woodz_311
24.07.09, 12:43
cyt. "Lewacki ekolog z klubu, w którym bardziej ceni się żaby niż ludzi,
ogólnopolska gazeta znana z poparcia dla zabijania dzieci nienarodzonych,
promująca dewiantów seksualnych i peerelowskich zbrodniarzy czy lokalne kręgi
postkomunistyczne to jeszcze nie społeczeństwo, to jeszcze nie naród".
A kim są jeśli nie narodem? W Polsce zdecydowana większość ludzi jest
homosowieticus, większość ludzi to "postkomuna", czy to się panu z pisu podoba
czy nie. Nawet ja, choć urodzony w roku '80. Pan z pisu zapomniał się chyba, i
próbuje odciąć od "narodu" wszystkich, co zajmowali kiedyś jakiekolwiek
miejsce w urzędzie, komitecie, itp. Chce pomniejszyć ich udział w życiu
społeczeństwa, nie mając do tego najmniejszego prawa, jednocześnie nazywa ich
"postkomuną, peerelowskimi zbrodniarzami". Typowa retoryka dla ugrupowania,
które ten pan reprezentuje.
cyt. "Naród musi przetrwać i przetrwa, ale powinniśmy zrobić wszystko, co w
naszej mocy, aby w tym dopomóc".
Kręgi prawicowe -czyli związane z Kościołem Katolickim- uprawiają w ten sposób
lobbing, w swej naturze dość perfidny. Chcą na siłę zwiększyć przyrost
naturalny za pomocą dwóch narzędzi:
1. Zakazu dokonywania aborcji,
2. Ograniczeniu edukacji seksualnej społeczeństwa (gł. młodzieży)
A dlaczego? A dlatego, żeby zapewnić sobie odpowiednią liczebność owieczek,
która słabo wyedukowana będzie się namnażać w odpowiednim tempie, oraz...
będzie utrzymywać Kościół. Chcą, żeby naród kwitł w ilość, a nie w jakość, bo
upatrują w tym swoich korzyści.