona zajmie Warszawę i stworzy
                              kolejne państwo robotnicze ?? powiedz co innego mogło przemawiać za państwem
                              które było biedne, w stanie wojny i miało mnóstwo wrogów ?? jeżeli te 30-40%
                              nie czuło jakiejś tam więzi narodowej, to czemu przyszło im aż tak trudno się
                              pogodzić z wynikami prawie uczciwego plebiscytu, że chwycili za broń ??
                              nie podważam istnienia tych organizacji, ale ówcześni ślonzacy myśleli tak -
                              jestem przed wszystkim ślonzak, potem polak, dzisiejsi - czego nie krytykuję -
                              jestem ślonzak, ale już-nie-polak ... kiedy zaszła ta zmiana nie wiem, ale
                              pewnie w dużej części jej przyczyną są podobne czynniki, jak w przypadku
                              bielskiej opcji małopolskiej
                              wielu ślonzaków po wojnie wyjechało do "Reichu", pozostawiając swą małą
                              ojczyznę, więc czemu 30-50 lat wcześniej głosowali za Polską ??

                              podobnież ma śląsku cieszyńskim, w 1918 powstały rywalizujące ze sobą Rady
                              Narodowe Ks. Cieszyńskiego polska i czeska, śląskiej nie było; jedynie
                              niemieckie miasto Bielsko ogłosiło lojalność wobec monarchii A-W, wyróżniając
                              się z otaczających je terenów
                    • Gość: wikin do Albrechta - odnośnie martwych tematów IP: waran:* / 10.1.101.* 22.08.03, 15:06
                      > Będąc na tym forum od 2 lat zauważyłem, że jedyne dyskusje jakie tu ozywają
                      to
                      > te toczące się wokól tematu "Jest li Bielsko na Śląsku czy na Podbeskidzu"?
                      > Inne tematy są wręcz martwe. Zapytam więc prowokacyjnie- czy Bielsko zaczyna
                      > byc miastem zyjącym kopleksem b. miasta wojewódzkiego, w którym poza
                      niechęcią
                      > do Ślaska nic się specjalnego nie dzieje?

                      większość dyskusji o mieście toczy się na portalu
                      www.bielsko.biala.pl /dwukrotnie więcej wpisów niż tu, a przede wszyskim
                      łatwiejsze ich czytanie/ i tamta lista żyje, choć możesz zarzucić że są często
                      lekkie tematy typu gdzie można wypić piwo. Pewnie o tym wiesz i z jakichś
                      powodów omijasz tamtą listę, ale to odnośnie kompleksu ... Ja osobiście wolę
                      tamten portal, a tu rzeczywiście bywam rzadko

                      • Gość: albrecht Re: do Albrechta - odnośnie martwych tematów IP: *.bielsko.dialog.net.pl 22.08.03, 21:05
                        Gość portalu: wikin napisał(a):
                        > większość dyskusji o mieście toczy się na portalu
                        > www.bielsko.biala.pl /dwukrotnie więcej wpisów niż tu, a przede wszyskim
                        > łatwiejsze ich czytanie/ i tamta lista żyje, choć możesz zarzucić że są
                        często
                        > lekkie tematy typu gdzie można wypić piwo. Pewnie o tym wiesz i z jakichś
                        > powodów omijasz tamtą listę, ale to odnośnie kompleksu ...

