adaja1 22.01.09, 11:55 mocną i ciemną, pisałam o kawie w watku chlebowym i doszłam do wniosku że czas na południową, zapraszam, po nocy nie przespanej z powodu 2 sztuk chorych, ciemna boska kawa z mega dawka kofeiny - zapraszam na kamikadze coffee Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
e_rubi Re: ZApraszam na kawę 22.01.09, 11:57 przysiadam sie z kawa z puszystym mleczkiem :-) Zoska chrapie na kanapie, Jasko w chuscie. Jedna sztuka chora - ale antybiotyk zadzialal i jest duzo lepiej - druga sztuka mega marudna od 5 rano (zeby??? cos tam widac na dziasle, wsciekle sie slini i wszystko gryzie). Buziak :-) Odpowiedz Link Zgłoś
malflu ;-) 22.01.09, 12:25 I ja się dosiadam po maratonie lekarsko-aptecznym....po całych 9 dniach zdrowia Pat znów kaszle. Duża kawa z dużym mlekiem i owsiane ciacho...po proszę jeszcze o dokładkę cierpliwości jak ktoś ma na zbyciu Odpowiedz Link Zgłoś
i.n.f.i.n.i.t.y Re: ;-) 22.01.09, 12:31 To ja też się kawki napiję, ale takiej więcej mleka niż kawy, bo ja matka karmiąca jestem. Laura śpi, Kuba piętro niżej u pradziadków, chwila spkoju...ehe mój ssaczek już się wierci Odpowiedz Link Zgłoś
lotos.flower Re: ZApraszam na kawę 22.01.09, 13:39 padam na twarz, mega kawa dobrze mi zrobi, przycupne wiec w kaciku z kubkiem i zdrzemne sie momencik Odpowiedz Link Zgłoś
ciri_77 walcze z pitami, zamykam rok, a w domu 22.01.09, 14:05 mam egzemplarz chory na uszy (chyba od miesiąca - teraz przerabiamy lewe) i egzemplarz zdrowy z wyłażącymi zębami i mega wściekiem. Na dokładkę - walczę z anemią :(( dużą mocną kawkę poproszę i uśmiech, jak ktos ma na zbyciu :) Odpowiedz Link Zgłoś
a-nulla Re: ZApraszam na kawę 22.01.09, 14:37 Chętnie dołączę do Matek Chorych Dzieci. Mikołaj leży chory, Ignacy leży gdzie indziej, żeby się od brata nie zarazić, a ja mam skręcony kręgosłup. Nie wiem, czy kawa pomoże:) Odpowiedz Link Zgłoś
ciri_77 Ania, własnie słyszałam od szefa 22.01.09, 15:02 o Twoim wypadku. Mam nadzieje że poza bólem nic Ci wiecej nie jest, bo brzmiało to groźnie.... Odpowiedz Link Zgłoś
a-nulla Re: Ania, własnie słyszałam od szefa 22.01.09, 15:26 Żyję, chodzę, podobno za jakieś dwa miesiące przestanie boleć:) Odpowiedz Link Zgłoś
a-nulla Re: ANia 22.01.09, 16:19 Prozaicznie. Chodnik pokryty lodem, ja w lekkim pośpiechu, jedna noga odjechała, druga nie nadążyła, ja głową z całej siły w lód. Wygląda na o że kręgosłupem też. Do wieczora nic mnie specjalnie nie bolało, ale rano nastąpiła wielka zmiana i już prędko wybrałam się do chirurga. I tyle. Teraz mam tylko poczekać, aż przejdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
e_rubi Re: ANia 22.01.09, 16:31 Oj, biedaku. Trzymaj sie dzielnie. Mam nadzieje, ze bol minie szybko. Odpowiedz Link Zgłoś
mpd3 wszystkim 23.01.09, 09:49 i Wam i dzieciaczkom zdrowia życzę! i chwili wytchnienia i spokoju; a tym, którym kofeina szkodzi proponuję kawkę zbożową z przyprawami korzennymi. Odpowiedz Link Zgłoś
magda_bb1 Re: ANia 23.01.09, 11:17 o Anullka biedaczku :( musisz teraz na siebie uważać Odpowiedz Link Zgłoś