Gość: arnold1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.08, 12:17 Chciałem się zapytać co lubicie w swoim mieście wojewódzkim i za co je podziwiacie. A czego nie lubicie w Katowicach? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: mach_2 Re: Stosunek Bielszczan do Katowic IP: *.c201.msk.pl 19.04.08, 17:51 Plusy: - nowoczesność, - rozwinięte szkolnictwo wyższe, - dobre szpitale. Minusy: - zaniedbane centrum (jak dla mnie bez klimatu). Tyle wymyślilem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zzz Re: Stosunek Bielszczan do Hanys City IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.08, 18:49 Gość portalu: arnold1 napisał(a): > Chciałem się zapytać co lubicie w swoim mieście wojewódzkim i za co > je podziwiacie. A czego nie lubicie w Katowicach? A kto ci powiedział, że cokolwiek lubimy w Hanys City?? I do tego jesteś nudny ze swoimi prymitywnymi prowokacjami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marian Re: Stosunek Bielszczan do Katowic IP: *.chello.pl 19.04.08, 19:00 Głupie pytanie. Wieśki nigdy nas nie będą lubiły bo mają kompleks. Jak nie Katowic to Krakowa. Dupni górale niskopienni ze swoją tradycją chlania i naciągania turystów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mach_2 Re: Stosunek bielszczan do Katowic IP: *.c201.msk.pl 19.04.08, 20:43 "Wieśki nigdy nas nie będą lubiły bo mają kompleks. Jak nie Katowic to Krakowa. Dupni górale niskopienni ze swoją tradycją chlania i naciągania turystów" Kompleksu Katowic to na pewno nie mam :) W B-B turystów nie naciągamy, a beskidzkie wsie to już inna bajka (nie moja sprawa). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gooral Re: Stosunek bielszczan do Katowic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.08, 10:41 mach, a co ty masz do beskidzkich wsi ??. Z jednej strony wychwalasz nowoczesność Katowic, która jest budowana na tym co nam, w tym Tobie odebrano (K-ce zaczęły się rozwijać po likwidacji naszego woj., tysiące ludzi musiało zacząć dojeżdżać do Katowic po likwidacji siedzib banków, Fiata, innych w BB i Żywcu) A byłeś w barach i restauracjach na Śląsku, a szczególnie w wioskach i mniejszych miejscowościach, jest tam inaczej ?, to już landy niemieckie, z wysokim standardem usług ?, chyba żartujesz.... Twoja postawa, jako mieszkańca BB (chyba?) mnie dziwi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mach_2 Re: Stosunek bielszczan do Katowic IP: *.c201.msk.pl 20.04.08, 14:04 > mach, a co ty masz do beskidzkich wsi ??. Nic. Napisalem tylko, że w B-B nie zauważylem przypadków naciągania turystów. A zatem: skoro ktoś zostal naciągnięty, to raczej nie w B- B (zwlaszcza że do samego Bielska turyści nie walą drzwiami i oknami). Za inne miejscowości nie odpowiadam. Z jednej strony wychwalasz > nowoczesność Katowic, która jest budowana na tym co nam, w tym Tobie > odebrano (K-ce zaczęły się rozwijać po likwidacji naszego woj., > tysiące ludzi musiało zacząć dojeżdżać do Katowic po likwidacji > siedzib banków, Fiata, innych w BB i Żywcu) > A byłeś w barach i restauracjach na Śląsku, a szczególnie w wioskach > i mniejszych miejscowościach, jest tam inaczej ?, to już landy > niemieckie, z wysokim standardem usług ?, chyba żartujesz.... Nie wychwalam nowoczesności Katowic. Napisalem jedynie, że to zaleta tego miasta. Bez względu na okoliczności powstania Katowice mają więcej biurowców niż B-B; więcej firm ma siedzibę w Katowicach niż u nas (przynajmniej tych większych). Ja jednak wolę zabytki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monroe Re: Stosunek bielszczan do Katowic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.08, 15:05 > (K-ce zaczęły się rozwijać po likwidacji naszego woj., > tysiące ludzi musiało zacząć dojeżdżać do Katowic po likwidacji > siedzib banków, Fiata, innych w BB i Żywcu) gooral, co za bzdura :D Naprawdę myślisz, że Katowice jako miasto czy może nawet konurbacja gornośląska, zaczęły rozwijać się po likwidacji woj. bielskiego? :D > Reprezentant przaśnej kultury z > Telefoniadą, tureckimi swetrami i Masztalskimi na czele, > mieszkaniec > szarości i syfu śląskich osiedli, Kultura śląska jest o wiele bogatsza od chociażby "małopolskiej" (pomijając fakt, że nie ma takowej). Poznaj tradycje i potrawy świąteczne, śląską gwarę - bardzo ciekawy twór językowy stanowiący o odrębności tożsamości kulturowej tego regionu, nawet gościnność zakorzenioną od lat wśród Ślązaków, specyficzny model rodziny. Wtedy zdasz sobie sprawę, że my w bielsku jako takiej kulturowej tożsamości regionalnej po prostu nie posiadamy. > 2. upowszechniania kultury 'schizofreni' tj. miotania pomiędzy > niemieckością a niepolskością Po pierwsze pisałem Ci już, że skoro nie masz zielonego pojęcia o historii Górnego Śląska, to zamilcz, bo robisz z siebie głupka. Ciekawe czy Ty, mieszkając w regionie, który raz był czeski, raz polski a raz niemiecki nie miałbyś dylematów związanych ze swoją tożsamością narodową. I piszę tu jedynie o starszych mieszkańcach Śląska u których da się to zauważyć. Według moich obserwacji a także wielu badań naukowych mieszkańcy GŚ to najpierw "Polacy" a następnie "Ślązacy". Uzupełnij wiedzę i poczytaj, bo kiepsko z Tobą. > 3. braku poszanowania dla wspólnych tj. nie tylko śląskich ale i > małopolskich tradycji obecnego województwa Pisałem już - jakie "małopolskie" tradycje? LOL. Wiesz, moja rodzina ma korzenie właśnie w Małopolsce (Kraków i Andrychów-Wadowice) ale tradycji zgoła innych od tradycji polskich jakoś nie da się zauważyć w Małopolsce (na Śląsku przeciwnie co stanowi o bogactwie kulturowym tego regionu). CO DO KATOWIC: - osobiście nie lubię tego miasta, które uważam za jedno z najbrzydszych i najbardziej zaniedbanych w Polsce (chociaż takie Bytom, Tychy czy Ruda Śląska są poza konkurencją;). Wyjątkiem w Katowicach są zabytkowe odnawiane kamienice od dworca do Placu Sejmu Śląskiego - tę część lubię. - ważny ośrodek akademicki w Polsce. Sam kończyłem studia w Kraku, ale UŚ, PŚ czy ŚAM (nie wspomnę już o wielu dobrych prywatnych uczelniach) są w czołówce polskich uczelni. - świetnie skomunikowane miasto, jak i cały GOP. Sęk w tym, że infrastruktura została przez ostatnie lata bardzo zaniedbana i dopiero od niedawna zaczyna się to zmieniać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gooral Re: Stosunek bielszczan do Katowic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.08, 15:28 > > (K-ce zaczęły się rozwijać po likwidacji naszego woj., > > tysiące ludzi musiało zacząć dojeżdżać do Katowic po likwidacji > > siedzib banków, Fiata, innych w BB i Żywcu) > > gooral, co za bzdura :D Naprawdę myślisz, że Katowice jako miasto czy może nawe > t > konurbacja gornośląska, zaczęły rozwijać się po likwidacji woj. bielskiego? :D Nie, oczywiście że nie wtedy, tylko wtedy nabrały wtedy tempa. Co jest naturalne, bo wtedy stały się centrum województwa, i co jest dalej naturalne, migracja siedzib firm, koncentracja banków, etc. została skierowana do Katowic, z ubytkiem np. dla BB. Jeżeli tego nie pojmujesz, to sorry. > > > > Reprezentant przaśnej kultury z > > Telefoniadą, tureckimi swetrami i Masztalskimi na czele, > > mieszkaniec > > szarości i syfu śląskich osiedli, > > Kultura śląska jest o wiele bogatsza od chociażby "małopolskiej" (pomijając > fakt, że nie ma takowej). Poznaj tradycje i potrawy świąteczne, śląską gwarę - > bardzo ciekawy twór językowy stanowiący o odrębności tożsamości kulturowej tego > regionu, Wybacz, jak każdy wytwór regionalny, niczym się nie różni od innych. Z tym że jedni ją kochają, inni nie.... Ja zaliczam sie do tych których akurat gwara śląska zbiera na torsje. >nawet gościnność zakorzenioną od lat wśród Ślązaków, specyficzny model > rodziny. O specyficznym modelu rodziny śląskiej moglismy ostatnio dużo poczytać tj. model matriarchalny, z dominacją córek i wyzyskiem mężczyzn, brakiem wykształcenia, etc. >Wtedy zdasz sobie sprawę, że my w bielsku jako takiej kulturowej > tożsamości regionalnej po prostu nie posiadamy. Nie posiadamy, ponieważ Bielsko w 90-u klilku %-ach do 1945 nie było polskokulturowe, nie było również śloskokulturowe. Z brakiem akceptacji wśród ślązaków, po 1945, staje się raczej mieszanką kultury miejsckiej z żywiecką. > > > 2. upowszechniania kultury 'schizofreni' tj. miotania pomiędzy > > niemieckością a niepolskością > > Po pierwsze pisałem Ci już, że skoro nie masz zielonego pojęcia o historii > Górnego Śląska, to zamilcz, bo robisz z siebie głupka. Ciekawe czy Ty, > mieszkając w regionie, który raz był czeski, raz polski a raz niemiecki nie > miałbyś dylematów związanych ze swoją tożsamością narodową. I piszę tu jedynie > o > starszych mieszkańcach Śląska u których da się to zauważyć. Według moich > obserwacji a także wielu badań