                        Bywam i tam bez kompleksów, choc przebijają mnie tam częstotliwością Celt, MSZ
                        czy darqi ;-))).
                        A propos wole już układ na bielsko.com.pl. Jest bardziej chronologiczny i
                        czytelny.
                        Ciekawi mnie co innego. Niby wiekszość Bielszczan omija to forum, ale jak lep
                        na muchy działają wątki jak ten.
                        • Gość: wikin Re: do Albrechta - odnośnie martwych tematów IP: *.bielsko.dialog.net.pl 22.08.03, 21:51
                          A ostatnio pewnie xl, spróbuj zdadnąć kto to
                          rzadko tu zaglądam, bo jakoś nie leży mi ta lista,
                          w mojej opinii niewygodnie pisze i czyta się tu, więc tylko gdy mam czas by
                          przeczytać co zostało przede mną powiedziane, ozywiłem poniekąd ten temat, bo
                          temat był nowy i mogłem przeczytać wszystko co było przede mną
                          te tematy - spróbuj na to spojrzeć tak - większość bielszczan jest
                          antyśląska /w sensie województwa/, i mówienie np. że RAŚ ma poparcie w BB
                          wywołuje zdecydowanie negatywne reakcje, prowokuje
                          zapoznaj się więc z moimi poglądami raczej jestem człowiekiem środka, który
                          nikomu nie narzuca polskości, żądając w zamian nienarzucania śląskości
                      • Gość: albrecht1 Re: do Albrechta - odnośnie martwych tematów IP: *.bielsko.dialog.net.pl 22.08.03, 21:45
                        Jak widać na ponizszym przykładzie dyskusja o narodowości śląskiej rozgorzała
                        również na innych bielskich forach:
                        www.bielsko.biala.pl/index1.php3?nazwa=dysputy/odpowiedzi&nzw=36369
              • albrecht1 Re: pytanie do albrechta 21.08.03, 20:20
                Najblizsza "brudna" kopalnia jest w Czechowicach-Dziedzicach i kolejna w
                Jawiszowicach (Małopolska). Może przejedź się tam i powtórz to samo co tutaj.
                Ja jestem Ślonzok-Cysarok i Bielszczanin (nie mam aż takiego rodowodu jak Ty.
                Na razie dogrzebałem sie do końca XVIII w.)
          • Gość: gooral Re: Czy Bielsko popiera RAŚ? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.03, 21:41
            > jeżeli chodzi o małopolskość to jest ona tylko mniejszym złem, ta ziemia
            teraz
            > się nazywa Podbeskidzie i choć to zupełnie nowy twór, to sprawdził się jako
            > bogaty nie stwarzający większych problemów region w przeciwieństwie to wciąż
            > dotowanego z moich podatków G.Śląska

            wikin, nie ma co polemizować z cwaniakami z raś, do nich żadne argumenty nie
            przemawiają, a z pozycji Rybnika czy Gliwic wydaje im się że maja monopol na
            tzw. 'poprawność'. moja rodzina mieszka tutaj równie długo jak Twoja, a mając
            prababcię Austriaczkę zarówno z jednej jak i drugiej strony, jednego dziadka z
            Bielska a drugiego z drugiej strony rzeki Białej nigdy nie dotarło do mnie i
            moich bliskich nic co niosłoby z sobą choćby namiastkę tzw. 'śląskości'. Nie
            dotarło po prostu dlatego że czegoś takiego nigdy tutaj nie było, nie ma i nie
            będzie (cytując z wypowiedzi raś-isty)
            • jeos Re: Czy Bielsko popiera RAŚ? 22.08.03, 08:44
              Czy zwolennicy śląskości Bielska mogliby mi w końcu odpowiedzieć jakim
              poparciem cieszy się w Bielsku-Białej RAŚ. Cos mi się wydaje, że jest ono dość
              mizerne. A skoro tak to więcej pokory panowie.
            • Gość: Sędzia Re: Kompleksy ??? IP: *.crowley.pl 22.08.03, 12:09
              Panowie Wikin i gooral i jeszcze kilku znajdźcie sobie lekarza i to szybko !

              Skąd tyle nienawiści ?

              Nie będę sie powtarzał znów na tym forum , ale macie komleksy a kompleksy ...

              naprawdę aż trudno uwierzyć że jesteście Bielszczaninami z dziada pradziada.

