akastel i przepisy 22.07.09, 21:49 jak macie jakieś na dania ze szpinakiem to poproszę. Muszę podreperować morfologię, a szpinak ma dużo żelaza. Odpowiedz Link Zgłoś
mpd3 Re: i przepisy 23.07.09, 07:56 A co masz kochana w morfologii nie tak? Chodzi o hemoglobinę czy jeszcze jakieś inne składniki? Można wiedzieć jaki masz poziom hemoglobiny? Tak czy siak - szpinak rewelacja. Ja uwielbiam, zwłaszcza świeży, więc Twój wątek jest dziś pierwszym do jakiego zaglądam :) Polecam mały sklepik-kiosk w Cygańskim lesie na wysokości pętli autobusowej, po przeciwnej stronie ulicy. Facet ma tam rewelacyjne zaopatrzenie, sprowadza najróżnorodniejsze warzywa i owoce, wszystkie świeżutkie, piękne i samczne. Świeży szpinak ma nawet w środku zimy, sprowadza go wtedy skądś (oczywiście cena o tej porze roku nie jest zbyt przystępna). Powinnaś też bez problemu dostać go na giełdzie w Wapienicy, ale to tylko w godzinach porannych od poniedziałku do soboty. Zresztą już teraz pojawiać się będzie i w zwykłych spożywczych sklepach, głównie w kioskach z warzywami i owocami. W centrum miasta przy Wałowej, tam gdzie zbiega się Cechowa z Barlickiego jest taki fajny kiosk. Tam często widywałam świeży szpinak. Konkretne przepisy mogę Ci również podesłać. Jedną z ważniejszych zasad jest jedzenie szpinaku z dodatkiem czegoś co zawiera wapń, ja najczęściej używam śmietany lub białego sera (choć zawartość wapnia w nich nie jest wcale aż taka imponująca). Jeśli cierpisz na anemię (to nie musi być wyłącznie niedobór żelaza, może brakować Ci również kwasu foliowego lub witamin z grupy B), polecam również herbatkę z pokrzywy, wszystkie inne zielone warzywa, suszone na słońcu morele bezsiarkowe, melasę z buraków, glony i algi morskie (może suszi?:)). Kup sobie w aptece spirulinę, najlepiej w tabletkach, wtedy nie będziesz musiała męczyć się z jej smakiem ;) Powodzenia, zdrówka i smacznego! :) P.S. ojć, ale mi smaka narobiłaś... dziś ruszam po świeży szpinak :) Odpowiedz Link Zgłoś
i.n.f.i.n.i.t.y Re: i przepisy 23.07.09, 08:16 jeśli lubisz podróże to w Buczkowicach na targu w każdą sobotę na 100% dostaniesz szpinak, ja uwielbiam mniam mniam, makaron ze szpinakiem i serem pleśniowym albo nadziewane cannelloni, albo lasagne Odpowiedz Link Zgłoś
lumja Re: i przepisy 23.07.09, 09:09 teraz wlaściwie w każdym warzywnym jest szpinak. Tez lubię. Z tym, że jesli chodzi o poprawę morfologii to niestety, juz jakis czas temu naukowcy udowodnili, że szpinak owszem żelaza ma sporo ale jest ono raczej slabo przyswajalne. Najlepsze sa pod tym względem czerwone mięso i czerwone wino. Tak więc polecam dobrego steka z grilla i lampke winka, a do tego jak najbardziej salatke ze szpinaku:) Az mi slinka cieknie:)) Odpowiedz Link Zgłoś
mpd3 Re: i przepisy 23.07.09, 11:25 Czerwone mięso odradzam stanowczo. Proponuję wybrać się do sklepu ze zdrową żywnoscią i zaopatrzyć się w rzeczy, o których pisałam wcześniej. Plus np. kasza quinoa - rewelka jeśli chodzi o skład i przyswajalność tego dobrodziejstwa. Czerwona przypomina w smaku mak. Biała jest bardziej ziemista. Skłądniki roślinne bez problemu zaopatrzą organizm w żelazo, białko i wapń. Najtrudniej wydobyć z nich witaminę B12, ale też się da :) Odpowiedz Link Zgłoś
mpd3 Re: i przepisy 24.07.09, 07:29 lumja napisała: > a co jest nie tak z czerownym mięsem?? Jak dla mnie WSZYSTKO. Ale ja słynę z braku obiektywizmu w tej kwestii ;) Generalnie sporo mówi się o wadach spożywania czerwonego mięsa i o potrzebie jego ograniczenia w diecie. Mam się rozpisać? Naprawdę zabrzmię subiektywnie, a nie to jest moim celem. Może poszukaj w necie. Odpowiedz Link Zgłoś
kaoli27 Re: i przepisy 24.07.09, 14:24 mniam, uwielbiam szpinak w pizzy, w pierogach smazonych na złoty kolor,z makaronem spaghetti i szyneczką, szpinak zapiekany z boczkiem i serem oraz normalnie do ziemniaków- wtedy czesto dodaję jajko i odrobinę śmietany Odpowiedz Link Zgłoś
ciri_77 i do tego amaratnus - genialnie poprawia morfologi 23.07.09, 13:55 przetesowałam na sobie i Ani :)) no i pyszne rzeczy z niego robią - ciastka, kaszki, make na ciastka :)) Odpowiedz Link Zgłoś
akastel Re: i do tego amaratnus - genialnie poprawia morf 23.07.09, 14:02 Dzięki dziewczyny i proszę o więcej. Ciri, a co to za cudo i jak to się je? Odpowiedz Link Zgłoś
e_rubi Re: świeży szpinak 23.07.09, 16:25 ja tez jestem fanką szpinaku, teraz swiezy mozna kupic w wiekszosci warzywniakow albo swiezy paczkowany w marketach najczesciej jemy z makaronem - albo z sosem z serem plesniowym i smietana, albo duszony krociutko z czosnkiem, suszonymi i swiezymi pomidorami + parmezan i uprazone orzeszki pini czesto robie szpiank jako dodatek do bialej ryby - wtedy swieze liscie tylko na moment wrzucam na oliwe, doprawiam sola i pieprzem i posypuje prazonymi migdalami albo sezamem szpinak tez jest super w zapiekankach i farszach - lasagnie ze szpiankiem, faszerowane canelloni tarta ze szpiankiem - lekko podduszony szpiank ukladam na podpieczonym spodzie z ciasta francuskiego lub kruchego, zalewam masa jajeczno-smietanowa, posypuje serem i zapiekam. albo nie zalewam niczym tylko ukladam na wierzchu kozi ser i pomidory i zapiekam az ser sie rozpusci (wtedy ciasto musi byc juz prawie upieczone. a taki swiezy mlody szpiank (baby) lubie tez na surowo jako salatke (mozna pomieszac z roznymi gatunkami salaty) Odpowiedz Link Zgłoś
mpd3 Oj tak! Amarantus! 24.07.09, 07:24 Zapomniałam o nim napisać, a Ciri ma stanowczo rację! Amarantus i quinoa - dwa cudeńka. Oba są ziarenkami roślin rosnących w klimatach peruwiańsko-boliwijskich :)Oba można dostać w zdrowej żywności, ale amarantus już często pojawia się i w marketach i w niektórych sklepach spożywczych (głównie tych, posiadających stoiska ze zdrową żywnością). Ja najczęściej stosuję popping z amarantusa jako dodatek np. do jogurtów lub posypkę do chleba. Ale robi się z niego również kaszę i mąkę, z której - powtórzę za Ciri - wypieka się przepyszne rzeczy :) Ja od siebie polecę jeszcze różnego rodzaju oleje, a szczególnie olej lniany, jako dodatek do zimnych potraw (sałatek, twarogu). Jest przebogaty w składniki odżywcze. Odpowiedz Link Zgłoś