sto12
20.10.08, 11:33
W ubiegłą niedzielę byliśmy świadkami jak jak łatwo jest dokonać
przekrętu na kilkuset osobach ściągniętych z całego kraju i również
z zagranicy,pod pozorem udziału w zawodach sportowych.Te zawody
to w rzeczywistości żaden wyscig crosscountry,a jedynie wjazd na
górę ŻAR,kilkugodzinne wystanie się w
kilkudziesięciometrowej kolejce do zapisania uczestnika najmłodszy 3
lata najstarszy 49,WPŁATA WPISOWEGO cytat z regulaminu... "Wpisowe
do zawodów – wynosi:
- zawodnicy klas MX/E1, MX/E2, E3 Weteran, Quady 2k i 4k = 130 zł
- zawodnicy klasy Junior (65 cm i 85 ccm )= 80 zł
- zawodnicy jazdy konkursowej klasy MINI Moto i MINI Quad = 70 zł"
i co dalej?
dalej już można było za przeproszeniem spadać na szamot.
Rola organizatora czyli PZMotorowego,PKLu i jakiejś tam grupki
niezorganizowanych amatorów na tym się zakończyła. Poskracano
podobno wytyczone trasy,zminimalizowano czasy wyscigów,aby szybciej
się uwinąć z
naiwniakami co wjechali na szczyt aby oddać haracz.Zlekceważono małe
dzieci,młodzież i dorosłych. Przed imprezą celem ściągnięcia licznej
masy wielbicieli sportów motorowych i kibiców nawet użyto blagi o
możliwości przybycia na imprezę Prezydenta RP!-to już był szczyt
kiczu wyższy niż sędziwy Żar.Takim sposobem prawie trzysta
osób/domniemani zawodnicy/złożyło organizatorom ofiarę ca.ponad
40tys.złociszów.Pozostały wielokroć większy tłum,bo oglądaczy
nicości było mnóstwo,zostawiło w budkach z
kaszanką,piwem,pamiątkami,oscypkami itp.następne tysiące
złociszy.Jednym słowem impreza jak przystało na "Żar"- wypaliła!
Czy teraz znajdzie się ktoś kto posprząta popiół?