naukowych mieszkańcy GŚ to najpierw "Polacy" a > następnie "Ślązacy". Uzupełnij wiedzę i poczytaj, bo kiepsko z Tobą. Nie muszę uzupełniać wiedzy ponieważ na temat BB i mojego regionu mam ją zgłębioną, historia Śląska natomiast nie pasjonuje mnie tak dogłębnie jak Ciebie, przy czym nie stram sie Ciebie obrażać. > > > 3. braku poszanowania dla wspólnych tj. nie tylko śląskich ale i > > małopolskich tradycji obecnego województwa > > Pisałem już - jakie "małopolskie" tradycje? LOL. Wiesz, moja rodzina ma korzeni > e > właśnie w Małopolsce (Kraków i Andrychów-Wadowice) ale tradycji zgoła innych od > tradycji polskich jakoś nie da się zauważyć w Małopolsce (na Śląsku przeciwnie > co stanowi o bogactwie kulturowym tego regionu). Chyba żartujesz o braku kultury 'małopolskiej', skoro się tu urodziłeś to chyba twoi rodzice dostali pracę 'z przydziału' i wylądowali ze Śląska w Małopolsce. Bo jak się czyta Twoje wypowiedzi to chyba conajmniej powinni Cię przyjąć na członka Ruchu Autonomii Śląska. > > CO DO KATOWIC: > - osobiście nie lubię tego miasta, które uważam za jedno z najbrzydszych i > najbardziej zaniedbanych w Polsce (chociaż takie Bytom, Tychy czy Ruda Śląska s > ą > poza konkurencją;). Wyjątkiem w Katowicach są zabytkowe odnawiane kamienice od > dworca do Placu Sejmu Śląskiego - tę część lubię. > - ważny ośrodek akademicki w Polsce. Sam kończyłem studia w Kraku, ale UŚ, PŚ Chyba ktoś Ci zrobił krzywdę w Kraku. Ja studiowałem na AGH/EAiE, a konkurencyjność krakowskich ze śląskimi jest bezsprzeczna, i wywyższanie śląskich jest bezpodstawne. > czy ŚAM (nie wspomnę już o wielu dobrych prywatnych uczelniach) są w czołówce > polskich uczelni. > - świetnie skomunikowane miasto, jak i cały GOP. Sęk w tym, że infrastruktura > została przez ostatnie lata bardzo zaniedbana i dopiero od niedawna zaczyna się > to zmieniać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monroe Re: Stosunek bielszczan do Katowic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.08, 16:02 > Nie, oczywiście że nie wtedy, tylko wtedy nabrały wtedy tempa. Co > jest naturalne, bo wtedy stały się centrum województwa, i co jest > dalej naturalne, migracja siedzib firm, koncentracja banków, etc. > została skierowana do Katowic, z ubytkiem np. dla BB. Jeżeli tego > nie pojmujesz, to sorry. Jakoś nie wydaje mi się, aby obecnie firmy dokonywały wyboru lokalizacji swoich oddziałów na podstawie kryterium: miasto wojewódzkie i miasto niewojewódzkie. Bardziej liczy się potencjał danego miasta - liczba mieszkańców, infrastruktura, klimat inwestycyjny, specjalne ulgi podatkowe, wykwalifikowana siła robocza. Dynamika rozwoju gospodarczego B-B nie zwolniła po 1999 r., co jest główną tezą na obalenie Twojego bardzo naiwnego argumentu ;) > Wybacz, jak każdy wytwór regionalny, niczym się nie różni od innych. > Z tym że jedni ją kochają, inni nie.... Ja zaliczam sie do tych > których akurat gwara śląska zbiera na torsje. Dlatego, że jak zauważyłem (zresztą nie tylko ja) masz ogromne uprzedzenia do wszystkiego co śląskie. Natomiast wg B-B jest najlepsze, największe, najpiękniejsze i najbardziej poszkodowane przez tych głupich Hanysów, nie gooralu? ;D Więcej samokrytyki i trzeźwego spojrzenia na swoje ukochane miasto i okolice (ja również jestem patriotą lokalnym, aczkolwiek na szczęście nie "lokalnym szalikowcem" jak Ty;), więcej tolerancji dla naszych sąsiadów, to zawsze się przydaje. Co do samego dialektu śląskiego - oj różni się, różni - w porównaniu do gwar góralskich spotykanych w Polsce ma większy zasób słów (zapożyczonych z polskiego, niemieckiego i czeskiego) no i jest praktycznie skodyfikowany. No i jakoś nie zauważyłem, żeby w Małopolsce ktoś mówił jakąkolwiek gwarą ;) > Chyba żartujesz o braku kultury 'małopolskiej', skoro się tu > urodziłeś to chyba twoi rodzice dostali pracę 'z przydziału' i > wylądowali ze Śląska w Małopolsce. Bo jak się czyta Twoje wypowiedzi > to chyba conajmniej powinni Cię przyjąć na członka Ruchu Autonomii > Śląska. Nie mam śląskich korzeni, tak samo jak moi rodzice ;) Faktem jest, że nie istnieje coś takiego jak "kultura małopolska" i widzę, że bardzo Cię to boli ;) Nie mówimy oczywiście o góralach z Podhala, to już zupełnie co innego. Co do RAŚ - zaczynają zmieniać swój profil działalności i program statutowy z bardzo radykalnego i stricte politycznego na bardziej kompromisowy, kładący nacisk na kwestie kulturowe. Gorzelik odcina się już nawet od ZLNŚ (Związek Ludności Narodowości Śląskiej), którego sam był współtwórcą. > Chyba ktoś Ci zrobił krzywdę w Kraku. Ja studiowałem na AGH/EAiE, a > konkurencyjność krakowskich ze śląskimi jest bezsprzeczna, i > wywyższanie śląskich jest bezpodstawne. Nikt mi krzywdy w Kraku nie zrobił. Zalecam czytanie ze zrozumieniem - nie napisałem ani nawet nie zasugerowałem, że śląskie uczelnie są lepsze od tych krakowskich, bo według rankingów nie jest to prawdą. Napisałem tylko, że śląskie uczelnie prezentują bardzo dobry poziom. > Nie muszę uzupełniać wiedzy ponieważ na temat BB i mojego regionu > mam ją zgłębioną, historia Śląska natomiast nie pasjonuje mnie tak > dogłębnie jak Ciebie, przy czym nie stram sie Ciebie obrażać. Obrażasz jednak innych. W takim wypadku mnie wolno obrażać Ciebie, zwłaszcza, że widzę, iż wypowiadasz się na tematy śląska nie tylko merytorycznie nieprzygotowany ale również z postawą typu: "Hanysi są głupi". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gooral Re: Stosunek bielszczan do Katowic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.08, 20:40 > Co do RAŚ - zaczynają zmieniać swój profil działalności i program statutowy z > bardzo radykalnego i stricte politycznego na bardziej kompromisowy, kładący > nacisk na kwestie kulturowe. Gorzelik odcina się już nawet od ZLNŚ (Związek > Ludności Narodowości Śląskiej), którego sam był współtwórcą. No, bombeczka... witam sympatyka, a może członka RAŚ. Widzę, że nowe trendy wyznaczone przez 'doktora wodza' znalazły mądrych wykonawców. Oczywiście, nie ma kultury małopolskiej, tylko górale podhalańscy mają kulturę (tylko ciekawe czy Ci z prawej czy z lewej strony Dunajca ?) Gwarą natomist posługują sie mieszczanie w miastach, tak jak to ma miejsce w Katowicach. Super, gratuluję błyskotliwości i trafnosci spostrzeżeń. Dodajmy jeszcze do tego wspaniałe warunki jakie oferuje BB w stosunku do stref ekonomicznych na Ślasku oraz fakt że siedziby dużych firm sa lokalizowane na podstawie bliskosci lasów i czystosci wód, i już wiem !! skąd moje błędne przypuszczenia. No cóż, uswiadomiłeś mi jaki to ja jestem antyślązyta i zapatrzony w moje miasto ograniczony lub tkwiący w błędzie człowiek. Od tej chwili będę zgłebiał kulturę plemion śląskich i Pigmejów, wykupię abonament TVS i zaczne oglądać "listę przebojów ślaskich", a może powróci Telefoniada... ;D. Wtedy z zadowoleniem powitam moich sąsiadów ślazaków którzy tak wiele wnieśli do mojego życia i zacznę kochać Katowice !!! Odpowiedz Link Zgłoś
settembrini Re: Stosunek bielszczan do Katowic 20.04.08, 21:40 > Nie, oczywiście że nie wtedy, tylko wtedy nabrały wtedy tempa. Co > jest naturalne, bo wtedy stały się centrum województwa, i co jest > dalej naturalne, migracja siedzib firm, koncentracja banków, etc. > została skierowana do Katowic, z ubytkiem np. dla BB. Jeżeli tego > nie pojmujesz, to sorry. gratuluje wiedzy ekonomicznej ;) przeksztalcmy kazdy powiat grodzki na wojewodztwo, bedzie czekal polske dynamiczny rozwoj i swietlana przyszlosc :D w kazdym miescie >100.000 beda regionalne oddzialy kazdego z bankow i korporacji typu PWC ;] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monroe Re: Stosunek bielszczan do Katowic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.08, 22:13 > gratuluje wiedzy ekonomicznej ;) przeksztalcmy kazdy powiat grodzki na > wojewodztwo, bedzie czekal polske dynamiczny rozwoj i swietlana przyszlosc :D > w > kazdym miescie >100.000 beda regionalne oddzialy kazdego z bankow i korpora > cji > typu PWC ;] Dokładnie, lepiej nie ująłbym tego ;) > No, bombeczka... witam sympatyka, a może członka RAŚ. Widzę, że nowe > trendy wyznaczone przez 'doktora wodza' znalazły mądrych wykonawców. > Oczywiście, nie ma kultury małopolskiej, tylko górale podhalańscy > mają kulturę (tylko ciekawe czy Ci z prawej czy z lewej strony > Dunajca ?) Gwarą natomist posługują sie mieszczanie w miastach, tak > jak to ma miejsce w Katowicach. Super, gratuluję błyskotliwości i > trafnosci spostrzeżeń. Nie jestem ani członkiem ani sympatykiem tej organizacji. Poznałem paru członków RAŚ, miałem okazję parę razy rozmawiać z Gorzelikiem (nawiasem mówiąc bardzo inteligentny facet, zresztą dr Gorzelik to wykładowca historii sztuki na UŚ) i to byłoby na tyle. Wszystko w ramach badań do moich prac - lic i mgr ;) Tak trudno jest Ci pogodzić się z faktem, iż twór "kultura małopolska" nie istnieje? ;) To już naprawdę nie moja wina... Odpowiedz Link Zgłoś
gooral1969 Re: Stosunek bielszczan do Katowic 20.04.08, 22:42 Gość portalu: monroe napisał(a): > Dokładnie, lepiej nie ująłbym tego ;) Tak, oczywiście, czytanie bezpośrednie wyłącza myślenie a ja żałuję, że nie przeniesiono stolicy do Bielska, no cóż..... > Tak trudno jest Ci pogodzić się z faktem, iż twór "kultura małopolska" nie > istnieje? ;) To już naprawdę nie moja wina... a kto tak twierdzi ?, sam podniosłeś ten temat. Istnieje kultura mieszczańska, w różnych formach. W Katowicach nie zdążyła się za bardzo rozwinąć.... bo nie miała kiedy :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monroe Re: Stosunek bielszczan do Katowic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.08, 23:05 > a kto tak twierdzi ?, sam podniosłeś ten temat. Istnieje kultura > mieszczańska, w różnych formach. W Katowicach nie zdążyła się za > bardzo rozwinąć.... bo nie miała kiedy :) Kultura mieszczańska to synonim kultury małopolskiej? ;D Czyżby mieszkańcy W-wy mieli "małopolską tożsamość regionalną"? LOL. Odpowiedz Link Zgłoś
gooral1969 Re: Stosunek bielszczan do Katowic 20.04.08, 23:10 idź już spać chłopie bo z czytaniem idzie Ci coraz gorzej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: % Re: Stosunek bielszczan do Katowic IP: *.multimo.gtsenergis.pl 21.04.08, 00:26 Oj góralu góralu, idź ty lepiej na hale owce pasać. Masz minimalną wiedzę o Górnym Śląsku i jego mieszczaństwie, które zostało poddane silnym zmianom wraz z szoah i późniejszymi zmianami w strukturze społecznej (liczne migracje niskowykwalifikowanych robotników z innych regionów połączone z wyjazdami niemieckojęzycznych Ślązaków). Czy w górnośląskim Bielsku nie było mieszczan? Przeczytaj sobie "Finis Silesiae" i nie sadź kuriozalnych bzdur. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gooral Re: Stosunek bielszczan do Katowic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.08, 08:29 oj, ślązaku, górnoslązaku, czas na schychta. Bielsko było wspaniałym przykładem koegzustencji róznych narodów. Znacząca jego część to realizacji wizji znakomitego żydowskiego architekta Karola Korna. Stąd wyszli znamienici przedstawiciele mieszczaństwa, przemysłowców i artystów, począwszy od Edwarda Zipsera a skończywszy na primadonnie opery wiedeńskiej Selmie Kurz, również Żydówce, której talent odkrył znakomity kantor nieistniejącej już synagogi bielskiej. U Zipserów pracował mój obecnie 98 letni dziadek, i uwierz mi że funkcjonowało w Bielsku żadne poczucie jakiejkolwiek górnośląskości. Owszem to miasto było na wskroś niemieckokulturowe i niemieckojęzyczne, z tym że również na wskroś austriackie w przeciwieństwie do Waszego górnego śląska. Jednak i u nas trafiali się zagorzali zwolennicy wilhelmowskich Prus, tacy jak senator Wiesner. Twoje 'górnośląskie' Bielsko już nie istnieje, tak jak małopolska Biała. Istnieje Bielsko-Biała na Podbeskidziu :). Pogódź się z tym, będzie Ci lżej. Bielsko-Biała Śląsk Cieszyński, Małopolska, Księstwo Oświęcimskie, Księstwo Bielskie, Bielskie Państwo Stanowe, Podbeskidzie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aliveinchains Re: Stosunek bielszczan do Katowic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.08, 12:16 > > Nie, oczywiście że nie wtedy, tylko wtedy nabrały wtedy tempa. Co > jest naturalne, bo wtedy stały się centrum województwa, i co jest > dalej naturalne, migracja siedzib firm, koncentracja banków, etc. > została skierowana do Katowic, z ubytkiem np. dla BB. Jeżeli tego > nie pojmujesz, to sorry. > Nie wątpię, by BB będąc miastem wojewódzkim ściągnęłoby więcej inwestycji niż obecnie. Ale, czy bycie miastem woj. daje recepte na sukces? Patrz Opole, Gorzów, Toruń... Katowice, nabrały tempa bo ogólnie RP nabrało tempa....to w końcu centrum2,6 mln miasta! Nie czeba mieć 5 fakultetów z ekonomii by zrozumieć, że kapitał koncentruje się w takich duzych osrodkach, chetniej niż w BB...ALE, porównajcie Katowice do tego co ostatnimi latami osiągnął Kraków i Wrocław...metropolia górnosląska wypada blado. A to ma też negatywny wpływ na BB. > Nie posiadamy, ponieważ Bielsko w 90-u klilku %-ach do 1945 nie było > polskokulturowe, nie było również śloskokulturowe. Z brakiem > akceptacji wśród ślązaków, po 1945, staje się raczej mieszanką > kultury miejsckiej z żywiecką. Taaak, a w Kamienicy, Wapienicy mieszkają sami żywczanie ;)...bez przesady. Na bielskich osiedlach mieszka sporo przybyszy z Beskidu śląskiego, spod Chybia, Strumienia...jest to mieszanka żywiecko- cieszyńska z domieszka dolnegoślaska, kielc i rzeszowa...ale zgodze się górnośląskości to ci u nas jak kot napłakał. I jakos mi to nie przeszkadxza. Ktoś powiedział że kultura sląskla przewyższa małopolską...hmmm, a niby Kraków to kulturowa stolica Polski:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monroe Re: Stosunek bielszczan do Katowic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.08, 18:56 > Ktoś powiedział że kultura sląskla przewyższa małopolską...hmmm, a > niby Kraków to kulturowa stolica Polski:) Sęk w tym, że nie ma czegoś takiego jak odrębna kultura regionu małopolski. Nawet jeśli zdarzają się jakieś odrębne do kultury polskiej zwyczaje czy nazewnictwo ("na pole" vs "na dwór"), to są one sporadyczne. Brak też chociażby gwary czy tradycji wspólnych dla tego regionu. Kraków może i jest "kulturową stolicą Polski", ale oczywiście ze względu na zabytki, festiwale, uniwersytety etc. - nie ma to wiele wspólnego ze sztucznym tworem o nazwie "kultura małopolska" ;) Inaczej jest z kulturą śląską czy np. kaszubską w Polsce. I to tak denerwuje goorala. Niepotrzebnie, bo kultura śląska powoli zanika, to po pierwsze. Po drugie Ślązacy, zwłaszcza młodzi, uważają się za Polaków a nie za Niemców czy Ślązaków-niepolaków; w dodatku dobrze wiedzą kto jest "Hanysem" a kto "Gorolem" na gruncie tożsamości regionalnej (ale nie narodowej!). Po trzecie sam uważam, że człowiek jest wewnętrznie bogatszy obcując z dwiema kulturami jednocześnie, przyswajając ich tradycje, czego szczerze Ślązakom (szczególnie tym z GŚ) zazdroszczę - nikt tak nie gotuje dobrze jak Ślązaczki i nikt tak dobrze nie potrafi zadbać o dom jak one ;] Odpowiedz Link Zgłoś
gooral1969 Re: Stosunek bielszczan do Katowic 21.04.08, 22:23 > nazewnictwo ("na pole" vs "na dwór"), to są one sporadyczne. Ależ oczywiście, że to jest wyjątek, oprócz "se", "weźże", słyszalnym "czy" zamiast "trzy" i innych nie ma żadnych różnic. Wiekszych bzdetów nie słyszałem. >Brak też chociażby > gwary czy tradycji wspólnych dla tego regionu. Kraków może i jest "kulturową > stolicą Polski", ale oczywiście ze względu na zabytki, festiwale, uniwersytety > etc. Oczywiście jak już Hanysowo nadrobi te braki to z podziwem bedziemy na nich spogladali i niczego im nie odmówimy. > > Inaczej jest z kulturą śląską czy np. kaszubską w Polsce. I to tak denerwuje > goorala. No niemożliwe, jaki to ty jestes domyślny, chyba bezpośrednio po konsultacjach z mistrzem Gorzelikiem. Zainputuj mi jeszcze jakieś inne twierdzenia, a później je neguj. To chyba wzorzec stosowany przez PiSowców ? Otóz, nic mnie nie denerwuje w Ślazakach, dopóki nie imputują swojej kultury jako kultury tzw 'regionu', najlepiej od Opola po Wadowice (bo przecież w herbie tez mają półorła śląskiego) >Niepotrzebnie, bo kultura śląska powoli zanika, A to szkoda, bo nic tak nie ubogaca jak róznorodność. > że człowiek jest wewnętrznie bogatszy obcując z dwiema kulturami jednocześnie, No jakoś się kolega ograniczył, tylko z dwoma ? a jakimiż to dwoma i w jakim punkcie geograficznym województwa ? > przyswajając ich tradycje, czego szczerze Ślązakom (szczególnie tym z GŚ) > zazdroszczę - nikt tak nie gotuje dobrze jak Ślązaczki i nikt tak dobrze nie potrafi zadbać o dom jak one ;] Współczuję kolejnego ograniczenia, ale dostrzegam i podziwiam zafascynowanie kolegi tak znamienitymi sąsiadami, proponuje się przeprowadzić, najlepiej do Katowic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monroe Re: Stosunek bielszczan do Katowic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.08, 22:43 > Ależ oczywiście, że to jest wyjątek, oprócz "se", "weźże", > słyszalnym "czy" zamiast "trzy" i innych nie ma żadnych różnic. > Wiekszych bzdetów nie słyszałem. Aaaa, czyli możemy na tej podstawie mówić, że istnieje "kultura małopolska" ;D Sprzedajesz ten towar, który bierzesz? ;D > Oczywiście jak już Hanysowo nadrobi te braki to z podziwem bedziemy > na nich spogladali i niczego im nie odmówimy. Nie wiem już co myśleć o Twoich płytkich komentarzach. Jakiś Ślązak zrobił Ci krzywdę w wojsku pod prysznicem? Zadławiłeś się kluskami śląskimi? Mama moczkę kazała jeść od urodzenia? > No niemożliwe, jaki to ty jestes domyślny, chyba bezpośrednio po > konsultacjach z mistrzem Gorzelikiem. Zainputuj mi jeszcze jakieś > inne twierdzenia, a później je neguj. To chyba wzorzec stosowany > przez PiSowców ? Wolę PiS od ONRu ;) Też się golisz na łyso, jak Twoi koledzy z tej zacnej organizacji? ;D > >Niepotrzebnie, bo kultura śląska powoli zanika, > A to szkoda, bo nic tak nie ubogaca jak róznorodność. > > > że człowiek jest wewnętrznie bogatszy obcując z dwiema kulturami > jednocześnie, No niestety, ale pracuję nad tym ;) Swoją drogą - czekam jeszcze aż wymyślisz "kulturę Podbeskidzia" - napisz jeszcze o tym książkę z etnologii, ubaw będziemy mieli o pachy ;) > Otóz, nic mnie nie denerwuje w Ślazakach, dopóki nie imputują swojej > kultury jako kultury tzw 'regionu', najlepiej od Opola po Wadowice > (bo przecież w herbie tez mają półorła śląskiego) Do gazu ich, do gazu! > Współczuję kolejnego ograniczenia, ale dostrzegam i podziwiam > zafascynowanie kolegi tak znamienitymi sąsiadami, proponuje się > przeprowadzić, najlepiej do Katowic. Często bywam na Śląsku - Moja Kobieta jest Ślązaczką z Rybnika. Uświadomię Cię, że wcale nie mieszka na hałdzie, nawet nie w familoku. Mimo, że zna gwarę to mówi piękną polszczyzną i do tego - O DZIWO! - jest szalenie inteligentna! Ba! Wyobraź sobie, że nie uważa jakoby Bielsko było górnośląskie, w dowodzie ma "Polka" i gdy raz wypsnęło mi się zdanie "u nas w Polsce obchodzi się imieniny, nie to co u Was na Śląsku", to do dzisiaj jest na mnie o to zła, że miałem czelność zasugerować, że Polką nie jest. To bulwersujące, ale nigdy z jej rodziny nikt nie dał mi odczuć, że jestem kimś "gorszym", skoro nie jestem Ślązakiem i nawet nie chcą, abym się do ich sekty zapisał! WARIACI!!! ;D Odpowiedz Link Zgłoś
gooral1969 Re: Stosunek bielszczan do Katowic 21.04.08, 23:13 Gość portalu: monroe napisał(a): > > Ależ oczywiście, że to jest wyjątek, oprócz "se", "weźże", > > słyszalnym "czy" zamiast "trzy" i innych nie ma żadnych różnic. > > Wiekszych bzdetów nie słyszałem. > > Aaaa, czyli możemy na tej podstawie mówić, że istnieje "kultura małopolska" ;D No widzę, że czytanie o tej porze jednak idzie Ci szalenie źle. Co ty z ta kulturą małopolską ? Sam ja przytoczyłeś i sam sie wokół niej kręcisz. Tu eres don Kichote o tienes bajas sueños ? Nie rób ze mnie antyślazytę a z siebie ślązofila. Ja nie odmawiam Bielsku ani Bielszczanom różnych korzeni, bo w tym tkwi historia i piekno Bielska-Białej. Odmawiam natomiast narzucaniu nam 'jedynie słusznej' linii negowania wszystkiego co nieśląskie i narzucaniu wydumanej sląskości tam gdzie jej nie ma w imie stworznia czegoś czego nie będzie, czyli tzw. 'regionu śląskiego' P.S. w wojsku nie byłem, a moja edukacja w tym obszarze skończya się na ostatnich potyczkach z ZOMO w Krakowie w 1988. Niemniej jednak dziekuję że podzieliłeś się z forumowiczami swoimi przeżyciami z wojska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monroe Re: Stosunek bielszczan do Katowic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.08, 23:41 > No widzę, że czytanie o tej porze jednak idzie Ci szalenie źle. Co > ty z ta kulturą małopolską ? Sam ja przytoczyłeś i sam sie wokół > niej kręcisz. Tu eres don Kichote o tienes bajas sueños ? wow, jaki z Ciebie poliglota! A raczej google'ota ;D > Nie rób ze mnie antyślazytę a z siebie ślązofila. Ja nie odmawiam > Bielsku ani Bielszczanom różnych korzeni, bo w tym tkwi historia i > piekno Bielska-Białej. Sam na tym forum w wielu tematach urządzasz krucjatę przeciwko Ślązakom a Twoje wypowiedzi (mogę ich przytoczyć co najmniej kilka) są zazwyczaj chamskie, nie wspominając już o tym, że durne (bo wiedzę o GŚ i mieszkańcach tego regionu masz żadną, co już udowodniłeś). To już nie moja wina, że kreujesz się na - delikatnie mówiąc - "antyślązatę". Szczerze mówiąc jako mieszkaniec BB, miasta od wieków tolerancyjnego dla innych kultur, wyznań i nacji, jest mi za Ciebie zwyczajnie głupio. > P.S. w wojsku nie byłem, a moja edukacja w tym obszarze skończya się > na ostatnich potyczkach z ZOMO w Krakowie w 1988. A jednak pała weszła tam gdzie CHYBA nie chciałeś ;) Moje wyrazy współczucia ;) Odpowiedz Link Zgłoś
gooral1969 Re: Stosunek bielszczan do Katowic 22.04.08, 08:26 Gość portalu: monroe napisał(a): > > No widzę, że czytanie o tej porze jednak idzie Ci szalenie źle. Co > > ty z ta kulturą małopolską ? Sam ja przytoczyłeś i sam sie wokół > > niej kręcisz. Tu eres don Kichote o tienes bajas sueños ? > > wow, jaki z Ciebie poliglota! A raczej google'ota ;D Lo siento, pero gracias para tus buenos parablas y muy amable estilo. Yo siempre considere que la gente con saber muchas lenguas estan mas interesante de otras. Dzięki jednoczesnie za inne słowa uznania etc. Rozumiem, że negowanie Twoich RAŚistowskich poglądów musi sie spotkać z sekowaniem czegokolwiek co ma w wypowiedzi stosunek polemiczny, ale cóż, ograniczenie Ślaskiem i wizją wyznaczaną przez wodza/doktora ma swój skutek, który widać. Wyjdź na ulice Bielska i zacznij wygłaszać swoje RAŚistowskie poglądy, a zobaczysz jak ludzie kochają Śląsk i Katowice, moze nawet dowiesz się gdzie dociera 'pała', ale masz taką znajomość tematu, że pewnie już wiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aliveinchains Re: Stosunek bielszczan do Katowic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.08, 08:05 Kraków może i jest "kulturową > stolicą Polski", ale oczywiście ze względu na zabytki, festiwale, uniwersytety > etc. - nie ma to wiele wspólnego ze sztucznym tworem o nazwie "kultura > małopolska" ;) Alę tę kulture wspóltworzyli głównie Polacy z tych terenów...a zabytki, uniwersytety to własnie przejaw wysokiej kultury. A czym mogą pochwalić sie etniczni ślązacy? To gorole Niemcy budowali Stadt Kattowitz, Gleiwitz, Beutem etc...Niemcy, którzy ślązaków pokroju Gorzelika (okreslanych w spisach jako Polaków) mieli za siłe robocza w kapitalistychnych kopalniach, fabrykach, hutach. Ludzie mieszkający w Stadt Kattowitz a w Szopienicach to były dwie osobne społecznosci, odizolowane samotności, Niemcy czuli sie związani z kulturą niemieckiego mieszczaństwa i burzuazjii. Dlatego Gorzelik niech nie chwali sie osągnięciami ślązaków, bo taki ślązak to mieszkał w familoku wybudowanym przez niemieckiego kapitalistę i prcował w kopalnii z kapitałem niemieckim. Podobne relacjie są w "wielokuturowym" BB. Kraków głównie był tworem polskim... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: normals Re: Stosunek bielszczan do Katowic IP: *.multimo.gtsenergis.pl 23.04.08, 11:44 A później obudziłeś się zlany potem. Określasz rzeczywistość kategoriami narodowymi, które powstały na przełomie XIX i XX wieku, pojęciami, które stały się podwalinami konfliktów na Górnym Śląsku. Kim są/byli etniczni Ślązacy i jak przebiega linia podziału z Niemcami, obecnymi tu od wieluset stuleci? Taka sama linia podziału obowiązywała pomiędzy etnicznymi Ślązakami a przyjezdnymi Polakami po 1922 roku. Rozumiem, że polskim osiągnięciem kulturowym był tryptyk Wita Stwosza, rozwój cywilizacyjny Krakowa na prawie niemieckim i niemieckojęzyczne w sporej mierze krakowskie mieszczaństwo? Poczytaj Augustina Weltzla. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aliveinchains Re: Stosunek bielszczan do Katowic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.08, 12:03 > Rozumiem, że polskim osiągnięciem kulturowym był tryptyk Wita Stwosza, rozwój > cywilizacyjny Krakowa na prawie niemieckim i niemieckojęzyczne w sporej mierze > krakowskie mieszczaństwo Z krakowa z czasów niemieckich średniowiecznych kolonistów nic obecnie nie widać...zresztą ci koloniści z czasem się zupełnie spolszczyli. Kraków wchodząc w złoty wiek I RP był zupenie spolszczony. Nie zapominajmy o innych stuleciach. > Określasz rzeczywistość kategoriami narodowymi, które powstały na przełomie XIX > i XX wieku, pojęciami, które stały się podwalinami konfliktów na Górnym Śląsku. > Kim są/byli etniczni Ślązacy i jak przebiega linia podziału z Niemcami, obecnym > i > tu od wieluset stuleci? temat rzeka, ale przemysł śląski i miasta tworzyli "niemieccy gorole" amen. "Poloki" stworzyły Kraków, Lwów, Warszawę...chyba maja większe powody do dumy niż "Ślązaki" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monroe Re: Stosunek bielszczan do Katowic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.08, 18:45 > temat rzeka, ale przemysł śląski i miasta tworzyli "niemieccy > gorole" amen. "Poloki" stworzyły Kraków, Lwów, Warszawę...chyba maja > większe powody do dumy niż "Ślązaki" ;) Taaa... Na ziemiach obecnie polskich to na Śląsku w pierwszej kolejności zostało zniesione poddaństwo chłopów (1807). To właśnie na GŚ zastosowano pierwszą maszynę parową (1788). Gdy na GŚ rozwijał się kapitalizm w Małopolsce chłopi nadal odrabiali pańszczyznę. W samym tylko Górnym Śląsku w 1877 r., udział przemysłu górniczego w produkcji ziem polskich wyniósł 73.7%, przy zaledwie 2.5% okręgu krakowskiego. W latach 1921-1939 kapitał niemiecki na Śląsku kurczył się przy czym po 1945 r. przestał właściwie istnieć. A kto ma większe powody do dumy? Oczywiście to Niemcy po 1945 r. aż po czasy transformacji ustrojowej (włącznie) dokonywali intensywnej eksploatacji zasobów naturalnych GS zapominając o reformie przemysłu ciężkiego na wzór chociażby Zagłębia Ruhry. Brak sensownej restrukturyzacji przemysłu ciężkiego GŚ po 1989 r. (poza ideą Kontraktu Regionalnego dla Województwa Katowickiego z 1995 r.) to też wina Niemców... I jeszcze jedno - dla mnie osobiście argument narodowościowy "lepsze bo polskie a nie niemieckie" w poważnej dyskusji jest nie tyle śmieszny co świadczy raczej o braku innych sensownych argumentów danej osoby. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aliveinchains Re: Stosunek bielszczan do Katowic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.08, 20:02 buahhhaha ales mie człowieku zrozumiał. Nie wiem czy wiesz, ale na innym forum uchodzę za germanofila...i sam przyznam z wielką sympatią odnoszę się do Niemców. Dlatego podkreslam, że bardzo podziwiam to...CO NIEMCY STWORZYLI NA śLĄSKU - PIEKNE KAMIENICE, PRZEMYSŁ. Ale podkreslam raz jeszcze jest to kultura niemiecka, lepsza w wielu przypadkach od polskiej, ale nierozumiem dlaczego pod osiągnięcia niemców na sląsku chcą się przypiąć ślązacy - za czasów Wilhelma określani w spisach jako polacy, w żadnym wypadku z nimi nie chciało asymilowac się niemieckie mieszczaństwo. Oczywiście w tym wychwalaniu germańskih sąsiadów nie zapominam o ich zezwierzęceniu w trakcie 2WŚ. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aliveinchains Re: Stosunek bielszczan do Katowic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.08, 20:19 > A kto ma większe powody do dumy? Oczywiście to Niemcy po 1945 r. aż po czasy > transformacji ustrojowej (włącznie) dokonywali intensywnej eksploatacji zasobów > naturalnych GS zapominając o reformie przemysłu ciężkiego na wzór chociażby > Zagłębia Ruhry. Brak sensownej restrukturyzacji przemysłu ciężkiego GŚ po 1989 > r. (poza ideą Kontraktu Regionalnego dla Województwa Katowickiego z 1995 r.) to > też wina Niemców... Winni sa "polocy" te wredne "warszowioki" i "gorole"....kurde każde miasto w polsce w tym własnie BB przezywało kryzys upadku jakiejś waznej gałęzi przemysłu i jakoś nie otrzymało tylu przywilejów co GOP (KSSE, emerytury dla 40 latków). Podobny dół zaliczał Kraków i Wrocław, a jeszcze bardziej Trojmiasto...i jakoś bez specjalnej polityki starają się z sukcesem robić swoje. Czy naprawde n ie widzisz nic pozytywnego co za czasów polskich stało się na Górnym śląsku...ja widze sporo, choć jak mówię mogłoby być znacznie lepiej, ale sami samorzadowcy katowiccy sa "dupowaci". Kolego, widze, że wpływ symatii z Rybnika trochę zaciemnił ci punkt widzenia. Ale zakochanym można to wybaczyć:) Pozdro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monroe Re: Stosunek bielszczan do Katowic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.08, 00:13 > Winni sa "polocy" te wredne "warszowioki" i "gorole"....kurde każde > miasto w polsce w tym własnie BB przezywało kryzys upadku jakiejś > waznej gałęzi przemysłu i jakoś nie otrzymało tylu przywilejów co > GOP (KSSE, emerytury dla 40 latków). Podobny dół zaliczał Kraków i > Wrocław, a jeszcze bardziej Trojmiasto...i jakoś bez specjalnej > polityki starają się z sukcesem robić swoje. Czy naprawde n ie > widzisz nic pozytywnego co za czasów polskich stało się na Górnym > śląsku...ja widze sporo, choć jak mówię mogłoby być znacznie lepiej, > ale sami samorzadowcy katowiccy sa "dupowaci". Hahaha, chcesz mi powiedzieć, że w latach 1945-1997 istniał w Polsce silny samorząd, który miał znaczący wpływ na gospodarkę danego regionu (tak wynika z Twoich wypowiedzi)? Lekcja z historii nieodrobiona. Przypominam, że GŚ był regionem strategicznym dla polskiego przemysłu a w Polsce obowiązywała gospodarka centralnie planowana. W latach 70-tych Śląsk obok Donbasu był największym zagłębiem węglowym w Europie, jednakże nie przeprowadzano jego restrukturyzacji a wręcz nadal rozwijano tradycyjne gałęzie wytwórczości. Chociaż na Zachodzie sukcesywnie spadało zużycie węgla, w Polsce wskutek technologicznego zapóźnienia zapotrzebowanie na ten surowiec nie malało. Mimo iż inne regiony Europy Zachodniej rozpoczynały w tym czasie proces restrukturyzacji (np. Zagłębie Ruhry w Niemczech), w Polsce nadal sztucznie podtrzymywano egzystencję Górnego Śląska jako „regionu surowcowego”. Doprowadziło to do odłożenia niezwykle kosztownego kryzysu sektorowego i regionalnego o kilkanaście lat, jak się okazało, aż do okresu transformacji postkomunistycznej w Polsce po 1989 r. Socjalizm pozostawiły więc na Górnym Śląsku ekologiczne spustoszenie, zacofaną gospodarkę, nienowoczesną strukturę społeczną a także brak nowych elit regionalnych, które miałyby zastąpić odchodzącą partyjną nomenklaturę. Nie pisz mi tutaj bzdur typu, że Kraków czy BB też straciło po 1989 r. bo to całkowicie inna skala. Uświadamiając Cię, w 1990 r. w ówczesnym województwie katowickim, obejmującym znaczną część rdzennych terenów Górnego Śląska, zatrudnionych było ogółem 1,6 mln ludzi, z czego 46.8 % pracowało w sektorze przemysłowym (26,7% w skali całego przemysłu Polski). W rolnictwie województwa pracowało tylko 8,4% ogółu zatrudnionych. W górnictwie węgla kamiennego zatrudnionych było w 1990 r. 380 tys. pracowników, co stanowiło połowę zatrudnionych w sektorze przemysłu na Śląsku. Było to więc województwo o najwyższym w kraju wskaźniku zatrudnienia w przemyśle! Gdzie Kraków (miasto, które nigdy nie było przemysłowe, tak samo jak Małopolska) i gdzie malutkie Bielsko?! W dodatku udział przedsiębiorstw górnośląskich dopiero w 1993 r. przekroczył 10,6% w skali prywatyzacyjnych przedsiębiorstw całej Polski, co przy strukturze gospodarczej województwa katowickiego było zdecydowanie za małym impulsem restrukturyzacyjnym. Przypominam, iż prywatyzacja była planowana i przeprowadzana przez rząd a nie samorządy. Dlatego twierdzenie, że Ślązacy sami są sobie winni, jest czystą demagogią, bo nie mieli właściwie nic do powiedzenia w czasach socjalizmu. Jasne, przez ostatnie lata to śląscy samorządowcy winni są wielu zaniedbaniom w regionie, związki zawodowe i górnicy (przede wszystkim) blokują prywatyzację bojąc się utraty przywilejów, ale Zagłębie Ruhry w Niemczech nie zostało zrestrukturyzowane samymi siłami samorządów o czym jako "germanofil" powinieneś wiedzieć... także o tym co zrobiła Thatcher w Anglii. Orientujesz się ile powstało rządowych planów restrukturyzacyjnych GŚ od 1989 r. Ja nie za bardzo, bo nawet trudno je zliczyć - 1990-1994, 1994-1995, 1996-1998, 1998-2002, 2003-2006, 2007-2010. Założenia zmieniały się dosyć często. To nie wpływ sympatii z Rybnika "zaciemnił" mi punkt widzenia, ale liczby i fakty, Drogi Kolego, którymi dysponuję i które Ci przedstawiłem. W dwóch pracach o GŚ napisałem razem jakieś 250 stron, wykonałem dwa razy badania terenowe, przeczytałem wiele książek i publikacji dotyczących tej tematyki, przeprowadziłem dziesiątki wywiadów nie tylko ze Ślązakami, w dodatku byłem i jestem ze Śląskiem na bieżąco ;) Chyba masz pecha ;] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monroe Re: Stosunek bielszczan do Katowic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.08, 00:30 Jeszcze jedno, bo zaraz odezwie się gooral imputując mi, że się "ześlązaczyłem", że Gorzelik to mój guru i że w ogóle to ja z RAŚu jestem. Nic z tych rzeczy. Nie byłem, nie jestem, nie będę i nie uważam się za "Ślązaka", mimo, iż zdaję sobie sprawę z tego, że urodziłem się krainie zwanej Śląskiem Cieszyńskim. RAŚ i Gorzelik wyznają ideę, o czym niewielu z Was wie (na pewno nie wie gooral, bo ciągle pisze głupoty), iż Ślązakiem jest ten, kto się za niego uważa a nie ten, kto mieszka na Śląsku (to całkiem oczywiste w regionie zamieszkanym w dużym stopniu przez ludność napływową). Nie zgadzam się z wieloma punktami RAŚ (był kiedyś taki mówiący o odseparowaniu Śląska od Polski w ramach 'Europy Regionów', nie patrzyłem, czy ostatnio to zmienili), ich współpracy z Baskami (nawet Gorzelik twierdzi, że to niefortunne zdarzenie było) oraz paroma innymi. Sam stoję na stanowisku, że jedno wielkie 'halo' - w trakcie ostatniego spisu powszechnego ludności - z nawoływaniem o deklarowanie "narodowości śląskiej" (173 tys.), powstanie ZLNŚ oraz RAŚ w dużym stopniu słyżyło celom politycznym (chociażby ominięcie progu 5% w wyborach do sejmu - próg ten nie obowiązuje dla przedstawicieli mniejszości narodowych). Dlatego bicie piany i nazywanie mnie RAŚistą czy twierdzenie, iż Gorzelik to mój idol wywołuje u mnie jedynie uśmiech politowania ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aliveinchains Re: Stosunek bielszczan do Katowic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.08, 10:11 Skala upadku bielskiego przemysłu włókienniczego jest podobna do zamknięcia kopalń w GOP. Z tą różnica, że ludzie musieli poszukać nowej pracy. Zagłębie Ruhry to inna bajka - inny system, lepiej porównaj obecną sytuację GOP z Lipskiem czy Dreznem gdzie obecnie bezrobocie wynosi 20%. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monroe Re: Stosunek bielszczan do Katowic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.08, 18:11 > Skala upadku bielskiego przemysłu włókienniczego jest podobna do > zamknięcia kopalń w GOP. Z tą różnica, że ludzie musieli poszukać > nowej pracy. O taaak... Region zamieszkały przez 4 mln mieszkańców (a nawet GOP 2,5 mln) a miasto niespełna 200 tys. To faktycznie skala podobna... > Zagłębie Ruhry to inna bajka - inny system, lepiej porównaj obecną > sytuację GOP z Lipskiem czy Dreznem gdzie obecnie bezrobocie wynosi > 20%. Chyba czegoś nie wiem... Jaki inny system występował w Zagłębiu Ruhry w latach 70ch ubiegłego wieku w porównaniu do GŚ (czy nawet GOPu)? Wydobywali tam złoto, uran, diamenty? Nie istniały kopalnie i huty? Miasta były i są oddalone od siebie po średnio 100 km? Zazwyczaj naukowo GŚ porównywany jest do Zagłębia Ruhry - czyli że profesorki i inne doktorki mylą się, bo to "inna bajka"?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aliveinchains Re: Stosunek bielszczan do Katowic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.08, 19:00 > > O taaak... Region zamieszkały przez 4 mln mieszkańców (a nawet GOP 2,5 mln) a > miasto niespełna 200 tys. To faktycznie skala podobna... > Posłuchaj, czasem nie indentyfikuje się problemu w liczbach bezwzględnych ale w przeliczeniu na 1000 mieszkańców...chciałbym zauważyć, że w latach 80tych stopień uprzemysłowienia (liczba firm) na 1000 mieszkańców był w BB i Cz-Dz wyższy niż w większości miast GOP. Sporo z tych zakładów padło... > Chyba czegoś nie wiem... Sporo nie wiesz, bo nigdy nie spodkałem się z faktem, ze ktoś zapomniał że była kiedyś tzw żelazna kurtyna. Myślę, że dalszy komentaz jest zbędny. Jak nie widzisz różnic między GOP a RG w latach 70-80tych a nawet 90tych to radze powturzyć historię najnowszą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monroe Re: Stosunek bielszczan do Katowic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.08, 23:05 > Posłuchaj, czasem nie indentyfikuje się problemu w liczbach bezwzględnych ale w > przeliczeniu na 1000 mieszkańców...chciałbym zauważyć, że w latach 80tych > stopień uprzemysłowienia (liczba firm) na 1000 mieszkańców był w BB i Cz-Dz > wyższy niż w większości miast GOP. Sporo z tych zakładów padło... Aha, chcesz mi powiedzieć, że łatwiej jest zrestrukturyzować 4 mln uprzemysłowiony region niż 180 tys. miasto?! LOL ;) Proponuję napisać o tym książkę, gwarantuję Ci, że jeśli Twoje idee okażą się słuszne to Nobla z ekonomii masz gwarantowanego ;D > Sporo nie wiesz, bo nigdy nie spodkałem się z faktem, ze ktoś zapomniał że była > kiedyś tzw żelazna kurtyna. Myślę, że dalszy komentaz jest zbędny. Jak nie > widzisz różnic między GOP a RG w latach 70-80tych a nawet 90tych to radze > powturzyć historię najnowszą. Tak się wkurzyłeś, że zacząłeś rażące orty popełniać ;) Tu nie chodzi o porównanie dwóch systemów politycznych obowiązujących w Polsce i w RFNie. Czy w kapitalizmie w latach 70ch inaczej budowało się kopalnie i huty niż za żelazną kurtyną? ;D Różnica jest taka, że zasady wolnorynkowe wcześniej niż to było w Polsce za socjalizmu zweryfikowały kondycję przemysłu Zagłębia Ruhry. Właściwie nic poza tym, technologia była w tych czasach całkiem podobna. O czym Ty piszesz? ;) Górny Śląsk należy do typu starego regionu przemysłowego. Stare regiony przemysłowe o przewadze przemysłu ciężkiego, od drugiej wojny światowej znajdują się zwykle w depresji i stagnacji. Cechują się brakiem klas średnich, dominacją klasy robotniczej a także brakiem lokalnych ośrodków decyzyjnych. Właśnie do tego typu można zaliczyć Górny Śląsk, tak samo jak Walonię czy nawet obecnie po części Zagłębie Ruhry. Jaka inna bajka, stary? Proszę, nie ośmieszaj się tylko leć do biblioteki/księgarni i zaopatrz się w odpowiednie książki, aby wiedzę uzupełnić. Służę pomocą, dawaj mejla podeślę stosowną bibliografię ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monroe Bibliografia ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.08, 23:23 A co tam, poświęcę się i bez Twojej prośby podeślę Ci parę tytułów ;) Dużo Szczepańskiego, ale to chyba dobrze - facet jest młodym profesorem, urodzony w Częstochowie (mieszka aktualnie w Tychach) a chłopcy z RAŚ za bardzo za nim nie przepadają ;) K. Faliszek, K. Łęcki, K. Wódz, Górnicy. Zbiorowość górnicza u progu zmian. Śląsk, Katowice 2001. B. Jałowiecki, M.S. Szczepański, Rozwój lokalny i regionalny w perspektywie socjologicznej. Wyższa Szkoła Zarządzania i Nauk Społecznych, Tychy 2002. B. Jałowiecki, Śląsk jako problem europejski. [w:] Sląsk-Polska-Europa. Zmieniające się społeczeństwo w perspektywie lokalnej i globalnej. Red. M. S. Szczepański, Uniwersytet Śląski, Katowice 1998. R. Kaczmarek, M. Kucharski, A. Cybula, Alzacja/Lotaryngia a Górny Śląsk.Dwa regiony pogranicza 1648-2001. Uniwersytet Śląski, Katowice 2001. Śląsk-Polska-Europa. Zmieniające się społeczeństwo w perspektywie lokalnej i globalnej. Red. M. S. Szczepański, Uniwersytet Śląski, Katowice 1998. M. Mitręga, Restrukturyzacja umiejscowiona. Socjalne i regionalne aspekty przemian w górnictwie węgla kamiennego. Uniwersytet Śląski, Katowice 2001. P. Ruszkowski, Socjologia zmiany systemowej w gospodarce. UAM, Poznań 2004. M.S. Szczepański, Opel z górniczym pióropuszem. Wydawnictwo Śląsk, Katowice 1998. M. Tkocz, Restrukturyzacja przemysłu regionu tradycyjnego. Uniwersytet Śląski, Katowice 2001. Z. Zajda, Główne opcje restrukturyzacyjne w regionie w okresie transformacji systemowej. Restrukturyzacja starych okręgów przemysłowych. Fundacja im. F. Alberta, Warszawa 1991. Miłego czytania ;) PS. Jeśli będziesz chciał kolejną partię to daj znać ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aliveinchains Re: Stosunek bielszczan do Katowic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.08, 15:11 > Aha, chcesz mi powiedzieć, że łatwiej jest zrestrukturyzować 4 mln > uprzemysłowiony region niż 180 tys. miasto?! LOL ;) Proponuję napisać o tym > książkę, gwarantuję Ci, że jeśli Twoje idee okażą się słuszne to Nobla z > ekonomii masz gwarantowanego ;D Chcę powiedzieć że upadek kilkunastu KWK w 2,5mln GOP ma podobneywne znaczenie jak upadek wszystkich zakładów włókienniczych w mniejszym Podbeskidziu, czy upadek stoczni i zakładów powiązanych w 500tys Gdańsku. Oczywiście w skali ogólnokrajowej GOP może jawić sie jako największa "czarna dziura", ale ja odnoszę problem relatywnie do zaludnienia...nie wiem co cię tak śmieszy, irytuje, ale takie podejście jest powszechnie stosowane. Rosja ma większy PKB niż Holania, ale na 100 mieszkańców to Holandii nie sięga do pięt. Rozumiesz w czym rzecz? Górny Śląsk należy do typu starego regionu przemysłowego. Stare regiony > przemysłowe o przewadze przemysłu ciężkiego, od drugiej wojny światowej znajduj > ą > się zwykle w depresji i stagnacji. Cechują się brakiem klas średnich, dominacją > klasy robotniczej a także brakiem lokalnych ośrodków decyzyjnych. Właśnie do > tego typu można zaliczyć Górny Śląsk, tak samo jak Walonię czy nawet obecnie po > części Zagłębie Ruhry. Posłuchaj, to że napisałeś jakąś tam odtwórczą prace magisterską nie powoduje, że jesteś w tym ekspertem i nie zwalnia cię od zdroworozsądkowego myslenia. Bo czy chcesz wmówić, że GOP za komuny miał jakiekolwiek szanse na restrukturyzację na wzór RG? Nawet w latach 90tych Pl było w innej (gorszej) sytuacji nż Niemcy Zach lat 70tych. Cholera, co RP miała jeszcze zrobić dla śląska? Nie wytarcz KSSE najwieksza i najprężniejsza w kraju, która może ściągać produkcję jak i nowoczesne usługi? Czy Buzek mógł zrobić więcej niż dać ludziom odprawy i renty (o których w innych regionach możnabyło pomarzyć), by robotnicy nie wylądowali na bruku? Pewnych spraw państwo nie załatwi ustawą...nie wymusi się na ślązakach wiekszej przedsiębiorczosci poprzez dokument sejmowy. Nie wymusi się na Uszoku i Ska by kolejna inwestycja uciekła Katowicom sprzed nosa kiedy sąsiedzi (Kr i Wro) łapią takie co chwilę. Co Katowice robią dla poprawy wizerunku miasta? Państwo temu winne? Co samorządy robią dla wyższych uczelnii i studentów? To wina RP, że Uszok nie ma zatwierdzonego PZP? I tak Katowice nie wyszły natransformacji źle...wystarczy popatrzeć na nowoczesne biurowce ( w tym budowane wierze Trigranit i inne), które Gdańsk dopiero co planuje wybudować. Katowice straciły kilka kopalń, a zyskały nowe banki, fundusze itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monroe Re: Stosunek bielszczan do Katowic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.08, 21:52 > Chcę powiedzieć że upadek kilkunastu KWK w 2,5mln GOP ma podobneywne > znaczenie jak upadek wszystkich zakładów włókienniczych w mniejszym > Podbeskidziu, czy upadek stoczni i zakładów powiązanych w 500tys > Gdańsku. Oczywiście w skali ogólnokrajowej GOP może jawić sie jako > największa "czarna dziura", ale ja odnoszę problem relatywnie do > zaludnienia... Nadal nie rozumiesz. Bielsko poradziło sobie z kryzysem lat 90ch, bo miało rozwiniętą małą przedsiębiorczość a także chociażby przemysł samochodowy. Na GŚ kopalnie były w przypadkach wielu miast JEDYNYMI pracodawcami. Znasz przypadek gminy Miedźna? Bytomia? I wielu innych? W dodatku popatrz na środowisko naturalne GŚ, na szkody, które powoduje, na rozległość obszaru, które one obejmują, na koszty, które region musi ponieść, aby ich negatywny wpływ zniwelować. Wybacz, że to powiem, ale skoro uważasz, że przypadek B-B i GŚ to ta sama skala, to naprawdę nie mamy o czym dyskutować, bo jest to po prostu myślenie głupie, nic więcej. > Posłuchaj, to że napisałeś jakąś tam odtwórczą prace magisterską nie > powoduje, że jesteś w tym ekspertem i nie zwalnia cię od > zdroworozsądkowego myslenia. Bo czy chcesz wmówić, że GOP za komuny > miał jakiekolwiek szanse na restrukturyzację na wzór RG? Rozumiem, że Twoja praca magisterska była twórcza? ;) Ja nie pisałem, że GOP miał szanse na restrukturyzację w czasach socjalizmu. Ja pisałem, że GOP jest opóźniony o jakieś 30-40 lat (według ekspertów, za którymi jedynie powtarzam a nie tworzę jakieś swoje śmieszne idee) w stosunku do Zagłębia Ruhry - podobnego regionu przemysłowego - z powodu nadmiernej eksploatacji surowcowej i braku restrukturyzacji przemysłu. O ile w Polsce - w tym na GŚ - dopiero w ciągu ostatnich latach zaczęto dostrzegać, iż gospodarka nowoczesnego regionu powinna opierać się na sektorze usług, technologii informatycznych (jak to ma miejsce w KSSE) a nie na przestarzałej gałęzi przemysłu jaką jest wydobycie węgla (mówimy tutaj o przewadze nowoczesnego przemysłu nad tradycyjnym), tak w Zagłębiu Ruhry czy w regionach przemysłowych w Anglii stało się to już co najmniej 30 lat temu. Rosja jest jednym z największych eksporterów surowców naturalnych (m.in. gazu i węgla). Czy jest państwem nowoczesnym? Hm? Rozumiesz już? > Nawet w latach 90tych Pl było w innej (gorszej) sytuacji nż Niemcy > Zach lat 70tych. Z tym akurat się zgodzę. > Cholera, co RP miała jeszcze zrobić dla śląska? Nie > wytarcz KSSE najwieksza i najprężniejsza w kraju, która może ściągać > produkcję jak i nowoczesne usługi? Jeśli myślisz, że KSSE to jedynie zasługa rządu RP jesteś w błędzie. Radzę dotrzeć do genezy powstania Kontraktu Regionalnego dla województwa katowickiego o którym już Ci pisałem. > Czy Buzek mógł zrobić więcej niż > dać ludziom odprawy i renty (o których w innych regionach możnabyło > pomarzyć), by robotnicy nie wylądowali na bruku? No to teraz pojechałeś... Gratuluję, kolejna Twoja "Złota myśl" (powoli zaczynam je zapisywać) ;D Wiesz co górnicy robili z tą kasą? Samochody kupowali, mieszkania remontowali, przepijali pod sklepem. Tylko nieliczni zainwestowali. To najgorsze co można zrobić - dać tysiącom ludzi kasę (marną, tak naprawdę) i myśleć, że ma się problem z głowy. Tymczasem powinno się te pieniądze zainwestować w powstanie nowych miejsc pracy, w rozwój nowych gałęzi przemysłu w regionie - jak to mówią metoda kija i marchewki. > Pewnych spraw państwo nie załatwi ustawą...nie wymusi się na > ślązakach wiekszej przedsiębiorczosci poprzez dokument sejmowy. Nie > wymusi się na Uszoku i Ska by kolejna inwestycja uciekła Katowicom > sprzed nosa kiedy sąsiedzi (Kr i Wro) łapią takie co chwilę. Co > Katowice robią dla poprawy wizerunku miasta? Państwo temu winne? Co > samorządy robią dla wyższych uczelnii i studentów? To wina RP, że > Uszok nie ma zatwierdzonego PZP? Tu akurat też się zgodzę. Sęk w tym, iż Ty uważasz, że RP zrobiło wszystko co mogło a ja uważam, że jednak nie. Tak samo zresztą jak sami Ślązacy mogli więcej a nie zrobili. Przy czym w gruncie rzeczy to Państwo jest odpowiedzialne za GŚ u progu transformacji (50 lat zaniedbań, petryfikacji zacofania technologicznego i polityki maksymalnej ekstensyfikacji przemysłu i środowiska regionu nie bacząc na koszty) dlatego powinno wykazać się większą inicjatywą. > I tak Katowice nie wyszły natransformacji źle...wystarczy popatrzeć > na nowoczesne biurowce ( w tym budowane wierze Trigranit i inne), > które Gdańsk dopiero co planuje wybudować. Katowice straciły kilka > kopalń, a zyskały nowe banki, fundusze itd. LOL ;) Katowice będą miały wieżowce szybciej niż Gdańsk, dlatego w sumie nie powinny narzekać, bo jest super ;) Teraz już to ja już padłem ;D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aliveinchains Re: Stosunek bielszczan do Katowic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.08, 19:48 Nadal nie rozumiesz. Bielsko poradziło sobie z kryzysem lat 90ch, bo miało > rozwiniętą małą przedsiębiorczość a także chociażby przemysł samochodowy. FSM zatrudnial o wiele więcej ludzi niż obecne Powertrain i okoliczne spółki i spółczki. FSM to też był relikt przeszłości gdzie były strajki i zwolnienia. Bielska wełna też sprawaoiła, że pewne dzielnice nagle zaczęły cierpieć na chroniczne bezrobocie. A to że bielszczanie okazali się bardziej przedsiębiorczy i mobilnii, czy to powód by nie dowartościować miasta dodatkowymi terenami SSE? Czy ktoś zabrania mieszkańcom GOP mieć takie cechy? Ustawa tego nie zmieni. > To najgorsze co można zrobić - dać tysiącom ludzi kasę (marną, tak naprawdę) i > myśleć, że ma się problem z głowy. Tymczasem powinno się te pieniądze > zainwestować w powstanie nowych miejsc pracy, w rozwój nowych gałęzi przemysłu > w > regionie - jak to mówią metoda kija i marchewki. > I dlatego powstała największa w kraju SSE. By tworzyć nowe gałęzie...ale żaden z operujących tam pracodawców nie małby ochoty zatrudniać górników dołowych po kilkutygodniowym kursie na mechanika...jest rzeczą niemożliwą by zmienić mentalnośc kogoś kto pracował 15-20 lat an KWK by potem robił w gliwickim Oplu. Chyba, że akurat wykonywał na kopalni pokrewną pracę. > > LOL ;) Katowice będą miały wieżowce szybciej niż Gdańsk, dlatego w sumie nie > powinny narzekać, bo jest super ;) > > Teraz już to ja już padłem ;D Nie wieżowce, ale biurowce, gdzie zakotwiczyły solidne firmy jak ING, Mittal, Erns&Young, Deloite itd...to chyba lepiej niż mieć pod nosem fedrującą KWK Kleofas czy KWK Katowice? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: normals Re: Stosunek bielszczan do Katowic IP: *.multimo.gtsenergis.pl 23.04.08, 23:18 > Z krakowa z czasów niemieckich średniowiecznych kolonistów nic > obecnie nie widać...zresztą ci koloniści z czasem się zupełnie > spolszczyli. Co za bzdura. A rynek (chociażby sam fakt jego istnienia) to z Marsa się wziął? > temat rzeka, ale przemysł śląski i miasta tworzyli "niemieccy > gorole" amen. "Poloki" stworzyły Kraków, Lwów, Warszawę...chyba > maja większe powody do dumy niż "Ślązaki" ;) Thiele Winklerowie czy Donnersmarkowie to gorole? cyt. "W 1671 wyodrębniły się dwie główne linie rodu: bytomsko-siemianowicka i świerklaniecko-tarnogórska. Wzrost znaczenia obydwu linii Donnersmarcków wiązał się z górnictwem węgla i rud metali oraz hutnictwem." Losy chociażby Karola Goduli, choć stanowią jaskrawy przykład, to jednak świetnie świadczą o tym, że ścieżki awansu były otwarte dla wielu, a stany społeczne się przenikały, nie tworząc tak bardzo wyodrębnionych światów (czy bardziej hermetycznych niż pod innymi rządami). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aliveinchains Re: Stosunek bielszczan do Katowic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.08, 07:53 > > Thiele Winklerowie czy Donnersmarkowie to gorole? > cyt. "W 1671 wyodrębniły się dwie główne linie rodu: bytomsko- siemianowicka i > świerklaniecko-tarnogórska. Wzrost znaczenia obydwu linii Donnersmarcków wiązał > się z górnictwem węgla i rud metali oraz hutnictwem." Z jaką kulturą byli związani Winklerowie? Z śląską (słowiańską) czy niemiecką? Czy na Goduli i Winklerach i Donnersmarku konczy się rozwój ówczesnego GOP? Nie po nich było setki innych Niemców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: normals Re: Stosunek bielszczan do Katowic IP: *.multimo.gtsenergis.pl 24.04.08, 09:00 > Z jaką kulturą byli związani Winklerowie? Z śląską (słowiańską) czy > niemiecką? Nie wiem czy sobie jaja robisz czy piszesz poważnie? Śląska kultura to konglomerat wielu wpływów na bazie których wytworzyła się swoista, tutejsza. Choćby taki polterabent. Między bajki sobie możesz włożyć teorie o ponadprzeciętnym spolaryzowaniu poszczególnych grup Ślązaków. > Czy na Goduli i Winklerach i Donnersmarku konczy się rozwój > ówczesnego GOP? Nie po nich było setki innych Niemców. A co, jakąś monografię tu piszę? To zasłużone rody, choć jedne z wielu, w których rękach skupiała się znaczna większość przemysłu. Poczytaj o ich fundacjach, działalności społecznej i śląskim zakorzenieniu sięgającym nieraz wieluset lat. To jakim językiem mówili nie ma najmniejszego znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aliveinchains Re: Stosunek bielszczan do Katowic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.08, 10:08 Między bajki sobie możesz włożyć teorie o > ponadprzeciętnym spolaryzowaniu poszczególnych grup Ślązaków. Plebiscyt elegancko potwierdza ten fakt....miasta pro-niemieckie, gminy przemysłowe i wiejskie bardziej propolskie. Racibórz, Rybnik - zamieszkałe przez niemieckie mieszczaństwo - dookoła lud śląski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aliveinchains Re: Stosunek bielszczan do Katowic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.08, 10:21 Grunmann - sakasończyk, ślązak po byku...teraz tylko wypisywać nazwy zakładów i kopalń i sprawdzać skąd pochodził własciciel, okarze się wszyscy Niemcy, albo urodzeni poza GŚl, albo jeśli nawet to wrośnięci w kulturę typowoniemiecka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: normals Re: Stosunek bielszczan do Katowic IP: *.multimo.gtsenergis.pl 24.04.08, 10:47 No to dawaj tych właścicieli zakładów przemysłowych :) Zgaduję, że znaczna większość była głęboko związana ze Śląskiem od pokoleń. A wyniki plebiscytu nie świadczą w żadnym stopniu o polaryzacji (która owszem, rosła, sztucznie wzniecana na gruncie silnego zaangażowania ideologicznego Niemiec i Polski), poza tym bardzo skomplikowane tło historyczne (powstanie państwa polskiego, odparcie agresji radzieckiej, świeże rany po I w.ś. i mnóstwo poniesionych przez Górnoślązaków ofiar) wpływają na kompleksowość zagadnienia, któremu w tym wątku nie jesteśmy w stanie sprostać. Jednak z całą pewnością każde proste wnioskowanie musi być z gruntu fałszywe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kamyk Re: Stosunek Bielszczan do Katowic IP: *.eranet.pl 19.04.08, 22:17 taaaaaa, a swistak siedzi i tak dalej... chora mania wyższosci, tylko dlatego, że mieszka sie w większym mieście... A co poza tym?? Ps. Mam sporo znajomych z Katowic, których bardzo lubię, co jednak nie zmienia faktu, że przepadam za samymi Katowicami... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kamyk Re: Stosunek Bielszczan do Katowic IP: *.eranet.pl 20.04.08, 00:02 miało byc "nie przepadam" oczywiscie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gooral Re: Stosunek Bielszczan do Katowic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.08, 10:35 odezwał się miszkaniec wioski Katowice, której ostatni sołtys zmarł chyba niecałe 100 lat temu. Reprezentant przaśnej kultury z Telefoniadą, tureckimi swetrami i Masztalskimi na czele, mieszkaniec szarości i syfu śląskich osiedli, reprezentant gwary kopidolskiej i antypolskich reminiscencji, reprezentant mniejszości która reszcie mieszkańców województwa chce narzucić tzw. 'śląską tożsamość' i budować jeden, ale 'śląski region'. Tak, jeteśmy góralami, nawet niskopiennymi, ale wy niziniacy, a kopidolcy szczególnie jesteście nawet tysiące metrów pod nami :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hem Re: Stosunek Bielszczan do Katowic IP: *.adsl.inetia.pl 26.04.08, 10:58 Gość portalu: Marian napisał(a): > Głupie pytanie. Wieśki nigdy nas nie będą lubiły bo mają kompleks. Hehe. Tos mnie rozbawil. Mam dla ciebie mala zagadke. Bielsko otrzymalo prawa miejskie w XIII wieku, Biała w XVIII, a Katowice kiedy? :> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oss Re: Stosunek Bielszczan do Katowic IP: *.tsi.tychy.pl 27.04.08, 19:30 - a kiedy Bytom i Kraków? - znaczenie Nowego Jorku w skali światowej ma się nijak do jego historii. O prastarej stolicy Polski..., uczymy się z książek Odpowiedz Link Zgłoś
settembrini Re: Stosunek Bielszczan do Katowic 20.04.08, 00:07 No proszę, kolejna inkarnacja goorala/maloppo prowokuje na forum do durnego napinania ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gooral Re: Stosunek Bielszczan do Katowic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.08, 10:43 nie, to nie moja prowokacja, ale dzięki za pamięć :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gooral Re: Stosunek Bielszczan do Katowic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.08, 10:28 1. to jedno z miast wojew. w którym obecnie sie znajdujemy 2. nie ma w nim nic co mozna lubieć 3. nie ma w nim nic za co możnaby je podziwiać nie lubię: 1. bizantyjskości industrialnego tworu 2. upowszechniania kultury 'schizofreni' tj. miotania pomiędzy niemieckością a niepolskością 3. braku poszanowania dla wspólnych tj. nie tylko śląskich ale i małopolskich tradycji obecnego województwa etc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aliveinchains Re: Stosunek Bielszczan do Katowic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.08, 12:06 Gość portalu: arnold1 napisał(a): > Chciałem się zapytać co lubicie w swoim mieście wojewódzkim i za co > je podziwiacie. A czego nie lubicie w Katowicach? Lubię: 1. dawną architekture poniemiecką i załozenia urbanistyczne 2. Spodek - koncerty 3. koncentracja wielu firm 4. Ludzie (niektórzy) Nie lubię: 1. Brak klimatu, zaniedbane centrum, ruch, tłok 2. większości dzielnic mieszkaniowych 3. bizantyjskość w mediach - czyli brak poszanowania dla innych kultur - śląsk cieszyński i galicja... 4. dupowatości władz - mówicie o rozwoju Katowic, ale w porówniu z Krakowem, to ten rozwój niezbyt imponująco wyglada. Odpowiedz Link Zgłoś
wioskowy_glupek Re: Stosunek Bielszczan do Katowic 21.04.08, 12:22 Katwice nie są moim miastem Wojewódzkim... Jestem Bielszczanką, czyli do Śląska zostałam przymusowo wcielona po reformie. Moim miastem Wojewódzkim jest B-B. I tu mi się podoba. W HanysCity studiuję i nie podoba mi się tam nic. My tu w Bielsku jesteśmy z Podbeskidzia, a górali naciągających to szukaj raczejw Wiśle czy Zakopanem... z resztą w ogóle górali raczej tam szukaj... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monroe Re: Stosunek Bielszczan do Katowic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.08, 18:58 > 4. dupowatości władz - mówicie o rozwoju Katowic, ale w porówniu z > Krakowem, to ten rozwój niezbyt imponująco wyglada. To fakt. Ślązacy mają to do siebie, że nie potrafią zadbać o swoje sprawy przez co wybierają kiepskie władze. I sami otwarcie się do tego przyznają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek Re: Stosunek Bielszczan do Katowic IP: *.chello.pl 21.04.08, 23:42 Zachęcam do podpisywania się pod petycją do mediów w sprawie nazywania Bielska-Białej Śląskiem... www.petycje.pl/3120 Odpowiedz Link Zgłoś
wioskowy_glupek Re: Stosunek Bielszczan do Katowic 23.04.08, 03:00 Bielsko-Biała to Podbeskidzie nie Śląsk więc nie ma potrzeby podpisywania :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doktor z Rybnika Re: Stosunek Bielszczan do Katowic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.08, 17:11 Gość portalu: Piotrek napisał(a): > Zachęcam do podpisywania się pod petycją do mediów w sprawie nazywania > Bielska-Białej Śląskiem... Weź natychmiast przepisane leki i marsz do sali!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malop Re: Stosunek Bielszczan do Katowic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.08, 22:35 Co do pięknych kamienic Katowic One były Piękne gdy je Budowano Obecnie większość wykazuje: - przeciekające dachy , - Zniszczone zmurszałe ,zarobaczone stropy będące na granicy nośności - Zawilgocone ściany ,braki izolacji przeciwwilgociowej - sypiące sie tynki - Spękane ściany i nadproża , - zagracone, zawilgocone i straszące piwnice - braki wentylacji - nieszczelna i zniszczona stolarka okienna i drzwiowa - zagracone podwórka - nieład architektoniczny i urbanistyczny - łamanie wszelkich norm i warunków budowlanych w wymiarach i odległościach Kamienie nie zniszczyli bielszczanie tylko mieszkańcy Katowic Mit Ślaskiego porządku w Katowicach jest na budynkach tylko marną karykaturą i śmierdzącą sprawą Odpowiedz Link Zgłoś