              Sędzia

              ps. Powtarzacie obraźliwe stereotypy o Ślązakach wrzucając do jednego worka
              Ślązaków i ludzi mieszkających na Śląsku (goroli) - nie ładnie!
              • Gość: wikin Re: Kompleksy ??? IP: waran:* / 10.1.101.* 22.08.03, 14:46
                ej Pani Sędzia, kto tu napisał coś o nienawiści ?? proszę o konkretny cytat,
                piszę o dzisiejszej antyśląskości BB, czyli nieprzychylności jego mieszkańców
                ślązakom /jako mieszkańcom b.katowickiego, co wyraźnie podkreślam/, która jest
                niezaprzeczalnym faktem, widocznym często w Bielsku ... nieprzychylność a
                nienawiść to chyba różnica ?? skąd się wzięła - to chyba już napisałem, winę
                może ponoszą gorole, ale teraz razem z nimi zamieszkujecie tę samą ziemię, więc
                to wasz problem ...
                ale wy zachowujecie tak samo jak gorole bielsko jest śląskim miastem i basta,
                bo tak pokazują stare mapy, nie liczy się wola mieszkańców
                mamy kompleksy, więc jakież to kompleksy mamy, chętnie posłucham jako człowiek
                otwarty na krytykę ??


                • Gość: Sędzia Re: Kompleksy ??? IP: *.crowley.pl 25.08.03, 13:58
                  Witam !

                  Niestety w Twoim wydaniu to jest jednak nienawiść a nie niechęć - możemy sie
                  sprzeczać co do słowologii tego słowa i desygnatu wkońcu subiektywnych odczuć.
                  Odniosłem to do tej wypowiedzi jak i innych na tym forum skierowanych do w
                  waszym mniemaniu Ślązaków i faktycznych Ślązaków.

                  Co do goroli to faktycznie problem ale nietylko nasz bo wy też nie możecie się
                  chwalić werbusami.

                  Wogle to przykro mi że zacząłeś tą dyskusje my - wy bo to już ma pejoratywne
                  znaczenie jeśli chodzi o jej sedno.

                  Co do tego dlaczego macie kompleksy ( na szczęśie nie wszyscy ) to juz tu
                  pisałem mozna poczytać meile sprzed kilku miesięcy między innymi polemika z jo.

                  I do Maxa nie mieszkam w Bielsku choc często bywam i mam kontakty rodzinne choc
                  jak słusznie zauważyłeś jestem Ślązakiem.

                  Co do pseudo to już tłumaczyłem to ze studiów jeszcze.

                  Pozdrawiam


                  • wikin Re: Kompleksy ??? 25.08.03, 14:41
                    Tak naprawdę nie macie argumentów zarówno za śląskością Bielska ja i na
                    przekonanie bielszczan do woj.sląskiego, dlatego oskarżacie nas o kompleksy.
                    Ale prawda jest tak - zaglądnijcie na forum Cieszyn - że śląskość
                    Cieszyna /śląskość jako opcja narodowa/ jest mrzonką.
                    Werbusy - nie wiem co to znaczy, jeżeli masz na myśli ludność napływową, która
                    faktycznie musi stanowić połowę mieszkańców miasta, to nikt nigdy nie dzielił
                    bielszczan na tych stąd i przyjezdnych, i nigdy nie dochodziło na tym tle do
                    konfliktów, co więcej ciągle nowi ludzie napływają do miasta i nikt nie robi
                    problemu z faktu że ich coraz więcej
                    i to pewnie nasza otwarta na przyjezdnych społeczność jest pełna nienawiści, a
                    w Waszej dzielącej ludzi na ślązaków i zagłebiaków nie ma żadnych uprzedzeń
                    owszem jesteśmy niechętni Wam mieszkańcom woj.katowickiego i nie chcemy być z
                    Wami utożsamiani
              • Gość: max Re: Kompleksy ??? IP: *.wsbif.edu.pl 25.08.03, 13:17
                Gość portalu: Sędzia napisał(a):

                > Panowie Wikin i gooral i jeszcze kilku znajdźcie sobie lekarza i to szybko !
                >
                > Skąd tyle nienawiści ?
                >
                > Nie będę sie powtarzał znów na tym forum , ale macie komleksy a kompleksy ...
                >
                > naprawdę aż trudno uwierzyć że jesteście Bielszczaninami z dziada pradziada.
                >
                > Sędzia

                Sędzio, jesteś Ślązakiem który się osiedlił jakiś czas temu w BB (znamy się,
                prawda?) ale nie polubiłeś tego miasta, nie znasz go i nie rozumiesz. Może
                dlatego, że jak wielu Ślązaków, traktujesz BB jako swoją sypialnię, a nie
                miejsce w którym się rodzi, żyje, pracuje i umiera. Każdy Twój głos to atak na
                bielszczan, agresywny i często mało kulturalny. Nie przystoi to osobie
                podpisującej się Sędzia. Wyluzuj się trochę, poznaj nas i naszą historię,
                spróbuj zrozumieć nawze problemy i nie kwituj wszystkiego ironicznymi zarzutami
                kompleksów, ok?
                >
                >
            • Gość: jo Re: Czy Bielsko popiera RAŚ? IP: *.wsbif.edu.pl 25.08.03, 13:31
              Gooral, zgadzam się z Tobą w stu procentach. Zwróc uwagę , że w tej dyskusji
              Ślązacy używaja tylko nazwy Bielsko, całkowicie pomijając Białą, tym samym
              negując jej historię i tradycję. Nie ma już realnie takiego miasta jak Bielsko,
              jest tylko Bielsko-Biała, ale to jest fakt niewygodny dla opcji śląskiej, więc
              pomijany milczeniem. Jak za najlepszych czasów propagandy komunistycznej: jak
              się o czymś nie pisze, to tego nie ma! Uporczywe udowadnianie śląskości Bielska
              przy pomijaniu faktu, że jest to jeden organizm miejski wraz z małopolską Białą
              przypomina mi sytuację, w której malarz (taki pokojowy -:) zmieszał w wiadrze
              żółtą i niebieską farbę, ale potem przyszedł majster, nie spodobał mus się ten
              nowy mieszany kolor i kazał zlać obie farby z powrotem do pojemnika z farbą
              żółtą i niebieską. Nic nie pomogło tłumaczenie, że teraz w wiadrze jest już
              farba zielona, on po prostu chciał mieć z powrotem żółtą bo mu chwilowo
              zabrakło. Nasi Ślązacy, nawet Albrecht, którego cenię za wiedzę historyczną, są
              jak ten majster: ślepi na kolory domagają się swojej żółtej farby z powrotem (w
              roli żółtej farby wystepuje "śląskość"), nie bacząc, że w rzeczywistości jest
              już tylko farba zielona (w tej roli obsadzam wielokulturowe BB i pograniczne
              Podbeskidzie), a powrót do stanu sprzed wymieszania jest fizycznie niemożliwy.
              Drodzy Ślązacy, przypatrzcie się nie mapom sprzed wieków, ale współczesnej
              rzeczywistości, łatwiej się nam będzie wtedy dogadać. Chyba że naprawdę
              wolicie się bawić jak mali chłopcy, mieszając patykiem w wiaderku i czekając na
              to że żółte zbierze się na wierzchu jak śmietanka ...
              • albrecht1 Re: Czy Bielsko popiera RAŚ? 25.08.03, 21:16
                Gość portalu: jo napisał(a):

                > Gooral, zgadzam się z Tobą w stu procentach. Zwróc uwagę , że w tej dyskusji
                > Ślązacy używaja tylko nazwy Bielsko, całkowicie pomijając Białą, tym samym
                > negując jej historię i tradycję.

                Rozpatrując historię naszego miasta w okresie sprzed 1951 r. nie ma innej
                mozliwości jak mówienie o historii Bielska i hostorii Białej, Białej
                Krakowskiej i znowu Białej. Dziś Straconak , Lipnik to równiez część Bielska-
                Białej. Czy pisanie tylko o Lipniku, Wapienicy, Trocliku etc. to pomijanie
                tradycji i historii miasta w obecnym kształcie?


                Nie ma już realnie takiego miasta jak Bielsko,
                >
                > jest tylko Bielsko-Biała, ale to jest fakt niewygodny dla opcji śląskiej,
                więc
                > pomijany milczeniem.

                Wydawołoby się, że o rzeczach oczywistych nie ma sensu powtarzać bez końca.
                Cóz na wstepie tej dyskusji mój kolega Wilym expresis verbis pominął tą kwestię
                wymownym milczeniem:"Zywiec to nie Slask. Jesli chodzi o BB, to przynajmniej
                pierwszy czlon jest na
                Slasku, wiec nie widze zadnych analogii."
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=53&w=7513084&a=7530585
                Jo Ty widzisz jedno Bielsko-Biała, ja dostrzegam jego róznorodne formy i częsci
                składowe, rózne barwy przeszłości wymieszane w teraźniejszym tyglu.
                Przepraszam, ale swoimi wypowiedziami raczej Ty jesteś bliżej glajchszaltowania
                jakie miało miejsce na tych ziemiach w ostatnich dziesięcioleciach.
                Jak w pisenkach Queen: one word, one voice, one vision.
                No, thanks :-).
                • wikin Re: Czy Bielsko popiera RAŚ? 26.08.03, 08:18
                  albrecht1 napisał:

                  > Jo Ty widzisz jedno Bielsko-Biała, ja dostrzegam jego róznorodne formy i
                  częsci składowe, rózne barwy przeszłości wymieszane w teraźniejszym tyglu.
                  Przepraszam, ale swoimi wypowiedziami raczej Ty jesteś bliżej glajchszaltowania
                  > jakie miało miejsce na tych ziemiach w ostatnich dziesięcioleciach.
                  > Jak w pisenkach Queen: one word, one voice, one vision.
                  > No, thanks :-).

                  opowiedz nam zatem Albrecht o tej róźnorodności, za wyjątkiem historii, którą
                  dostrzegasz, bo myślę że większość urodzona po wojnie widzi jedno miasto - ja
                  całe życie mieszkałem w Bielsku 20m od rzeki Białej, więc bliżej miałem do
                  kościoła w Białej, teraz mieszkam w Białej, po drugiej stronie rzeki, i chyba
                  jedynym problemem wynikającym z tego, jest to że mam urząd skarbowy gdzieś "w
                  burakach"
                  moim zdaniem pomimo, że połączenie nastąpiło dopiero w 1951, miasta stanowiły
                  jedność już wcześniej, a ludność mieszała się, poniekąd plan połączenia Bielska
                  z Białą pojawił się już w XIXw.
                  • wikin Re: Czy Bielsko popiera RAŚ? 26.08.03, 08:22
                    no i życzę Ci Albrecht miłych wakacji, ja niestety mam je za sobą
                    • albrecht1 Re: Czy Bielsko popiera RAŚ? 30.08.03, 20:15
                      Wikin, przecież odrebność nie oznacza zasieków, punktów kontrolnych etc.
                      To oczywste, że Bielsko-Biała tworzy jeden organizm miejski. Zgadza się, próby
                      połaczenia miast były już w XIX w. Ciekawsotką jest, że kiedy w latch
                      miedzywojnia próbowano zrealizować te pomysły okazało się, że Biała nie
                      wytrzymałaby kosztów dogonienia siostry zza rzeki.
                      Po prostu miasto od wieków leży na pograniczu regionów. Mówią o tym publikacje
                      zupełnie świeżej daty, jak równiez te starsze.
                      Jeśli staniesz na moście np. 11 listopada możesz dostrzec róznice w
                      architekturze. Stojąc twarzą na południe, z prawej masz wysokie bielski
                      kamienice, z lewej niską zabudowę Białej. Nomen omen jeden z tych budynków nad
                      rzeką to hmm dawny przybytek z rodzaju czerwonych latarnii ;-). Ale to już na
                      marginesie.
                      Słowem, nie neguję Bielska-Białej, ale uważam że Bielsko jako część tego miasta
                      nadal leży na Śląsku Cieszyńskim. Podobnie jak Skoczów, Jasienica, Cieszyn. Czy
                      to w jakiś sposób umniejsza Bielsko-Białą? Jestem zdania, że wręcz przeciwnie.
                      Czerpiąc z przeszłości wzbogacamy teraźniejszość i przyszłość.

                      Ps. Dzięki za życzenia. Mam nareszcie wakacje, fajnie :-).
                      • wikin Re: Czy Bielsko popiera RAŚ? 31.08.03, 11:27
                        Albrecht, odpowiem od razu na dwa tematy
                        1. to fakt, że bardziej zniemczone Bielsko było bogatsze, ale to nie zasługa
                        przynależności do to tej lub innej prowincji CK Monarchii, tylko większej
                        koncentracji niemców i ich kapitałów
                        przecież Cieszyn, mający w tamtych czasach większe znaczenie od bielska i
                        chyba też wówczas większy od bielska, nie rozwijał się tak dynamicznie i nie
                        może sie pochwalić aż takimi osiągnięciami
                        poza tym to o czym mówisz to wciąż czynniki historyczne;
                        2. śląsk cieszyński - historycznie obejmuje teren aż po rzekę białą, ale dziś
                        generalnie mieszkańcy BB z obu stron rzeki nie poczuwają się (albo ich to
                        niewiele obchodzi) do przynależności do śląska cieszyńskiego, może gdyby tą
                        ziemię nazwać księstwem cieszyńskiem a nie śląskiem byłoby lepiej,
                        sam zauważasz, że euroregion śląsk cieszyński zaczyna się na Jaworzu i
                        Jasienicy;
                        prawdę mówiąc zaskoczyły mnie opinie na forum cieszyn, gdzie sami cieszyniacy
                        raczej odżegnywali się od związków z górnym śląskiem - prusokami, a nawet
                        odnajdywali podobieństwa z żywiecczyzną; nie neguję istnienia śląska
                        cieszyńskiego, dziś bardzo okrojonego, ale czy w takim kontekscie, nie może on
                        stanowić części podbeskidzia? wspólny zaborca to wiele, bo to jak wszyscy
                        ślonzacy zgodnie pokreślają to wiek XIX miał istotne znaczenie dla
                        kształtowania się tożsamości narodowych czy regionalnych

                        No i mam do Ciebie - jako znawcy miasta - jeszcze jedno pytanie :
                        czy jest prawdą że początkiem XXw. były plany utworzenia w bielsku
                        uniwersytetu i w tym celu został wybudowany budynek dzisiejszego mechanika ??

