Dodaj do ulubionych

Internet w Olszówce?

IP: *.galileusz.3s.pl 16.09.08, 20:44
Jaki net radiowy (sprawdzony) polecacie w rejonie Olszówki? TPsa mi odmawia podłączenia z braku portów? Telefon stacjonarny w tej sytuacji likwiduję i pozostaje tylko radiówka z przyzwoitymi transferami.
Dzięki za info i pzdr.
Obserwuj wątek
    • Gość: Rawa Re: Internet w Olszówce? IP: *.galileusz.3s.pl 28.09.08, 15:50
      Dla tych, którzy mają problem z podłączeniem Internetu w rejonie Olszówki podaję link do UKE gdzie można zgłosić "brak dostępu do netu"
      tiny.pl/86r4
      Zmasowane powiadomienia, UKE może spowodują, iż monopolista TPsa przestanie traktować B-B i okolice po macoszemu?
      pzdr.
      • Gość: Rawa Re: Internet w Olszówce? IP: *.galileusz.3s.pl 28.09.08, 23:12
        To news dla tych
        tiny.pl/86pq
        co myślą, że TPsa zapewnia im neta :)))
        • Gość: Rawa Internetowa klęska Olszówki IP: *.galileusz.3s.pl 02.10.08, 00:59
          tiny.pl/8b44
          Polska ma jeden z najniższych w całej Unii Europejskiej wskaźników dostępu do szerokopasmowego internetu - wynika z danych opublikowanych przez Komisję Europejską. Wykluczenie cyfrowe grozi blisko 40 proc. Polaków, podczas gdy średnia unijna to zaledwie siedem procent. Gorzej niż u nas jest jedynie w Rumunii - czytamy w DZIENNIKU.
          Najgorsza sytuacja panuje na terenach wiejskich, gdzie dostępu do szerokopasmowych łączy nie ma blisko 60 proc. ludności. O problemie tym pisaliśmy już wielokrotnie w DZIENNIKU, przestrzegając, że grozi to zapaścią cywilizacyjną. Dla porównania w najlepiej zinternetyzowanych Belgii i Danii, dostęp do sieci ma 100 proc. mieszkańców. Nie oznacza to, że wszyscy Belgowie i Duńczycy z niej korzystają, ale że każdy obywatel tych krajów ma możliwość podłączenia się do internetu szerokopasmowego. Tymczasem w Polsce korzysta z niej tylko nieco ponad osiem procent mieszkańców. Pod tym względem też jesteśmy na końcu stawki. Gorszy wynik, z odsetkiem 7,4 proc., ma pod tym względem jedynie Bułgaria. "Kraje Zachodu walczą z problemem od początku lat 90., a u nas zainteresowano się się tym ledwie dwa lata temu" - mówi DZIENNIKOWI rzecznik Urzędu Komunikacji Elektronicznej Jacek Strzałkowski.
          Unijni eksperci już od dawna podkreślają wagę dostępu do sieci. "Jest konieczny, by skutecznie walczyć z wykluczeniem cyfrowym, czyli degradacją społeczną części mieszkańców" - mówi jeden z rzeczników KE Martin Selmayr.
          Na razie nie wiele wskazuje na to, by Polsce uda się szybko dogonić Zachód. Jak wynika z danych firmy badawczej Point Topic, w drugim kwartale 2008 r. w całym kraju przybyło jedynie trochę ponad 113 tys. szybkich łączy internetowych. To najwolniejszy wzrost od ponad dwóch lat. W efekcie dziś mamy niecałe 5 milionów szybkich łączy. "Jeśli nie przyspieszymy tych prac, to Polska wciąż będzie tylko pretendować do rozwiniętego Zachodu" - ostrzega ekspert Centrum im. Adama Smitha Jakub Połeć.
          Według ekspertów z Komisji Europejskiej internet, a szczególnie ten szybki, niewymagający łącza telefonicznego i gwarantujący wygodne ściąganie danych, to równie podstawowe dobro jak telefony stacjonarne, i każdy obywatel Europy powinien mieć bezwarunkowo zapewniony do niego dostęp. Komisja zapowiada, że do 2010 r. szerokopasmowy dostęp do sieci zostanie wpisany do unijnej dyrektywy o usługach powszechnych. Gdy to nastąpi, państwa Unii w tym Polska zostaną zobowiązane do zagwarantowania go wszystkim swoim obywatelom. "Będzie jak z telefonami w Szwecji. Nawet mieszkaniec dziczy, gdzieś w okolicach koła podbiegunowego, może wymusić na operatorze założenie mu linii" - mówi Strzałkowski. "Podobnie ma być z internetem. Dostawcy już nie będą mogli się tłumaczyć, że podłączenie usługi im się nie opłaca" - dodaje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka