Dodaj do ulubionych

jeszcze raz...

02.11.08, 19:46
pukam do drzwi i prosze o pomoc :). jesli jestescie z okolic bielska-
jakie miejsca polecilybyscie, jesli chodzi o zakup mieszkania? czy
w bielsku jest duzo pracy dla nauczycieli angielskiego? wlasnie
robie sobie certyfikat cpe, mam wyksztalcenie pedagogiczne, stad
moje pytanie. jakie miejsce byloby najlepsze, jesli chodzi o dojazd
do bielska i katowic?
bede bardzo wdzieczna za kazda wasza wypowiedz. mysle o tej
przeprowadzce juz od kilku miesiecy, ogladam jakies oferty mieszkan
i chyba pora podjac jakas decyzje :).
dziekuje :)).
Obserwuj wątek
    • mpd3 Re: jeszcze raz... 03.11.08, 09:40
      Jeśli chodzi o pracę dla anglistów - nie szukałam jej od 3 lat, ale
      wcześniej praca zawsze znajdowała mnie sama. Nigdy nie miałam
      problemu z tym i jeśli chciałam pracować - pracowałam. Nawet w dniu
      kiedy urodziłam synka dzwoniono do mnie ze szkoły, w której nigdy
      ososbiście podania nie składałam, z propozycją zatrudnienia.
      Przyznaję jednak, ze najcześciej były to oferty na zastępstwo za
      jakiegoś innego nauczyciela (np. chorego lub przechodzącego na urlop
      macierzyński).
      • marcy_83 Re: jeszcze raz... 04.11.08, 08:29
        To zależy gdzie chciałbyś pracować - w szkołach prywatnych zazwyczaj daje się
        coś znaleźć ale to jest umowa o dzieło i nieregularne dochody. Native speakers
        generalnie nie maja problemu ze znalezieniem pracy.
        Co do miejsca - trudno mi coś doradzić bo nie wiem czy szukasz mieszkania czy
        domu, czy masz samochód i możesz dojeżdżać. Ja mieszkam w centrum i na razie
        jest ok ale wolałabym miejsce gdzie jest więcej zieleni.
        • rennie77 Re: jeszcze raz... 07.11.08, 14:58
          no native speakerem nie jestem niestety ;].
          a jesli chodzi o szkoly panstwowe? maja klopoty z nauczycielami
          angielskiego czy raczej tak nie bywa?
          wiesz, chyba wolalabym cos poza centrum, wlasnie z duza iloscia
          zieleni, parkiem, itp. tylko, zeby dojazd do centrum byl dobry.
          ciekawa jestem jak jest ze szkolami w jakichs malych
          miejscowosciach... czy nie potrzebuja nauczycieli?
          • mpd3 Re: jeszcze raz... 07.11.08, 17:28
            to co napisałam wcześniej dotyczy właśnie szkół państwowych;
            ostatnie moje przepracowane lata to posada w szkółce w małej
            miejscowości 20km od Bielska; wtedy o tą pracę nie było trudno (ale
            pracowałam w ramach zastępstwa), jak jest teraz - nie wiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka