maximuss1
28.10.03, 19:52
Pan Jacek Krywult
Prezydent Miasta Bielska-Białej
Szanowny Panie Prezydencie
Pragnę Pana najmocniej przeprosić za czyn, którego się dopuściłem. Rozumiem
błąd, straszny błąd, który popełniłem krzywdząc Pana Prezydenta. Zdaję sobie
doskonale sprawę z konsekwencji, które muszę ponieść. Skrzywdziłem Pana,
krzywdząc jednocześnie swoją rodzinę – zwłaszcza moje dziecko, za wychowanie
i utrzymanie którego jestem odpowiedzialny. Ponoszę za to karę – w
dzisiejszej sytuacji jaka panuje na naszym rynku pracy muszę zdobyć środki na
utrzymanie rodziny. Wiem, iż jedyną osobą, którą mogę obwiniać za zaistniałą
sytuację jestem ja sam. Wiem, iż jej przyczyną jest bezgraniczna głupota
przez którą dopuściłem się czynu którym skrzywdziłem Pana oraz zniweczyłem
zaufanie, którym mnie Pan darzył. Tym mocniej pragnę przeprosić Pana, Panie
Prezydencie, za wszystkie moje słowa – tak bardzo dla Pana krzywdzące.
Szanowny Panie Prezydencie!
Pracując w Urzędzie Miejskim od 2000r., zawsze starałem się dokładać
wszystkich starań aby być postrzegany jako dobry i sumienny pracownik. Nigdy
nie dopuściłem się jakiegokolwiek przewinienia w sprawowaniu powierzonych mi
obowiązków. Tym bardziej przeżywam to co zrobiłem. Proszę Pana Panie
Prezydencie o szansę naprawy tego strasznego błędu.
Pragnę wyrazić głęboką skruchę i żal oraz szczerze przeprosić Pana Prezydenta
za czyn, którego się dopuściłem.
Z poważaniem
Rafał Sadowski