                        pozdrawiam
                        Wikin
                • Gość: jo Re: Czy Bielsko popiera RAŚ? IP: *.wsbif.edu.pl 27.08.03, 13:44
                  Albrecht, przesadzasz zarzucając mi aż takie przywiązanie do Queenów...
                  Zwracając uwagę na zabieg lingwistyczny i polityczny, jakim jest powtarzające
                  sie pomijanie jednego z członów nazwy miasta, protestuję przeciwko wypaczaniu
                  historii i tradycji tego skrawka ziemi. Twój zarzut w tym kontekście jest
                  niesprawiedliwy, powinieneś raczej, jako osoba znająca historie tej ziemi,
                  głośno mnie popierać. Jeśli tego nie robisz, to mam wrażenie że dlatego, iż
                  prawda nie jest dla Ciebie tak ważna jak "sląskość". Twój wybór, ale on rodzi
                  konsekwencje, np. takie że bardzo trudno będzie się nam porozumieć.
                  jo
                  • albrecht1 Re: Czy Bielsko popiera RAŚ? 30.08.03, 20:00
                    OK głośno Cię popieram.
                    Jest Bielsko-Biała, a w nim jest Bielsko, Biała , Lipnik, Straconka, Hałcnów,
                    Oboje Komorowic i Mikuszowic, Kamienica, Wapienica.
                    Jest jedno miasto z dwoma herbami i dwoma nie zawsze, choć często wspólnymi
                    historiami.
                    W Białej jest Ratusz siedziba władz obydwojga miast, w Bielsku katedra.
                    W Białej stadion BKS-stal i hala gdzie siatkarki zdobywają najwyzsze miejsca w
                    ligowej tabeli. W Bielsku dworzec pięknie odnowiony z Cysorzem.
                    Natomiast nigdzie nie ma krytego basenu z prawdziwego zdarzenia :-(.

                    Ps. Odbiegając od tematu, Jo jako że mieszkasz w Mikuszowicach Krakowskich czy
                    mógłbys mnie poratować i powiedzieć gdzie w Mikuszowicach jest remiza strażacka?
                    Przynaję, że tego nie wiem, a potrzebuję wiedzieć. Z góry dziękuję.
                    • Gość: jo Re: Czy Bielsko popiera RAŚ? IP: *.wsbif.edu.pl 02.09.03, 14:14
                      albrecht1 napisał:

                      Odbiegając od tematu, Jo jako że mieszkasz w Mikuszowicach Krakowskich czy
                      > mógłbys mnie poratować i powiedzieć gdzie w Mikuszowicach jest remiza
                      strażacka
                      > ?
                      > Przynaję, że tego nie wiem, a potrzebuję wiedzieć. Z góry dziękuję.

                      Jedziesz Zywiecką w stronę Wilkowic i przed Domem Kultury skręcasz ostro w
                      prawo i w dół. Budynek dobrze widać od strony torów. To remiza w Mikuszowicach
                      Krakowskich, bo w Śląskich jest inna, niedaleko hotelu Vienna, na skrzyżowaniu
                      koło hotelu w lewo. Malutka ale śliczna.
                      Pozdrawiam, jo
                      • albrecht1 Podziekowanie 02.09.03, 18:16
                        Dzięki, tego mi właśnie brakowało.
                        Pozdrawiam
    • Gość: wikin Pytanie do wszystkich Panów Ślonzaków IP: *.bielsko.dialog.net.pl 22.08.03, 22:49
      jakimi przesłankami się kierujecie ustalając swój obszar, co ze Śląskiem
      Opolskim, poniekąd bardzo nowym tworem, dziś Wasze śląskie pozycje zajęli tam
      Niemcy, a może raczej tamtejsi ślązacy byli sprytniejsi od Was i uznali że
      lepiej uznać się za Niemca i chyba lepiej na tym wyszli; a Wrocław, Legnica to
      też takie miasta na Śląsku, teraz tam mieszkają Polacy, podobnie jak w
      Bielsku, dlaczego o te miasta nie walczycie ????
      • bebokk Dostali instrukcje i działają 22.08.03, 23:04
        A jakie instrukcje, to się zapytaj pięknej Eriki.
        Napewno mają zakaz robienia poważnej konkurencji na Opolszczyźnie.
        Oni mają pozyskać ludność rozczarowaną do polskiego państwa, ale pozbawioną
        według obecnego niemieckego prawa prawa do określania się jako Niemcy ( 3 i 4
        grupa volkslisty + ludzie z danwego zaboru austriackiego i rosyjskiego uznani w
        czasie okupacji za Polaków + ich potomkowie ).
        • wilym Re: Dostali instrukcje i działają 23.08.03, 10:16
          Swiete slowa! Dlatego teraz liczymy na kase ze Slowianskiego Banku Ofiar
          Wojny - Erika powiadomila Albrechta, ze stamtad mozna dostac niezla kase.
          Albrecht pewnie juz sie ustawil w kolejce i czeka na swoja kaske, ktora
          obiecal sie z nami podzielic :-)
          • albrecht1 Re: Dostali instrukcje i działają 23.08.03, 13:40
            Janse okrągły milion.
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=423&w=7583467
    • Gość: alex Re: Czy Bielsko popiera RAŚ? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.03, 15:06
      Zapomnij o tym, że Bielsko popiera RAŚ. W Bielsku, a tym bardziej w Białej, od
      II wojny światowej narastała niechęć do Śląska i Ślązaków, a apogeum tego
      procesu to właśnie dzień dzisiejszy. Nawet rdzenni mieszkańcy Bielska (a jest
      ich niewielu), których pradziadowie mogli jeszcze czuć się Ślązakami, odżegnują
      się dziś od śląskości w najprostszych jej formach, a co tu dopiero mówić o
      narodowości śląskiej! W ogóle mieszkańcy Śląska Cieszyńskiego (nazwijmy
      ich "Ślązakami Cieszyńskimi" lub "cesarokami", jak niegdyś mówiono), do którego
      Bielsko (bez Białej) historycznie przynależy, niechętnie nastawieni są do
      mieszkańców Górnego Śląska. Wprawdzie na ten stan rzeczy wpłynęła głównie
      ludność napływowa ("werbusy") po II w.ś., ale nikogo nie obchodzi dziś fakt,
      że "prawdziwi" Ślązacy to na Górnym Śląsku zdecydowana mniejszość. Ślązak to
      dla "cesaroka" po prostu "Hanys" - mieszkaniec Górnego Śląska, niezależnie czy
      czuje się on Polakiem, Niemcem czy Ślązakiem. Dlatego nawet jeśli
      jakiś "cesarok" nazwie siebie Ślązakiem, to podkreśli, że cieszyńskim. Szansy
      dla RAŚ na Śląsku Cieszyńskim, a tym bardziej w samym Bielsku, w ogóle nie
      widzę. Nie wiem, skąd wziąłeś takie dane!!! Sam jestem Ślązakiem (cieszyńskim),
      i czuję się nim bardziej, niż Polakiem. Ale do poparcia RAŚ mi daleko!!! A
      propos - w spisie powszechnym podałem właśnie "Ślązak Cieszyński" jako moją
      narodowość, bo tak po prostu czuję i g... mnie obchodzi, co inni pomyślą.
      Ciekawe, czy ktoś odnotuje to jako narodowość odrębną od "śląskiej" w
      rozumieniu RAŚ?! Czy RAŚ użyje mojej deklaracji w celu pokazania, że "jest ich
      o jednego więcej", choć ja wcale tego nie chcę? Po całej tej zadymie jak powiem
      komuś w mojej Jasienicy, a nie daj Boże w Bielsku, że podałem w
      spisie "Ślązak", to uzna mnie za czubka, zdrajcę i nie wiadomo jeszcze kogo.
      Uważam, że RAŚ przyniosła Ślązakom więcej krzywdy, niż pożytku. Jeśli ja,
      Ślązak (cieszyński), czuję się urażony, to co dopiero mogą powiedzieć
      mieszkańcy Śląska, którzy nie czują się Ślązakami. Wcale się nie dziwię, że
      dyskusja na tym forum potoczyła się tak, a nie inaczej.

      Alex - stela (znaczy uod nos, z cieszyńskigo Ślonska)
      • Gość: bbebbel 25 ślązaków IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.03, 22:41
        Wstępne wyniki GUS mówią o 25 mieszkańcach B_B którzy podali norodowość śląska.
        Było też kilku niemców i romów

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka